Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
See Lisa
Autor Wiadomość
Nula 
gem set pasja



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 272
Wysłany: 2008-11-26, 18:53   See Lisa

Lisa See

Urodziła się w Paryżu, ale wychowała się w chińskiej dzielnicy w Los Angeles. Jej debiutancka powieść "On Gold Mountain: The One Hundred Year Odyssey of My Chinese-American Family" od razu stała się bestsellerem 1995 roku. Jest ona historią podróży jej prapradziadka z Chin do Ameryki, gdzie został milionerem i ojcem chrzestnym społeczności chińskiej zamieszkującej Los Angeles.
Lisa See napisała do tej pory cztery powieści, które po kolei stawały się bestsellerami. "Flower Net", wydana w 1997 roku, opowiada o dochodzeniu prowadzonym w sprawie morderstwa na terenie współczesnych Chin. Otrzymała ona nominację do Edgar Award dla najlepszego debiutu.
"Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" był pierwszą powieścią tej autorki przetłumaczoną na język polski i stał się wielkim klubowym bestsellerem. Kolejna -"Miłość Peonii" również cieszy się dużym powodzeniem.

------------------------------

Uwielbiam jej książki, które są po prostu magiczne. W "Miłości Peonii" i "Kwiecie..." ukazuje nam różne oblicza miłości, a zarazem przybliża nam sytuację, pozycje, życie kobiet w Chinach i samą kulturę chińską. Te z pozoru proste historie urzekły mnie i czekam na kolejne powieści Lisy :)
Ostatnio zmieniony przez Ravena 2009-02-06, 21:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Riannon 
:P



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 114
Skąd: Zamość
Wysłany: 2008-11-27, 13:59   

Kurcze, a ja ostatnio mialam jej ksiazke w domu, ale po miesiacu trzymania i przeczytanych zaledwie kilku stronach doszlam do wniosku, ze bez sensu trzymac (ostatnio tak mam z kazda ksiazka, ktora zaczynam czytac dla przyjemnosci :( nawet ojca chrzestnego oddam wkrotce, bo bez sensu trzymac :( :( :( ). Ale bede pamietac, zeby kiedys jeszcze raz pozyczyc i przeczytac, bo spodobalo mi sie. To byla chyba, nie jestem pewna ta "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz". Byla tam taki straszny opis jak rodzice malej dziewczynce robili ze stópkami cos, zeby one byly taki malutkie:/
 
 
     
Dinara 



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-11-30, 18:05   

"Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" to przepiękna książka. Jest w niej pełne umiłowanie (fakt, niejednokkrotnie okrutne) dla tradycji i obyczajowości tamtejszych Chin. Miłość Kwiatu Śniegu i Lilii jest strasznie trudna i ja kilka razy zastanawiałam sie czy dadzą one rade wytrwać. Udało sie mimo wszystko chociaż wcale łatwo nie było.
Peonii jeszcze nie czytałam ale zamierzam to zrobić ;)
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2008-12-01, 09:45   

"Kwiat Sniegu i sekretny wachlarz" czytalam kilka lat temu, zaraz po tym jak sie ukazala. Ksiazka podobala mi sie ale bez zadnych fajerwerkow. Jesli chodzi o "Milosc Peonii" to z tego co pamietam zachecila mnie do zakupu entuzjastyczna recenzja Nulka na starym forum. Ksiazke przeczytalam w ekspresowym jak dla mnie czasie i pokochalam calym sercem.
Oto moje impresje z lektury skopiowane ze strony mojego bloga:
"Kiedy ludzie zyja, kochaja. Kiedy umieraja, kochaja dalej. Jesli uczucie umiera wraz z czlowiekiem, nie jest to prawdziwa milosc"
To ostatnie slowa, ktore napisala umierajaca Peonia w powiesci Lisy See "Milosc Peonii" i takie jest przeslanie tej ksiazki ukazujacej ze milosc jest wieczna i obce jest jej wszystko co przyziemne, niskie, skazone przez nasza niedoskonalosc. Kiedy spotykamy Peonie jest sliczna szesnastoletnia dziewczyna, ktora za kilka miesiecy ma zawrzec zaaranzowane malzenstwo z nieznanym sobie synem przyjaciela, swojego ojca. W przeddzien swoich urodzin w spowitej mrokami nocy altanie spotyka pieknego mlodzienca, ktory znalazl sie tam podobnie jak i ona przez przypadek. Dwoje mlodych ludzi zakochuje sie w sobie. Przez kolejne dwie noce korzystajac z tego ze w ogrodach rezydencji wystawiana jest opera "Pawilon Peonii" mlodzi ludzie spotykaja sie w ukryciu. Trzeciego wieczoru mlody czlowiek osmiela sie dotknac delikatnymi platkami peonii skory dziewczyny. Laczy ich gwaltowne i gorace uczucie. Peonia zatraca sie w uczuciu do Rena i z przerazeniem mysli o zblizajacym sie slubie z innym mezczyzna, do ktorego nie bedzie w stanie nic poczuc. Bezustannie studiuje tekst opery i czyta o wielkim uczuciu, ktore polaczylo glownych bohaterow i przekroczylo bariery zycia i smierci. Po pewnym czasie przestaje jesc i umiera na 5 dni przed swoim slubem...Smierc nie jest jednak koncem wszystkiego co bylo dla niej w zyciu najwazniejsze, w tym milosci do pieknego poety. Powiesc jest niezwykla, oryginalna, pelna swiezych koncepcji, porywajaca. Jezyk piekny i pelen poetyckich skojarzen. Kultura siedemnastowiecznych Chin, realia caloksztaltu zycia w tym kraju przyblizona jak na wyciagniecie dloni. Lekturze towarzyszy stan wielkiego napiecia az do ostatniej strony. W tej powiesci tak wiele rzeczy zaskakuje, ukazuje zupelnie nowe horyzonty. Milosc Peonii nie jest uczuciem glebokim i niezwykle czystym, ktoremu obca jest przyziemna zazdrosc. Jedynym jej celem jest dobro ukochanej osoby, nawet jesli ma to oznaczac szczescie z kims innym. Ksiazka wyrwala mnie z uczucia melancholi w ktorym pograzylam sie w ciagu kilku ostatnich dni. Pomogla uswiadomic mi glebie moich wlasnych uczuc. Teraz chyba i ja moge powiedziec wybrankowi mojego serca - na te wiecznosc i wszystkie inne...
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-23, 13:07   

