Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Franz Kafka
Autor Wiadomość
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-26, 21:08   Franz Kafka

Pierwszy raz spróbowałem się z Kafką już na początku gimnazjum - była to jednak próba nieudana. Podobnie jak dwie kolejne. Dopiero w te wakacje udało mi się przeczytać "Proces", który pociągnął za sobą resztę - "Zamek", "List do ojca" i opowiadania. Przez dwa tygodnie nie robiłem nic poza czytaniem Kafki. W końcu trafiłem na esej "Wstyd i fałsz" Małgorzaty Bogaczyk, w którym znalazłem bardzo ciekawy cytat z "Rozmów z Kafką" Janoucha:

"Większość ludzi przecież w ogóle nie żyje — powiedział Kafka nad wyraz spokojnie. — Czepia się tylko życia jak małe koralowce rafy. Poza tym ludzie są przecież o wiele biedniejsi od owych prymitywnych żyjątek. Nie posiadają trwałej rafy, mogącej się oprzeć morskiej kipieli. Brak im również własnej wapiennej muszli. Wydzielają z siebie tylko żrący śluz zaprawiony żółcią, co czyni ich jeszcze bardziej słabymi i samotnymi, ponieważ to ich odgradza od innych. Cóż robić?

Franz Kafka rozpostarł ramiona i pozwolił im bezradnie opaść jak parze sparaliżowanych skrzydeł.

— Czy wypada protestować przeciw morzu, że powołuje do życia tak niedoskonałe twory? W ten sposób moglibyśmy protestować jedynie przeciwko własnemu życiu, bowiem sami też jesteśmy tylko takimi biednymi koralowcami. Możemy zabiegać jedynie o cierpliwość i każdy, każdy wzbierający w nas, żrący śluz zaprawiany żółcią przełykać z wysiłkiem i bez słowa. To wszystko, co możemy zrobić, żeby nie wstydzić się ludzi i samego siebie".

Kafka formułuje tutaj podstawowe pytanie dla swojej twórczości: czy warto protestować? W każdym ze swoich utworów daje na nie jednoznaczną odpowiedź - nie. Ponieważ wstyd, fałsz, poniżenie, samotność zawsze zwyciężą. Człowiek stoi na przegranej pozycji, więc bunt jest pozbawiony sensu - według Kafki. Jedynym rozwiązaniem jest rezygnacja z walki, bierne poddanie się. Tak kategoryczna odpowiedź na to pytanie budzi we mnie sprzeciw. Wydaje mi się, że nawet jeśli na końcu okaże się, że przegraliśmy, to warto jest się buntować. Przynajmniej próbować uwolnić się od dręczącego uczucia wstydu i samotności, próbować się porozumieć. Być może nigdy poza te próby nie wyjdziemy, ale ciągle na nowo podejmowany wysiłek pozwoli nam uniknąć całkowitej izolacji. Doświadczymy choćby chwilowego uczucia wspólnoty.

Mogę powiedzieć, że kafkowski świat jest "naszym światem". Ale nigdy nie zgodzę się z tym, że jedyne, co możemy zrobić to poddać się tej rzeczywistości, zrezygnować z prób jej zmieniania. Jak śpiewał Rojek "Życie to surfing, więc nie bój się fal" ;-).
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
iskradeus 


Dołączył: 21 Cze 2012
Posty: 50
Wysłany: 2012-06-21, 01:12   

Kafka to genialny pisarz :)
_________________
By zwiększyć swoje umiejętności pozwalające na skuteczne pozycjonowanie stron www http://ditum.org w internecie warto zapoznać się z informacjami i zasadami, które udzielane są bezpośrednio ze strony supportu Google dla webmasterów.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2012-06-21, 10:11   

