Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nienacki Zbigniew - seria o Panu Samochodziku
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-28, 00:14   Nienacki Zbigniew - seria o Panu Samochodziku

Dziś po raz pierwszy przeczytałam książkę "Pan Samochodzik i Tajemnica tajemnic".
Wróciłam wspomnieniami do czasu, kiedy Pan Samochodzik zajmował poczesne miejsce na mojej półce z książkami. Z wypiekami na twarzy czytałam raz po raz powieści o panu Tomaszu i jego niezwykłych przygodach.
Moje ulubione to "Niesamowity dwór" (kolega Bigos wymiata... :hehe: ) oraz "Księga Strachów". Niestety, miałam tylko części 1-8 oraz 12.
Po latach mam szansę zapoznać się z pozostałymi trzema częściami - bo do tych nowych, pisanych już chyba przez innych autorów, w ogóle mnie nie ciągnie.
A wy? Czytaliście - a może nadal czytacie - Pana Samochodzika?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-10-28, 00:23   

Dawno już nie czytałem. Ale jakby przypadkiem wpadł mi w ręce na pewno po niego sięgnę. Zwłaszcza, że przed laty przeczytałem tylko jedną z części - Pana Samochodzika i Templariuszy. I powiem, że bardzo mi się podobało.
To są po prostu stare dobre książki dla młodzieży, bijące na głowę te dzisiejsze sagi o wampirach i podobne. Inteligentne, dobrze napisane i po prostu ciekawe. Podobnie jak Szklarski, Niziurski.

Na pewno jeszcze wrócę do Pana Samochodzika. Ale podobnie jak Ty Córko na pewno do tych oryginalnych opowieści Nienackiego. Dopiski Pilipiuka i innych naśladowców to już nie to samo.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-28, 00:34   

"Tajemnica tajemnic" trochę mnie rozczarowała, bo wydaje mi się bardzo podobna do "Księgi Strachów", niektóre sceny są żywcem z niej wyjęte, postaci też bardzo podobne.
Tym niemniej, te książki mają szalony urok. Mnie bawi w nich też ta mało subtelna propaganda, teraz można to czytać z uśmiechem na ustach - uczciwy pracownik Departamentu Muzeów i Ochrony Zabytków przeciwko gangowi przemytników, a w tle pojawia się okropny kapitalista z Austrii... ;-)
Swoją drogą, musiała być wtedy z tymi zabytkami jakaś większa afera, skoro była aż taka świadomość krzywdy w narodzie - Chmielewska też przecież dostawała piany na pysku na myśl o tym, że ktoś mógłby coś z Polski wywozić. :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-10-28, 12:38   

W wieku przedszkolnym i trochę później namiętnie czytałem. Dzisiaj nie chcę się za to zabierać (przeczytany jako lektura ponownie w gimnazjum "Straszny dwór" mocno mnie rozczarował niestety), ale mam sentyment ogromny, szczególnie do "Wyspy strachów", którą czytałem pierwszą.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-10-28, 15:01   

Cudowna seria, będąc dzieckiem zaczytywałem się. Nad Niesamowitym Dworem (to też mój ulubiony tom) przesiadywałem całe noce (co nie wiem dlaczego bardzo działało na nerwy mojemu tacie :D ).

Poza Niesamowitym dworem najbardziej lubię te jeziorowe a szczególnie Nowe przygody (Kapitan Nemo) i Złotą rękawicą (którą sobie ostatnio odświeżyłem i nadal mi się podobało).

Warto też sięgnąć po dwa dodane w późniejszym czasie tomy (prequele) Skarb Atanaryka i Święty Relikwiarz. Nie są tak dobre jak najlepsze tomy z pierwotnej serii, ale z pewnością lepsze od Tajemnicy, Człowieka z UFO czy wydanego dużo później Nieuchwytnego kolekcjonera (pod nazwiskiem Nienackiego ale napisanego przez Szumskiego na podstawie notatek Autora).

