Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Paradoks - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-12, 20:19   

Dzisiejszego wieczora kolejne trzy - bardzo się cieszymy :-D :

1. "OKP Dolores" #2: "Sieroty z Fortu Messaoud" - opowiada Marcin Andrys:



Cytat:
Prace Didiera Tarquina podobnie jak w przygodach wieśniaka z Eckmul charakteryzuje estetyczna kreska, a kadry bogate są w detale, zwłaszcza gdy chodzi o fantastyczną florę i faunę. W kosmosie autor nie szczędzi zaś dynamicznych potyczek i pokazu bojowych możliwości Dolores. Intensywna kolorystyka dopełnia dzieła, które w warstwie graficznej prezentuje się okazale.

W drugim tomie sporo się dzieje, ale niekoniecznie wiele z tej akcji wynika. Grubsza intryga rysuje się gdzieś w tle, ale na razie bieżące problemy załogantów Dolores wydają się najistotniejszym wątkiem tej opowieści.


:)

"OKP Dolores" #2: "Sieroty z Fortu Messaoud"

2. "Sin City/ Miasto Grzechu" #4 : "Ten żółty drań" - opiniuje Miłosz Koziński:



Cytat:
Ten żółty drań ma wszystko, czego mu potrzeba, by stworzyć angażującą i wciągającą opowieść.

Cytat:
Mówiąc krótko - Miller wziął to, co najlepsze z wykreowanego przez siebie uniwersum, odciął większość rzeczy, które w innych albumach mogły razić lub wydawać się przesadzone i złożył z nich odpowiednio zbilansowaną historię, którą czyta się z zaangażowaniem i przyjemnością.

Cytat:
Choć indywidualne plansze czy kadry z innych opowieści z tej serii mogą wypadać lepiej, niż oprawa Drania to równie często zdarza im się prezentować poziom zdecydowanie gorszy. Ten album nie tylko pełen jest świetnych ujęć, ale cała oprawa wizualna nigdy nie schodzi poniżej pewnego, wysokiego poziomu.


:P

"Sin City/ Miasto Grzechu" #4 : "Ten żółty drań"

3. "Kaju i Kokot: Lania lotania" - analizuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Komiks jest doskonale znany wszystkim fanom twórczości Janusza Christy, a od trzech lat także uczniom klas IV-VI, którzy omawiają go na lekcjach polskiego.

Cytat:
Trzeba przyznać, że lektura tej wersji językowej może sprawić sporą frajdę nie tylko Poznaniakom. Okazuje się, że poznańska gwara nie jest szczególnie obca osobom spoza tego regionu. Czyta się to całkiem przyjemnie i można znaleźć wiele zapadających w pamięć określeń, a niektóre sformułowania są aż nadto znajome.

Cytat:
Osoby, które znają wersję oryginalną, nie będą miały żadnych problemów ze zrozumieniem tekstu, natomiast pozostali zawsze mogą sobie do oryginału zajrzeć podczas lektury.


:brawo:

"Kaju i Kokot: Lania lotania"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-17, 15:17   

Poniedziałkowa przesyłka od tego zacnego serwisu - dzięki :-D :

1. "Coś zabija dzieciaki" #1 - analizuje Miłosz Koziński:



Cytat:
Być może w późniejszych albumach akcja rozwinie się w ciekawszy sposób (Coś zabija dzieciaki to stosunkowo świeża seria, która w USA doczekała się 9 zeszytów, wydanie polskie kompiluje pierwsze pięć), ale na razie Coś zabija dzieciaki jest po prostu nie najgorzej, ani specjalnie dobrze, ani rażąco źle zapowiadającym się średniakiem. Jedną rzecz jednak pochwalę - swoją historię Tynion IV prowadzi w sposób, który potrafi zaintrygować.

Cytat:
A czytałoby się jeszcze przyjemniej, gdyby odrobinę podciągnąć poziom oprawy. Ta, podobnie jak warstwa fabularna stoi na przeciętnym poziomie i nie można o niej powiedzieć ani zbyt wiele szczególnie dobrego, ani też wskazać jakichś wyraźnie uderzających w proces lektury wad i niedoróbek.


;)

"Coś zabija dzieciaki" #1
O tej historii czytamy po raz czwarty.

