Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Piskorski Krzysztof
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-12-11, 22:31   

Kamil napisał/a:
nawet styl odbiega od dzisiejszych standardów (taki jakby lekko staromodny, do tego dużo narracji, mniej dialogów)

Ja bardzo taki lubię. Wydaje mi się, że Piskorski płynnie dostosowuje swój styl do tematyki - czułam to także w "Zadrze", też była inaczej trochę napisana.

Kamil napisał/a:
a może na Kindlu tez mam :)

A jak nie masz, to też masz... ;)

Kamil napisał/a:
Ale czy warto?

Wydaje mi się, że tak. Przede wszystkim budzi pozytywne uczucie, że coś takiego powstało też i u nas (a skojarzenia z Jardirem przynajmniej u mnie były bardzo silne). Rozkręca się bardzo powoli, ale w drugiej połowie tomu już się zrobiło interesująco, na pewno będę czytała dalej za chwilę. Jak zwykle są bardzo plastyczne opisy potyczek, pojedynków, niezłe, choć typowe postacie.
Drugi tom mam pod ręką. :-D
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2013-12-13, 11:51   

Nie czytałam wcześniejszych ksiażek Piskorskiego, ale "Cienioryt" strasznie mnie kusi. Przy najbliższej wizycie w bibliotece muszę się rozejrzeć.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2017-01-26, 23:07   

Ponowna lektura "Krawędzi czasu".
I znowu to samo - złapało i nie puściło przez dwa dni, dopóki nie skończyłam. Pomimo dwóch błędów, które zauważyłam już za pierwszym razem i które wywołują u mnie zgrzyt zębów, uwielbiam tę książkę.
Piskorski ociera się w niej o geniusz, bo o ile
Spoiler:
fakt, że Maksym i Znajda to ta sama osoba, był dla mnie oczywisty prawie od samego początku, o tyle wątek Konstantego, Zegarmistrza i ostatnia scena dosłownie zwalają z nóg. Do tego piękne powiązanie Emilii z Karrą.

Naprawdę rzadko spotyka się taki majstersztyk.
A na półce mam jeszcze świeżutkie i pachnące "Czterdzieści i cztery". Mniam, mniam, mniam. :-D
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12