Co do kontynuacji: miałem trochę styczności (chyba z 10 tomów przeczytałem), całkiem przyzwoite pisał Niemirski, jednak to już nie jest to... Nie ma tego 'peerelowskiego' klimatu (dla mnie jedna z ważniejszych cech tej serii, mimo że urodziłem się pod sam koniec PRL), główny bohater jest zupełnie nijaki (w przeciwieństwie do Tomasza), brakuje też wehikułu (powrócił w innej formie dopiero w 57 tomie). W każdym razie jak już sięgnąć to po Niemirskiego, a Szumskiego i Miernickiego lepiej omijać z daleka. Trochę ciekawią mnie te które napisał Pilipiuk, ale nie sądzę żebym się skusił - chyba że przypadkiem wpadnie mi w ręce któryś.
Raziel napisał/a:
"Straszny dwór"
Raziel napisał/a:
"Wyspy strachów"

Czy teraz w tych nowych wydaniach znowu tytuły zmieniają? Już kiedyś takie praktyki Warmia wprowadzała wraz z wydawaniem Czarnej Serii (a poza tytułami popełniali jeszcze większą zbrodnię: zieniano milicję na policję itp.).
Księga strachów > Dziwne szachownice (?!)
Nowe przygody > Kapitan Nemo (tu akurat zmiana na lepsze)
Człowiek z UFO > Nieśmiertelny
Uroczysko > Święty relikwiarz
eh
Cieszę się, że posiadam Kolorową (Pojezierze, Euro).
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-10-28, 18:05   

Mój błąd, przekręciłem "Księgę strachów" i "Niesamowity dwór", no ale piątek już jest ;)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-28, 19:47   

kenaz napisał/a:
dopiero w 57 tomie

O matko, ile oni tego napisali...?!

kenaz napisał/a:
Księga strachów > Dziwne szachownice (?!)

Beznadziejny pomysł. A czy "Tajemnica tajemnic" to nie były kiedyś "Praskie tajemnice"? Czy może był taki film...? Jakoś kojarzy mi się ten tytuł...

Ja dzisiaj przeczytałam - też po raz pierwszy - "Złotą rękawicę". Sporym zaskoczeniem była dla mnie obecność w tym tomie Rogera Moore'a (ciekawe, swoją drogą, jak się na wskroś uczciwy pan Tomasz zapatrywał na takie wykorzystanie wizerunku...? No, chyba że Moore wiedział, że został bohaterem powieści...?).
Książka urocza, bardzo pozytywna, jak wszystkie historie o Panu Samochodziku. Niewiele, w porównaniu z innymi, jest tu tajemnicy i śledztwa jako takiego, ale miało to swój cel - "zależało mi, aby (...) odnaleźli coś jeszcze. (...) Owo pragnienie poezji będące wyrazem poszukiwań w sobie czegoś lepszego."
No i wyobrażam sobie, jakie wrażenie mógł robić w czasach popularności "Świętego" Roger Moore na Mazurach... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-10-28, 20:36   

Córka Lavransa napisał/a:
Beznadziejny pomysł. A czy "Tajemnica tajemnic" to nie były kiedyś "Praskie tajemnice"? Czy może był taki film...? Jakoś kojarzy mi się ten tytuł..

Chyba film.. no ale jak ze Złotej rękawicy zrobili Latające machiny (czy jakoś tak)! - wymienili żaglówki na jakieś obiekty latające, bałem się tego oglądać i nigdy nie obejrzałem. Z ekranizacji istnieje dla mnie tylko serial z Mikulskim (który zresztą dość luźno trzyma się książki).
Córka Lavransa napisał/a:
O matko, ile oni tego napisali...?!

Chyba ponad 100, nawet nie chce mi się sprawdzać. Wychodziło kilka na rok od różnych autorów, stąd tyle tomów. Dużo napisał Pilipiuk a jak wiadomo on ma naprawdę szybkie tempo.
Córka Lavransa napisał/a:
Książka urocza, bardzo pozytywna, jak wszystkie historie o Panu Samochodziku.

