Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Krawczuk Aleksander
Autor Wiadomość
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2013-01-27, 16:57   Krawczuk Aleksander

Cytat:
Polski historyk starożytności i eseista, profesor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, były minister kultury,
za: lubimyczytac


Aleksander Krawczuk jest jednym z moich ulubionych pisarzy. Nigdy jeszcze mnie nie zawiódł, każda przeczytana książka jest czystą przyjemnością. :) Solidna porcja wiedzy podana w przystępny sposób, to zdecydowanie największa zaleta twórczości autora. W trakcie lektury mam wrażenie, że jestem świadkiem wydarzeń, które miały miejsce dwa tysiące lat temu. Uważam, że podręczniki szkolne powinny być pisane na wzór jego książek. :P ''Kleopatra'', ''Gajusz Juliusz Cezar'' to tylko niektóre pozycje z bogatego zbioru jego dzieł. A czy Wam zdarzyło się przeczytać coś autorstwa Krawczuka?
 
 
     
Juana 



Wiek: 44
Dołączyła: 27 Sty 2013
Posty: 57
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-01-27, 21:42   

Aleksander Krawczuk, ech... W tej chwili kłania się nisko moja młodość i wielka fascynacja starożytnością. Moim zdaniem mistrzowsko wprowadza do historii, bohaterowie dawnych zdarzeń ożywają, a wszystkie wydarzenia wydają się być takie oczywiste. Świetny język, ogromna wiedza i ciekawy sposób prezentowania historii.
Pierwsze książki Krawczuka, które wpadły w moje ręce to były te same: "Gajusz Juliusz Cezar" i "Kleopatra". Później tylko przybywały kolejne, jak choćby "Poczet cesarzy rzymskich", "Poczet cesarzowych Rzymu", "Poczet cesarzy bizantyjskich", "Rzymianki", "Konstantyn Wielki", "Ród Konstantyna", "Julian Apostata", "Groby Cheronei", "Ród Argeadów" i wiele... wiele więcej.
Jego książki zajmują niemal całą półkę. ;)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-01-28, 10:17   

W liceum zabrałam się za "Kleopatrę" w ramach literatury obowiązkowej z historii. (Takie skrzywienie nauczycielki).

Powiem szczerze, że nie przebrnęłam przez tę powieść, wydawała mi się wtedy zbyt szczegółowa i zostawiła po sobie nieciekawe wrażenia. Dlatego w czasach późniejszych nigdy nie sięgnęłam po Krawczuka. Może to błąd. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Juana 



Wiek: 44
Dołączyła: 27 Sty 2013
Posty: 57
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-01-28, 11:34   

Córko Lavrasa, a ja przypuszczam, że powód rozczarowania był zupełnie prosty i zrozumiały. Ot, wzięłaś książkę do ręki zakładając, iż to powieść. Książki Krawczuka to natomiast lekko zbeletryzowana historia. I pod tym względem mogła wydawać się zbyt szczegółowa.
W końcu od powieści oczekujemy więcej rozrywki, niż faktów. ;)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-01-28, 11:44   

Wzięłam do ręki zakładając, że to coś, co muszę przeczytać, żeby nie świecić oczami na historii. :)
I chyba rzeczywiście z założeniem, że skoro o Kleopatrze, to pewnie będzie romansowo. A tu rozczarowanie. :) No cóż, błędy młodości.
Zobowiązuję się niniejszym wziąć do ręki bez założeń i bez nastawienia. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2013-01-28, 15:46   

Córko, mieliście obowiązkową literaturę z historii? My nigdy, chyba że jako przygotowanie do olimpiady. Trudno mi wybrać czy lepiej mi się czyta ''zwykłe'' powieści historyczne czy też lekko zbeletryzowaną historię. :) Oczywiście w tych pierwszych występuje fabuła, postacie są jak żywe. Ale z drugiej strony u Krawczuka jest więcej informacji, ciekawostek. Bardzo dobrze pamiętam swoje zdziwienie gdy po przeczytaniu jego książki dowiedziałam się, że nie walczyło jedynie 300 Spartan ale także ich sojusznicy. Przez cały okres nauki w szkole nauczano mnie, że była ich tylko tak mała liczba. Dręczyło mnie to, więc sięgnęłam po tego autora i okazało się, że było ich o wiele więcej. Całkiem niedawno przeczytałam ''Wojnę trojańską'', w której autor przedstawia badania dotyczące Troi. Jestem pod wrażeniem tego, że potrafił zmienić wiersz Homera w prozę i powiązać to z danymi badaniami historycznymi.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-01-28, 16:15   

Tifa Lockhart napisał/a:
Córko, mieliście obowiązkową literaturę z historii?

