Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czytelnicze kryzysy
Autor Wiadomość
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-08-31, 12:26   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Niby masz czas na książkę, ale brakuje ochoty, żeby po nią sięgnąć. A gdy już to uczynisz to miast, jak dawniej "wsiąknąć" w lekturę, odkładasz po dwudziestu stronach zmęczony.
Dokładnie tak, to ten ból. Najgorsze jest to, że taki kryzys przeważnie dopada mnie, kiedy jestem w depresyjnym nastroju, a wtedy to już kompletnie nie ma czym zająć umysłu. Nawet najciekawsza książka jest w tych momentach głupia, wydumana i w ogóle bezsensowna, a sam pomysł, że można klapnąć na łóżko z książką i herbatką pod ręką - czyli w sumie sama przyjemność - jeszcze bardziej mnie dobija, bo widzę w niej tylko bezproduktywną stratę czasu... Dobrze, że nie doszło do tego, że pojawia się myśl o bezsensownym wyrzucaniu pieniędzy w błoto na te wszystkie nieużyteczne przedmioty w kolorowych tekturkach :mrgreen: Ciężkie chwile to są, oj ciężkie. I potrafią trwać od tygodnia do paru miesięcy, zależnie od powodu i głębokości doła.
A swoją drogą, bywa też zjawisko tzw. kaca czytelniczego, kiedy człowiek pochłonie mnóstwo książek w krótkim czasie i zwyczajnie mózg się przegrzewa, bezpieczniki wywalają i trzeba pograć w głupoty różne, pochodzić ze znajomymi na piwo, albo filmy pooglądać, żeby znów wrócić do formy :mrgreen: Na szczęście dość szybko mija.

Metody na przezwyciężenie kryzysu nie znam, niestety. Przeważnie przeczekuję, aż nastrój mi się poprawi i znów będę mógł się skupić na światach pochodzących z cudzej głowy, nie tylko tym we własnej ;-)
 
     
sushi 
Prawie polonistka :D



Wiek: 32
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 168
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2011-09-02, 13:08   

M napisał/a:
Z pewnością czytałbym więcej gdybym prowadził życie singla - książka to wszak jeden ze sprawdzonych i dobrych wypełniaczy na momenty samotności w życiu

"Książka nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez uprzykrzenia." I. Krasiński :mrgreen:

M napisał/a:
Przykleiło się do mnie coś w rodzaju ogólnego przemęczenia i zniechęcenia do wszystkiego. Nie mam ochoty ani na filmy, ani na książki, ani na siłownię i bieganie

Może po prostu złapałeś "lenia". Ja go mam od paru dni. Najchętniej to zalegała bym na fotelu przed telewizorem i bezmyślnie skakała po kanałach.

M napisał/a:
zjawisko tzw. kaca czytelniczego

Też to miewam. Na początku wakacji "rzuciłam się" na Mroczną Wieżę Kinga i ciurkiem przeczytałam sześć części, a siódma, finałowa zupełnie mi nie idzie. Co jakiś czas sięgam po nią, żeby przeczytać dziesięć, piętnaście stron. Mam też kaca po tym jak przeczytam kilka powieści jednego pisarza.
_________________
Soft kitty, warm kitty, little ball of fur.
Happy kitty, sleepy kitty, purr purr purr.
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-09-02, 13:32   

sushi napisał/a:
M napisał/a:
Przykleiło się do mnie coś w rodzaju ogólnego przemęczenia i zniechęcenia do wszystkiego. Nie mam ochoty ani na filmy, ani na książki, ani na siłownię i bieganie

Może po prostu złapałeś "lenia". Ja go mam od paru dni. Najchętniej to zalegała bym na fotelu przed telewizorem i bezmyślnie skakała po kanałach.
Czy ja wiem? Chyba jednak niespecjalnie. W chwili obecnej nie mam ochoty nawet na wertowanie programu telewizyjnego w poszukiwaniu jakiegoś dobrego filmu czy programu (co akurat w polskiej telewizji zdarza się nieczęsto :mrgreen: ). Udaje mi się czytać jedynie posty i wypowiedzi forumowiczów na FK. Ogólnie rzecz biorąc to nie mam ochoty na kompletnie nic konstruktywnego i nie tylko książki na tym cierpią. Podejrzewam, że gdybym chodził do szkoły lub na uczelnię, to z całą pewnością opuściłbym się w nauce ;-) Cóż począć, zespół amotywacyjny wziął mnie w swe szpony...

sushi napisał/a:
Na początku wakacji "rzuciłam się" na Mroczną Wieżę Kinga i ciurkiem przeczytałam sześć części, a siódma, finałowa zupełnie mi nie idzie. Co jakiś czas sięgam po nią, żeby przeczytać dziesięć, piętnaście stron.
To i tak cię podziwiam, naprawdę. Ja osobiście przeczytaniu (czy też "zmęczeniu" z wielkim trudem i czytaniem na siłę) "Mrocznej Wieży" już do twórczości Kinga nie wróciłem. Trwa to już dobrych kilka lat. Od tej pory w ogóle nie czuję żadnego pociągu do książek tego autora i w ogóle nie rozumiem fenomenu tego cyklu. Uważam ją za najgorszą rzecz jaką Stephen napisał w życiu. Takiego grafomaństwa i wodolejstwa nie było nawet w "Czarnym Domie" ;-) Ale to OT.
 
