Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
John Banville "Mefisto"
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6454
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-04-08, 12:44   John Banville "Mefisto"



John Banville
Mefisto
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2008

Widziałem matematykę wszędzie dookoła siebie. Liczba, linia, kąt, punkt, to były sekretne koordynaty świata i wszystkiego, co się w nim znajdowało.
Tak o swoim postrzeganiu rzeczywistości mówi bohater Mefista Johna Banville’a. Gabriel Swan, matematyczny geniusz i wrażliwiec jest kimś w rodzaju outsidera w małym sennym miasteczku na prowincji. Większość czasu zajmują mu skomplikowane matematyczne obliczenia i samotne włóczęgi bez celu. Ten stan rzeczy ulega zmianie, gdy do miasteczka przybywa troje obcych. Gabriel poddając się urokowi tajemniczego tria, nie zauważa, że w jego życie nieubłaganie wsącza się chaos, by skumulować się w tragicznych wydarzeniach...
Mefisto to proza dziwna i pod wieloma względami niezwykła. Utrzymana w tonacji trochę onirycznej, trochę upoetycznionej, a równocześnie charakteryzująca się partiami bardzo zmysłowego opisu. Pełna niedopowiedzeń, niejasności, niekonsekwencji w postępowania bohaterów, celowo pozrywanych, niedokończonych wątków i praktycznie bez konkretnego finału. Trudna, a jednocześnie fascynująca. Skłania do przemyśleń, wgryzania się w motywacje postaci, przenikania tajemnic i wyciągania na światło tego, co autor postanowił ukryć w półcieniach. Trudno mi o tej książce pisać, dlatego tak długo czekała na recenzję. Mam poczucie, że nie złapałam w tej powieści jakiegoś istotnego przekazu, czegoś nie doczytałam, coś mi umknęło. Takie uczucie bywa dręczące, dlatego chcę jeszcze raz w przyszłości powrócić do lektury Mefista. Powieść Banville’a to doskonała mocna, ale paradoksalnie też bardzo subtelna proza. Pięknie, stylowo napisana, cechująca się niezwykłym klimatem, wciągająca. Sądzę, że to jedna z tych książek do wielokrotnego czytania, w której każda kolejna lektura odsłania fragment tajemnicy dotychczas niedostrzeżonej. Może to zresztą ten urok irlandzkiego Mefista? Kto wie? ^^

Nie skuszę cię, co? (...) No cóż, będzie jeszcze okazja.(...) O, tak – powiedział – Zawsze będzie jeszcze okazja.
Potem śmiejąc się, odszedł w ciemność
.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13