Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Gabriela Zapolska
Autor Wiadomość
Fortima_pl


Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 6
Wysłany: 2013-01-11, 19:22   Gabriela Zapolska

Obserwując współczesność, można zaryzykować tezę, że wciąż aktualna jest problematyka hipokryzji, poruszana przez Zapolską. Zjawisko, które najogólniej można określić "co ludzie powiedzą", wciąż jest żywe i ma się zupełnie dobrze. Zacznijmy od najbardziej znanego dramatu, "Moralność pani Dulskiej". Takich pań Dulskich jest całe mnóstwo. Co o tym sądzicie?
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8423
Wysłany: 2013-01-12, 13:41   

Zgadzam się w pełni.
W pewnym okresie mojego życia (tzw. młodzieńczy bunt) byłam przekonana, że to domena starszego pokolenia i że my będziemy inni. Kilka latek mi przybyło i widzę ze zdziwieniem i niesmakiem, że moi równolatkowie też przejawiają skłonności do liczenia się bardziej z cudzą opinią niż z własnymi przekonaniami.
Tutaj biję się w pierś - mnie też się to zdarzyło, i to bynajmniej nie raz. Natomiast jakiś czas temu się definitywnie obudziłam i walczę z tym na każdym kroku.
A w temacie Zapolskiej - mam w bliskiej rodzinie pana Dulskiego. Pocieszne stworzenie. Zastanawiam się - i w przypadku pana Dulskiego, i w przypadku znanej mi osoby - czy taki człowiek jest szczęśliwy? Czy to jego sposób na sytuację, w jakiej się znalazł, swoisty "tumiwisizm" w dążeniu do świętego spokoju, czy po prostu brak inteligencji, energii życiowej... czegokolwiek?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6412
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2013-01-12, 14:22   

Córka Lavransa napisał/a:
Czy to jego sposób na sytuację, w jakiej się znalazł, swoisty "tumiwisizm" w dążeniu do świętego spokoju, czy po prostu brak inteligencji, energii życiowej... czegokolwiek?

Może pani Dulska jest zbyt przytłaczająca i w końcu człowiek "zatruty" jej wpływem bierze już tylko życie na przeczekanie? Mieć w orbicie taką osobowość to ciągła walka, niektórym nie starcza siły ani na przeciwstawienie się ani na definitywne odcięcie i w końcu machną ręką.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8423
Wysłany: 2013-01-13, 09:56   

Wydaje mi się, że w przypadku Felicjana było tak, jak piszesz, Rav.
Natomiast mój Dulski to człowiek do tego stopnia bez wyrazu, że chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, w jakiej sytuacji się znajduje, i przyjmuje zachowanie żony jako coś naturalnego i oczywistego.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13