Czytałam "Kwiat Śniegu..." i "Miłość Peonii" i obie książki mnie zauroczyły, po prostu miłość od pierwszego wejrzenia :mrgreen: Kocham Chiny i ich historię i dowiedzieć się z tych książek o ich duchowości, zwyczajach i życiu było jak plaster na ranę.

Poza tym Lisa ma taki lekki styl pisania, jakby od niechcenia, a przecież pisze. Bardzo mi się podoba.
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-09-27, 13:19   

Loki napisał/a:
Czytałam "Kwiat Śniegu..." i "Miłość Peonii" i obie książki mnie zauroczyły, po prostu miłość od pierwszego wejrzenia :mrgreen: Kocham Chiny i ich historię i dowiedzieć się z tych książek o ich duchowości, zwyczajach i życiu było jak plaster na ranę.

Poza tym Lisa ma taki lekki styl pisania, jakby od niechcenia, a przecież pisze. Bardzo mi się podoba.


Loki ja Cie po prostu kocham po tym poscie. :)
Polecam Ci ksiazki Anchee Min i Shan Sa. Mysle ze moglyby Ci sie spodobac i jeszcze poglebic Twoja milosc do Chin i ich literatury.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-27, 13:37   

Z całą pewnością po nie sięgnę, Chiny i ich kultura to jakby taka moja pasja, lubię o nich czytać ;-) Dobrze spotkać kogoś, kto też kocha takie książki ^^

Jakieś szczególne pozycje, czy w ciemno brać (może masz jakąś ulubioną)?
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-19, 14:56   

"Kwiat śniegu..." rzeczywiście był godny przeczytania, nie lubię romansideł i babskich powieści, za to opisy życia społeczności, zwłaszcza egzotycznych i których zwyczaje zanikają to coś, po co zawsze chętnie sięgnę. Czytałam to kilka lat temu, ale opis bandażowania stóp pamiętam do dziś. Czy inne jej książki są w podobnym klimacie?
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-10-28, 14:10   

Loki jesli chodzi o Anchee Min to najbardziej polecilabym Ci "Dziki Imbir". Jesli chodzi zas o Shan Sa warto byloby zaczac od "Cesarzowej". Goraco polecalabym rowniez "Aleksandra i Aliestrie" tej autorki.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-28, 19:57   

"Cesarzową" to ja polecam dla odmiany Pearl S. Buck. Także inne książki tej autorki, takie jak "Pałac kobiet", "Spowiedź Chinki" (moja ulubiona) czy "Ziemski dom".
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-01-10, 11:42   

Kilka dni temu przeczytałam "Kwiat śniegu...". Przeczytałam też dwie inne książki o tematyce chińskiej i japońskiej autorstwa PEarl S. Buck : "Ukryty kwiat" i "Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu" i jeszcze książkę Amelii Nothomp " Z pokorą i uniżeniem"
To b. ciekawe książki, nieraz szokująco prawdziwe, no i w sam raz dla mnie, zważywszy w jakim stanie jest moja psychika.
 
     
aybige 


Dołączyła: 19 Kwi 2016
Posty: 106
Wysłany: 2016-04-22, 19:26   

W lutym czytałam "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz". Ta książka mnie po prostu urzekła. Nie wiedziałam, czego się spodziewać po powieści dotyczącej Chin, bo akurat ten kraj, mimo mojego zainteresowania Orientem, nigdy mnie specjalnie nie fascynował. Ale przeczytałam i nie żałuję.
Ogromnie się cieszę, kiedy w książce pojawia się wątek relacji pomiędzy kobietami. W tym przypadku jest to relacja trudna, ale jakże głęboka, taka, która niemal wszystko przezwycięża, której się zazdrości i która wzrusza. Taka niewspółczesna.
A narracja jest cudowna, choć przecież język nie jest jakiś wyszukany. Słowa po prostu płyną, tak, jakby ta historia zdarzyła się naprawdę, jakby była napisana prosto z serca głównej bohaterki.
Całość tworzy wspaniały klimat, taki odległy, a tak przyciągający, niepozwalający o sobie zapomnieć... Mam ochotę na więcej, więcej powieści tej autorki i z pewnością po nie sięgnę.
_________________
„There’s so many different worlds
So many different suns
And we have just one world
But we live in different ones”.
– Mark Knopfler, „Brothers In Arms”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14