Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"Sherlock Holmes"
Autor Wiadomość
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-24, 08:20   "Sherlock Holmes"

No cóż, bez wątpienia największy detektyw jaki narodził się na kartach książki. Jego genialny umysł rozwiązywał nawet najbardziej zagmatwane sprawy i rzadko się mylił w swojej dedukcji (może tylko czsami ^^).

Jestem dozgonną wielbicielką Holmesa. Niedawno kupiłąm sobie "Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" i doczytałam nawet te opowiadania, które nigdy nie zostały opublikowane w Polsce. Polecam wszystkim fanom Holmesa tę książkę :)

Kto jeszcze lubi pana detektywa? ^^
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-09-24, 09:14   

Nie znam Holmesa z literatury ale przymierzam się do zbioru "Sherlock Holmes i wampir z Sussex". Znaczy kiedyś przeczytam, bo czeka w kolejce na półce.
Za to oglądałem mini-serial BBC - "Sherlock", trzy odcinki po 90 minut - rewelacja! Sherlock i Watson w XXI wieku, w roli Watsona Martin Freeman (zajęty obecnie "Hobbitem", z tego powodu opóźnia się realizacja drugiej serii). I podobał mi się film "Sherlock Holmes" z 2009 w którym główną rolę gra Robert Downey Jr. Czekam na drugą część - premiera 15 grudnia.
 
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-24, 09:33   

A mi właśnie Holmes z Robertem w ogóle się nie podobał, dla mnie to było przeinaczenie Sherlocka z książki, jakby zupełnie inna osoba. Polecam serial z Jeremym Brettem, bardzo dobrze oddaje klimat opowiadań :)
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-09-25, 13:22   

Oczywiście, film z Robertem Downeyem Jr. jest zupełnie inny i generalnie postać stworzona na potrzeby ostatniej ekranizacji z Holmesem nijak ma się do literackiego pierwowzoru. Ale jest też pewnym odświeżeniem wizerunku bohatera, ja polubiłam tę filmową wersję i z przyjemnością obejrzę kontynuację ^^
Nie tyle czytałam, co zaczytywałam się w przygodach Sherlocka Holmesa, będąc jakoś tak w ostatnich klasach podstawówki. Przeczytałam wszystko, co mogłam znaleźć w miejskiej bibliotece. Uwielbiałam tę postać, choć z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że Holmes miał sporo wad, był sztywny i arogancki i teraz o wiele sympatyczniejszy wydaje mi się doktor Watson. Ale nie przeszkadza mi to z sentymentem wspominać śledztw słynnego detektywa. Najbardziej chyba zapadły mi w pamięć opowiadania, w których Sherlock walczył z demonicznym Moriartym.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-25, 13:26   

Holmes rzeczywiście był arogancki i dość chłodny, jednak właśnie te cechy sprawiły, że go polubiłam. Brakowało mi takiego nie całkiem idealnego bohatera, ze swoimi wadami, które jednak nie przeszkadzają mu być wspaniałym przyjacielem i genialnym umysłem.

No mniam Holmes.
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2011-09-26, 11:29   

Bardzo lubię Holmesa i jego niesamowite przygody detektywistyczne. Podobał mi się klimat taki trochę angielski. Poza tym Watson jako przyjaciel genialnego detektywa, świetnie oddawał rolę. Lubię takie książki przede wszystkim za to, że potrafią być z humorem gagiem choć przecież mowa jest zazwyczaj o jakimś zabójstwie. ;-)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1256
Wysłany: 2011-09-26, 21:47   

Znajomość z Sherlockiem Holmesem zawarłam w podstawówce i niewykluczone, że były to pierwsze kryminały, jakie czytałam.W owych zamierzchłych czasach TV nadawała też kilka filmów i seriali na podstawie opowiadań Arthura Conan Doyle'a. Podobały mi się zagadki rozwiązywane przez Holmesa i atmosfera tych książek i filmów - te mroczne zaułki, stare domy, dorożki, mgła.
Ale ani genialny detektyw, ani dr Watson nie wzbudzili we mnie cieplejszych uczuć. Pierwszego miałam za dość odpychającego ekscentryka, u drugiego irytował mnie bezkrytyczny zachwyt Holmesem. Obaj byli dla mnie postaciami z innego świata - dziwacznymi angielskimi dżentelmenami. A z wiekiem zaczęłam się zastanawiać, czy ich związek nie miał podtekstu homoseksualnego :?:
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-27, 06:28   

Właśnie ten inny świat, angielskich dżentelmenów, tak mnie urzekł. To wszystko było jak kawałek wycięty z historii, nierealny, ale pomimo szarości - piękny. :) A Holmes i Watson byli takimi reliktami epoki, jak dla mnie wymarzeni bohaterowie książki.

