Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy zdarza się nam wracać do książek młodzieżowych?
Autor Wiadomość
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-17, 13:28   

Yacek napisał/a:
Ok, może pierwsze dwa tomy nie były najwyższych lotów, ale z czasem się pani Rowling rozkręciła.

A ja uważam odwrotnie. Pierwsze trzy tomy (no nawet 4) nie usiłują być czymś poważniejszym, są dla dzieci, są z przesłaniem, nie są infantylne. Tym dalej - tym poważniej, a to serii zaszkodziło. Dorastanie Pottera (szczególnie w Zakonie Feniksa) wypadło żałośnie, zazdrosny Ron, te wszystkie wątki miłosne... To było po prostu słabe, słabszy był tylko epilog w ostatnim tomie (zupełnie niepotrzebny). Na szczęście to były tylko wątki poboczne.
No ale właściwie lubie wszystkie 7 łącznie z tymi trzema książeczkami z biblioteki Hogwartu :)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-17, 16:04   

Belial napisał/a:
Smutne jest, że taki gniot czytają jako pierwszy, a potem kolejne "wysokiej jakości" książki w stylu "Zmierzchu" etc. No i niestety, z osobami, które mi mówią, że "to dzięki HP* zaczęłam/zacząłem czytać" nie mam o czym rozmawiać.

Dziwne podejście - nie mam o czym rozmawiać. Próbować zawsze warto, może podsunąć lepszą lekturę.
Masz jakis dowód na tezę, że "osoby, które zaczęły od HP, potem przechodzą na szmiry"? Bo z moich doświadczeń wynika, że idą raczej w stronę fantastyki typu Tolkien.
"Zmierzch" czytają niezbyt lotne nastolatki i gospodynie domowe - dokładnie ten sam typ, który lata temu czytał Harlequiny. Zresztą, nie wymawiając, ja też w wieku lat 13-tu zaczytywałam się podobnymi bzdurami, a "Saga o Ludziach Lodu" nadal stoi gdzieś na półce u moich rodziców. I co, nie ma o czym ze mną rozmawiać...? Czytam sam chłam?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2014-02-17, 18:54   

Córka Lavransa napisał/a:
Czytam sam chłam?

Jak już pisałem i chyba tutaj fantasy trawię tak sobie (wolę hard SF - bardziej fizycznoprzekonujace). W sumie Rowling jest niezła. Osobiście w tym gatunku preferuję Tolkiena i Feista. Z naszych Sapka - jak nie poleciał w komercje
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-02-17, 21:25   

Przeczytalam Harry Pottera kiedy bylam juz bardzo, ale to bardzo dorosla. :) Zarowno wczesniej jak i pozniej przeczytalam wyjatkowo duzo ambitnych ksiazek, pomimo to lekture pierwszych czterech tomow sagi o Harry'm Potterze (jedynie tyle przeczytalam) wspominam bardzo sympatycznie. Moze kiedys wroce do tej lektury i przeczytam calosc.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-22, 07:33   

Córko, ok, ja chcę dyskusji na podobnym poziomie, a nie tłumaczenia i przekonywania. Jak chcę pogadać o nauce języków obcych (a zwłaszcza kilku różnych), to z osobami które (te) języki obce znają a nie z tymi co mówią tylko w swoim własnym języku. Jak chcę pogadać o najnowszym sf, to przecież nie z miłośnikiem "nienormalnych" romansów czy powieści obyczajowych z XIX w. ;) Wydawało mi się to normalne, że żeby była dyskusja nt. książek, to jednak musi być jakaś podstawa do tego - np. podobne czytane książki. Gdy mamy całkiem odmienne poglądy dotyczące książek, to dyskusja też nie ma sensu.

Z osobami czytającymi HP, Zmierzch nie mam o czym rozmawiać, tak samo jak z osobami oglądającymi/czytającymi romanse, powieści historyczne czy inny rodzaj książek, których nie czytam.

Ja niestety mam inne doświadczenia, czytają książki na podobnym poziomie.
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2014-02-22, 10:00   

No chwila, a co z osobami, które dzięki HP w ogóle zaczęły czytać i potem sięgając dalej w fantastykę sięgają po coś innego, np. coś czego nie uważasz za szmirę? Też nie mam z nimi o czym rozmawiać?
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-22, 10:44   

Czytaj uważnie.
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2014-02-22, 10:58   

Cytat:
Smutne jest, że taki gniot czytają jako pierwszy, a potem kolejne "wysokiej jakości" książki w stylu "Zmierzchu" etc. No i niestety, z osobami, które mi mówią, że "to dzięki HP* zaczęłam/zacząłem czytać" nie mam o czym rozmawiać. Może nie to pokolenie.


Cytat:
Z osobami czytającymi HP, Zmierzch nie mam o czym rozmawiać, tak samo jak z osobami oglądającymi/czytającymi romanse, powieści historyczne czy inny rodzaj książek, których nie czytam.


Cytat:
Ja niestety mam inne doświadczenia, czytają książki na podobnym poziomie.


