Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy ceny książek wpływają na czytelnictwo?
Autor Wiadomość
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2014-07-25, 14:37   

Belial napisał/a:
Co za różnica czy kupowaliby więcej? Od kupowania więcej czytelnictwo nie wzrośnie, ani "moce przerobowe". Ci co czytają po prostu kupowaliby więcej. Ci co nie czytają tez nie czytali jak ceny były niższe.

No to zależy, studiowała ze mną przez chwilę dziewczyna, która zawsze, absolutnie zawsze chciała czyta jakąś nowość, jakieś bestseler, generalnie co było modne i reklamowane. Jak miała od kogo pożyczyć zawsze pożyczała, ale na same książki, żeby kupić... Kasy zwyczajnie było jej szkoda, bo wydawały się jej zwyczajnie za drogie. Jakby leciały po dwie dychy to chętnie by kupiła, ale cztery to woli sobie to wydać na żarcie.
W efekcie czyta / czytała (nie wiem co u niej) niezbyt dużo.


Myślę, że jest też różnica w tym jak ludzie patrzą na książki. Niektórzy je kochają i zdobędą je wszędzie. Ale da drugich jest tylko i wyłącznie rozrywką. Czymś okazjonalnym bo dla nich drogim, a przynajmniej z nieadekwatną ceną. Są ludzie, którzy nie chcą miesiącami odkładać by kupić jedną książkę, a raczej chcieli by przechodząc obok sklepu dojrzeć interesującą ich okładkę, a potem wejść i po prostu nabyć, tak jak się nabywa batonik czy piwo.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2014-07-25, 15:36   

Belial napisał/a:
Co za różnica czy kupowaliby więcej? Od kupowania więcej czytelnictwo nie wzrośnie, ani "moce przerobowe". Ci co czytają po prostu kupowaliby więcej. Ci co nie czytają tez nie czytali jak ceny były niższe.


Moce przerobowe nie wzrosną, ale przecież książki kupuje się nie tylko dla siebie. Z moich książek od czasu do czasu korzystają brat, siostra, rodzice, przyjaciele. Jakoś to więc na poziom czytelnictwa wpływa.
Nie wiem czy niższe ceny zachęciłyby do czytania ignorantów, którzy całe życie pogardzali książką. Jestem jednak przekonany, że istnieje całkiem spora grupa ludzi "po środku", pomiędzy całkowitymi ignorantami a pasjonatami, którą niższa cena na pewno zachęciłaby do kupna książki od czasu do czasu.

Belial napisał/a:
Ja się nie natykam wciąż na "nie ma". Kwestia tego co cię interesuje, ale to nie wina biblioteki.


Nie mam nic, jeśli akurat nie ma w księgozbiorze biblioteki superspecjalistycznej książki, której nawet w uczelnianej bibliotece trudno dostać. W poprzednim poście miałem na myśli całkiem zwyczajne książki, powszechnie dostępne w księgarniach.

Belial napisał/a:
Nieprawda. Część rodziców jednocześnie zapisze dziecko na pierdyliard zajęć dodatkowych (drogie!), ale książką nie zainteresuje.


To już kwestia podejścia rodziców. Z drugiej strony dziecko ma swoją ciekawość i z dużą dozą prawdopodobieństwa prędzej czy później zajrzałoby do domowej biblioteki. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-25, 19:47   

Radament napisał/a:
Myślę, że jest też różnica w tym jak ludzie patrzą na książki. Niektórzy je kochają i zdobędą je wszędzie. Ale da drugich jest tylko i wyłącznie rozrywką. Czymś okazjonalnym bo dla nich drogim, a przynajmniej z nieadekwatną ceną. Są ludzie, którzy nie chcą miesiącami odkładać by kupić jedną książkę, a raczej chcieli by przechodząc obok sklepu dojrzeć interesującą ich okładkę, a potem wejść i po prostu nabyć, tak jak się nabywa batonik czy piwo.


Batonik czy piwo to inna półka cenowa. no chyba, że porównujesz z tanią książką. Kupno książki to 2 zestawy w McDonaldzie, 2-3 paczki papierosów, butelka wódki, nie róbmy z tego nie wiadomo czego. Dla części ludzi nie ważne ile książka będzie kosztować, i tak będzie za droga i będzie im szkoda ją kupić.

Jaka książka ma kosztować 20 zł? Kilkusetstronnicowe tłumaczenie zagranicznego bestselleru? Bądźmy realistami...


Uczeń napisał/a:

Moce przerobowe nie wzrosną, ale przecież książki kupuje się nie tylko dla siebie. Z moich książek od czasu do czasu korzystają brat, siostra, rodzice, przyjaciele. Jakoś to więc na poziom czytelnictwa wpływa.

Czytaliby książki i bez tego co im pożyczasz? Przeczytaliby inną, zamiast tej od ciebie? Bo jeśli tak, to fakt kupienia książki nie ma żadnego przełożenia na wzrost czytelnictwa.