     
Daria



Wiek: 24
Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 55
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-08-12, 20:45   

Miałam czytelniczy kryzys jeden, ale gwałtowny, o ostrym przebiegu. Przez niemal 3 lata przeczytałam może 5 książek na krzyż, w tym każda zajęła mi po kilka miesięcy.
 
     
wojt221 



Wiek: 24
Dołączył: 02 Lis 2012
Posty: 78
Wysłany: 2013-08-12, 22:01   

Ja miewam czytelnicze kryzysy dość często, ale zwykle kończą się po miesiącu. Zresztą wynika to z nagromadzenia zajęć albo z powodu zbyt wielkiego stresu np. ostatnio zdawałem prawojazdy i nie mogłem skupić sie na lekturze więc sam ją odstawiłem do czasu zdania :D no i wracam z wielką pompą :D
_________________
"Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać"
 
     
czarownica 
włóczęga



Wiek: 32
Dołączyła: 03 Maj 2013
Posty: 241
Skąd: z lasu
Wysłany: 2013-08-20, 16:43   

teraz chyba przechodzę coś takiego,niby czytam,ale jakoś opornie mi to idzie,mam problemy z koncentracją na czytanym tekście i raczej wybieram "lekkie" książki,które nie wymagają pełnej koncentracji podczas ich czytania
_________________
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą. "- Robert A. Heinlein

"Od smutków życia są dwie ucieczki: muzyka i koty." - Albert Schweitzer
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-10-16, 14:22   

Straszny mam kryzys.
Nie to, że nie chce mi się czytać, ale to, że "Siostry śpiące" są wielkie i ciężkie i z ołówkiem, więc czytam je tylko wieczorem. I męczy mnie to, bo najchętniej to - pomimo że styl taki egzaltowany - przeczytałabym je na raz, choćby nockę zarwać. Ech... :-?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2013-10-16, 17:11   

Ja mam mało czasu na czytanie (rzadko mam czas na chociażby głupie 50 stron dziennie poza weekendami), a poza tym dosyć dużo czytam, ale w ramach nauki na pamięć, więc średnio mi się chce sięgać po literaturę w ramach rozluźnienia. Doczytam "Krwawy południk" oraz "Morfinę", żeby nie mieć zobowiązań i chyba sobie zrobię przerwę dłuższą lub krótszą od długich form...
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2013-10-16, 17:48   

50 stron dziennie nie jest głupie. W lato kiedy nie miałam absolutnie czasu na nic cieszyłam się z możliwości przeczytania chociażby dwóch stron w ciągu dnia. Nie liczy się ilość. :P
 
 
     
Gorgona 



Wiek: 38
Dołączyła: 11 Paź 2013
Posty: 39
Wysłany: 2013-10-28, 21:03   

Nawet mnie nie straszcie. Mi póki co, zazwyczaj brakuje czasu, zawsze staram się szczypnąć kilka stron, no chyba, że już naprawdę jestem zmęczona. Odkąd czytnik wylądował w kieszeni, nawet przerwa w górach nie jest już wymówką :) ( Co nie znaczy, że nie brałam jakiejś papierowej bestii na wędrówkę )
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-16, 20:22   

No i dopadło mnie znowu. Co biorę do ręki, to mnie odrzuca, najchętniej czytałabym głupawe magazyny dla kobiet albo "Politykę", co chyba na jedno wychodzi. :P
Mam nadzieję, że niedługo mi minie, bo jestem tak przyzwyczajona do spędzania czasu z książką w ręku, że nie bardzo potrafię sobie teraz wymyślić inne zajęcie i zwyczajnie mi się nudzi. Oglądam filmy, ale mam wrażenie straty czasu. Bu. :cry:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2014-08-16, 20:45   

Też mam kryzys teraz. Coś oglądam, w coś poszpilam, czegoś posłucham, ale jakoś tak tracę czas. Chyba pora podjąć kolejne próby literackie w celu napisania czegoś, co bym przeczytał z przyjemnością :P
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-16, 23:58   

Raziel napisał/a:
Chyba pora podjąć kolejne próby literackie

Podejmij, pewnie wtedy mnie też minie... :-D
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2014-08-17, 08:25   

To dopada każdego, raz na jakiś czas. :(

Córko, może sięgnięcie po gatunek literacki, który czytasz sporadycznie pomogłoby trochę? Taka zmiana klimatu? Może potrzeba Ci książki, która na nowo wzbudzi chwilowy brak weny czytelniczej?
A może po prostu samo przejdzie. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2014-08-17, 09:10   

Ja też ostatnio straciłam rozpęd, jadę na powtórkach, no i przemęczyłam jakieś ksiażki, które musiałam oddać do biblioteki (a potem poszłam i okazała się nieczynna :P ). Ale może ochota przyjdzie razem z jesienią.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12