Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-14, 15:03   



Adam Grochocki pisze o noszącym tytuł "Upadek" jedenastym tomie "Batmana":



Cytat:
Fabuła to w dalszym ciągu pomieszanie z poplątaniem, a niezmiennie powracający wątek łamania Batmana i łamania Bane’a sprawia, że zastanawiałem się nad stanem trzeźwości Kinga, gdy pisał ten komiks. Jedynym plusem był wątek rozgrywający się na pustyni. King i rysownicy ubrali Thomasa Wayne’a w ten sam strój, który w wizjach nosił na sobie Batman Bena Afflecka w "Batman v Superman". Podobnie jak w filmie, nie do końca wiadomo co autor miał na myśli, ale sekwencja mogła zainteresować.


:mrgreen:

"Batman" #11: "Upadek"



Zaległa wypowiedź Piotra Pocztarka:



Cytat:
Niestety, najnowszy tom, chociaż czyta się go dobrze, to nadal tylko przystanek gdzieś na poboczu drogi.

Cytat:
Nie do końca podoba mi się ewolucja Bane’a, bliższa Nolanowskiej wersji, i nie do końca kupuję jego dalekosiężny plan zemsty, a właściwie techniczne aspekty jego wykonania. Bo czy naprawdę Batmana można byłoby złamać duchowo w tak łatwy sposób? Jeśli złamane serce może zniszczyć mit obrońcy Gotham, to wszyscy jesteśmy połamanymi ludźmi.

Cytat:
Myślę, że największym problemem zarówno Batman tom 11 - Upadek, jak i kilku poprzednich tomów jest niejasna narracja. King pisze w taki sposób, że właściwie nie wiadomo, czy przedstawione wydarzenia naprawdę mają miejsce, czy może to tylko sen, narkotyczna wizja albo majaki szaleńca. Bardzo dużo pytań i bardzo mało odpowiedzi.


;)

"Batman" #11: "Upadek"
A tutaj dwie dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-09-20, 12:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-14, 15:58   



"Wiernie służę Cesarzowi!" - od Marcina Knyszyńskiego w dniu dzisiejszym analiza "Wojny królów" - uśmiechamy się do kolegi :-D :



Cytat:
"Wojna królów” to następstwo nie tylko epickiej "Anihilacji” a także wielkiego crossovera znanego jako "Sekretna inwazja" - oto stają naprzeciw siebie dwa wielkie galaktyczne imperia, z nowymi, jakże od siebie odmiennymi przywódcami na czele, a w wyniku ich starcia eksplodują gwiazdy.

Cytat:
Za scenariusz i rysunki głównej serii odpowiadają znani nam ze "Strażników galaktyki" Dan Abnett i Andy Lanning, którzy wywiązują się ze swego zadania bardzo dobrze. To nadal oczywiście typowa marvelowska nawalanka w kosmosie, ale podana z lekkością i sporą dozą żartu.


:)

"Wojna królów"
Dotychczasowe przemyślenia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-15, 05:53   



Dwukrotnie Krzysztof Ryszard Wojciechowski:

1. "Coś zabija dzieciaki" #1:



Cytat:
"Coś zabija dzieciaki" zgarnia same hura optymistyczne opinie, ale w gruncie rzeczy nie bardzo wiadomo za co. Po lekturze stwierdzam, że to jedynie nieśmiało zarysowany wstęp. Brałbym więc dużą poprawkę na te wszystkie peany pochwalne na temat dzieła Tyniona IV i Dell’Edera. To, co dostaliśmy, to jedynie poprawnie rozpisany schemat, który niewiele różni się od setek quasi-kingowskich opowieści tego typu. Możliwe, że cała fabuła ciekawie się rozwija, ale tego oczywiście nie wiem, bo dostałem dopiero cześć pierwszą, a w niej niewiele ukazano. Tak więc sorry, ale jako recenzent nie mogę tego komiksu stawiać na piedestale czy jakoś szczególnie polecać.

