Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"Sherlock Holmes"
Autor Wiadomość
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-29, 07:48   

Raziel napisał/a:
Kiedyś cosik o dziedzicu jakimś czy coś, niestety zupełnie nie podeszło. Spodziewałem się ciekawszej intrygi i tego, że Sherlock będzie...zimniejszy.


Niektóre zagadki Holmesa są pozbawione siatki kryminalnej, są napisane tak dla odprężenia, ale i tak je lubię. Nie wszędzie musi być mord ^^ Ale polecam naprawdę "Dolinę Strachu", "Samotną Cyklistkę" i "Związek Rudowłosych".

Kenaz, film i przywiązanie Holmesa do Watsona, które nie było tak wyolbrzymione w książce był jak lep na muchy dla tych, którzy lubią dopatrywać się ich związku. W książce Watson się ożenił, Holmes nic nie mówił, bo był dżentelmenem i nawet jeśli brakowało mu przyjaciela, nigdy by mu nie przeszkadzał w żeniaczce. Poza tym bądźmy poważni, Holmes i Watson to dorośli ludzie, nie zachowywaliby się jak obrażone dzieci. Byli przyjaciółmi, ale Holmes nie wiązał Watsona niewidzialną nicią, cieszył się, gdy ten pomagał mu w jego dochodzeniach, ale nie płakał nad tym, że przez pewien czas nie będą tych dochodzeń prowadzić razem.
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-09-29, 16:23   

Ok, sprawdzę to o czym napisałaś Loki :)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-09-30, 11:53   

Generalnie lubię w książkach logikę i wszelkie zagadki, na które odpowiedź muszą poznać bohaterowie. Sherlock Holmes oczywiście w pełni się w te ramy wpisuje. Może nie jestem jeszcze takim entuzjasta jak część osób piszących w tym wątku, niemniej mogę powiedzieć, że książki, a właściwie książkę o przygodach angielskiego detektywa wspominam w sympatią.

Czytałem niegdyś "Psa Baskerville'ów" i nawet swego czasu napisałem recenzję.

Przyznam się szczerze i bez przymusu, że jest to pierwsza powieść Arthura Conan Doyle'a, z jaką dane mi było kiedykolwiek się zetknąć. Pomimo wielkiej sławy Sherlocka Holmesa spisane wersje jego przygód nigdy nie trafiły w moje ręce. Aż do niedawna, kiedy to brat przyniósł tę książkę do domu. Powieść opowiada historię pewnej dawnej, tajemniczej i bardzo zagadkowej legendy, właściwie klątwy, która ma prześladować kolejnych członków rodu Baskerville'ów. Dawno temu, na długo przed tym, gdy doktor Mortimer zjawia się na Baker Street, by prosić Sherlocka Holmesa o pomoc, przodek Henry'ego Baskerville'a został zagryziony na moczarach przez, jak twierdzili świadkowie, ogromnego, piekielnego psa. Od tamtego wydarzenia urosła legenda o klątwie.
Piekielny zwierz po latach pojawia się ponownie, doprowadziwszy do śmierci Charlesa Baskervile'a, którego klient Sherlocka jest bezpośrednim spadkobiercą, ostatnim z rodu Baskerville'ów i, jak się okazuje dziedzicem znacznego majątku.

Tak w skrócie można opisać początek historii, zapowiadającej się jak powieść fantastyczna, w której znaczną rolę grają siły nieczyste, prześladujące ród i siedzibę Baskerville'ów. Oczywiście Sherlock Holmes, jak możecie się domyślić, nie da wiary temu prostemu, choć sprzecznemu z logika wyjaśnieniu, dopóki nie wyczerpią się wszelkie możliwości rzeczywiste.

Powieść Conan Doyle'a czyta się bardzo przyjemnie. Jest to, jak na mój gust, bardzo dobra książka dla młodzieży. Wciągająca, zawierająca ciekawe zagadki, ciekawą i nieco mroczną, ponurą scenerię zamku Baskerville Hall (aczkolwiek do ponurości Wichrowych Wzgórz dużo mu brakuje). Ale mimo to znajdą się w niej pewne minusy, które bardziej doświadczony wiekiem i oczytaniem czytelnik na pewno zauważy. Szczególnie mam na myśli pewne, wręcz dziecinne uproszczenia fabuły. Ot choćby kobieta kryjąca występki pewnego człowieka, w którym była zakochana, po dowiedzeniu się faktu, że ów mężczyzna ją oszukuje w jednej chwili zmienia diametralnie swoją postawę postanawiając ujawnić wszystkie fakty interesujące detektywów. No, moim zdaniem psychika ludzka jest trochę bardziej skomplikowana aniżeli to zostało tu opisane. Jeszcze kilka takich scen w książce można odnaleźć. Być może w wieku 14 lat bym nie zwrócił na to uwagi, ale teraz rzuciło mi się to w oczy od razu.
Niemniej jednak można trochę przymknąć oczy na drobne uchybienia, choćby przez fakt, że jest to właśnie książka dla młodzieży, książka przygodowa, która ma dostarczyć nam dobrej rozrywki i ciekawej historii.