2. "Tajne Imperium" - pisze Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Zdecydowanie wyróżnia się Andrea Sorentino. Jego mroczne rysunki stworzone głównie plamami czerni prezentują się wybornie. Również alternatywne okładki serii w jego wykonaniu wyglądają zjawiskowo. Są znacznie ciekawsze niż - również niezłe - okładki regularne wykonane przez Marka Brooksa. Jak zwykle świetną robotę wykonał także posługujący się zupełnie inną stylistyką niż Sorentino Steve McNiven, który jest chyba dyżurnym rysownikiem wielkich marvelowskich eventów.

Cytat:
"Tajne Imperium" to bez wątpienia lektura interesująca i wciągająca. Konsekwencje przemiany Kapitana Ameryki są w wielu momentach zaskakujące, a wzajemne relacje pomiędzy superbohaterami układają się ciekawie. Nie brakuje tu intryg oraz wzajemnych podchodów. W sytuacji, gdy nie można zaufać komuś, kto uchodził za wzór uczciwości, zaczynają dziać się rzeczy nieprzewidywalne. Co ważne, tym tomem można cieszyć się, nie znając wcześniejszych etapów prowadzących do tych spektakularnych zdarzeń. Spokojnie wystarczy przeczytać streszczenia umieszczone w albumie, by rzucić się w wir tych przygód. Niemniej jednak warto do tych albumów sięgnąć, bo są całkiem interesujące.


:)

"Tajne Imperium"
A o tej po raz szósty.

3. "Kaczogród. Carl Barks" #8: "Latający Holender i inne historie z lat 1958-1959":



Cytat:
"Barks nie był wykształconym malarzem, ale był pierwszorzędnym rysownikiem. Z jego historii, które dzieją się na morzu, aż tryska piana!" - dowiadujemy się z przedmowy najnowszego tomu z kolekcji. Na łamach 256 stron znajdziemy aż 7 komiksów, które nigdy wcześniej nie były publikowane w języku polskim, co jest prawdziwą gratką dla kolekcjonerów.

Cytat:
Ale to bynajmniej nie wszystko! Bo też miłym akcentem albumu są dodatki na końcu publikacji - infografiki ukazujące kapitanów statków i pracowników transportu morskiego, żeby przywołać tylko Malcolma McKwacza Brutalnego Benka, Zeffira McBryzę czy Komandora Sirocco. Z kolei ze wstępu dowiadujemy się o malarskich próbkach Barksach, omówiony jest jego warsztat pracy, filozofia tworzenia i elementy charakterystyczne, jak choćby motyw skarbca znany na przykład z "Siedmiu miast Ciboli".


:)

"Kaczogród. Carl Barks" #8: "Latający Holender i inne historie z lat 1958-1959"
To trzecia wypowiedź o tym tomie.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-09-29, 20:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-19, 10:50   

Dziś będzie dwukrotnie Marcin Chudoba - w dwóch różnych tematach - dziękujemy Marcinowi :-D :

"Amazing Spider-Man. Globalna sieć" #6: "Tożsamość Osborna":



Cytat:
Po jednotomowej przerwie na walkę z Jackalem i demonami przeszłości Dan Slott ponownie rzuca Parkera w wir wydarzeń o międzynarodowym zasięgu.

Cytat:
Rozwinięciu uległy relacje łączące Petera i Mockingbird, w powietrzu czuć zbliżający się romans, jednak na chwilę obecną nie doszło do żadnych konkretów.

Cytat:
Najnowszy tom Globalnej sieci to powrót do scenariusza rodem z produkcji o Iron Manie i Jamesie Bondzie. Pomimo kilku głupotek fabularnych omawiany komiks czyta się przyjemnie.


:)

"Amazing Spider-Man. Globalna sieć" #6: "Tożsamość Osborna"
Analiza Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-21, 04:55   

Trzykrotnie "Paradoks" na rozpoczęcie piątku - brawo Oni! :-D :

1. "Myszart" #2: "Myszart w Wenecji" - opiniuje Dominika Małecka:



Cytat:
Gradimir Smudja i Thierry Joor w drugim tomie spychają nieco Myszarta na dalszy plan, jego perypetie w Wenecji nie są emocjonujące, a raczej stanowią pretekst do pokazania artystycznej kolebki ówczesnego świata. Zachwycają architektoniczne detale, drobiazgowość, z jaką Smudja kreśli postaci komiksu – kunsztownie wypada zwłaszcza strona trzynasta.