Cytat:
Pochwalę za to rewelacyjne rysunki Dell’Edera. To komputerowa robota (za znakomite kolory odpowiada Miquel Muerto), ale wykonana z takim wyczuciem i niepowtarzalnym stylem, że klękajcie narody. Jeśli miałbym te grafy do czegoś porównać, to byłby to Tim Sale podrasowany cyfrowymi kolorami. Dla warstwy plastycznej warto sięgnąć po ten tomik.


;)

"Coś zabija dzieciaki" #1
Zasoby nam się powiększają

2. "Die" #1: "Fantastyczne rozczarowanie":



Cytat:
Nie będę owijał w bawełnę - podobało mi się "Die”, acz mam wrażenie, że to ten typ opowieści, w której pomysł (świat i koncepcja) był lepszy niż sama fabuła. Niemniej dostajemy solidną, dobrą pozycję, chcącą przy okazji opowiadać o czymś więcej niż typowa rozpierducha. Autorzy starają się dekonstruować, wchodzić dość głęboko zarówno w sam gatunek fantasy, jak i w gry fabularne. Chcą zastanawiać się nad rolą bohatera i postaci drugoplanowych w tego typu spektaklach. Co więcej, twórcy rozpędzili się do tego stopnia, że autor scenariusza stworzył system oparty właśnie na tym komiksie i świecie w nim opisanym. Jest w całości opublikowany w internecie, ale jeszcze do niego nie zerkałem. Podzielę się za to na pewno tym komiksem z moim mistrzem gry i może ze swoją drużyną pykniemy kiedyś w "Die”?

Cytat:
Warstwa graficzna, mimo iż nieco oszpecona komputerowymi grafikami, jest w ostatecznym rozrachunku bardzo udana. Nie przypominam sobie takiego stylu w żadnej opowieści fantasy, którą czytałem. To od strony estetyki zdecydowanie nie jest baśniowa opowieść. Jest mroczna i brutalna ze świetnie zobrazowanymi scenami dynamicznych walk. Prawdopodobnie miłość rysowniczki do gatunku spowodowała, że jest to coś ponad zwykłe ilustracyjne rzemiosło i osobiście bardzo doceniam jej pracę.


:)

"Die" #1: "Fantastyczne rozczarowanie":
O tym albumie czytamy po raz trzeci.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-15, 10:49   



"Diesel" jest drugim, który wziął na tapet "Roberta Mosesa. Ukrytego władcę Nowego Jorku":



Cytat:
Podczas czytania zwróciłem uwagę na użytą czcionkę, z którą nigdy wcześniej się nie spotkałem, co w efekcie dodało całości wyjątkowego charakteru. Sama kreska bardzo dobrze wpasowuje się w klimat wydarzeń z ubiegłego wieku co tworzy bardzo fajną kompozycję.Ponadto kolorystyka utrzymana w drobnym odcieniu sepii nadaje nostalgiczny klimat.

Cytat:
Komiks jest swoistą biografią Roberta Mosesa i w dość krótki sposób możemy zapoznać się z tym kim był wizjoner Nowego Jorku.

Cytat:
Na wielką przebudowę Nowego Jorku poświęcił kilkadziesiąt lat. Był tak mocno zaangażowany w rozbudowę miasta, że w pewnym momencie zajmował aż 12 różnych stanowisk.

Cytat:
Postać Roberta Mosesa budzi również dużo kontrowersji. Chciał stworzyć cudowne miasto dla zwykłych ludzi, ale z drugiej strony nie miał problemów z wysiedlaniem mieszkańców starych budynków a w ich miejscu budowaniu nowych osiedli.

Cytat:
Sam komiks uważam za bardzo dobrą i solidną lekcję historii. Przyznam się bez bicia, że nigdy wcześniej nie słyszałem o tej postaci. Niemniej jednak lekturę tego komiksu uważam za bardzo dobry przykład tego jak można przekazać historię człowieka i jego niewątpliwych zasług w bardzo przystępny sposób.