Cytat:

Nie mam nic, jeśli akurat nie ma w księgozbiorze biblioteki superspecjalistycznej książki, której nawet w uczelnianej bibliotece trudno dostać. W poprzednim poście miałem na myśli całkiem zwyczajne książki, powszechnie dostępne w księgarniach.


Jeżeli co roku jest wydawanych kilkadziesiąt tysięcy tytułów w Polsce, a 10% czytelników beletrystyki czyta w ogóle fantastykę (polską i/lub obcą) to jak chcesz to zrobić by nie sprofilowana biblioteka miała akurat książki fantasy, których szukasz?
http://www.bn.org.pl/down.../1297852803.pdf

Przy okazji, 2008 - 62% nie przeczytało ani jednej książki. 2012 - 61% nie przeczytało ani jednej książki. Jednocześnie ilość książek wydawanych co roku wzrasta. Czyżby wydawcy byli szaleni?
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2014-07-25, 21:34   

No i dlatego ludzie wolą chodzić do kina.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-07-29, 21:01   

Cytat:
No i dlatego ludzie wolą chodzić do kina.

To już pojechałaś. ;) Jak mam do wyboru wydać 50 zł na wyprawę do kina z moim mężem (a to są same bilety i przejazd, gdzie tam jeszcze jakiś popcorn, może kolacja po seansie, żeby pogadać o filmie - i nagle robi się stówa i więcej), to wolę wydać 30 zł na książkę, albo i dwie (ebooki albo allegro), a film spiracić i obejrzeć go sobie w domu przy coli i czekoladce. Książka przynajmniej zostanie mi w domu, a po wizycie w kinie zostanie mi co najwyżej ból głowy od za głośno włączonych basów i od godzinnego wstępu reklamowego na początku... :-/
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-30, 07:45   

Córka Lavransa napisał/a:
Cytat:
No i dlatego ludzie wolą chodzić do kina.

To już pojechałaś. ;) Jak mam do wyboru wydać 50 zł na wyprawę do kina z moim mężem (a to są same bilety i przejazd, gdzie tam jeszcze jakiś popcorn, może kolacja po seansie, żeby pogadać o filmie - i nagle robi się stówa i więcej), to wolę wydać 30 zł na książkę, albo i dwie (ebooki albo allegro), a film spiracić i obejrzeć go sobie w domu przy coli i czekoladce. Książka przynajmniej zostanie mi w domu, a po wizycie w kinie zostanie mi co najwyżej ból głowy od za głośno włączonych basów i od godzinnego wstępu reklamowego na początku... :-/


W kinach studyjnych jest lepiej. ;)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-07-30, 19:15   

Belial napisał/a:
W kinach studyjnych jest lepiej. ;)

Ale tam czekają na ambitnego widza. A ja to wiesz... "Herkules" i te klimaty. :lol:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-08-01, 03:44   

Córka Lavransa napisał/a:
Belial napisał/a:
W kinach studyjnych jest lepiej. ;)

Ale tam czekają na ambitnego widza. A ja to wiesz... "Herkules" i te klimaty. :lol:


nie dogodzisz, no. :D
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2014-08-17, 08:44   

Belial napisał/a:
Jeżeli co roku jest wydawanych kilkadziesiąt tysięcy tytułów w Polsce, a 10% czytelników beletrystyki czyta w ogóle fantastykę (polską i/lub obcą) to jak chcesz to zrobić by nie sprofilowana biblioteka miała akurat książki fantasy, których szukasz?


Fantastyka jest gatunkiem stosunkowo niewielkim i nie jest problemem, żeby w normalnej, szanującej się bibliotece, był w miarę aktualny księgozbiór fantastyczny - przynajmniej te najciekawsze pozycje. W ogromnym empiku fantastyka zwykle mieści się na dwóch regałach lub kilku półkach.

Tak jeszcze ogólnie w temacie - gdzieś ostatnio przeczytałem, że w 2012 roku (tego roku dotyczyło opracowanie) statystyczny Polak wydał w ciągu roku na książki 17 zł.
W takim ujęciu to statystyczny Uczeń Czarnoksiężnika jest jak kompania statystycznych Polaków. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-17, 11:09   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
statystyczny Uczeń Czarnoksiężnika jest jak kompania statystycznych Polaków

Boście, Szanowna Władzo, zasobni w środki i miejsce do przechowywania. :-D Ot, jak się niektórym wiedzie... :-D
Ja trochę nabiłam tej średniej, ale tylko przez Gaskell i Bronte. To bezpieczne autorki, za dużo juz mnie kosztować nie będą. :P

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Fantastyka jest gatunkiem stosunkowo niewielkim