Cytat:
Najlepszą częścią opowieści jest zdecydowanie krótka historyjka, którą opowiada Myszartowi mistrz skrzypiec. Nieco oniryczna z pogranicza fantasy stanowi alternatywę dla dość przewidywalnej części reprezentatywnej, która pokazuje świat weneckiej burżuazji.


:)

"Myszart" #2: "Myszart w Wenecji"
O tej historii czytamy po raz trzeci.

2. "Komiks i my" nr 9 i 11 - recenzuje Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Jeszcze to nie ten czas, by jakoś specjalnie wspominać historię, ale gdzieś tam z tyłu głowy siedzi nie tylko to, jakie kontrowersje magazyn od początku wywoływał, ale też jaką drogę przebył.

Cytat:
Nie jest to już "prawicowa ciekawostka", a pełnoprawny komiksowy magazyn, w którym publikuje się dobre i bardzo dobre historie, a grono osób w nim wydających zatacza coraz szersze kręgi. Więc jeśli nie odstrasza was trochę obecna cena (29 zł), to śmiało kupujcie i kolekcjonujcie, bo po prostu warto. Różnorodność i wysoki poziom publikowanych komiksów gwarantuje, że nie będzie to pieniądz stracony.


:)

"Komiks i my" nr 9 i 11

3. "Ekhö. Lustrzany świat" #8: "Syrena z Manhattanu” - pisze Marcin Andrys:



Cytat:
Nie można odmówić komiksowi Christophe’a Arlestona i Alessandro Barbucciego uroku. Przygody panienki Fourmille spełniają swoją podstawową funkcję, czyli niezobowiązującej, lekkiej rozrywki podlanej niezwykle subtelną i niewielką dawką erotyki. Nie da się ukryć, że to część graficzna stanowi w przypadku tej serii największy wabik. Lustrzany świat okiem Włocha niezmiennie zachwyca bogactwem detali, odniesieniami do popkultury czy X Muzy. Fantasy jest tu na pierwszym miejscu, ale ilustrator przy kolejnych śledztwach stara się przemycić również inne gatunki. Tutaj postawił na duże potwory, nawiązując do monster movies, a także flirtując ze stylistyką kiczu. Ładnie to wszystko kontrastuje z główną intrygą, która dotyka wyższych sfer, a mianowicie dystyngowanej części mieszkańców Wielkiego Jabłka.


:)

"Ekhö. Lustrzany świat" #8: "Syrena z Manhattanu”
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-10-15, 09:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-22, 08:45   

Sobotę rozpoczynamy od dwóch materiałów nadesłanych przez Marcina Chudobę - dziękujemy :-D :

"Amazing Spider-Man - Globalna sieć" #7: "Upadek imperium":



Cytat:
Trzy pierwsze rozdziały najnowszego tomu przygód Człowieka-Pajaka są tie-inami do "Tajnego Imperium". Ponieważ amerykański rynek komiksowych rządzi się swoimi prawami, osoby nieprzepadające za crossoverami będą musiały przymknąć na nie oko.

Cytat:
Publikację zamykają trzy rozdziały, które w Stanach Zjednoczonych wydano w ramach Marvel Legacy (restart serii komiksowych po wydarzeniach z Tajnego Imperium i Pokoleń), zakładającego m.in. powrót starych, lubianych herosów w ich klasycznych interpretacjach.

Cytat:
Slott powraca tym samym do niemal klasycznego wizerunku Człowieka-Pająka. Większość czytelników z pewnością odczuje w tym momencie ulgę, koniec z fabułami na miarę Iron Mana.


;)

"Amazing Spider-Man - Globalna sieć" #7: "Upadek imperium"
Trzy poprzednie analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-23, 15:52   

Takie oto dwa nowe prezenty - bardzo się cieszymy :-D :

1. "Hal" - opiniuje jako drugi Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Ayase Umi, czyli autorka mangi adaptuje na potrzeby mangi historię, która toczy się w Kioto w niedalekiej przyszłości.

Cytat:
Wykreowała ciekawy świat, stworzyła interesujących i ludzkich bohaterów, a i otaczający nas klimat jest nastrojowy i wciągający. Oczywiście nie wszystko tu jest idealne, łyżka dziegciu się oczywiście znajdzie. Przede wszystkim warto byłoby poświęcić więcej miejsca postaciom drugoplanowym, ale też jeszcze bardziej dać poznać te najważniejsze z nich.

Cytat:
Kadry są dość prosto skonstruowane, tła nie są przesadnie bogate w detale, ale jako całość wypada to o tyle nieźle, że oddaje atmosferę scenariusza.