:!:

"Robert Moses. Ukryty władca Nowego Jorku"
Pierwsza wypowiedź
A tutaj jeszcze uwagi Pawła Deptucha.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-09-16, 13:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-15, 13:21   



"Ekologia i przygoda" - tak Radosław Frosztęga pisze o "Wilku":



Cytat:
Jean-Marca Rochett stara się poruszyć w swoim dziele dwa w pewien sposób powiązane ze sobą wątki: ten ekologiczny oraz pokazujący skomplikowaną relację zgorzkniałego starego człowieka i natury w mocno Hemingwayowym stylu.

Cytat:
Rochette w rewelacyjny sposób kontrastuje człowieka i tytułowego wilka, pokazując zarówno ich różnice, jak i cechy wspólne. Autor sam mocno związany z górami nadaje dodatkowo całej historii pierwiastka osobistego, co jeszcze mocniej uwydatnia nietuzinkowość dzieła, w którym psychologia "bohaterów" dogrywa istotne role.


:idea:

"Wilk"

I mała retrospekcja o analizy:
- Łukasza "Justina" Łęckiego
- Anny Plewy
- Michała Lipki
- Wojtka "Rodzyna" Rozmusa
- Janusza Samborskiego
- Ilony Łęckiej
- Moniki Kilijańskiej
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-15, 15:34   



Michał Czajkowski recenzuje dwa tomy "Odysei Hakima" - noszą one tytuły: "Z Syrii do Turcji" i "Z Turcji do Grecji":



Cytat:
Odyseja Hakima Fabiena Toulmégo nagina formułę show don't tell i zadaje pytanie, na ile komiks może i powinien pokazywać wydarzenia, o których opowiada, jak właściwie powinien to robić.

Cytat:
Czytelnik/ czytelniczka muszą pogodzić się z tym, że nie do wszystkich części historii dostaną dostęp. W Odysei... wynika z czegoś, co można by nazwać podwójnym pośrednictwem pomiędzy wydarzeniami a ich przedstawieniem.

Cytat:
U Toulmégo wpływa to na sposób, w jaki przedstawione zostaje życie Hakima. O ile w konwencji faworyzującej pokazywanie prywatna historia staje się publiczna przez to, że wszystko, co się dzieje, jest widoczne, o tyle tu kierunek jest odwrotny - historia publiczna staje się prywatna, a opowieść o tym, w jaki sposób wielkie wydarzenia wpływają na życie jednostki - fragmentaryczna i ograniczona.

Cytat:
O ile pokazywanie, zwłaszcza to szczegółowe, zanurza nas od razu w sieci zależności, bezpośrednio pokazuje, jak wiele dzieje się dookoła nas, nawet kiedy nie jesteśmy tego świadomi, Toulmé wybiera inną drogę - w jego komiksie najdobitniejszym środkiem wyrazu jest milczenie. Sylwetki wszystkich postaci są maksymalnie uproszczone, ograniczone tylko do cech charakterystycznych, które pozwalają je odróżnić od innych.

Cytat:
Postacie nie są zatem skazane na widoczność zmian wewnętrznych. Ma to szczególne znaczenie dla zaangażowania czytelnika/ czytelniczki w historię i zwrócenia uwagi na określone emocje, które stają się wyraźniejsze i silniej oddziałują na odbiorcę, kiedy już stają się widoczne.


:brawo:

"Odyseja Hakima" #1: "Z Syrii do Turcji"/ #2: "Z Turcji do Grecji"

Przykładowe wcześniejsze uwagi dotyczące obydwóch części:
1. "Z Syrii do Turcji":
- Krzysztofa Strzeleckiego
- Łukasza "Justina" Łęckiego
- Tomasza Drozdowskiego
- Wojtka "Rodzyna" Rozmusa
- Michała Jankowskiego
- Piotra Dymmela
- Michała Lipki
2. "Z Turcji do Grecji":
- Krzysztofa Strzeleckiego
- Łukasza "Justina" Łęckiego
- Tomasza Drozdowskiego
- Piotra Dymmela
- Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-16, 22:34   



Kamil Giedrys omawia zatytułowany "Dallas" drugi album "Umbrella Academy":



Cytat:
Gerard Way i Gabriel Ba dali ponieść się fantazji tworząc opowieść graficzną wymykającą się schematycznym ścieżkom. Fabuła i kreska mkną przed siebie nie zważając na konwenanse, dobre praktyki i sprawdzone metody, w efekcie oferując czytelnikom przede wszystkim artystyczne uniesienia, nie zawsze spięte w logiczną całość.


