Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Austen Jane
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-10-09, 22:39   

Evo - i nie tylko - zapraszam. :)

Ostatnio nadrabiam zaległości w nowszych ekranizacjach powieści Austen.
Obejrzałam "Perswazje" z 2007 r., w planach mam jeszcze "Mansfield Park" z tego samego roku oraz "Emmę" - miniserial z 2009 r.

"Perswazje" podobały mi się częściowo... jeśli można tak to określić. Nie podobało mi się zachowanie Anny, która jest jedną z moich ulubionych - oprócz Lizzie Bennet - bohaterek Jane Austen. Uważam, że postać kreowana przez Sally Hawkins jest zbyt histeryczna, brakuje jej tego wyciszenia, spokoju wewnętrznego, pogodzenia się z losem, które są tak charakterystyczne dla Anny. A przecież "Perswazje", ostatnia powieść Austen, są uważane za jej utwór najpoważniejszy, w którym widać jej własną, niespotykaną wcześniej dojrzałość.
Anna Sally Hawkins niestety w co drugiej scenie spazmatycznie szlocha, i wszystkim naokoło daje poznać, jakie potężne emocje nią targają.
Nie podobają mi się sceny końcowe - ta cała bieganina po mieście, z ulicy na ulicę (zresztą, to dziwne zachowanie widać również wcześniej, kiedy Anna wybiega z koncertu za kapitanem) - miało to chyba dodać dynamizmu filmowi, ale jak dla mnie całkowicie chybiło celu.
Jednocześnie Sally Hawkins o wiele bardziej "wygląda" mi na Annę niż Amanda Root (ekranizacja z 1995 r.), która wydawała mi się po prostu za stara. I - jak już zdążyłam wyznać na innym topiku - niespodziewanie dla mnie samej kapitan Wentworth otrzymał twarz Ruperta Penry-Jonesa. Może dlatego, że jego gra nie stoi w sprzeczności z charakterem kapitana, który znam z książki - jest powściągliwy i oszczędny w gestach czy słowach - ale jego spojrzenie wyraża bardzo wiele... Nie ujmując niczego (Evo... :) ) bardzo dobrej grze aktorskiej Ciarana Hindsa, muszę tutaj skłonić się jednak ku Penry-Jonesowi.

I jeszcze jedno zaskoczenie w ekranizacji z 2007 r. - pan Elliott, grany tu przez Tobiasa Menziesa. Moim zdaniem fantastycznie oddał nieszczerość tego pana, jest ona niemal namacalna, co czyni jego postać od pierwszych scen z jego udziałem mocno niesympatyczną...

A przy okazji - czy oglądałyście film "Becoming Jane" z Anne Hathaway w roli głównej...?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-10-09, 23:37   

Nie wiem od czego zacząć :lol:
Oprócz "Emmy" (muszę to koniecznie nadrobić) obejrzałam wszystkie te nowe BBC-owskie ekranizacje. Najbardziej podobało mi się "Opactwo Northanger" jak pisałam w innym temacie. Polecam gorąco - obsada jest świetna, a reżyserem jest Andrew Davies (jedyna i niezapomniana serialowa "Duma")! I choć książka należy do tych mniej lubianych, film jest bardzo urokliwy :) Starsza wersja (z lat 8--tych bodajże) jest... trochę śmieszna, naprawdę śmieszna, jest baaaardzo gotycko ^^ I Henry Tilney jest zdecydowanie za stary!
Andrew Davies wyreżyserował też nową "Rozważną i romantyczną" (Och ten plan, te widoki, ten domek!) - moim zdaniem całkiem niezła, choć jednak film z Thompson, Winslet, Grantem i Rickmanem nie da o sobie zapomnieć, o nie :)
"Mansfield Park" - tu nie mam wątpliwości, najlepsza jest ta z 1999 (Frances O'Connor w roli Fanny). Ani ta starsza, ani najnowsza nie bardzo mi się podobają. :/

Córko, dlaczego nie podobała Ci się Amanda Root? :]
Ech, racja, racja, było ciut za stara, ale grała bardzo przekonująco :)
A Rupert Penry-Jones jest dla mnie za mdły (wybacz!). Ciaran Hinds z kolei za... brzydki, ale tak jak napisałaś, nadrabia grą 8-)

Oglądałam Becoming Jane. Podobało mi się średnio. Dość swobodna interpretacja wiadomości na temat związku Austen z Tomem Lefroyem. Ale można obejrzeć bez żalu. Czytałaś "Niezłomne serce"???
A oglądałaś/oglądaliście "Jane Austen żałuje" z Olivią Williams?