:)

"Hal"
A tutaj jeszcze uwagi Przemysława Ekierta.

2. "Polityczne szaleństwo" - "Harley Quinn" #5: "Głosuj na Harley" - opowiada będąc pierwszym Marcin Waincetel:



Cytat:
Scenarzyści stwierdzili, że aby ostatecznie pokonać skorumpowanego polityka, Harley będzie musiała stanąć do walki o fotel burmistrza Nowego Jorku! Słowem - dzieje się, oj dzieje! "Głosuj na Harley" to świetna, trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony historia, która zazębia wątki z pozostałych tomów i faktycznie ukazuje nam nieco inne oblicze odmienionej dziewczyny Jokera. Choć definiowanie jej w ten sposób jest już po prostu krzywdzące. Quinn zyskała własną tożsamość, unikalne zdolności, obdarzona szczególnym rodzajem charyzmy sama zaistniała jako symbol popkultury. I bardzo dobrze.


:-D

"Harley Quinn" #5: "Głosuj na Harley"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-26, 18:36   

Oto zaś dzisiejsze nowości od Nich - uśmiechamy się w podziękowaniu :-D :

1. "Star Wars Komiks” 3/2020: "Cztery opowieści" - opiniuje Jedi Nadiru Radena:



Cytat:
"Cztery opowieści" sprawiają się całkiem nieźle w roli reklamy dłuższych cykli komiksowych wydawanych przez Egmont mimo dość niespecjalnych rysunków artystów. Powinny też zadowolić zwykłych fanów szukających w tego typu komiksach odpowiedzi na częściej lub rzadziej zadawane pytania. Mimo ogólnie dobrego poziomu fabularnego "Czterech opowieści", stali czytelnicy mogą poczuć frustrację, że te kompletnie nieistotne dla dłuższych serii historyjki zabrały miejsce znacznie ciekawszych, jak również ważniejszych pozycji, które ukazały się w USA.


:)

"Star Wars Komiks” 3/2020: "Cztery opowieści"

2. "Anohana - Kwiat, który widzieliśmy tamtego lata" tom 2 i 3 - opowiada Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Tutaj nie znajdziecie może porywającej akcji, w tej mandze szukać należy czegoś innego. Siła przyjaźni, sposoby radzenia sobie z przeżytą traumą czy wyrzutami sumienia, tragedie rodzinne wpływające na życie ludzi dookoła. Tutaj tego typu aspekty są ważne i przyznać trzeba, że wygląda to naprawdę dobrze.

Cytat:
Zasługa w tym oczywiście dobrej fabuły, jednak swoje robią też rysunki. Te są pełne pasji, z wieloma zbliżeniami na twarze co ma określone zadanie.

Cytat:
Bardzo ładna kreska Izumi widoczna jest w tym, jak dobrze prezentuje ona ludzkich bohaterów tej serii. Quasi realistyczny styl sprawia, że postaci są nam bliskie, a jednocześnie autorka nie zapomina ona o tym, że przecież jest też gdzieś tam tło i drugi plan.


:)

"Anohana - Kwiat, który widzieliśmy tamtego lata" tom 2 i 3
Omówienia od Michała:
Tomu drugiego
Tomu trzeciego

3. "All-New Wolverine" #4: "Odporna" - wypowiada się Marcin Andrys:



Cytat:
Fabuła Odpornej wydaje się bardzo na czasie, patrząc przez pryzmat światowej pandemii. Wirus panoszący się na łamach komiksu Marvela w przeciwieństwie do COVID-19 cechuje się znacznie większą zjadliwością. Punkt wyjściowy rodem z kina epidemiologicznego został całkiem sprawnie poprowadzony, jednak widać, że Taylor nie widział żadnego filmu o podobnej tematyce.

Cytat:
Aspekt pandemii, który mógł doczekać się interesującego rozwinięcie - czyli przerwania kwarantanny, zarażenia nieodpornych bohaterów, szybko zostaje zmieniony na kosmiczną wyprawę z udziałem Strażników Galaktyki do źródła wirusa, a tam czeka na nas już tylko kilka kuriozów.