Jednolinijkowiec odświeżył temat, to nawet dobrze. Ostatnio przeczytałem "Proces" i jestem pod wielkim wrażeniem operowania absurdem, klimatu czy brutalnego morału. Książka faktycznie zmusza do zastanowienia i sprawia, że człowiek czuje się tak...nieswojo? Wielu może odnaleźć w sobie Józefa K., który nie jest w stanie przeciwstawić się światu, którego każda chwila przybliża do bolesnego końca... Na pewno sięgnę po inne pozycje Kafki.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
migotka 



Dołączyła: 20 Lis 2011
Posty: 431
Wysłany: 2012-06-21, 21:27   

Podobało mi się zwłaszcza zakończenie z "Procesu" Kafki. A operowanie absurdem dokładnie wymierzone ;-) Też czułam się nieswojo, dopóki nie dokończyłam kolejnej książki innego autorstwa.
_________________
"To bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze , co może się zdarzyć, bo potem nie boi się niczego. A to bardzo źle, gdy kobieta niczego się nie boi." Margaret Mitchell
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2012-06-21, 22:10   

Jaka to była książka?
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-06-21, 23:13   

A ja brałem się za "Proces" już parę razy i to nasycenie absurdem mnie odrzuca i nadal nie mogę jej skończyć. :oops:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-06-21, 23:31   

Och, Proces... Proces był ciężki. Generalnie przepadam za absurdem, jak chociażby w Paragrafie 22, natomiast Kafka mnie odstręczał, zniechęcał i absolutnie irytował x]
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2012-06-21, 23:33   

Mnie "Proces" bardzo się podobał, natomiast "Paragraf 22" był mocno średni.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-06-22, 00:00   

Radament napisał/a:
Och, Proces... Proces był ciężki. Generalnie przepadam za absurdem, jak chociażby w Paragrafie 22, natomiast Kafka mnie odstręczał, zniechęcał i absolutnie irytował x]
Zgadzam się z Radi. Heller rulez. :D
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-06-22, 10:19   

Muszę się wreszcie wziąć za ten "Paragraf 22", tyle już o nim słyszałam...

Co do "Procesu", w moim przypadku ma on taką ciekawą właściwość, że czytam go z wypiekami na twarzy, po czym po przewróceniu ostatniej strony następuje całkowity reset.
Naprawdę, czytałam go już kilka razy i za każdym razem jest tak, jakbym go czytała po raz pierwszy. ;-)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2012-06-23, 08:28   

Mnie "Proces" wyjątkowo przypadł do gustu. Natomiast "Paragraf 22" uważam jednak za przereklamowany. Owszem, niezły, ale nie aż tak dobry jak głosi legenda - z autorów chętnie flirtujących z absurdem zdecydowanie bardziej niż Heller odpowiada mi Vonnegut.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-06-23, 11:15   

Ej w sumie to ja nigdy nie słyszałam, aby ktoś mi polecał Paragraf 22, przypadkiem wzięłam go od znajomej, w sumie nie mając przy okazji pojęcia co to za książka. Nigdy nikt mi go nie reklamował :c
Vonneguta też lubię, niemniej! lepiej wspominam Paragraf, zwłaszcza jego końcówkę, które mnie bardzo urzekła.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-06-25, 16:26   

A tak swoją drogą mam ciekawostkę, znaczy o ile to dla was ciekawostka. Zacytuję tutaj fragment z gazety:

"Franz Kafka był słabowitego zdrowia i jako dziecko tułał się po sanatoriach. Nie ożenił się, nie jadł mięsa, z rodzicami mieszkał do 35 roku życia. Ten toksyczny związek - zwłaszcza z dominującym ojcem - przerwał dopiero po wpływem romansu z Dorą Diamant, Żydówką z Pabianic. Zamieszkali razem w Berlinie. Kafka zmarł 5 lat później na gruźlice"

Krótkie sprawne życiorysy ;]
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2012-06-25, 16:38   

Było na wikipedii i to ze szczegółami, żadna ciekawostka :<
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-06-25, 16:49   

Uuu.. Muszę częściej zaglądać na Wikipedię :c
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13