Ten pościg Notosa, Krasuli i omegi za Lordem Jimem! Co za emocje! :D

jakos w wieku 10-12 lat :mrgreen: i chyba z 10 raz czytałem tę książkę.

A tak w ogóle marzy mi się jakaś dobra ekranizacja któregoś z tomów. To jest świetny materiał na film, na dodatek nie potrzeba byłoby wielkiego budżetu. Myślę że sukces komercyjny i tak byłby, mało to jest fanów Samochodzika? To książka którą lubią ludzie w różnym wieku. Ale nie, trzeba produkować kolejną kretyńską, nieśmieszną komedię z tymi samymi aktorami... :-/ Albo tysięczny obyczajowy serial o niczym.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-28, 21:35   

Świetne zdjęcie! :D Prawdziwy fan...

kenaz napisał/a:
marzy mi się jakaś dobra ekranizacja któregoś z tomów

Mnie też. Tym bardziej, że nie byłoby to chyba aż takie trudne ani kosztowne, gdyby np. chcieli zrobić "Niesamowity dwór". Tylko że, znając naszych filmowców, za punkt honoru by sobie postawili, żeby wszystko zmienić - nie wiem, czemu...

Aha! Pamiętam, że czytałam "Skarb Atanaryka". Nie pamiętam zupełnie treści i wrażeń, tylko tyle, że miałam go długo na półce i nie wiedziałam za bardzo, co to jest, aż się wreszcie kiedyś skusiłam. Ale kiedy wracałam, to zawsze już tylko do "Pana Samochodzika".
A czy myśmy przypadkiem nie mieli "Księgi Strachów" jako lektury na lato...? I jak tam postrach wrocławskiej gastronomii...? :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-10-29, 09:21   

Kenaz jaki ty byłeś słoooodki... Do schrupania 8-)
Wiecie, ja nigdy jakoś o Pana Samochodzika nie zahaczyłam w moich czytelniczych młodzieńczych wędrówkach. Chyba czytałam "Niesamowity dwór", coś mi się tam mgliście majaczy, widocznie jednak nie zrobiło większego wrażenia, bo nigdy nie sięgnęłam po cykl. Skupiłam się na powieściach dla dziewcząt, a z "chłopięcej" literatury wystarczał mi May, Wernic i Szklarski ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-14, 09:30   

Jeszcze się w niniejszym wątku nie wypowiadałem, co jest tym bardziej dziwne, gdyż również moja skromna osoba należy do szacownego grona osób, które swego czasu namiętnie zaczytywały się w "Panu Samochodziku" i muszę przyznać, że wspominam te chwile z łezką w oku ;-) Były to naprawdę świetne książki, które trochę dokształcały, bawiły i zawierały ciekawe detektywistyczne akcenty.
Jaka część najbardziej przypadała mi do gustu? Najbardziej spodobał się "Niesamowity dwór". Bigos wymiatał :mrgreen: Dodatkowo kapitalny był moment, w którym Tomasz siedział za zegarem gdy go obgadywali ;-)

Z tego co się zorientowałem, to przygody Pana Samochodzika wciąż są wznawiane i, co jeszcze ważniejsze, czytane przez kolejne pokolenia młodych Polaków. Ta niesłabnąca popularność przyjmuje zresztą niekiedy dość groteskowe rozmiary. Dość powiedzieć, że specjalizująca się w wydawaniu twórczości Nienackiego oficyna Warmia od kilkunastu lat publikuje kolejne tomy serii. Do tego momentu ukazało się ponad osiemdziesiąt powieści, w powstaniu których nieżyjący od 1994 roku pisarz nie miał już żadnego udziału. Jedenastu autorów - w tym między innymi ukrywający się pod pseudonimem Tomasz Olszakowski Andrzej Pilipiuk - zarobiło na stworzonej przez łodzianina postaci, choć żadnemu z nich nie udało się dorównać poziomem oryginałom... i mam wrażenie, że nieco działają na niekorzyść kapitalnych książek Nienackiego.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-14, 10:59   

M napisał/a:
mam wrażenie, że nieco działają na niekorzyść kapitalnych książek Nienackiego.