Co do Emmy, Kate Beckinsale i Mark Strong! Tylko oni :) Film z Gwyneth u mnie idzie w odstawkę...
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-10-10, 00:27   

To ja się teraz przyznam. Uwaga.
Oglądałam "Emmę" wyłącznie w wykonaniu Paltrow... i bardzo mi się podobało. (auć, auć, nie bić!) Ale zaległości dzielnie nadrabiam, mam przygotowane obydwa seriale i wypowiem się, jak tylko będę miała o czym. A nuż zmienię zdanie? :)

"Becoming Jane" nie podobało mi się bardzo, nawet nie obejrzałam tego do końca. Wydawało mi się, że chcą z Austen zrobic kogoś, kim w moim przekonaniu nie była, na siłę. Oczywiście, nie znalam jej osobiście :lol: więc całkiem mozliwe, że to autorzy filmu mają rację, ale mnie moja wizja Jane o wiele bardziej odpowiada...

Nie widziałam "Jane Austen żałuje", spróbuję się do tego dostać. Jane Fairfax jako Jane Austen? Może być ciekawie... :)

Aha! I co do pana Daviesa - uwielbiam jego "Dumę i uprzedzenie", bardzo podoba mi się jego "Opactwo Northanger". W kolejce czeka "Emma". :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-10-10, 00:36   

Heh, no cóż, jakies rozbieżności musiały się pojawić... :)
Nie przepadam za Gwyneth P. więc antypatia mogła zaważyć na ocenie. (ale myślę, że nie tak bardzo) 8-)
Olivia Williams. A czy nie jest trochę za zimna? Choć lubię ją jako aktorkę ^^

Obejrzałabym z ciekawości Dumę i uprzedzenie z 1980 roku.
Serial Daviesa z 1995 roku jest po prostu arcydziełem :D Czuję niepohamowaną chęć ponownego obejrzenia! Gdzie te płyty....
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-10-10, 00:43   

Ja już postanowiłam więcej ekranizacji "Dumy i uprzedzenia" nie oglądać. Nacięłam się mocno, próbując się przekonać do wersji z Keirą Knightley i uważam, że to barbarzyństwo, profanacja, masoni i cykliści. Niektórych remake'ów po prostu nie wolno robić.

A wczoraj... Wczoraj mój mąż raczył wyskoczyć do przyjaciela na piwko (wrócił dziś przed południem), więc obejrzałam sobie pana Darcy'ego znowu. Jednym rzutem wszystkie odcinki. Nie wyspałam się mocno, ale przecież warto... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-10-10, 00:49   

O filmie z KK... nie mów nic, proszę Cię :evil:
Tego pana Darcy'ego nigdy dość ;) Chyba naprawdę zaraz włączę któryś odcinek (np 4. :mrgreen: ) Oby tylko płyta odpaliła.
A ja jutro wybieram się do wypożyczalni po tę najnowszą "Emmę". Zdam relację po obejrzeniu :)
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-10-10, 13:09   

Ja uwielbiam, po prostu uwielbiam, kiedy on jej się z takim wstrętem na twarzy oświadcza!!!
To jest po prosty geniusz, pierwszy cud świata! :D

A ja mam obie "Emmy" i zastanawiam się, od której zacząć. Może od najnowszej, to sobie na świeżo o tym porozmawiamy. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-10-10, 17:14   

I wizyta w Pemberley i to zaskoczenie i rozmowa, która się nie klei i te pytania o zdrowie rodziców i sióstr :lol: I to wymowne obejrzenie się za siebie z powozu... Uwielbiam :)

