Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Littell Jonathan - "Łaskawe"
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-07-31, 17:33   Littell Jonathan - "Łaskawe"

"Łaskawe" to fikcyjne wspomnienia byłego oficera SS, Maximiliana Aue, doktora prawa konstytucyjnego, miłośnika muzyki, literatury i filozofii, a jednocześnie nazistowskiego zbrodniarza, któremu po wojnie udało się uniknąć kary i znaleźć bezpieczny azyl za biurkiem dyrektora fabryki koronek na północy Francji. Szokujący autoportret nazisty-estety, który patrząc na pogromy ludności żydowskiej myśli o Platonie i bardziej niż Rosenberga czy Hansa Franka woli cytować Tertuliana.
Powieść Jonathana Littella ukazuje kulisy Zagłady i rolę, jaką w jej przygotowaniu odegrali technokraci i eksperci: prawnicy, ekonomiści i świetnie wykwalifikowana kadra administracyjna. To znakomicie udokumentowana powieść historyczna, a zarazem uniwersalna przypowieść o spotkaniu Człowieka ze Złem. Wielowątkowa epopeja zbudowana na wzór suity Johanna Sebastiana Bacha i nasycona pięknie aluzjami do greckiej tragedii o matkobójcy Orestesie oraz ścigających go Eryniach, które w finale dramatu przemieniają się w Boginie Łaskawe... "Łaskawe wpadły na mój trop" – to ostatnie zdanie zapisane przez Maxa Aue.
Łaskawe to najgłośniejsza i najbardziej kontrowersyjna książka ostatnich lat. Światowy megabestseller – do tej pory sprzedano już ponad milion egzemplarzy powieści.

źródło opisu: www.wydawnictwoliterackie.pl

Strasznie nierówna książka.
Najpierw wprowadzenie, które mnie wciągnęło, zaintrygowało, porwało. Potem bardzo nudna część pierwsza - początek jeszcze był strawny, ale dyskusje o językach kaukaskich mnie wykończyły. Potrzebowałam dobrych dwóch tygodni odpoczynku, zanim ruszyłam dalej, ale czytałam już nieuważnie. Kolejne części nieco lepsze, choć już do końca bez zachwytu, który towarzyszył lekturze wstępu.
Rozdział o pobycie bohatera w domu siostry tak absurdalny, że aż śmieszny, do przekartkowania. Koniec bez emocji.
No cóż. Tak dobrze żarło...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2014-07-31, 18:08   

Póki co mam podobne odczucia - na początku się wciągnęłam, później było gorzej. Dotarłam do etapu języków, przebrnęłam i mam zastój. W tym czasie przeczytałam kilka innych książek, ale do Łaskawych jakoś nie mogę wrócić - odrzuca mnie obszerność tej książki w stosunku do rozwoju i prowadzenia fabuły. Jest jednak szansa, że zdanie zmienię - nie przekreślam książki póki nie dotarłam do końca.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-07-31, 18:44   

Utosiu, spróbuj zrobić, jak ja - przekartkuj pobieżnie część pierwszą i rusz od drugiej. Mnie pomogło po przerwie. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-08-01, 17:13   

Córka Lavransa napisał/a:
Utosiu, spróbuj zrobić, jak ja - przekartkuj pobieżnie część pierwszą i rusz od drugiej. Mnie pomogło po przerwie. :)


Moja przerwa w lekturze tej ksiazki trwa juz chyba z dwa lata. :( Jakos nie moge sie zmobilizowac i ruszyc dalej.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
Ostatnio zmieniony przez elfrun 2015-01-16, 21:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-01, 18:07   

A, to niemały heros ze mnie, widzę... ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2015-01-16, 21:32   

Podziwiam Twoje samozaparcie Corko. Jesli chodzi o mnie to nic sie nie zmienilo, ale moze cos sie ruszy bo polozylam ksiazke na polce na widocznym miejscu i wciagnelam plan dokonczenia jej na liste postanowien noworocznych.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12