Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Fenomen bestsellera. O co chodzi ???
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-26, 21:57   

Przeczytałam właśnie jedną z tych mistycznych, nachalnie promowanych książek - "Atlas chmur" Mitchella.
Nudny bełkot, drętwo przetłumaczony, bez wyraźnego sensu. Furorę zrobił pewnie dlatego, że na końcu autor wcisnął trzy strony pseudofilozoficznego bełkotu i kawałki luźno powiązanych opowiadanek ustawił w tajemnym porządku 1-2-3-4-5-6-5-4-3-2-1. Zapewne kryje się w tym szyfrze kolejna data końca świata.
Co za strata czasu.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-26, 23:57   

uwielbiam twoje recenzje, są najlepsze :)

(a co do Atlasu: czułem od początku że to strata czasu).
 
 
     
Saule 



Wiek: 42
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 988
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-02-27, 07:31   

Mnie tam się "Atlas chmur" podobał. No może nie cały, tak pół na pół, bo właściwie trzy historie najbardziej mi się podobały; także pod względem stylu języka. W każdym bądź razie, nie uważam, żebym zmarnowała czas przy lekturze. Ale to pewnie dlatego, że lubię czasem oderwać się od ziemi i polecieć w chmury. I pofilozofować sobie, albo pseudopofilozofować - jak zwał tak zwał:)
 
     
Fantasmagorion 



Wiek: 29
Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 16
Skąd: West of the Moon
Wysłany: 2014-02-27, 08:19   

Czytałem "Atlas" mniej więcej w czasie premiery filmu i już niewiele pamiętam - znaczy, wielkiego wrażenia nie zrobił. ;) Powiedziałbym, że nie tyle pseudofilozofia, co popfilozofia i popmistyka - co zresztą prawdopodobnie sumuje się na sukces, zarówno książki jak i filmu. Ponoć ma jakieś metafizyczne przesłanie, ale ja się go nie dopatrzyłem. :P
_________________
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-27, 10:08   

Kamil napisał/a:
uwielbiam twoje recenzje, są najlepsze

Dzięki. :-D

Saule napisał/a:
właściwie trzy historie najbardziej mi się podobały; także pod względem stylu języka.

Mnie się właśnie ten styl wyjątkowo nie podobał. Dziennik Ewinga był zrobiony tak sztucznie, że aż odrzucał, widać było, że tłumacz nie ma pojęcia o tego typu tekstach i wydaje mu się, że wystarczy poprzestawiać składnię i będzie. Nie będzie, niestety.

Mnie się tak naprawdę nie podobała żadna z tych historii. Wszystkie były nudne (no, może listy Frobishera z tego wszystkiego najmniej).

Fantasmagorion napisał/a:
popfilozofia i popmistyka

Pop-papka. Zgadza się.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Saule 



Wiek: 42
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 988
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-02-27, 13:09   

Córka Lavransa napisał/a:

Mnie się tak naprawdę nie podobała żadna z tych historii. Wszystkie były nudne (no, może listy Frobishera z tego wszystkiego najmniej).

Krótko mówiąc, gusta odmienne mamy.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-27, 15:11   

Saule napisał/a:
Krótko mówiąc, gusta odmienne mamy.

Wyjątek potwierdza regułę - do tej pory byłyśmy raczej mocno zgodne. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2014-02-27, 16:59   

Ciekawa jestem w takim razie książki w oryginale, skoro masz dosyć konkretne zarzuty do tłumacza Córko. Gdzieś u mnie leże na półce więc z ciekawości jak pokończę inne książki to sięgnę po atlas (czyli pewnie w okolicy połowy marca :roll: )
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-27, 20:22   

To ja też jestem ciekawa. Podczas lektury zwróć szczególną uwagę na rozdziały Ewinga i Zachariasza, bo to one są stylistycznie najciekawsze (Zachariasza tłumacz jeszcze jakoś udźwignął, ale na Ewingu upadł). I oczywiście, daj znać. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-27, 21:02   

Czemu coś staje się bestsellerem? Nie mam pojęcia. Poza tym, że musi przypodobać się jak największej ilości osób, a to poniekąd narzuca "jakość".
_________________
Różne Czytanie O książkach i komiksach ze świata.
For Culture's Sake O kulturze ze świata po ang.
Nocna podróż z książką po świecie Noc Książek w Warszawie (w planach).
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-27, 21:19   

Belial napisał/a:
Czemu coś staje się bestsellerem?


Mnie bardziej zastanawia:
Czemu coś staje się "wiekopomnym dziełem" mimo że jest gniotem i było za gniot uważane przez ówczesnych czytelników.
 
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-27, 22:43   

Kamil napisał/a:
Belial napisał/a:
Czemu coś staje się bestsellerem?


Mnie bardziej zastanawia:
Czemu coś staje się "wiekopomnym dziełem" mimo że jest gniotem i było za gniot uważane przez ówczesnych czytelników.