Buu, Córko, nici z Emmy przynajmniej na razie, dopóki kolega nie raczy dopomóc niebodze i wgrać system ponownie. Nic nie obejrzę na komputerze, a odtwarzacza DVD niet :/
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-10-10, 20:21   

No dobrze, to Ty tam nękaj kolegę, a ja w międzyczasie machnę "Rozważną i romantyczną", serial z 2008 r. Daj znać, kiedy będziesz gotowa, to będziemy oglądać razem. :D
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-10-10, 23:34   

Miłego seansu! Mi spodobała się na tyle, że kupiłam DVD (pięknie wydane) :)
Chciałabym zebrać kiedyś wszystkie ekranizacje, nawet te mniej lubiane. Jestem austenomaniaczką :D
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
BlueEyed Girl 


Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 278
Wysłany: 2010-10-11, 19:36   

Na razie mam na koncie przeczytaną Emmę, prawie skończoną Rozważną i romantyczną (musiałam odłożyć na półkę), obejrzany mini-serial Duma i uprzedzenie oraz film Mansfield Park z 1999. I badzo podziwiam lekkie pióro autorki. A ekranizacje były świetne.
Jakoś nie zachwyciłam się Elizabeth Bennet, o wiele bardziej polubiłam Emmę Woodhouse i Mariannę Dashwood, no ale nie czytałam książki o Liz. Za to William Darcy był uroczy.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-10-11, 20:36   

Fitzwilliam nawet... :)

Popatrz, Blue, jakie to ciekawe: i Ty, i Eva, i ja - wszystkie lubimy Jane Austen (tak, tak, Panno Jeż, ja też bym chciała mieć ulubione ekranizacje... posiadam już kilka, ale nie wszystkie...), a z drugiej strony każda inaczej podchodzi do bohaterek jej książek. Mnie Marianna i Emma lekko irytowały, o wiele bardziej lubię Lizzy i Annę... :)

Jaki z tego wniosek? Dla każdego coś miłego, ale dla każdego coś. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-10-11, 20:38   

Blue, w takim razie wiele dobrego jeszcze przed Tobą. Zazdroszczę trochę, chciałabym niektóre książki wymazać z pamięci po to, by na nowo je odkryć :)
A widzisz, ja z bohaterek Austen Emmę lubię najmniej - zanadto jest rozpieszczona i zadziera nosa, przez co bardzo mnie irytuje (zawsze uważałam, że szkoda dla niej pana Knightleya, o czym już chyba pisałam :lol: ). Z kolei Rozważna i romantyczna to jedyna powieść, którą przeczytałam tylko raz. Nie wiem dlaczego, bo przecież podobała mi się, ale mimo wszystko nadal nie mam ochoty do niej wracać :roll:
Cieszę się bardzo, ze polubiłaś pana Darcy. :D Przez większą część książki i serialu jest jednak dość odpychający i doprawdy nie wiem, skąd się bierze ta miłość, ale czy jego można nie lubić? :lol:
Co do Lizzy, ja uwielbiam jej inteligencję i cięty język oraz pewność siebie, zwłaszcza w momentach, gdy ją gubi 8-) Lizzy jest taka ludzka, kieruje się sercem, ocenia czasem po pozorach, ale potrafi przyznać się do błędu... z oporami, ale jednak :D

Córko, mi aktualnie najbardziej zależy na tej ekranizacji Mansfield Park z 1999. To jedyna, którą lubię, a zarazem jedyna, której nie mam (jeśli chodzi o ten tytuł )
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-10-11, 21:07   

Ja mam to szczęście posiadać ją na DVD. Zażyczyłam sobie przy jakiejś okazji i o dziwo życzenie spełniono... :)

(A pan Knightley, Evo? Czyżby Hugh...? :hehe: )
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-10-11, 21:42   

Córko, zawiodę Cię :hehe:
Dla mnie pan Knightley od zawsze jest Markiem Strongiem, bo oglądałam ten akurat film przed przeczytaniem książki. Zagrał bardzo dobrze ;-)
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12