Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
KOSSAKOWSKA, Maja Lidia - Obrońcy Królestwa, Siewca wiatru..
Autor Wiadomość
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-04-02, 20:24   

"Siewca wiatru" przeczytany. Wrażenia mam dosyć mieszane. Z jednej strony taka wizja aniołów i reszty trafia do mnie mocniej niż u Ćwieka w "Kłamcy", podobała mi się większość postaci, ale z drugiej strony bardzo irytowało rozdrobnienie i wątki, które dla mnie niewiele wnosiły (przygody Drago, Hazara i Drop). Postacie negatywne też dosyć nijakie. Ostatnie sto stron mocno sztampowe, motyw z tym, że SPOILER w Daimonie znowu obudzi się moc Abbadona SPOILER KONIEC do przewidzenia, ale w sumie wolę już takie zakończenie, niż to, jakie było w "Rudej sforze". Bo trzeba przyznać pani Kossakowskiej, że w jej książkach przywiązuję się do bohaterów :) Solidne 7/10.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-04-12, 08:31   

Trauma napisał/a:
Mialem przyjemnosc byc na spotkaniu w Olsztynie. Niestet pani Maja nie jest równie utalentowanym oratorem co pisarzem, ale mimo to można jej z przyjemnoscia posluchac i wylapac nieznane dotad elementy je jtwórczosci. Za to rewelacyjnym mówcą jest jej mąż, Jarek Grzędowicz, który z reszta tez chyba bedzie w Nidzicy


Miałem okazję słuchać i Jarosława Grzedowicza i Maję Lidię Kossakowską na spotkaniu autorskim. Mogę się zgodzić z powyższymi słowami. Aczkolwiek, samo spotkanie z autorem to już bardzo ciekawe przeżycie, można przymknąć oko na zdolności oratorskie pisarzy. Zresztą autorka Siewcy Wiatru również opowiadała bardzo ciekawie.
Ale najciekawiej było, chyba mimo wszystko, słuchać wesołego Andrzeja Pilipiuka. :) Dwa lata temu zapowiadał Oko jelenia na 10 tomów, teraz chyba zakończy na sześciu. :)

Siewcę przeczytałem, oceniłbym na około 4/5, więc podobnie jak powyżej. Niemniej książka nie zachwyciła mnie na tyle, żebym kupił Zbieracza Burz. Zastanawiałem się, ale się nie przemogłem. Chyba to nie moje klimaty. Nie tyle sam temat utworu, co styl pani Kossakowskiej. Tak z czystym sercem mogę polecić jedynie "Pamięć umarłych" z cyklu Upiór Południa. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Erendis 



Wiek: 26
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 369
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-05-28, 00:30   

Zachęcona Waszymi przychylnymi opiniami, niedawno przeczytałam "Siewcę Wiatru". Przed lekturą przeczytałam gdzieś, że Kossakowskiej zarzuca się "filmowość" opisów, i to chyba pierwsze, co rzuciło mi się w oczy - takie migawki, przechodzenie i przeplatanie się scen - jak poszczególne ujęcia filmu, ale mi to akurat się podobało. Opisy są cudownie plastyczne i kolorowe, mocno działają na wyobraźnię. Denerwowały mnie zdrobnienia, którymi posługiwali się Archaniołowie między sobą; w pewnym miałam już dość "Gabrysiów" i "Michałków". Generalnie rzecz biorąc, nie byłam zbyt dobrze nastawiona, bo anielska tematyka nigdy specjalnie mnie nie kręciła, ale zmieniłam zdanie, bo Siewcę czytało się naprawdę przyjemnie. Dużą frajdę sprawiało mi czytanie wszystkich wyjaśnień z tyłu książki. Niebiański świat jest świetnie skonstruowany. Do gustu przypadło mi też przedstawienie Głębian, ich przymierze ze Skrzydlatymi w ramach afery ze Stwórcą, pokazanie tych wszystkich istot jako pewnej całości. Przyczepiłabym się może jeszcze jedynie do Daimona, który czasami wydawał mi się zbyt przerysowany w swojej mroczności, i to zakończenie - takie... mało ostateczne.
_________________
you want to be free
don't act like it's bad
I'm already dead
my home is your head
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-05-28, 11:00   

Też zachęcony wieloma pozytywnymi opiniami sięgnąłem po Siewcę... pół roku to męczyłem. Tak do połowy czytało mi się całkiem dobrze, potem już tylko męczyłem się, żeby dotrzeć do końca. Ostatnie rozdziały (walka o Niebo) to dla mnie była wręcz masakra. Tak nudnych walk jeszcze nigdy nie czytałem.

Cytat:
Opisy są cudownie plastyczne i kolorowe, mocno działają na wyobraźnię.
Na mnie jakoś nie działały, regularnie odpływałem myślami gdzieś daleko i musiałem się strasznie skupiać, żeby brnąć dalej, ziewałem z nudy z tysięcznego zdania w którym wydarzyło się co najwyżej to, że ktoś się zmęczył, ktoś poplamił krwią i ktoś kogoś szturchnął mieczem, a to wszystko do bólu patetyczne.