:mrgreen:

"All-New Wolverine" #4: "Odporna"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-27, 09:36   

Co nowego tego mokrego dnia od Nich? Ano to - dziękujemy rzecz pewna :-D :

1. "Batman. Detective Comics" #1000 - analizuje jako trzeci Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Album zawiera kilka krótkich historii o Batmanie stworzonych przez autorów pracujących nad tą postacią w przeszłości oraz obecnie. W zasadzie są to mniej lub bardziej udane laurki, oferujące wspomnienia z przeszłości Mrocznego Rycerza, albo ukazujące jego najważniejsze rozterki oraz cechy charakteru.

Cytat:
Wszyscy zaproszeni do udziału w tym przedsięwzięciu artyści poważnie podeszli do tego zadania i efekt jest bardzo interesujący.

Cytat:
Niestety podczas oglądania tych grafik nasuwa się dość smutny wniosek. Otóż wydaje się, że najlepiej wychodzi dziś Batmanowi pozowanie. Nie ma się co oszukiwać, osiemdziesiąt lat zrobiło swoje. Przez ten czas powiedziano o nim chyba wszystko.


;)

"Batman. Detective Comics" #1000

2. "Nowi Mutanci" - o filmie opowiada Marcin Andrys:



Cytat:
Boone odrobił swoją lekcję skrupulatnie. Postawił na wąską obsadę, minimalizm, nie szafując zanadto ponadprzeciętnymi umiejętnościami przyszłych adeptów szkoły Xaviera. Cała piątka dopiero poznaje swoje moce, nie umie nad nimi zapanować lub wręcz jest przerażona możliwościami, które ze sobą niosą. Innymi słowy, są śmiertelnie niebezpieczni i niewiele potrzeba, by nie byli w stanie nad sobą zapanować.

Cytat:
Boone’owi udała się jeszcze jedna sztuka. Wykreował nieoczywistego antagonistę, a ten prawdziwy pojawia się znów jedynie w formie krótkiego napisu na ekranie monitora. Nie zapominajmy oczywiście o całej czeredzie Smiley Manów, którzy również podnoszą napięcie w finale produkcji (wersja na nośnikach powinna zawierać co najmniej dwadzieścia minut wyciętych scen, więc jest szansa na zobaczenie więcej upiornych postaci).


:)

"Nowi Mutanci"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-29, 19:58   

"Rick i Morty. Kupkazpupki Superstar" - omawia jako pierwszy Miłosz Koziński - podziękowania :-D :



Cytat:
Wydawałoby się, że mając do dyspozycji całą objętość 6 zeszytów, na które składa się tom, autorzy mogliby stworzyć coś ciekawego i intrygującego, co mogłoby nadać trochę charakteru miałkiej postaci Pana Kupkizpupki (imię może i idiotyczne, ale daje dużego plusa za dobry przekład z angielskiego). A zamiast tego otrzymaliśmy bardzo prostą (by nie powiedzieć prostacką) opowiastkę, jedną z gorszych spośród całego korpusu komiksowych historii osadzonych w tym uniwersum. Ot, taka płytka historyjka oparta na akcji i pozbawiona intrygujących postaci, których losy chcielibyśmy śledzić. Ze strony na stronę gonimy od jednej do drugiej sceny akcji, z których żadna nie zawiera w sobie nic interesującego lub błyskotliwego.

Cytat:
Może chociaż w kwestii oprawy graficznej jest w porządku? Niestety, ale komiks nie radzi sobie również na tym polu. Charakterystyczny styl kreskówki odtworzono już w komiksach tej serii wielokrotnie i to ze znakomitym skutkiem, ale w przypadku akurat tej pozycji nie udało się to.


:mrgreen:

"Rick i Morty. Kupkazpupki Superstar"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-31, 07:50   

Takie oto dwa nowe teksty od Nich na ciekawe rozpoczęcie kolejnego, komiksowego tygodnia - czyli oczywiście pozdrawiamy Ich serdecznie :-D :

1. Piotr Dymmel jako drugi omawia "Dziewięć miesięcy czułego chaosu":



Cytat:
Opis presji i wyrzutów sumienia, jakim autorka ulega w kwestii zobowiązań zawodowych, gdy ciąża zaczyna ingerować w jej codzienność, doskonale obrazuje problemy wszystkich kobiet rozdartych między decyzją o chęci posiadania dziecka a samorealizacją zawodową. Środowiskowa presja wyraźnie spada, gdy okazuje się, że wydawczyni komiksów Knisley również jest w ciąży, co otwiera pole do dyskusji na temat relacji na linii pracodawca - pracownik, gdy pracodawcą okazuje się również kobieta.