To prawda. Pomimo że oryginale tomy nieco (nieco, powtarzam!) trącą myszką, to jednak czyta się je z przyjemnością. Natomiast znam człowieka, który przygodę z Panem Samochodzikiem rozpoczął od jednej z kontynuacji - i na niej by zapewne skończył, bo określił ją krótko - "Badziewie". Na szczęście zwierzył mi się w tym temacie i został poprowadzony w kierunku światła :-P .
W tej chwili jest dumnym posiadaczem świeżo wydanych pierwszych 12 tomów, i ceni je sobie bardzo.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-14, 12:01   

M napisał/a:
Do tego momentu ukazało się ponad osiemdziesiąt powieści,

Niestety i to było za mało. Obecnie na stronie wydawnictwa jest 105 tomów (wliczając 12 tomów pierwowzoru i trzy "doklejone", ale autorstwa Nienackiego, czyli Pierwsza przygoda, Skarb Atanaryka i Święty relikwiarz).
M napisał/a:
i mam wrażenie, że nieco działają na niekorzyść kapitalnych książek Nienackiego.

Też tak myślę. Pierwsze moje spotkanie z kontynuacją zaliczam do totalnych czytelniczych wpadek, był to tom Miernickiego "Gocki książę", ale przyznam się, że kilka tomów które czytałem zaliczam do nawet udanych (zresztą wspominałem w jednym z wcześniejszych postów), mimo że są całkowicie pozbawione klimatu pierwowzoru i wg mnie niegodne tytułu "Pan Samochodzik".
Córka Lavransa napisał/a:
W tej chwili jest dumnym posiadaczem świeżo wydanych pierwszych 12 tomów, i ceni je sobie bardzo.

Zastanawiam się, czy te nowe wydania są pozbawione modyfikacji jakich dokonała Warmia? (głównie modyfikacji typu milicja > policja itp.). Księgę strachów po prostu przeniesiono o 20 lat do przodu, żeby akcje umiejscowić już po upadku PRL.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-14, 12:20   

kenaz napisał/a:
Zastanawiam się, czy te nowe wydania są pozbawione modyfikacji jakich dokonała Warmia? (głównie modyfikacji typu milicja > policja itp.).

No to mnie zastrzeliłeś tym pytaniem. :shock:
Przeczytałam trzy i wydaje mi się, że gdyby takie zmiany były, to bym je zauważyła jako coś nienaturalnego. Stawiam zatem na to, że ich nie ma. :)
Swoją drogą, nie wiem, czemu takie modyfikacje miały służyć? Uwspółcześnieniu akcji...? Mam nadzieję zatem, że Warmia nie pokusi się np. o wydanie nowoczesnych "Krzyżaków"... :hehe:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-14, 12:33   

Córka Lavransa napisał/a:
No to mnie zastrzeliłeś tym pytaniem.
Przeczytałam trzy i wydaje mi się, że gdyby takie zmiany były, to bym je zauważyła jako coś nienaturalnego. Stawiam zatem na to, że ich nie ma.
Swoją drogą, nie wiem, czemu takie modyfikacje miały służyć? Uwspółcześnieniu akcji...? Mam nadzieję zatem, że Warmia nie pokusi się np. o wydanie nowoczesnych "Krzyżaków"...

Jak masz chęć to zapraszam tu: http://nienacki.art.pl/z_ksiega_strachow.html :) szczególnie warto spojrzeć na punkt „poprawki” moim zdaniem bezsensowne, które wprowadzają jedynie dodatkowe zamieszanie, a wynikłe z powodu niezrozumiałej dla mnie „podróży w czasie”. Tę stronę tworzył prawdziwy maniak, szkoda tylko, że jest zaniedbana i nie działają obrazki (wspaniały zbiór okładek różnych wydań tam był).
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13