Dużo bardziej do mnie z takich anielskich klimatów trafił Kłamca Ćwieka. Krótkie, konkretne opowiadania, żadnych przewlekłych walk, troche humoru i dystansu do tematu, w przeciwieństwie do Kossakowskiej. Kłamca wciągał i praktycznie sam się czytał.
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2011-05-28, 18:55   

Erendis napisał/a:
. Denerwowały mnie zdrobnienia, którymi posługiwali się Archaniołowie między sobą; w pewnym miałam już dość "Gabrysiów" i "Michałków"

Trochę za dużo tego było.
Erendis napisał/a:
Przyczepiłabym się może jeszcze jedynie do Daimona, który czasami wydawał mi się zbyt przerysowany w swojej mroczności, i to zakończenie - takie... mało ostateczne.

Bluźnisz, do niego nie ma się o co absolutnie przyczepiać! :D A tak na serio to zakończenie niezbyt mi przypasowało. Podobało mi się, że autorka w swoich książkach przedstawia Głębian jako istoty z zaletami i wadami. Niekiedy mieszkańcy Piekła okazują się być lepszymi niż świetliści.

Mogę Ci pierwszy tom ''Zbieracza burz'' w wakacje przywieźć, na jakieś małe spotkanie do Krakowa. :)
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-05-29, 08:08   

Erendis napisał/a:
Do gustu przypadło mi też przedstawienie Głębian


Coś to w człowieku jest, że ciemna strona mocy zawsze wydaje być się bardziej interesująca niż ci dobrzy. A nawet w pozytywnych bohaterach oczekujemy nieczystego pierwiastka, żeby tylko nie byli zbyt dobrzy, zbyt kryształowi. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-05-29, 11:50   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Erendis napisał/a:
Do gustu przypadło mi też przedstawienie Głębian

Coś to w człowieku jest, że ciemna strona mocy zawsze wydaje być się bardziej interesująca niż ci dobrzy. A nawet w pozytywnych bohaterach oczekujemy nieczystego pierwiastka, żeby tylko nie byli zbyt dobrzy, zbyt kryształowi. :)

Źli bohaterowie często są bardziej interesujący i mniej przewidywalni :) Czasem aż żal, że to tym dobrym kolejny raz się udało. Ale i tak najlepiej czyta się o tych, których tak łatwo nie można sklasyfikować, wydają się najprawdziwsi i najbardziej ludzcy.
Po co czytać kolejną opowieść o szlachetnym rycerzu broniącym uciśnionych? To też chyba zwyczajne zmęczenie materiału.
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-15, 08:54   

Autorstwa Kossakowskiej czytałem zbiór opowiadań "Obrońcy Królestwa" oraz powieść "Siewca Wiatru". Zdarzenie to miało miejsce dobre kilka lat temu i muszę przyznać, że zbiór opowiadań podobał mi się nawet bardzo, natomiast przy powieści strasznie się męczyłem, a Kossakowska niczym mnie w fabule nie zaskoczyła, gdyż z tego co pamiętam, to "Siewca Wiatru" był swego rodzaju rozwinięciem opowiadania ze zbioru "Obrońcy Królestwa", co już na początku lektury spowodowało pewien niesmak i prawdopodobnie rzutowało na ocenę całości.

Tematyka aniołów teoretycznie niby powinna mi odpowiadać, ale to co dostałem od autorki, jednak za bardzo odbiegało od mojej wizji niebios, zaś nowa wizja autorki wcale mnie nie przekonała. Te wszystkie podrzędne stworzenia, anielice, aniołowie niczym od ludzi się nie różniący, podział na poszczególne nieba, magiczne dywany... Muszę z przykrością przyznać, że to wszystko nie jest dla mnie - jednak nie mogę się przekonać do tego typu fantastyki, zwłaszcza w polskim wydaniu :mrgreen:

Wiele fragmentów powieści mnie nudziło. Ostateczną bitwę czytałem z wielkim znużeniem i tylko w tym celu, aby skończyć książkę. Wiedzę Kossakowska ma sporą, ale jej talent do opowiadania dłuższych form kompletnie do mnie nie trafia, zdecydowanie lepiej wychodzi jej pisanie krótszych nowel. "Siewcy wiatru" wystawiłem bodaj ocenę 5-/10. Momentami w miarę dobrze mi się czytało, ale całość prezentowała raczej dość mizerne wrażenie. Dowodem na to jest fakt, że do tej pory nie zdecydowałem się na sięgnięcie po kontynuację, co jest dość wymowne ;-)
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-15, 10:58   

M napisał/a:
Wiele fragmentów powieści mnie nudziło. Ostateczną bitwę czytałem z wielkim znużeniem i tylko w tym celu, aby skończyć książkę.
M napisał/a:
Momentami w miarę dobrze mi się czytało, ale całość prezentowała raczej dość mizerne wrażenie.