Cieszę się, że przeczytałem "Psa Baskerville'ów". Po pierwsze dlatego, że jest to książka bardzo znana, niemal klasyka, której nie zaszkodzi poznać. Po drugie dlatego, że przyjemnie mi się czytało, stała się chwilową odskocznią od kłębiących mi się w głowie codziennych spraw. Odskocznią bardzo dobrą, bo chęć czytania była we mnie silniejsza od chęci zrobienia czegoś innego w danej chwili.
I po trzecie, Baskerville Hall i okolica to bardzo ciekawe, choć nieco ponure miejsce. Zawsze miałem słabość do krajobrazów XVIII i XIX wiecznej Anglii. Zwłaszcza krajobrazów wiejskich.


Brat ma jeszcze dwa zbiorki opowiadań o Scherlocku i pewnie w jakiejś perspektywie czasowej się z nimi uporam. Ale kiedy dokładnie, nie wiem. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-10-01, 09:01   

A trzeba dodać, Uczniu, że w mojej skromnej opinii niektóre (spora część) opowiadań jest lepsza od "Psa Baskerville'ów" :) Rzeczywiście, w "Psie..." sporą rolę na plus odgrywają same wrzosowiska, sprawiając, że czuje się grozę tego miejsca.
Ale na pewno sam "Pies..." jest najlepszą nowelą Conan Doyle'a.
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1249
Wysłany: 2011-10-02, 19:43   

kenaz napisał/a:

Ale ludzie wszędzie zobaczą to co chcą zobaczyć, a niektórym kobietom tylko geje w głowie ;-) Coś tu z kimś jest nie tak. Nie jestem nietolerancyjny (zwykle :) i nie obchodzi mnie co kto robi w sypialni), ale nikt mi nie wmówi, że homoseksualizm jest normalny, czy to swój własny osobisty czy też widziany wszędzie gdzie się da, wszędzie gdzie występuje przyjaźń między dwoma osobami tej samej płci.
:mrgreen:

Bez wycieczek osobistych, bardzo proszę, i stawiania diagnoz zaocznie, na podstawie jednej wypowiedzi. :evil:
A poza tym - coś mi się zdaje, że czasami, żeby wywołać dyskusję najlepszą metodą jest prowokacja. :-P
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-10-02, 20:28   

Bruixa napisał/a:

A poza tym - coś mi się zdaje, że czasami, żeby wywołać dyskusję najlepszą metodą jest prowokacja. :-P


A dobra dyskusja jest podstawą wartościowego forum :-P

Dzisiaj moja rodzicielka sięgnęła po Holmesa, którego czytała, jak była bardzo małym berbeciem i pierwsze jej słowa: ja tego naprawdę nie pamiętam! ;-) Dobrze, że ostatnie zbiorcze wydanie Holmesa znalazło się w domu ^^
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-10-02, 20:58   

Cytat:
Bez wycieczek osobistych, bardzo proszę, i stawiania diagnoz zaocznie, na podstawie jednej wypowiedzi.

Nie miałem intencji stawiać diagnoz, robić osobistych wycieczek. Mój post miał charakter bardzo luźny, z przymróżeniem oka i (może chociaż dla niektórych) humorystyczny. Nie sądziłem też że ktoś może potraktować poważnie i wziąć do siebie. Nie miałem też na celu nikogo prowokować. Przepraszam i mam nadzieję, że to nie wpłynie w żaden sposób negatywnie na postrzeganie mojej osoby ;-)


"niektórym kobietom tylko geje w głowie" - naprawdę bardzo często spotykam się z reakcjami dziewczyn typu: "lubię geje", "chciałabym mieć przyjaciela geja", "on jest taki romantyczny, nie to co normalni faceci", "ale dba o siebie, nie to co normalni faceci" itd. co jest nie co irytujące dla heteroseksualnej części mężczyzn :-P inna sprawa że geje wzbudzają we mnie obrzydzenie, a lesbijki nie, bo sam mam pociąg do płci pięknej :mrgreen: - także podzielam fascynację.
 
