Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Chmielewska Joanna
Autor Wiadomość
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2008-11-09, 10:37   Chmielewska Joanna

Co sądzicie o twórczości tej pani? Za które tytuły warto się zabrać, a które raczej omijać?
Chciałam co nieco dowiedzieć się o jej twórczości, jednak tekst
Cytat:
Książka napisana lekko i z humorem, który tak bardzo cechuje Chmielewską, że można ją czytać w ramach relaksu. Jak zwykle główni bohaterowie przeżywają niesamowite historie, muszą rozwiązywać zawikłane tajemnice i popadają w rozliczne tarapaty.
pojawiający się przy wielu książkach tej pisarki nic mi nie rozjaśnia. Nie działa też zachęcająco, zwłaszcza to "jak zwykle". Jakie są Wasze opinie?
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
Ostatnio zmieniony przez Ravena 2009-02-06, 21:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2008-11-09, 11:27   

Ja swojego czasu przeczytałam prawie wszystkie książki Chmielewskiej, które się ukazały na rynku, jedynie nie znam najnowszych. Lektura jest rzeczywiście lekka, łatwa i przyjemna. Poza tym nawet mój tata sięgnął po "Lesia" a to już o czymś musi świadczyć, ponieważ nie przepada za czytaniem i ogranicza się tylko do dokumentów. W sumie zacząć możesz od każdej książki, ponieważ napisane są w bardzo podobnym stylu. Była taka jedna, tylko nie pamiętam teraz tytułu, w której narratorem była Skoda (taki samochód żeby nie było wątpliwości). Bardzo przypadła mi do gustu choć trudno ją nazwać kryminałem :)
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-11-10, 10:59   

Ja swego czasu nie mogłem oderwać się od Chmielewskiej. Chłonąłem książkę za książką. Nie powiedziałbym, żeby była to literatura typowo kryminalna. Intryga odgrywa tutaj raczej drugorzędną rolę, na pierwszy plan wysuwa się humorystyczna warstwa jej książek, ale w żadnym razie nie potraktowałbym tego jako wady. Jeśli chodzi o konkretne tytuły, to mi najbardziej podobały się: "Wszyscy jesteśmy podejrzani", "Wszystko czerwone", "Zwyczajne życie", "Harpie" i "Krokodyl z kraju Karoliny".
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2008-11-10, 16:19   

"Zwyczajne życie" to moja ulubiona książka Chmielewskiej. Przeczytałam ją jako młode dziecko i mam sentyment :)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1256
Wysłany: 2009-02-01, 22:55   

Mam sentyment do "Lesia", paru książek o Teresce i Okrętce i wczesnych kryminałków z lat 60-70'. Natomiast najnowsze produkcje pani Chmielewskiej mnie rozczarowały - umiarkowanie śmieszne i przegadane.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Ishikawa 
Crazy tortoise lady



Wiek: 32
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 820
Wysłany: 2009-02-02, 10:55   

próbowałam ja czytac, mam 1 ksiazke domu nawet. Ale nie moj styl, nawet do połowy nie doszłam :-|
_________________
"Boże! Zrób tak,żeby mnie w lesie zaskoczyła nagła i niespodziewana bajka! Niech ta bajka będzie straszna i groźna, byleby była ciekawa i piękna".
Chwile później na gładkiej skalnej ścianie pojawiają się drzwi wiodące do skarbów Sezamu.
~Ali Baba.
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2009-02-04, 19:56   

a ja kocham Chmielewska ponad wszytsko :lol:
wiadomo, sa ksiazki bardziej udane i mniej udane
ale genralnie czytam ja od lat po kilanascie razy kazda ksiazke i traktuje ja jako dobra znajoma, a moze nawet rodzien, a znia jej przyjaciol, Alicje, mamusie, ciotke Jadzie i Terese, tatusia... no cudo!

ostanio kupila najnowsza czesc autobiogralii i sie splakalm jak przeczytalam ze umarla Alicja

z jej ksiazek najbardziej lubie " Boczne drogi" "Studnie przodków" "Wszystko czerwone" "Szajka bez konca" "Wszyscy jestesmy podejrzani"... e za dlugo by wymieniac

najmniej lubie te o Teresce i Okretce

bardzo czesto posluguje sie cytatami z Chmielewskiej
kocham te kobiete :D
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2009-02-05, 17:00   

Tak teraz piszecie o Chmielewskiej i właśnie sobie uświadomiłam, że już tak dawno nie czytałam żadnej z jej książek, że zaczyna mi brakować tego poczucia humoru...
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-02-05, 22:29   

karinka napisał/a:

traktuje ja jako dobra znajoma
(...)
bardzo czesto posluguje sie cytatami z Chmielewskiej
kocham te kobiete :D


W sumie to nic dziwnego, bo nawet trochę mi się z nią kojarzysz, Kasiu :lol: .