Czytam. Wciąż zakładasz, że nie można zacząć czytać od HP i go lubić, bo potem każdy wpada w książki uważane przez ciebie za szmirę. Nie widzę problemu, żeby lubić nawet kiepsko napisane książki (z jakichkolwiek powodów, ot zwyczajne dobre wspomnienia) i jednocześnie gustować w książkach dobrych. Więc pytam co wtedy? Skreślasz osobę z dyskusji, bo ma chociażby, swoje małe dziwactwa?
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-22, 12:24   

Czyli że HP to też szmira i ci co czytają szmire na szmirze poprzestają. I nie warto nawet próbować z nimi rozmawiać, bo reprezentują dno intelektualne. A już z pewnością rozwój jest takim ludziom obcy.
 
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-02-22, 12:40   

Kamil napisał/a:
Czyli że HP to też szmira i ci co czytają szmire na szmirze poprzestają. I nie warto nawet próbować z nimi rozmawiać, bo reprezentują dno intelektualne. A już z pewnością rozwój jest takim ludziom obcy.


To co najbardziej podoba mi sie w rzeczywistosci to to, ze wymyka sie wszelkim stereotypom. Pomiedzy biela i czernia jest nieskonczona paleta odcieni szarosci. ;) Milosc do ksiazek w stylu "Zmierzchu" nie pietnuje ludzi na cale zycie. Nie lubie uproszczen. Wiem, ze Twoja wypowiedz Kamilu nie byla adresowana do mnie. Chcialam jedynie podkreslic, ze bliska jest mi Twoja odpowiedz.

Ze swojej strony powiem tylko, ze czesto pozwalam sobie "pojezdzic" po ksiazkach i autorach, ktorych nie jestem w stanie strawic nigdy jednak nie robie tego w odniesieniu do ich czytelnikow.

Mysle, ze warto byloby juz skonczyc z tym offtopem zanim zrobi sie jeszcze mniej przyjemnie.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-22, 12:58   

elfrun napisał/a:
Ze swojej strony powiem tylko, ze czesto pozwalam sobie "pojezdzic" po ksiazkach i autorach, ktorych nie jestem w stanie strawic nigdy jednak nie robie tego w odniesieniu do ich czytelnikow.

Też sie staram tego nie robić. Nawet znam dziewczyny które czytały Zmierzch a mózg mają na swoim miejscu ;) Może reprezentuje takie samo dno....? (bo przecież lubie HP :) ) Albo może po prostu nie jestem uprzedzony i nie skreślam kogoś na tej podstawie. Nawet z kimś kto w ogóle nie czyta książek da sie rozmawiać - o ile samemu człowiek sie nie ogranicza wyłącznie do książek i nie jest nastawiony tylko na pare wybranych tematów.
 
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-02-22, 13:01   

Kamil napisał/a:
elfrun napisał/a:
Ze swojej strony powiem tylko, ze czesto pozwalam sobie "pojezdzic" po ksiazkach i autorach, ktorych nie jestem w stanie strawic nigdy jednak nie robie tego w odniesieniu do ich czytelnikow.

Też sie staram tego nie robić. Nawet znam dziewczyny które czytały Zmierzch a mózg mają na swoim miejscu ;) Może reprezentuje takie samo dno....? :D Albo może po prostu nie jestem uprzedzony i nie skreślam kogoś na tej podstawie.
Nawet z kimś kto w ogóle nie czyta książek da sie rozmawiać - o ile samemu człowiek sie nie ogranicza wyłącznie do książek.


Tolerancja to tutaj slowo - klucz. Mysle, ze tego Ci nie brakuje Kamilu.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-22, 13:21   

Chociaż np. Pięćdziesięciu twarzy Greya bym jednak nie przełknął na półce mojej dziewczyny ;)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-22, 21:51   

Belial napisał/a:
Gdy mamy całkiem odmienne poglądy dotyczące książek, to dyskusja też nie ma sensu.

No coś ty, wtedy dopiero dyskusja MA SENS. Dyskusja z osoba, która ma te same poglądy, co ty, jest nudna. Ty monologujesz, a druga strona potakuje. Gdzie w tym zabawa?

Belial napisał/a:
Jak chcę pogadać o najnowszym sf, to przecież nie z miłośnikiem "nienormalnych" romansów czy powieści obyczajowych z XIX w. ;)

Jasne. Tylko skąd to założenie, że ktoś, kto rozpoczął od HP, jest teraz miłośnikiem "nienormalnych romansów", a nie sci-fi? W ogóle mam wrażenie, że zakładasz, że jak ktoś zaczął od HP to już nigdy nic innego nie przeczyta, tylko kręci się w kółko. Moje doświadczenia są inne, a nawet przeciwne - jedna z moich znajomych zaczęła od niezłych lektur, a od dobrych kilku lat czyta wyłącznie romanse i obyczajówki. I wyobraź sobie, nadal rozmawiam z nią o książkach i ta rozmowa tylko czasami boli. ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-23, 13:23   

i jeszcze - czy miłośnik romansów nie może być jednocześnie miłośnikiem s-f?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13