Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Natsuo Kirino "Groteska"
Autor Wiadomość
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2013-01-27, 13:18   Natsuo Kirino "Groteska"

Natsuo Kirino, Groteska

W Tokio giną dwie kobiety. Yuriko przez całe dorosłe życie pracowała jako prostytutka. Zaczęła jeszcze w czasach szkolnych, kiedy oszałamiającą urodą mogła pokryć braki w edukacji i przykuć uwagę starszych od siebie mężczyzn. Kazue, zatrudniona w czołowej japońskiej firmie, zdążyła wkroczyć na ścieżkę kariery zawodowej, ale nie cieszyła się sympatią kolegów z pracy i czuła się wyobcowana. Postanowiła więc wyjść nocą na ulicę w nadziei, że tam zostanie zauważona. Dwadzieścia lat wcześniej obie uczęszczały to tej samej elitarnej żeńskiej szkoły średniej, a ich przyszłość malowała się w jasnych barwach, jednak obie spotkała brutalna i niepotrzebna śmierć. Jak i dlaczego doszło do tej tragedii?
(streszczenie fabuły za: Lubimy Czytać)

Właśnie skończyłam. Co jakiś czas musiałam odkładać, ponieważ przytłaczał mnie promieniujący z tej książki smutek, dławiła gorycz, przerażał brud. To opowieść o rozpaczliwym poszukiwaniu akceptacji. Akceptacji w zasadzie nieosiągalnej, ponieważ na przeszkodzie staje zarówno wewnętrzna dysharmonia, jak i niechęć, a nawet wzgarda otoczenia. Niechęć, przed którą nie chroni nawet komfortowa przeciętność, niechęć, która rośnie skokowo tam, gdzie jest niezwykłość i idąca w ślad za nią zazdrość, i zimna pogarda wobec każdego, kto próbuje udawać kogoś, kim nie jest. Nikt nie mówi prawdy, nikt nie jest szczery nawet sam ze sobą, każdy jest na swój własny sposób nikczemny i okrutny. Podziały są niewyobrażalnie głębokie i nic przed nimi nie chroni, nawet złudzenia, ciężka praca i nadzieja. Chyba tylko Yuriko - ta wynaturzona, potwornie piękna Yuriko - jest szczera wobec samej siebie na tyle, na ile ją stać. Chyba ta szczerość jest jeszcze bardziej przerażająca, niż snute przez innych kłamstwa.
Gdzieniegdzie książka jest reklamowana jako kryminał, którym zdecydowanie nie jest - nie ma co się nastawiać na zagadkę i śledztwo. Bardzo smutna i przykra lektura, niemniej polecam.
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Saule 



Wiek: 42
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 988
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-07-11, 21:16   

Na pewno nie jest to kryminał, raczej ciężkostrawna i ponura powieść psychologiczna. Żaden z bohaterów nie wzbudza sympatii - pełni są niechęci do otoczenia, oszukują samych siebie, krzywdzą innych i właściwie tak naprawdę niszczą samych siebie. Wszyscy mają jakieś spaczone spojrzenie na siebie i na świat zewnętrzny. Chociaż - tak jak wspomniała Deina - jedynie Yuriko jest w jakiś sposób szczera względem siebie, przyjmuje rolę jaką dało jej życie i wcale jej to nie przeszkadza. Owszem, przez to jest może bardziej swobodna, autentyczna, ale to nie znaczy, że i ona nie dąży do autodestrukcji. Mam wrażenie, że jeszcze Mitsuru udało się otworzyć oczy, nauczyć się czegoś, wyciągnąć jakieś wnioski.
Pomijając już fabułę, to jestem zaskoczona, że aż przez ponad 600 stron można pisać tylko o nienawiści, poszukiwaniu akceptacji (której i tak osiągnąć się nie da), nieszczęściu i destrukcji. Za dużo zbędnych słów, powtórzeń, niepotrzebnych treści. Generalnie, mam mieszane uczucia w stosunku do tej książki.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-12, 12:07   

Wzięłam to do ręki i odłożyłam po kilku stronach. Straszny ładunek negatywnych emocji niesie ta książka.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2013-07-12, 12:46   

Po opinii wyżej czuję się zaintrygowany ;)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-12, 17:13   

Raziel, coś w tej książce jest, nie wyrzuciłam jej do kosza, tylko odłożyłam.
Mam wrażenie, że podejście drugie będzie, ale to naprawdę ciężka lektura.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
czytatnik 
groźny mistrz



Wiek: 25
Dołączyła: 24 Lip 2013
Posty: 176
Skąd: Mazury! <3
Wysłany: 2013-07-26, 15:47   

Córko Lavransa masz rację, coś w tej książce jest. A że to ciężka lektura też nie da się zaprzeczyć. Mimo wszystko mnie się w jakiś pokręcony sposób podobała. Chyba właśnie przez ten cały smutek i szukanie akceptacji.

Jeśli lubisz kryminały i chciałabyś się zapoznać z autorką to polecam "Ostateczne wyjście"

Na przedmieściach Tokio, w fabryce produkującej zestawy obiadowe, cztery kobiety pracują na granicy wycieńczenia. Obciążone mnóstwem obowiązków, pogrążone w długach i samotności, wiodą życie, które przypomina jedynie ponurą wegetację. Yayoi to młoda matka, która od lat jest upokarzana przez swojego męża, łajdaka i hazardzistę. Pewnego pięknego dnia w akcie desperacji zabija go, opowiadając o swoim czynie przyjaciółce z pracy, Masako. Ta postanawia jej pomóc. Wraz z Yoshie i Kuniko, które przyłączyły się do mrocznego duetu zwabione możliwością zarobku, pozbywają się ciała. W niedługim czasie policja odnajduje poćwiartowane zwłoki i rozpoczyna śledztwo. Jednak nie tylko to spędza kobietom sen z powiek. Zaczyna je prześladować członek japońskiej mafii, który w efekcie popełnionej przez nie zbrodni traci swój klub... Teraz pała chęcią zemsty.
Opis fabuły zapożyczony z LC.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-26, 16:26   

Dzięki za info. :)
Może tak będzie łatwiej, zacznę od kryminału, przywyknę do stylu i wtedy wezmę się za "Groteskę"? :roll:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
czytatnik 
groźny mistrz



Wiek: 25
Dołączyła: 24 Lip 2013
Posty: 176
Skąd: Mazury! <3
Wysłany: 2013-07-26, 17:10   

Nie zamaco. :D
Polecam czytać w tej kolejności. Sama też zaczynałam od "Ostatecznego wyjścia", zanim sięgnęłam po "Groteskę". Właśnie chyba dzięki temu ta ciężka tematyka lepiej wchodzi.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13