Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Lindgren Astrid
Autor Wiadomość
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2009-02-07, 22:08   Lindgren Astrid

Coś patrze , że nie macie o tej pani tematu . To trzeba to nadrobić .. Osobiście bardzo lubię twórczość tej autorki . Jej książki kojarzą mi się z najpiękniejszymi chwilami dzieciństwa . Niektóre z jej dzieł to :
Pippi Pończoszanka
Dzieci z Bullerbyn
Mio , mój Mio
Madika z Czerwcowego Wzgórza
Ronja, córka zbójnika
I moja ukochana książka Bracia Lwie serce . Oczywiście napisała jeszcze wiele innych ,ale ja znam tylko te . A co wy sądzicie o jej twórczości ? Podoba wam się ? ;D
Ostatnio zmieniony przez Ravena 2009-02-07, 22:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-02-07, 22:23   

Temat był, na starym forum, a potem straciłam serce, żeby drugi raz pisać :(
Z panią Lindgren zawarłam znajomość w dzieciństwie i przyznam, że trwa ona do tej pory. Zaczęło się chyba od Ronji albo od "Madiki z Czerwcowego Wzgórza" już nie pamiętam dokładnie. A potem czytałam już wszystko, co tylko pani Lindgren mogłam znaleźć w osiedlowej bibliotece. Bardzo piękne, ciepłe, przepełnione niesamowitą wyobraźnią autorki, powieści towarzyszyły mi przez wiele popołudni i wieczorów dzieciństwa. Uwielbiałam Pippi, która wtedy ukazywała się pod tytułem "Fizia Pończoszanka", za jej nieposkromioną energię, żywiołowość i wieczną chęć na przygodę. Lubiłam codzienność Bullerbyn i małe-wielkie sprawy jego dzieciarni. Ale najbardziej w serce zapadła mi powieść "Bracia Lwie Serce". Pozostaje jedną z najukochańszych książek dzieciństwa i na dźwięk słowa Nangilima, zawsze czuję zapach jabłoni i ogarnia mnie bardzo miłe, choć niesprecyzowane uczucie.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2009-02-08, 11:19   

"Ronja, córka zbójnika" to jedna z moich ulubionych książek dzieciństwa! I o ile dobrze pamiętam to pierwsza książka, która mnie naprawdę wciągnęła.
Bardzo dobre wspomnienia mam związane również z powieścią "Bracia Lwie Serce".
Czytałam również kilka innych powieści Astrid, ale tak bardzo nie zapadły mi one w pamięć. Wiem, że czytałam również "Nils Paluszek" oraz "Dzieci z ulicy Awanturników". Jednak nie jestem pewna czy tą drugą pozycję skończyłam.
"Dzieci z Bullerbyn" były moją lekturą, ale z książkami o Pippi chyba nigdy się nie zapoznałam.

Poczułam wielką ochotę przeczytania ponownie, czy też po raz pierwszy, kilku książek tej autorki.
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-02-08, 13:50   

A mnie w zasadzie dzieła pani Lindgren tak na szerszą skalę ominęły. Oczywiście czasy dzieciństwa, w podstawówce rozmawialiśmy o Dzieciach z Bulerbyn, Pippi niejednokrotnie była w telewizji i także z zainteresowaniem wtedy te filmy oglądałem. Ale takiej głębszej fascynacji książkami autorki nie przeżyłem, choć bardzo je sobie cenię, bo do dziś pamiętam to ciepło, tak charakterystyczne dla najlepszych książek dla dzieci.

Myślę, że nigdy nie jest za późno by przypomnieć sobie Dzieci z Bulerbyn i może w niedługim czasie to uczynię. :) A na razie pozostają mi miłe wspomnienia z dzieciństwa.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2009-02-08, 14:02   

ja czytalam tylko Dzieci z Bullerbyn
Pippi znam z tylko z filmu i te filmowa Pippi uwielbialam,
odstraszalo mnie polskie tlumaczenie ksiazki na Fizie Ponczoszanke ;)

a dzieci z Bullerbyn to ja kocham do dzis
w dziecistwie nawet mialysmy z przyjaciolka taka poczte "miedzyokienna"
tylko ze mysmy mieszkaly w bloku i te linki sie ciagnely pod oknami sasiadów
i którys z nich nam te linki poprzecinal po jakims czasie


a Emil to tez jej, prawda? - to tez znam tylko jako serial, swietny byl :lol:
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-02-08, 14:15   

Owszem "Emil ze Smalandii" też jej. Przemianowanie Pippi na Fizię było kompletną pomyłką, w dodatku wprowadzającą duże zamieszanie, ale nie odebrało to uroku bohaterce i jej przygodom :) Astrid Lindgren należy do tych twórców literatury dziecięcej, którzy świetnie rozumieją dziecięcą psychikę. Nigdy nie moralizowała, jej bohaterowie zawsze byli niesforni, broili i bałaganili jak dzieciaki z sąsiedztwa i my sami, nigdy nie byli przesłodzeni i z dzięki temu tak łatwo się niemi utożsamić małemu czytelnikowi i obdarzyć ich sympatią. Pomyśleć, że jej książki wywołały oburzenie rodziców i wychowawców ;-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2009-11-06, 23:22   

zgadzam się z Raveną.Książki Astrid Lindgren ukazują dziecęcą psychikę,może czasem naiwnośc,ale któż z nas nie nabrał się kiedys na coś co mówili starsi koledzy...
Moją ulubioną książką są "Dzieci z Bullerbyn",czytałam ją pięc razy,a mimo to chętnie do niej wracam :)
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2009-11-11, 09:53   

