Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Groom Winston "Forrest Gump"
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-02-24, 21:02   Groom Winston "Forrest Gump"



Autor: Winston Groom
Tytuł: Forrest Gump
Tytuł oryginału: Forrest Gump
Rok wydania: 2006
Wydawca: Zysk i S-ka, Wydawnictwo
Seria: Labirynt

Ciężko pisać o powieści, która w świadomości zrosła się tak bardzo z filmem zrobionym na jej podstawie. dlatego z góry przepraszam, ale będę łączyć tu film i książkę - są dla mnie zbyt ściśle związane mimo różnic fabularnych.
Zachęcona bardzo entuzjastyczną recenzją pewnej szalonej matematyczki ^^ przy pierwszej okazji nabyłam książkę do biblioteki i zabrałam się za czytanie. W ciągu dwóch godzin pochłonęła mnie całkowicie. Jagus miała rację. To bez dwóch zdań świetna powieść. Napisana stylizowanym językiem na potoczny i mówiony, dostosowanym do bohatera-narratora, który nie poraża ani pięknem ani poprawnością, za to doskonale kontrastuje z trafnością czasem mocno zgryźliwych obserwacji powieściowego "idiota". Koleje życia Forresta Gumpa układają się w sposób tyleż zaskakujący co absurdalny. Gump może i nie potrafi pojąć zasad rządzących futbolem i ma kłopoty z wiązaniem sznurówek, ale za to posiada słuch absolutny, mistrzowsko rozegra partię szachów i w mig rozwiąże skomplikowane równanie matematyczne. A w międzyczasie przygląda się i obserwuje rzeczywistość. A czytelnik wraz z nim. I odkrywa, że ten "idiot" taki nieporadny, ale nie taki głupi, bo doskonale umie dostrzec absurdy i paradoksy życia. A tych nie brakuje w amerykańskim społeczeństwie - ani na wyższych uczelniach, ani w armii i na wietnamskiej wojnie, ani w ruchu dzieci-kwiatów, życiu politycznym, Hollywood czy w realizacji american dream.
Książka, jak już wspomniałam fabularnie różni się dość znacznie od wersji filmowe, ale najważniejsza rzecz - esencja powieści i sam bohater pozostaje bez zmian. I dobrze, bo przyznam, że dla mnie Forrest Gump już na zawsze będzie miał twarz i nieporadne ruchy Toma Hanksa. Zmiana w pozostałych postaciach nie przeszkadza mi już zupełnie (taka pani Gump w wersji filmowej różni się wyraźnie od kreacji powieściowej, a może to silna osobowość Sally Field nadała jej rys stalowej damy z Południa?)
Podsumowanie? Po pierwsze; posłużę się cytatem już kiedyś przytaczanym przez Jagus - Kto nie czytał tej książki zasługuje na to, by zimę spędzić w Dakocie Północnej. No cóż, ja już mogę się przeprowadzić w inne miejsce ^-^ Po drugie: lekturowe zalecenia Jagus są niewątpliwie trafione :)
A lekturę "Forresta Gumpa" polecam. Stanowczo warto popatrzeć na świat oczami "idiota".
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
algreholt 



Wiek: 38
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 133
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2009-02-24, 23:01   

Powiem tak, książka rewelka, film też :!: To prawda, że Forrest dla mnie też już będzie Tomem, ale mimo wszystko ja milej wspominam książkę dlatego, że zacząłem właśnie od niej, a potem widziałem film. Ale, że to forum o kniżkach to do filmu powiem tylko tyle, że mimo istotnych różnic z książką podobał mi się bardzo.


Jeśli chodzi o książkę, to... Chce mi się siku....wybaczcie....już jestem.... :D

Pierwszy raz spotkałem się z nią w takiej dziwnej instytucji jak Lato z Radiem, czytał ją tam ktoś we fragmentach. Robił to tak wspaniale, że jak tylko zobaczyłem książkę w księgarni to MUSIAŁEM ją mieć! I zakupiłem i co....? I to były moje 3 najszybciej spędzone godziny w moim życiu. Wciągnęło mnie niemiłosiernie i nic się nie liczyło poza Run Forrest, Run! :lol:

Powiem jeszcze tyle, że wtedy to była najśmieszniejsza książka jaką czytałem. (Nie znałem Pratchetta jeszcze ;-) )Polecałem ją wszystkim, i nawet kupiłem 2 część: Gump i spółka, która nie była takim bestsellerem... a właściwie to nie wiem czy się nie sprzedała, ale dla mnie dużo jej brakowało do części pierwszej, co nie zmienia faktu, że i tak spędziłem z nią miło czas, pomimo faktu, że była strasznie nieprawdopodobna (jakby pierwsza była ;-) )

Generalnie Gump jest the best i kto nie czytał, niech żałuje, bo mimo, że film supper to IMHO do książki się nie umywa :)

A żeby tradycji stało się zadość to 6/6

A jako zajafkę kontynuacji daję okłakę :)
_________________
Power of speech is given to all,
Wisdom of mind to few!
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2009-02-26, 17:14   

Ravena napisał/a:
Podsumowanie? Po pierwsze; posłużę się cytatem już kiedyś przytaczanym przez Jagus - Kto nie czytał tej książki zasługuje na to, by zimę spędzić w Dakocie Północnej. No cóż, ja już mogę się przeprowadzić w inne miejsce ^-^ Po drugie: lekturowe zalecenia Jagus są niewątpliwie trafione :)

:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Ravenka, nie zawstydzaj mnie :) Bo ja taka nieśmiała i małomówna :)

Cieszę się bardzo, że Ci się podobała :)
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
Goldi_91 



Wiek: 27
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 214
Skąd: warmia
Wysłany: 2012-07-17, 18:16   

''Forrest Gump'' został przeze mnie przeczytany jednego dnia - w kilka godzin. Początkowo akcja była wyśmienita, lecz potem nie byłem aż tak zadowolony. Za dużo zbiegów okoliczności czyniło tą książkę troszkę dziecinną. Niektóre fragmenty tekstu nadawałyby się bardziej do fantastyki, a nie do dramatu. Mimo wszystko respekt dla autora, bo odwalił kawał dobrej roboty :) . Podjęty wątek został przedstawiony w świetny sposób. Czytając o śmierci Bubby, przyjaciela naszego ''Idioty'' zrobiło mi się smutno. Elementy humorystyczne także są bardzo mocne i zabawne.
Śmiało mogę polecić tą książkę.
_________________
"Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą..."
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-07-17, 19:48   

Goldi_91 napisał/a:
Za dużo zbiegów okoliczności czyniło tą książkę troszkę dziecinną. Niektóre fragmenty tekstu nadawałyby się bardziej do fantastyki, a nie do dramatu.

Bo też to nie dramat, tylko tragikomedia :) A odpowiednio wyważona dawka absurdu jest tym, co czyni lekturę książki jeszcze apetyczniejszą ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13