:-D

"Umbrella Academy" #2: "Dallas"
Szczegółowe informacje, obszerny opis i przykładowe plansze
To trzecia wizyta tej odsłony.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-16, 23:33   



Dzisiejszą dobę kończymy napisaną przez Pawła Lisowskiego recenzją "Aliens vs. Predator 30th Anniversary":



Cytat:
Trzy słowa - komiks jest dobry. Czego się spodziewaliście?! Dużym plusem jest fakt, że czytelnik nie ma wrażenia, że to crossover robiony dla samej idei ścierania dwóch ikonicznych postaci, by nerdy podniecały się. Historia jest bardzo naturalnie prowadzona, a Ksenomorfy i Predatory (znane potem za sprawą franczyzy jako Yaujta) bardzo do siebie pasują i nie trzeba specjalnie znać ich pierwotnych występów. Jednocześnie wykorzystuje ich mocne strony i zachowuje dorosły charakter filmów.

Cytat:
Do całości dużo dodają rysunki uznanego storyboardzisty Phila Norwooda, dla którego AvP był pełnometrażowym debiutem w rysunku komiksowym. Widać zmysł wizualny i zdolność opowiadania obrazem u artysty. O ile postaciom można zarzucić trącenie myszką, to z numeru na numer kreska Norwooda się polepsza.


:-D

"Aliens vs. Predator 30th Anniversary"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-18, 13:06   

Dwukrotnie Radosław "Froszti" Frosztęga:



1. "Odrodzona jako czarny charakter w grze otome, gdzie wszystkie ścieżki prowadzą do złego zakończenia" #1:



Cytat:
Motyw "isekai" jest już tak dobrze znany miłośnikom mang i anime, że nic nie powinno już ich zaskoczyć. Nie ma co ukrywać, że recenzowana pozycja czerpie pełnymi garściami z tego gatunku, nie pozwalając sobie na wielką „rewolucję”. Nie oznacza to jednak, że dzieło Satoru Yamaguchiego jest mało odtwórcze. Stara się on nagiąć niektóre sprawdzone elementy do własnych potrzeb, w mniejszym lub większym stopniu kształtując je na nowo. Najbardziej widoczne jest to w obsadzie głównej bohaterki tytułu, która w wyniku swoich nieprzemyślanych działań może stracić miano pierwszego protagonisty.

Cytat:
Rysunki prezentują się tutaj naprawdę bardzo dobrze i świetnie uzupełniają scenariusz. Projekty postaci są urokliwe, na każdym kroku prezentując swoje arystokratyczne piękno. Artystka odpowiedzialna za oprawę graficzną, nie zapomina jednak o nakreśleniu momentów mocno nacechowanym humorystycznie, gdzie bohaterowie pokazują swoje żartobliwe oblicze. Poprawnie prezentują się również tła, chociaż pod tym względem nie należy spodziewać się cudów.


:)

"Odrodzona jako czarny charakter w grze otome, gdzie wszystkie ścieżki prowadzą do złego zakończenia" #1
Pierwsza wypowiedź



2. "Ciężkie początki biegania" - "Mój nowojorski maraton":



Cytat:
Twórca zamiast niepotrzebnych porad, które zawsze można znaleźć w bardziej fachowej literaturze, postanowił zabrać czytelnika w mocno angażującą autobiograficzną historię swojej przemiany. Pochłaniając kolejne strony komiksu, widzimy więc typowe ludzkie zachowania jak lenistwo, zwątpienie w swoje siły, poddawanie się uczuciu rezygnacji, chwile euforii po osiągnięciu małych sukcesów.

