Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Vaino Linna "Żołnierz nieznany"
Autor Wiadomość
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-06-14, 20:12   Vaino Linna "Żołnierz nieznany"

Literatura fińska w pierwszej chwili kojarzy się głównie z Waltarim i "Kalevalą". I w zasadzie trudno się dziwić. Zawsze fasadę stanowią najgłośniejsze dzieła i nazwiska. Warto jednak sięgać głębiej - wtedy można bowiem wygrzebać prawdziwe skarby. Przynajmniej od czasu do czasu. Ja sięgnąłem i wygrzebałem.

Vaino Linna to jeden z najbardziej znanych fińskich pisarzy. Jednak podchodziłem do jego literatury z dużymi oporami i z wahaniem, pamiętając, że autor był mocno lewicujący, a tematyka jego powieści zahaczała o kwestie, które łatwo opisywać w sposób upolityczniony. Biorąc pod uwagę, że tworzył w latach, kiedy w Finlandii silnie ścierały się skrajne poglądy na historię dopiero co zakończonej wojny i na przyszłe stosunki ze wschodnim sąsiadem, istniało spore ryzyko, że właśnie tak będzie. Innymi słowy obawiałem się prokomunistycznej papki.

"Żołnierz nieznany" to rzecz, która traktuje o Wojnie Kontynuacyjnej, książka swego czasu uznana w krainie tysiąca jezior za kontrowersyjną. Dla mnie kłopot polegał na tym, że wiedziałem, iż autor pisał ją z pozycji krytyka, ja natomiast do wysiłku zbrojnego Finów w trakcie drugiej wojny światowej mam stosunek bardzo osobisty i jednak dosyć, co tu ukrywać, idealistyczny. Toteż bałem się rozczarowania.

Niepotrzebnie. Owszem, Linna stworzył książkę krytyczną. Krytyczną wobec rządu i wobec uprzywilejowanych klas społecznych. Nie zrobił tego jednak w prymitywny, propagandowy sposób, jak się obawiałem.
Poza tym przedmiotem krytyki jest przede wszystkim sama wojna, po prostu. Jak u Remarque'a.

To bardzo uniwersalna książka. Znakomicie napisana - lekko, ale zarazem we wstrząsający sposób. Z jednej strony dowcipnie, ale z drugiej z tą iście fińską porcją smutku, tak dobrze znaną z dzieł Waltariego.

Bardzo przypomina książki pisane przez wspomnianego już Remarque'a. Tak, "Żołnierz nieznany" jest podobny do "Na Zachodzie bez zmian". Podobny, tylko lepszy. Przynajmniej dla mnie, choć pewnie w dużym stopniu do takiej oceny przyczynia się bliskie mi miejsce akcji.

Oczywiście Remarque był pierwszy, sam Linna przyznawał, że pisząc "Żołnierza..." pozostawał pod wrażeniem książki Niemca. Nie zmienia to jednak faktu, że udało mu się stworzyć wielkie dzieło - dawno nie byłem tak poruszony po przeczytaniu czegokolwiek.

"Żołnierz nieznany" to doskonała lekcja tego, że nie zawsze trzeba we wszystkim zgadzać się z autorem by przyznać mu wielkość.

Wspaniała książka.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
BiałyKruk 
odkrywam horyzonty


Dołączył: 03 Mar 2012
Posty: 108
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-07-10, 19:01   

Zaciekawiony się czuję :)
_________________
Jeszcze wiele do poznania.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13