Igrasz z ogniem, Bruixo ^^ Zawsze się wściekam, gdy słyszę o podtekście homoseksulnym pomiędzy Watsonem i Holmesem...tyle tego się teraz napłodziło, że mnie szlag trafia.
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-09-27, 10:25   

Bruixa napisał/a:
A z wiekiem zaczęłam się zastanawiać, czy ich związek nie miał podtekstu homoseksualnego

Chyba tylko kobiety skłonne są dopatrywać się wszędzie związków homoseksualnych :evil: straszne ;-)

Tak czytam te opinie i troche odeszła mi ochota na literacką wersję, może przez "Maszynę różnicową" w której to ten świat angielskich dżentelmenów XIX wieku niesamowicie mnie zmęczył i znudził. Póki co zostanę przy serialu BBC. Tam Watson nie zachwyca się Holmesem, nie ma podtekstów homoseksualnych, Sherlock jest genialny i chamski ale wzbudza sympatie, czas akcji współczesny. I lubie słuchać brytyjski angielski :mrgreen:
 
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-27, 11:01   

Oj, Holmes z "Sherlocka" jest bardzo podobny do literackiego pierwowzoru. ;)
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1256
Wysłany: 2011-09-27, 20:46   

Aleście na mnie wsiedli!
Loki napisał/a:

Igrasz z ogniem, Bruixo ^^ Zawsze się wściekam, gdy słyszę o podtekście homoseksulnym pomiędzy Watsonem i Holmesem...tyle tego się teraz napłodziło, że mnie szlag trafia.


A więc nie tylko mnie to przeszło przez myśl - może jest coś na rzeczy...

kenaz napisał/a:

Chyba tylko kobiety skłonne są dopatrywać się wszędzie związków homoseksualnych :evil: straszne ;-)


Bo mają lepiej rozwiniętą inteligencję emocjonalną :mrgreen: , skoro już stosujemy stereotypy nt płci :-P. I nie wszędzie, a w tym konkretnym przypadku. Wśród angielskich dżentelmenów - absolwentów męskich szkół z internatem nie było to rzadkością.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-09-27, 23:10   

Bruixa napisał/a:
A więc nie tylko mnie to przeszło przez myśl - może jest coś na rzeczy...


Swojego czasu trafiłam na całkiem przyjemne opowiadanko na temat. Nie było przesycone seksualnością, a bardziej uczuciami. Musze przyznać, że bardzo przyjemnie się czytało, a co więcej! Wyglądało nawet realnie :D
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-28, 20:31   

Bruixa napisał/a:
A więc nie tylko mnie to przeszło przez myśl - może jest coś na rzeczy...


Nie sądzę. To fandom lubi wymyślać teorie. Zwłaszcza po wyjściu filmu i muszę po raz kolejny zarzucić filmowi z Robertem, że jest czemuś winny (więź Sherlocka z Watsonem była w nim na pewno czymś więcej niż przywiązaniem, co nie miało miejsca w książce. Holmes rzucał się jak ryba na haczyku, byle by tylko Watson się nie ożenił i go nie opuścił, no proszę...). To samo było choćby z Władcą Pierścieni i Frodem i Samem czy ze świata filmu z kapitanem Kirkiem i Spockiem. Fandom stworzył pary z tych postaci, co nie było zamierzeniem autorów czy twórców.

Dla mnie Holmes, ze swoją prawie mechaniczną osobowością i chłodem jest aseksualny. Nigdy nie interesował się ani kobietami ani mężczyznami, czy związkiem bliższym niż przyjaźń (także osławiona Irena Adler to nie jego miłość, spędził z nią bodaj 20 minut swojego życia). Nawet przyjaźń z Holmesem jest trudna i wyboista.
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2011-09-28, 20:35   

Kiedyś cosik o dziedzicu jakimś czy coś, niestety zupełnie nie podeszło. Spodziewałem się ciekawszej intrygi i tego, że Sherlock będzie...zimniejszy.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-09-28, 22:12   

Loki napisał/a:
Holmes rzucał się jak ryba na haczyku, byle by tylko Watson się nie ożenił i go nie opuścił, no proszę...).

Wszystkie teorie z tymi parami są mocno naciągane.
To że Sherlock się "rzucał" jest jasne: wiedział, że gdy Watson się ożeni zostanie zniewolony przez kobietę i nie będzie miał czas na inne zajęcia (inne czyli dochodzenia, nie randki i spotkania z Holmesem) a mając dzieci nie zechce ryzykować życia razem z nim.
Proste. Bez podtekstów seksualnych.

Ale ludzie wszędzie zobaczą to co chcą zobaczyć, a niektórym kobietom tylko geje w głowie ;-) Coś tu z kimś jest nie tak. Nie jestem nietolerancyjny (zwykle :) i nie obchodzi mnie co kto robi w sypialni), ale nikt mi nie wmówi, że homoseksualizm jest normalny, czy to swój własny osobisty czy też widziany wszędzie gdzie się da, wszędzie gdzie występuje przyjaźń między dwoma osobami tej samej płci.
:mrgreen:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13