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1249
Wysłany: 2011-10-02, 21:36   

kenaz napisał/a:

Nie miałem intencji stawiać diagnoz, robić osobistych wycieczek.


OK, przyjęłam do wiadomości - ale zdanie: "Coś tu z kimś jest nie tak" zabrzmiało jak amatorska ocena stanu zdrowia psychicznego.
A jeśli chodzi o prowokację - to ja wsadziłam kij w mrowisko. I spodziewałam się protestów, ale nie tak emocjonalnych reakcji.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-10-02, 22:01   

Bruixa napisał/a:
"Coś tu z kimś jest nie tak" zabrzmiało jak amatorska ocena stanu zdrowia psychicznego.

Tylko czyjego? Cytowałem wypowiedź Loki :evil3:

A tak serio: było ogólnikowo, napisałem "ludzie", "niektóre kobiety". I wszystko z przymrużeniem oka. Jestem daleki od traktowania emocjonalnie wypowiedzi nieznajomych na forach internetowych :) (jeśli chodzi o negatywne emocje, bo przyznać muszę, że niektóre posty szczególnie kilku moich ulubionych forumowiczek wywołują uśmiech, czasami śmiech :) )
Ale OT się robi więc.. wzywam siebie do porządku.
 
 
     
Riza 



Wiek: 21
Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 13
Wysłany: 2011-12-13, 19:04   

E, każdy kto bliżej poszuka związków między Sherlockiem a Dr.House znajdzie ich dużo. Tak samo jak House nie kocha się w Wilsonie tak Shrelock oczywiście nie czuje nic do swojego kolegi.
Zresztą ja nie mogę sobie wyobrazić aby Arthur C.D pisał opowiadania o detektywie, z takimi wstydliwymi myślami.
Wgl, 6 stycznia ma być premiera u nas chyba Sherlocka nowego. Wybieracie się?
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-12-13, 19:27   

Riza napisał/a:
Wgl, 6 stycznia ma być premiera u nas chyba Sherlocka nowego. Wybieracie się?

Si. Byłam na pierwszej części i dobrze się bawiłam. I mam nadzieję, będę się bawić tak samo dobrze na drugiej kinówce :) Ale wcześniej wyrzucam literackiego Holmesa z głowy - bo inaczej cały czas by mnie uwierał pierwowzór ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-12-13, 21:29   

Riza napisał/a:
Wgl, 6 stycznia ma być premiera u nas chyba Sherlocka nowego. Wybieracie się?

Wybieram się o ile będzie też wersja 2D. Nie mam zamiaru męczyć się na 3D (i przepłacać).
 
 
     
motylek727 
Nakmîktrân



Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2011
Posty: 1739
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-12-17, 21:40   

kenaz napisał/a:
Wybieram się


Ja też się pewnie wybiorę :)
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-02-22, 17:42   

Takie coś ostatnio zobaczyłem w księgarni:
http://lubimyczytac.pl/ks...erlocka-holmesa
Wygląda smakowicie, tylko że mam duże wątpliwości...
W internecie ludzie piszą że brakuje tu jednego opowiadania: "Przygoda w Cooper Beeches", ale widzę zawartość spisaną w opisie od wydawcy:
Książka zawiera następujące opowiadania: STUDIUM W SZKARŁACIE * ZNAK CZTERECH* DZIENNIKI SHERLOCKA HOLMESA* PIES BASKERVILLE’ÓW* DOLINA STRACHU* OSTATNI UKŁON * PRZYGODY SHERLOCKA HOLMESA * POWRÓT SHERLOCKA HOLMESA * KSIĘGA PRZYPADKÓW SHERLOCKA HOLMESA.

A gdzie zbiór opowiadań Wampir z Sussex? - ten zbiór mam i jest tam pełno opowiadań których nie widzę w spisie treści pozycji: "Przygody Sherlocka Holmesa", "Powrót Sherlocka Holmesa" ani "Ostatni ukłon". Wie ktoś może o co chodzi? Może ktoś ma ten zbiór?
 
 
     
Asyrie 


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Paź 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-11-08, 17:49   

Loki napisał/a:
A mi właśnie Holmes z Robertem w ogóle się nie podobał, dla mnie to było przeinaczenie Sherlocka z książki, jakby zupełnie inna osoba. Polecam serial z Jeremym Brettem, bardzo dobrze oddaje klimat opowiadań :)


Jeremy Brett był najgenialniejszym Holmesem ever ^^. Krążą słuchy, że może wydadzą w kolorze cały serial, ale póki co nic pewnego... Co jakiś czas sobie odświeżam, ale śmiech Jeremiego - mistrzostwo świata ;P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12