Ja już długo do Chmielewskiej nie zaglądałem, chociaż z jej starszych powieści, to czytałem chyba każdą, a te nowsze już mi nie podchodzą. To poczucie humoru jest już mocno wysilone, zagadka kryminalna wątpliwej jakości - wygląda to tak jakby Chmielewska pisała, bo się już do tego przyzwyczaiła, chociaż ciekawych pomysłów brakuje jej już od parunastu lat.
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2009-02-05, 23:09   

montano napisał/a:
karinka napisał/a:

traktuje ja jako dobra znajoma
(...)
bardzo czesto posluguje sie cytatami z Chmielewskiej
kocham te kobiete :D


W sumie to nic dziwnego, bo nawet trochę mi się z nią kojarzysz, Kasiu :lol: .

Ja już długo do Chmielewskiej nie zaglądałem, chociaż z jej starszych powieści, to czytałem chyba każdą, a te nowsze już mi nie podchodzą. To poczucie humoru jest już mocno wysilone, zagadka kryminalna wątpliwej jakości - wygląda to tak jakby Chmielewska pisała, bo się już do tego przyzwyczaiła, chociaż ciekawych pomysłów brakuje jej już od parunastu lat.


ciekawe czemu :lol:


zgadzam sie ze starsze ksiazki lepsze bez porównania
ale ja ja po prostu kocham :mrgreen:
wiem wiem, powtarzam sie ; )
 
     
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-02-05, 23:22   

karinka napisał/a:

ciekawe czemu :lol:


Naprawdę nie mam pojęcia :lol: .

Z tych starszych książek Chmielewskiej nie przetrawiłem "Lesia" - większość jej miłośników się nim zachwyca, a ja po jakiś 60 stronach sobie odpuściłem. Kompletnie mi nie odpowiadał ten klimat. Podobnie miałem z "Dzikim białkiem" - to jest chyba drugi tom tego cyklu.
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2009-02-05, 23:24   

ja "Lesia" lubie fragmentami, jak uciekaja z garbami przed pociagiem
albo "mocz tenora"

ale nie uwazam tego za szczyt mozliwosci Chmielewskiej
zdecydowanie wole te powiesci 'rodzinno-przyjacielskie'
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-08-21, 02:14   

A mnie się wydaje, że Chmielewska od dłuższego czasu pisze jak nie przymierzając Dumas ojciec - za pomocą armii wyszkolonych sekretarek. One coś tam klepią mniej lub więcej w jej stylu, a ona tylko stempelek przybija. Szkoda, bo psuje sobie świetną swego czasu markę. Dla mnie "Boczne drogi" "Lesio" "Wszyscy jesteśmy podejrzani" czy "Wszystko czerwone" z kultowym duńskim policjantem to arcydziełka. Jak byłam młodsza, czytałam "Skarby" czy "Większy kawałek świata". Teraz na produkcje sygnowane nazwiskiem Chmielewskiej nawet nie spojrzę. Szkoda.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2009-08-21, 12:29   

Lesio to mój idol :) :) :) :) :) Gdy czytałam po raz pierwszy zanosiłam się śmiechem! Teraz też mnie bawi, ale żałuję że nie mogę zresetować go sobie z pamięci i jeszcze raz przeczytać "po raz pierwszy" :D

Moje ulubione fragmenty: gdy Lesio się rzucił z uwielbieniem na kierownika czy tam naczelnego inżyniera, bo się okazało, że go nie zamordował; ucieczka z garbem przed pociągiem (wymiata); scena gdy kierownik zajrzał do pokoju architektów, a Ci odprawiali czary nad kuponem toto lotka :D Awantura z wazą w wykonaniu żony Lesia też niezła :)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-08-21, 14:05   

A roztopione lody w teczce? A ucieczka przed bykiem? A portret pięknej Barbary? A słoń? Co strona, to perełka. :mrgreen:
Pamiętam, jak po dłuższym czasie rzuciłam się na jedną z nowszych książek Chmielewskiej. I jak się rzuciłam, tak ją rzuciłam. :roll:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13