Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
takie tam...
Autor Wiadomość
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-11-27, 07:11   

M napisał/a:


elfrun napisał/a:
I prosze Cie chlopie ustatkuj sie wreszcie i przestan tak wpadac i wypadac z forum bo ja juz nie nadazam orientowac sie w sytuacji. Porobilo sie zawile jak w brazylijskiej telenoweli. To zbyt wielkie wyzwanie dla mojego wieku i nerwow ;-)
Z całą pewnością w twojej wypowiedzi jest bardzo wiele prawdziwych słów, z którymi niespecjalnie można dyskutować, gdyż nieomylności twoim słowom w żadnej mierze zarzucić nie mogę. Niewątpliwym faktem jest, że od kiedy pojawiłem się na forum, w moim życiu wydarzyło się sporo różnego rodzaju przeżyć i zaskakujących przygód. Niektóre z nich dość odważnie oddziaływało na moje osobiste przeżycia i czas, jaki mogłem poświęcić na dyskusje na niniejszym forum. Były też takie, które rzutowały na moje osobiste przeżycia emocjonalne i w konsekwencji tego spowodowały naganne zachowania z mojej strony względem kilkorga użytkowników, a zwłaszcza jednej z moderatorek. Naprawdę szczerze przeprosiłem za to i mam nadzieję, że topór wojenny został zakopany już po wsze czasy, a moje skandaliczne i niedopuszczalne zachowanie zostało puszczone w niepamięć, jak zeszłoroczny śnieg na Pogórzu Karpackim ;-) Podejrzewam, że nie tylko ty, ale też spora część pozostałych użytkowników odwiedzających FK pogubiło się nieco w sytuacji i nie orientuje się w moim obecnym statusie forumowicza ;-) Momentami mam wrażenie, że i ja do końca nie wiem o co biega :mg: Przyznam jednak, że pomimo faktu niezłego zapętlenia sytuacji i możliwych uwarunkowań, porównanie do brazylijskiej telenoweli uważam za nieco obraźliwe, choć uwłacza to chyba samemu forum stawiając je w świetle jakiejś podrzędnej południowoamerykańskiej prowincji, w której odbywają się iście dantejskie sceny rodem z pierwszego lepszego Harlequina ;-) Tylko pytanie kto jest Esmeraldą, kto Rosalindą, kto Cristiną, a kto wcieli się w rolę Jose Armanda? ;-)


Chcialam jedynie troche zazartowac zeby rozladowac sytuacje. Nawet przez mysl mi nie przeszlo ze to zostanie w ten sposob odczytane. Moje intencje byly czyste i absolutnie nie bylo moim celem obrazenie kogos. Wspominajac brazylijska telenowele chcialam jedynie podkreslic ze duzo sie dzialo i nic wiecej. Obrazanie kogokolwiek nie lezy w mojej naturze. A jesli chodzi o forum to jestem tutaj od lat bo po prostu kocham to miejsce. Jesli ktokolwiek poczul sie urazony moim postem to zaluje ze go napisalam. Na przyszlosc sprobuje bardziej analizowac moje wypowiedzi.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-11-27, 11:58   

Córka Lavransa napisał/a:
He, skoro weszłam Ci na ambicję, a do tego Wiedźma została tak szumnie zapowiedziana, to będę w napięciu oczekiwać kolejnego odcinka!
Czytaj satem, senora: http://ebooki.linuxpl.com...p=159905#159905
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-27, 13:07   

Cytat:
wiotka dziewoja w okularach

:hehe:

Ja nie wiem, czy się Wiedźma nie obrazi... Zwłaszcza, jeśli w furii nie dotrze do fragmentu o zgrabnych piersiach. :mrgreen:

Kod:
kiedy chciała powiedzieć do mnie "mam ochotę na szalony, nieokiełznany seks z tobą dziś wieczorem, w nocy i jutro do południa", wyszło jej "spieprzaj dziadu".


Wot, i Mareczek z piedestału strącon. Na czas jakiś... :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-11-28, 14:15   

Hmm, muszę się i ja temu przyjrzeć 8-) No i ciekawi mnie jak się w takich klimatach odnalazła Ravena :D
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-11-28, 14:45   

Koniecznie się przyjrzyj, będziesz wiedziała, na co mnie stać, kiedy się podrażni moją wenę. :lol:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-11-28, 20:38   

Rozumiem, że męska wersja imienia Rivana to Rivanol? :lol:
Cytat:
Ja nie wiem, czy się Wiedźma nie obrazi... Zwłaszcza, jeśli w furii nie dotrze do fragmentu o zgrabnych piersiach.

Córko, mnie bardzo ciężko obrazić, trzeba się mocno namachać :D A poza tym w ogólnych zarysach, to by się zgadzało. i nie zapomnijmy o licentia poetica ^^ A co do kwestii biustu, to zacytuje Eve: Byś się zdziwiła, ile potrafi zdziałać odpowiedni stanik :hehe:
A skoro da Silva mają plantację kawy, to ja tam osiadam na stałe - a każdemu seniorowi, który spróbuje sprowadzić mnie na ścieżkę niecnoty, grozi prawdziwa... carramba 8-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-11-28, 20:45   

Ravena napisał/a:
A skoro da Silva mają plantację kawy, to ja tam osiadam na stałe - a każdemu seniorowi, który spróbuje sprowadzić mnie na ścieżkę niecnoty, grozi prawdziwa... carramba
Podejmę to wyzwanie nie pomny na konsekwencje. :-P Choć mogą być one ciężkie, kiedy ostatnio Ravi się na mnie zdenerwowała trąba powietrzna zdmuchnęła kilka dachów w Mielcu. :shock:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-11-29, 17:04   

Przejrzałam pobieżnie.... Masakra, to jest jakiś hardkor :hehe:
Ten fragment z Agnes de Burlesque mi się podoba. Nie od dziś wszak wiadomo, że jestem pierwszą wyznawczynią (nie)św. Rrrene! Choć największą słabość zawsze miałam do porucznika Grubera i jego małego czołgu :lol:
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13