W dziecinstwie zakochalam sie w ksiazce "Dzieci z Bullerbyn". Ma w sobie ta cudowna magie, ktora pozwala zupelnie inaczej spojrzec na rzeczywistosc. Ta niezwykla ksiazka zainspirowala mnie i wzbogacila moje zycie. Moj egzemplarz zostal po prostu zaczytany, zostaly z niego strzepy bo ksiazke czytalam nie tylko ja ale rowniez moje kolezanki, koledzi i wiekszosc dzieci z mojej rodziny (a rodzinke to ja mam rownie liczna jak krewni i znajomi Puchatkowego krolika razem wzieci ;-). Kiedy na swiecie pojawil sie moje dzieci kupilam im piekne wydanie ksiazki zeby i one mogly przezyc swoja przygode. Moj syn Kamil kocha ta ksiazke. Kiedy byl malutki prosil zebysmy przeprowadzili sie do Bullerbyn. Dla niego to wyimaginowane miejsce jest ucielesnieniem raju na Ziemi.
Jesli chodzi o Astrid Lindgren to jako dziecko zetknelam sie jeszcze tylko z ksiazkami o Pippi. Rowniez ogromnie mi sie podobaly. W wieku bardzo dojrzalym mialam z kolei przyjemnosc zakumplowac sie z Emilem. Kiedy Kamil byl w drugiej klasie norweskiej szkoly ksiazka o Emilu byla jedna z lektur, ktora rodzice byli zobowiazani przeczytac swojemu dziecku tak wiec sprowadzilam z Polski egzemplarz i spedzilismy kilka niezapomnianych wieczorow w towarzystwie tego malego urwisa ze Smalandii.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-01-06, 08:47   

Kod:
Myślę, że nigdy nie jest za późno by przypomnieć sobie Dzieci z Bulerbyn i może w niedługim czasie to uczynię. :) A na razie pozostają mi miłe wspomnienia z dzieciństwa.


Nie wytrzymałem i przy którejś wizycie w księgarni zakupiłem tę wspaniałą książkę Astrid Lindgren. :) W wolnej chwili na pewno po nią sięgnę.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Przemek0911
Stały czytelnik



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 55
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-12-30, 22:14   

Dzieci z Bullerbyn to chyba moja pierwsza samodzielnie przeczytana książka. Lubiłem Pippi, Detektywa Blomkvista i osiem innych. Najlepszą jej książką, która mi się najbardziej podobała są "Bracia Lwie Serce". Wspaniała książka, od której nie mogłem się oderwać.
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-12-31, 11:09   

Przemek0911 napisał/a:
Dzieci z Bullerbyn to chyba moja pierwsza samodzielnie przeczytana książka


Pamiętam lekcje polskiego z I klasy szkoły podstawowej, polonistka czytała nam fragmenty Dzieci z Bullerbyn. Niestety do tej pory sam książki nie przeczytałem, choć, jak wspomniałem, zakupiłem i książka oczekuje na moje zainteresowanie. I nie ma, że już za późno na lekturę w takim wieku, przeczytam i tak. I wiem, że się nie zawiodę. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Przemek0911
Stały czytelnik



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 55
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-12-31, 22:00   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Przemek0911 napisał/a:
Dzieci z Bullerbyn to chyba moja pierwsza samodzielnie przeczytana książka


Pamiętam lekcje polskiego z I klasy szkoły podstawowej, polonistka czytała nam fragmenty Dzieci z Bullerbyn. Niestety do tej pory sam książki nie przeczytałem, choć, jak wspomniałem, zakupiłem i książka oczekuje na moje zainteresowanie. I nie ma, że już za późno na lekturę w takim wieku, przeczytam i tak. I wiem, że się nie zawiodę. :)

Podziwiam:)
 
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-01-01, 09:22   

Uczniu absolutnie nie jest za pozno na lekture! Najbardziej niezwykle ksiazki z okresu dziecinstwa sa w stanie sprawic ze znowu jestesmy dziecmi. Budza do zycia to male dziecko, ktore pozostaje uspione na dnie naszej duszy. Kiedy przeczytalam po raz pierwszy caly cykl opowiesci z Narnii zblizalam sie do trzydziestki a jednak zatracilam sie bez pamieci w magii tej niezwyklej opowiesci.
Jesli chodzi o ksiazki Astrid Lindgren to jest w nich to cos, co porusza do glebi. Zywiolowa energia i poczucie humoru w nich zawarta polaczona z madroscia zyciowa i niezwyklym cieplem tworza ta mieszanke, ktorej nikt nie jest w stanie sie oprzec.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-01-01, 11:15   

Dzięki elfrun. Jestem dokładnie tego samego zdania. Jak to ładnie ujął Jan Tomkowski w Klasztorze Maulbronn: arcydzieła nie mają daty ważności.
I można to zdanie przypisać zarówno do książki jak i do wieku, w którym czytelnik może się za lekturę zabrać.
A ja w ogóle jestem człowiekiem dość sentymentalnym, lubię wspomnienia, powroty myślami do czasów dzieciństwa. Życie toczy się naprzód, ale źle jest patrzyć tylko w jednym kierunku i zapomnieć o tym co dawne i minione. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-01-01, 22:23   

Przemek0911 napisał/a:
Dzieci z Bullerbyn to chyba moja pierwsza samodzielnie przeczytana książka. Lubiłem Pippi, Detektywa Blomkvista i osiem innych. Najlepszą jej książką, która mi się najbardziej podobała są "Bracia Lwie Serce". Wspaniała książka, od której nie mogłem się oderwać.


Bardzo lubię "Braci Lwie Serce". Czytałam to tyle razy, że trudno zliczyć i nadal lubię sobie czasami do tego zajrzeć. To chyba najbardziej magiczna książka Astrid Lindgren.
Czeka teraz na mojego synka. :) Niedługo będziemy razem przeżywać przygody chłopców w Nangijali...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13