Cytat:
Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to twórca stawia tutaj na prosty styl, podkreślający w wielu miejscach satyryczny wydźwięk dzieła. Nie brakuje tutaj jednak wyrazistych plansz pokazujących uroki Nowojorskiej metropolii, które podziwia bohater podczas przemierzania kolejnych kilometrów, czy masy emocji i wysiłku ukazujących się na jego twarzy.


:)

"Mój nowojorski maraton"
Ubiegłoroczne bieganie
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-20, 14:37   



Krzysztof Ryszard Wojciechowski recenzuje "Dziki Ląd":



Cytat:
"Dziki Ląd" to bardzo dobry, mainstreamowy komiksik i mimo iż ostatecznie trudno go zakwalifikować gatunkowo, to oferuje rozrywkę na najwyższym poziomie. Z jednej strony autorzy stawiają na mocno literacką narrację - większość opowieści snuta jest za pomocą listów. Z drugiej dostajemy tu genialnie rozrysowane, pełne akcji sceny, w których twórcy udowadniają, że doskonale wiedzą, jak opowiadać za pomocą sekwencji obrazów. Należy im się medal za niebywałe zrozumienie języka komiksu i doskonałe, wybitnie sprawne korzystanie z niego. Genialnie wypadają tu zarówno sceny mające opisywać rzeczywistość, jak i dynamiczne sceny walk, od których album aż kipi.


:brawo:

"Dziki Ląd"
Analizy nam się powiększają
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-20, 16:16   



"To oznacza wojnę!" - Bartosz Stuła recenzuje zatytułowany " Wojna Asgardu z Shi'ar" tom trzeci "Potężnej Thor":



Cytat:
Pierwsza część komiksów skoncentrowana wokół Ligi Światów nie wszystkich musi zachwycać. Jest tam dużo wątków politycznych, a tak naprawdę mało akcji.

Cytat:
Wygra ten, kto zbierze więcej modlitw i wyznawców... podczas galaktycznego kataklizmu. Lekko absurdalne, ale czy wszystkie opowieści o Thorze muszą być patetyczne?

Cytat:
Malkontenci znajdą jednak dla siebie kilka smaczków, w tym paru X-menów oraz zapowiedź strasznego Mangoga, zwiastującego Ragnarok. Oj, będzie się działo w przyszłości!

Cytat:
Sukces tego tomu to nie zasługa jedynie Aarona, ale też grafików. Charakterystyczna, skrupulatna kreska, ukazująca każdy detal boskiego świata oraz finezyjne formy niczym zorza polarna, sprawiają, że czytelnik chce przewracać kolejne kartki.


:)

"Potężna Thor" #3: "Wojna Asgardu z Sh'iar"
To z czym mogliście się już zapoznać.
A poniżej to z czym jeszcze nie - piszą:
- Michał Kujawiński
- Wojciech Lewandowski
- Adam Grochocki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-24, 10:39   



W dniu dzisiejszym u Michała Żołyńskiego artykuł o siódmej części "Ultimate Spider-Mana":



Cytat:
Nie brakuje to znakomitej akcji, przepięknych scen walki i dobrego tempa. To wszystko składa się na bardzo dobrą historię. Druga część to z kolei bardziej realistyczna opowieść. Mafijne porachunki i rozgrywki o dominację nad przestępczym światkiem Nowego Jorku.

Cytat:
Dorzućmy do tego niejako debiut Moon Knighta i mamy całkiem niezły kocioł.

Cytat:
Za oprawę graficzną odpowiada Mark Bagley, który od samego początku konsekwentnie realizuje swoją wizję. Co prawda widać tu pewne inspiracje mangą jednak w tym wypadku to nie przeszkadza. Jego rysunki trzymają poziom pomimo mojej miłości do jego wizji Amazing Spider-Mana.


:)

"Ultimate Spider-Man" #7
To trzeci tekst o tym tomie.
A poniżej jeszcze dwa dopiero teraz znalezione:
- "Jarki"
- Bartłomieja Romanka
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-25, 16:52   



Filip Samborski recenzuje tom pierwszy wydania zbiorczego cyklu "Cartland":



Cytat:
W komiksach przedstawionych jest wiele elementów z życia rdzennych mieszkańców Ameryki jak np. Taniec Słońca, sposób ubierania się, różne obyczaje itp. Na podstawie zbioru książek na temat Indian zgromadzonego przez mojego tatę, myślę że są one przedstawione rzetelnie i zgodnie z prawdą.