Ja się zastanawiam jakim cudem "Drakula" mogła stać się klasykiem. :/
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-03-01, 08:52   

Belial napisał/a:
Kamil napisał/a:
Belial napisał/a:
Czemu coś staje się bestsellerem?


Mnie bardziej zastanawia:
Czemu coś staje się "wiekopomnym dziełem" mimo że jest gniotem i było za gniot uważane przez ówczesnych czytelników.


Ja się zastanawiam jakim cudem "Drakula" mogła stać się klasykiem. :/


Moze dlatego, ze to jedna z pierwszych ksiazek o tej tematyce i dlatego tak pobudzila ludzka wyobraznie. Mroczny mit, ktory zawsze zyl gdzies na granicach ludzkiej swiadomosci, odbicie gleboko w nas zakorzenionych lekow przed bezlitosnym krwiopijca ktos nagle opisal i voila stalo sie. Teraz kazde dziecko skojarzy sobie rumunska Transylwanie z wampirami.

Drakule jeszcze moge przelknac ale wlos mi sie na glowie jezy na mysl o takich bestsellerach jak Zmierzch czy cale te wypociny o Greyu.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-03-01, 11:03   

Elfie, podobno zaczęło się wiek wcześniej
http://en.wikipedia.org/w..._modern_fiction

Transylwanię może sobie skojarzą z wampirami, ale gdzie jest Transylwania niekoniecznie. ;)

Nadal mnie nie przekonuje to co napisali na wikipedii:

Cytat:

Książka nie jest jedną, ciągłą narracją – składa się z różnych elementów (listów, wpisów do pamiętnika itp.) pisanych przez bohaterów oraz wycinków z gazet, przynależąc do gatunku powieści epistolarnej. Na ich podstawie, poznając historię z różnych punktów widzenia, możemy złożyć opowieść w całość i dokładnie przeżyć opisywane przygody. Taka konwencja była modna w okresie, w którym Bram Stoker pisał tę książkę.

Poza tym bardzo modnym i chętnie czytanym gatunkiem literatury była wówczas powieść dokumentalna próbująca przybliżyć czytelnikom odległe, nieznane krainy, przeważnie te uważane za dzikie i niebezpieczne. Do umieszczenia części akcji „Drakuli” na odległym i nie zbadanym jeszcze Wschodzie Europy zainspirowała Stokera książka jego brata George’a będąca zapisem podróży po Turcji oraz bestsellerowa powieść Emily Gerard „The Land Beyond the Forest”.

Do sukcesu powieści przyczynił się też na pewno motyw walki dobra ze złem, którego publiczność u schyłku XIX w. bardzo pożądała w obliczu nadchodzącego nowego stulecia, co wiązało się ze wzrostem pesymizmu i obaw społeczeństwa przed przyszłością.

Motyw wampiryzmu w literaturze i sztuce, rozpoczęty przez Johna Polidori w 1819 r. w jego powieści „The Vampire”, nie został przez Stokera w istotny sposób zmodyfikowany. Już Polidori uczynił ze swojego wampira, Lorda Ruthvena, dystyngowanego przedstawiciela wyższej klasy, wykształconego, kulturalnego i eleganckiego. Wcześniej wampiry kojarzone były jedynie z najniższymi warstwami społecznymi. Stoker nadał swemu bohaterowi jeszcze inną cechę: przedstawił go głównie jako pełnego seksualnej żądzy, której nie mogły się oprzeć nie tylko kobiety, ale i mężczyźni. Ten pomysł zaczerpnął głównie z książki Sheridana Le Fanu „Carmilla” (opowieści której główną bohaterką była wampirzyca o skłonnościach lesbijskich).

Wciąż nie wyjaśniono dokładnie, czy powieściowy wampir Drakula inspirowany był postacią rzeczywistego władcy Wołoszczyzny, Wlada Palownika żyjącego w XV w. i słynnego ze swojego rzekomego okrucieństwa (głównie nabijania na pal swych wrogów oraz skazańców). Podobnie jak Wlad Palownik, powieściowy Drakula żyje na Wschodzie Europy, nieznanym zupełnie społeczności Zachodu. Niektóre fakty z życia Wlada Palownika zgadzają się z wydarzeniami z życia Drakuli – m.in. wielokrotne wyprawy wojenne jego przodków do Turcji, a także fakt posiadania brata, który okazał się zdrajcą.


Ludzie (masa) to jednak są głupi i łatwo ich zadowolić. ;)

Z tego wynika, że wykorzystanie znanych i sprawdzonych (ograne) pomysłów ("lubimy te piosenki, które znamy" ;) ), naciągana fabuła zmierzająca do oczywistego happy'endu, luki w fabule, czarno-białe widzenie świata są wymagane by książka stała się bestsellerem ;)
_________________
Różne Czytanie O książkach i komiksach ze świata.
For Culture's Sake O kulturze ze świata po ang.
Nocna podróż z książką po świecie Noc Książek w Warszawie (w planach).
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13