Czy ja wiem? Przecież to dla fantastyki jest typowe tworzenie wielotomowych cykli. Jeśli biblioteka kupi pierwszy, bezsensem jest poprzestanie na nim (a jest to dość częste zjawisko, albo nikt nie śledzi tego, czy kolejne wychodzą, albo nie ma już funduszy na ich zakup) i tak naprawdę musiałoby się z każdej puli przeznaczać część pieniędzy na - nie zawsze tego warte - kontynuacje. W tym momencie nie stać już placówki na nowe serie.
A dwie-trzy półki w empiku to jest wbrew pozorom naprawdę dużo, bo ich zawartość zmienia się błyskawicznie. Ten sam styl, oczywiście, ciągle te same tajemnicze dziewoje i półnadzy herosi, ale kolorystyka się zmienia, stąd wiem, że to coś nowego się pojawiło... ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2014-08-17, 18:52   

Córka Lavransa napisał/a:
A dwie-trzy półki w empiku to jest wbrew pozorom naprawdę dużo, bo ich zawartość zmienia się błyskawicznie. Ten sam styl, oczywiście, ciągle te same tajemnicze dziewoje i półnadzy herosi, ale kolorystyka się zmienia, stąd wiem, że to coś nowego się pojawiło...


Ale mówmy o tej dobrej fantastyce. Takiej wartościowej. Nie jest tego aż tak dużo. Przynajmniej z tym biblioteka mogłaby być na bieżąco, a jak starczy pieniędzy w budżecie na tajemnicze dziewoje i półnagich herosów w nastu tomach to też mogą być, gdzieś można umieścić na bocznej półce. :)

Córka Lavransa napisał/a:
Boście, Szanowna Władzo, zasobni w środki i miejsce do przechowywania. :-D Ot, jak się niektórym wiedzie... :-D


Z tymi środkami to nie tak różowo a i z miejscem na półkach też krucho. Cały czas muszę kombinować. Ale ja jestem z tych co lubią mieć książki w domu, w każdej ilości, i zawsze chętnie przygarną następną. :) Takie moje hobby i poczucie estetyki. Dom bez książek? To nie dla mnie. :)

A już mam wstępną listę na kilka kolejnych tytułów. Nie było mnie w domu 2 tygodnie a wydawnictwa nie próżnowały. Nowy James, Steinbeck, coś z Uczty Wyobraźni, druga część Cyklu Barokowego Stephensona. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-17, 20:58   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ale mówmy o tej dobrej fantastyce. Takiej wartościowej. Nie jest tego aż tak dużo.

Miejże litość, bo czuję, jakby M przemawiał. Dukaj, a potem długo, długo nic. ;)
Prawda jest taka, że kupuje się to, co schodzi, a wydaje mi się, że jednak pierdółki w postaci Ludzi Lodu chodzą znacznie lepiej niż "Lód"... :lol:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2014-08-19, 08:03   

Belial napisał/a:
Córka Lavransa napisał/a:
Belial napisał/a:
W kinach studyjnych jest lepiej. ;)

Ale tam czekają na ambitnego widza. A ja to wiesz... "Herkules" i te klimaty. :lol:


nie dogodzisz, no. :D

Herkules wyszedl całkiem fajnie ;) Studyjne niby tańsze, ale...
Ale sieciówki mają prmomocje, ja idę jutro z małą, to bilety po 14 zł, taniej niż w kinie Praha czy Femina.

Co do tematu, minimalny myślę, ze mają, ale minimalny, bo kto chce czytać to wypozyczy, poszuka promocji. ;)
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-28, 16:35   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Belial napisał/a:
Jeżeli co roku jest wydawanych kilkadziesiąt tysięcy tytułów w Polsce, a 10% czytelników beletrystyki czyta w ogóle fantastykę (polską i/lub obcą) to jak chcesz to zrobić by nie sprofilowana biblioteka miała akurat książki fantasy, których szukasz?


Fantastyka jest gatunkiem stosunkowo niewielkim i nie jest problemem, żeby w normalnej, szanującej się bibliotece, był w miarę aktualny księgozbiór fantastyczny - przynajmniej te najciekawsze pozycje. W ogromnym empiku fantastyka zwykle mieści się na dwóch regałach lub kilku półkach.


Ja widzę. Bo to nadal nisza wśród czytelników. Fantastyka (ogólnie) jest sporym gatunkiem. Zarówno pod względem zagranicznych jak i krajowych książek. Wszelkie nienormalne-romanse, ba nawet Sagę o Ludziach Lodu można w to wliczyć.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2014-09-30, 07:30   

Myślę, że ceny książek nie mają wpływu na czytelnictwo. Można przecież książki wypożyczać z biblioteki, od przyjaciół. W internecie można też znaleźć sporo pozycji, do których prawa autorskie już wygasły, wystarczy je tylko pobrać. Mam na myśli tutaj Bookrage, gdzie opłata jest dobrowolna. :) Kto chce czytać ten naprawdę sobie poradzi, obojętnie od tego czy może sobie kupować 3 książki miesięcznie czy nie.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12