Cytat:
Samej treści poszczególnych komiksów nie będę opisywał, ale są naprawdę ciekawe i przynajmniej każdy z tych 4 pierwszych przedstawia coś innego, nie mającego poza głównym bohaterem nic wspólnego (miejsce akcji, jej fabuła) ani z poprzednim ani też z następnym. Akcja wszystkich jest wartka i towarzyszą jej liczne zwroty. Czego ona może dotyczyć, spróbujcie odgadnąć na podstawie zamieszczonych kilku stronic.


:)

"Cartland - Wydanie Zbiorcze" #1
Pierwszy artykuł
A tutaj jeszcze wypowiedź "Uleczki448".
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-01, 11:24   



Marta Radecka omawia tom piąty mangi "Dr. Stone":



Cytat:
Naukowe podłoże w wyczynach postaci jest jak zwykle nieco naciągane: w sposób, który tylko z wierzchu wydaje się możliwy i to w wyjątkowych sytuacjach. Nie mniej jednak dzięki temu akcja jest bardzo dynamiczna, skutecznie przyciągająca nadal promując naukę, traktując odbiorców poważnie w kwestii mentalności. Nie da się ukryć, iż edukacyjne wartości są tu na wyższym poziomie niż młodzież w kreskówkach i komiksach zazwyczaj otrzymuje. No i wszechobecna komedia przykrywa wręcz całkowicie te naciągnięcia ironią i zabawą.

Cytat:
Jak zwykle dużą robotę w kontraście między komedią i powagą robi tu styl Boichiego. Szczegółowy, charakterystycznie łączący typową mangową (shounenową) manierę w kresce ze specyficznie realistycznym cieniowaniem. I ogólną zabawą w przesadną, psychodeliczną perspektywę.


:)

"Dr. Stone" #5
Pierwszy artykuł

2. Janusz Samborski recenzuje część pierwszą "Posiadłości":



Cytat:
Już na pierwszych stronach dostajemy wers, który odbija się echem w każdym numerze zawartym w albumie: "aby dostać, najpierw trzeba dać".
Dalej otrzymujemy odniesienia i motywy, które dobrze sprawdzają się kinematografii: dziwne odgłosy z poddasza, monstra ukazujące się w mroku czy tajemnicze sylwetki widziane przez okno.

Cytat:
Te jakże dobrze znane elementy przeniesione na łamy komiksu intrygują i budzą niepokój u czytelnika. Ponadto dzięki nim czuć zamiłowanie autorów do gatunku horroru.

Cytat:
Graficznie historia stoi na bardzo dobrym poziomie. Gruba i "brudna" kreska oraz dobra kompozycja świetnie oddaje klimat opowiadanej historii. Do tego dobrze dobrane kolory (z naciskiem na zgniłą zieleń) potęgują gęstniejący klimat, świetnie współgrając z rysunkami.


:)

"Posiadłość" #1
Już kilka razy spotkaliśmy się z tym albumem.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14711
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-02, 08:27   



Dzisiaj rocznica urodzin "Fisaszków":



Cytat:
Komiks ten jest uznawany za jeden z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych dzieł tego gatunku, opublikowano 17 897 historyjek, Fistaszki ukazały się w wydaniach ponad 2 600 gazet (wliczając w to polską "Gazetę Wyborczą"), miały 355 milionów czytelników w siedemdziesięciu pięciu krajach i zostały przetłumaczone na dwadzieścia jeden języków. Przyczyniły się do wprowadzenia czterokadrowego stylu tworzenia komiksów jako standardu w Stanach Zjednoczonych i przyniosły swojemu autorowi ponad miliard dolarów zysku. Ciągle ukazują się przedruki komiksu.


:brawo:

"Fistaszki"
Napisany dawniej przez Mirosława Skrzydło artykuł o Fistaszkach
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12