Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
H.M. Enzensberger - Józefina i ja
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-04-08, 17:14   H.M. Enzensberger - Józefina i ja



H.M. Enzensberger
Józefina i ja
Wydawca: Wydaw. Literackie
Data wydania: 2008


Młody człowiek w powojennym Berlinie przypadkowo ratuje z opresji starszą panią, co odmieni życie obojga. Zaproszony na popołudniową herbatkę Joachim wdaje się z Józefiną, niegdyś śpiewaczką operową, dziś samotną i zubożałą, choć starającą się utrzymać pozory dawnej świetności, w długie dyskusje na tematy rozległe – to one stają się główną treścią powieści „Józefina i ja” H.M. Enzensbergera. Joachim tymi odwiedzinami zabija czas, starsza pani go bawi, a dyskusje z nią wpływają na młodego ekonomistę ożywczo, toteż wtorkowe herbatki stają się wkrótce tradycją. Zaintrygowany przeszłością Józefiny usiłuje odkryć jej sekrety, docieka tajemnic starego, zaniedbanego domu, służącej Friedy i artystycznej sławy nowej znajomej. Jeśli ktoś po tym opisie uzna, że książka prezentuje się raczej banalnie, to śpieszę zapewnić, że nie – bynajmniej. A w każdym razie – żeby być już zupełnie uczciwym – nie do końca. Niektóre rozmowy, których opisu autor nie szczędzi czytelnikowi, mogą być irytujące, większość jednak autentycznie bawi, szczególnie, że Józefina to osobowość nietuzinkowa, ekscentryczna, a co za tym idzie kapryśna, więc trudno spodziewać się po niej konsekwencji w poglądach. To, co jednego dnia uznaje za prawdę niepodważalną, następnego zdolna jest odrzucić i bezlitośnie się wyprzeć, by podczas kolejnego spotkania zająć już zupełnie inne stanowisko. Niektóre z jej ostrych, nierzadko cynicznych uwag są mocno prawdziwe – nie można ich jednak przypisać starszej damie na stałe, na następnych stronicach Józefina zaskoczyć może stwierdzeniem dokładnie przeciwnym. Trudno – zarówno Joachimowi jak i czytelnikowi – rozgryźć zagadkę, jaką stanowi Józefina, ale nie to jest istota tej książki. Ważne są wzajemne relacje młodego ekonomisty i starszej pani, gra, która się pomiędzy nimi toczy, żadne z nich bowiem nie jest ani szczere ani spontaniczne, oboje zaś przywdziewają maski, a każde spotkanie przebiega wedle improwizowanego scenariusza, który piszą obydwie strony. Metafora życia? Można to i tak odczytać, ale ja sama nie zagłębiałam się w tak filozoficzne dywagacje. Czytałam powieść Enzensbergera głównie dlatego, że urzekła mnie postać Józefiny i jej kąśliwe, nierzadko bardzo trafne obserwacje. Oczywiście opozycja ekscentryczna starsza pani i młody niedoświadczony życiem człowiek, to para bohaterów tak częsta, że już banalna, ale relacje pomiędzy nimi są jednak na tyle interesujące, że można nad tym przejść do porządku dziennego. Zwłaszcza, że autor nie uraczył nas ckliwą historią z cyklu „mistrz i uczeń” w stylu hollywoodzkim. Ze swej strony polecam, lektura nie jest może szczególnie porywająca, ale nie sprawi przykrości.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13