Zgadzam się z każdym słowem powyżej, miałem takie same odczucia.
Ogólnie dziwi mnie trochę popularność "Siewcy Wiatru", znam osoby, które z jakiś przyczyn zachwycają się, ale dla mnie czytało to się zwyczajnie nieprzyjemnie, na przymus, żeby tylko dobrnąć do końca, choć momentami było ciekawie. Większość bohaterów nie dała się lubić, nie wzbudzała żadnych emocji, kilku irytowało.
M napisał/a:
"Siewca Wiatru" był swego rodzaju rozwinięciem opowiadania ze zbioru "Obrońcy Królestwa", co już na początku lektury spowodowało pewien niesmak i prawdopodobnie rzutowało na ocenę całości.

Nie czytałem "Obrońcy Królestwa", więc chyba nic nie rzutowało na moją ocenę całości. Chyba że Ćwiek ze swoim "Kłamcą", którego lubię (choć 3 tom był słaby, ale chociaż czytał się lekko).

Po Kossakowską chyba nigdy już nie sięgnę, chyba że przypadkiem wpadnie w ręce a ja nie będę miał co czytać.
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-11-15, 18:12   

"Żarna niebios" (czyli jak Uczeń twierdzi takie rozszerzone wydanie "Obrońców Królestwa") średnie mocno są. Są czasem dobre motywy, niektóre opisy całkiem w porządku (opowiadanie o aniołku, co nie chciał być aniołkiem świetnie się zaczyna), jedno, nieco luźniejsze opowiadanie robi bardzo dobre wrażenie (o przewrocie w Ameryce Południowej), ale reszta to niestety takie czytadła są. Szybko się czyta, dobry zabijacz czasu, ale niestety nic ponadto. Do tego irytująca mnie mariera zdrabniania, całość zbyt "kobieca" (bez urazy drogie Panie). Jeśli chodzi o Kossakowską to w chwili obecnej mocniej cenię sobie jedynie "Rudą sforę", "Żarna niebios" i "Siewca wiatru" są z dwie klasy gorsze.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-11-15, 18:25   

Myślę, że z Kossakowską to jest tak... Trzeba przyzwyczaić się do tego w jaki sposób i co piszę. Jeśli to się nie uda po prostu trudno jest polubić jej twórczość. Sama przepadam za Żarnami, a właściwie bardziej za Obrońcami Królestwa, za Siewcą Wiatru trochę mniej, ale także. Już drugi raz spotykam się z tym, jakoby miała pisać bardzo.. Babsko. Może coś w tym jest?

Ach a mnie się podobają jeszcze ilustracje do Żaren x]
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
tmss



Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 24
Wysłany: 2011-11-19, 18:36   

A miał ktoś może przyjemnośc przeczytania tej nowej książki Grillbar Galaktyka? Zdecydowanie wolę książki osadzone w przeszłości niż przyszłości, dlatego już sama okładka mnie odstrasza, ale z racji wielkiego uznania dla autorki jestem ciekawy jak jej wyszła ta książka...
Jakieś opinie?
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-11-20, 20:33   

Obracamy się głównie w tematyce anielskiej. A czytaliście coś z serii Upiór południa? "Pamięć umarłych" jest moim zdaniem najlepsza z czterch opowieści z serii. Swego czasu napisałem recenzję. Świetny klimat ma ta krótka historia. Jest to w zasadzie jedyna książka Kossakowskie, która tak naprawdę przypadła mi do gustu, niemal bez zastrzeżeń.

Po Grillbar raczej nie będę sięgał w najbliższym czasie. Nie interesuje mnie tematyka. Zresztą nie wiem czy Kossakowska, archeolog z wykształcenia ma predyspozycje i warsztat do próbowania się z powieściami Science Fiction. Może z taką trochę humorystyczną, prześmiewczą, ale za takimi z kolei nie przepadam.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2011-12-26, 06:53   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
. Może z taką trochę humorystyczną, prześmiewczą, ale za takimi z kolei nie przepadam.

To myślę Uczniu, że nie sięgniesz po nią, bo właśnie taka jest. :)
Wczoraj skończyłam ''Grillbar Galaktyka''. Po przeczytaniu pierwszego i dwóch opowiadań ze środka sądziłam, że będę musiała spisać książkę na straty. Na szczęście z każdą następną stroną było już lepiej. Czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko. Sam pomysł też mi się spodobał. Nie spotkałam nigdy wcześniej książki, w której tak dużą rolę odgrywała by kuchnia. U Kossakowskiej inne zdarzenia, informacje są wręcz drobnym dodatkiem do opisów kosmicznego jedzenia.
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-12-26, 09:39   

Tifa Lockhart napisał/a:
Nie spotkałam nigdy wcześniej książki, w której tak dużą rolę odgrywała by kuchnia.


A ja niedawno czytałem Cmentarz w Pradze Eco i kuchnia w tej książce również odgrywa główną rolę. Główny bohater jest wielkim smakoszem. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13