Z każdego okresu dostawaliśmy listę, z której mieliśmy przeczytać jedną pozycję. Jakiś czas później "zgłaszano na ochotnika" dwie osoby, której przygotowywały referat. To był pomysł naszej historyczki na nieco głębsze zaznajomienie nas z historią, swoją drogą całkiem niezły. Lektury, oczywiście, wybierała ona sama.

"Kleopatra" szła mi jak po grudzie (nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, że był tam jakiś opis bitwy czy może ruchów wojsk, który mnie skutecznie zastopował) i byłam bardzo szczęśliwa, że z referatem nie padło na mnie. :)

Tifa Lockhart napisał/a:
Całkiem niedawno przeczytałam ''Wojnę trojańską'', w której autor przedstawia badania dotyczące Troi. Jestem pod wrażeniem tego, że potrafił zmienić wiersz Homera w prozę i powiązać to z danymi badaniami historycznymi.

Coraz bardziej ciekawi mnie ten autor. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Juana 



Wiek: 44
Dołączyła: 27 Sty 2013
Posty: 57
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-01-28, 18:54   

Córko Lavransa- taka motywacja jest całkowicie zrozumiana. ;)

Tifa Lockhart- ja miałam podobnego nauczyciela w szkole podstawowej. Otrzymaliśmy od niego listę lektur, z których wybieraliśmy jedną pozycję w półroczu. Po przeczytaniu książki pisaliśmy... wypracowanie na jej temat. Jednakże były to powieści, bo i wiek był młodszy. Akurat dzięki temu niejako "wpadłam" na "spartańską" trylogię H. Rudnickiej ;)

W moim przypadku przygoda z Krawczukiem również rozpoczęła się od "Kleopatry". Było to gdzieś pod koniec szkoły podstawowej i zachwyciłam się właśnie bogactwem faktów historycznych. Co do opisów bitew... mam do nich słabość po dziś dzień.

"Wojnę trojańską" czytałam tak z rozpędu po Homerze. Miałam podobne odczucia. Po mistrzowsku połączył treści z eposu z faktami historycznymi. Swoją drogą czytałam także wcześniej "Sen o Troi" H. Stolla, powieściową biografię Schliemanna, który życie poświęcił na poszukiwanie tego legendarnego miasta, więc miałam kompleksowy obraz.

Do takich lżejszych pozycji Krawczuka (no, może określenie "lżejszy" nie bardzo tu pasuje) należą "Rzymianki"- fabularyzowane biografie kobiet Rzymu; od tych legendarnych: Hersylii, Egerii, Lukrecji, czy Wirginii, aż po historyczne żony dyktatora Sulli i Cezara.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-01-28, 20:22   

To może ja od tej ostatniej pozycji zacznę. Bardzo lubię biografie kobiet, i mam słabość do Sulli. ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Juana 



Wiek: 44
Dołączyła: 27 Sty 2013
Posty: 57
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-01-28, 21:02   

Córko Lavransa- myślę, że "Rzymiankami" się nie rozczarujesz. Czyta się lekko i przyjemnie.
Swoją drogą, obok Sulli nie da się przejść obojętnie. Bardzo ciekawa postać. ;)
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-01-29, 11:13   

A ja miałem czytankę z Krawczuka podczas wykładów z teorii rachunkowości, o! Ktoś mnie przebije? :lol: Profesor Mieczysław Dobija, kierownik Katedry Rachunkowości Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie (wtedy jeszcze AE), kazał jednej ze studentek odczytać fragment z "Siedmiu przeciw Tebom" podczas omawiania teorii kosztów pracy na przestrzeni wieków, począwszy od starożytności, kiedy to podstawą ustalenia wynagrodzenia było rejestrowanie i wycena pracy. :mg:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Juana 



Wiek: 44
Dołączyła: 27 Sty 2013
Posty: 57
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-01-29, 15:23   

:shock: Rzeczywiście, nie da się przebić.
Krawczuk a rachunkowość! Wychodzi na to, że nie tak daleko pada historia od rachunkowości. ;)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12