Cytat:
Czuć, że Lucy Knisley z natury jest optymistką, szukającą pozytywnych rozwiązań, a nie mnożenia przeciwności.


:-D

"Dziewięć miesięcy czułego chaosu"

2. "Czwórka z Baker Street" #5: "Dziedzictwo Moriarty'ego" - opiniuje będąc drugim Piotr Żniwiarz:



Cytat:
Kolejny tom Czwórki z Baker Street prezentuje się okazale. W końcu doczekaliśmy się wielowarstwowej intrygi, w której młodzi bohaterowie nie są już tylko pomocnikami na usługach najsłynniejszego detektywa w historii Londynu, ale pełnoprawnymi współpracownikami. Co również oznacza, że zagrożenie, które mogą na siebie ściągnąć, jest bardziej realne.

Cytat:
Ponownie z pietyzmem został odwzorowany wiktoriański Londyn. Nie tylko dzielnice będące wizytówką metropolii, ale też rewiry biedoty i występnych przedstawicieli stolicy Albionu. David Etien stara się trzymać realistycznej maniery, przy czym nie odmawia sobie rysowania ekspresyjnych twarzy bohaterów.


:-D

"Czwórka z Baker Street" #5: "Dziedzictwo Moriarty'ego"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-02, 15:16   

Dziś także dwa - machamy do Nich radośnie :-D :

1. "Globalne pasmo" - opowiada Dawid Śmigielski:



Cytat:
Brakuje tu jednak pazura, zawziętości i krytycznego spojrzenia na ludzkość. Chęci stawiania pytań o jej kondycje i sensowność takich, a nie innych działań. Ellis ugina się pod ciężarem gatunkowym własnej opowieści, tworząc niezobowiązujący dialog z czytelnikiem o "fajnych" możliwościach i nurtujących zagadnieniach, które bez wątpienia będą miały coraz większy wpływ na naszą codzienność (zwykła gadka szmatka). Stawia na dobrą, efekciarską akcję-zabawę. Ale na dłuższą metę to opowieść po prostu nieciekawa.


:mrgreen:

"Globalne pasmo"
Vide ostatnio wczoraj.

2. "Batman" #11: "Upadek" - analizuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Tym razem oprawę graficzną opowieści tworzą Mikel Janin oraz Jorge Fornes, dzięki czemu otrzymujemy intrygujące połączenie nowoczesności i klasyki. Rysunki Janina są precyzyjne, pełne szczegółów i bardziej realistyczne, natomiast Fornes stawia na minimalizm, wysoki kontrast oraz ekspresję.

Cytat:
Bez wątpienia opowieść Toma Kinga zmierza do punktu kulminacyjnego. Zmierza powoli, a scenarzysta nieustannie kluczy i myli tropy, ale jednak ostateczna konfrontacja jest coraz bliżej. W tomie jedenastym autor dał do ręki czytelnikom mapę, dzięki której można spojrzeć na przebytą już trasę w nowy sposób. Można mianowicie dostrzec w niej pewien zamysł i plan.


:)

"Batman" #11: "Upadek"
Pierwszy artykuł
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-06, 10:01   

Kolejne trzy nowości - bardzo dziękujemy :-D :

1. "Schulz wiecznie żywy" - Marcin Waincetel jako pierwszy recenzuje "Demiurga":



Cytat:
Karolina Walczak zaprasza nas do onirycznego świata inspirowanego dziełami Brunona Schulza. Konkretnie - "Traktatem manekinów" Brunona Schulza, części "Sklepów cynamonowych", w której podstawą jest pojęcie artysty i niemalże boskiego aktu kreacji dzieła.

Cytat:
Jednak w czarownej, symbolicznej opowieści liczą się detale. Drobne elementy jak choćby uchwycony grymas na twarzy, przesypujący się piasek, potęga kamienia, wreszcie słońce, naturalna siła... Bo trzeba przyznać, że młoda artystka w doskonały sposób potrafi uchwycić niezwyczajny, niecodzienny, a co chyba najważniejsze - nierzeczywisty świat wyjęty jakby żywo z prozy Brunona Schulza.


:idea:

"Demiurg"
Dawniejsza recenzja autorstwa "Ervishy"

2. "Die" #1: "Fantastyczne rozczarowanie" - opowiada Miłosz Koziński:



Cytat:
Fakt, że bohaterowie są świadomi przebywanie w świecie gry wprowadza do fabuły interesującą metawarstwę narracyjną i sprawia, że nierzadko uśmiechnąć się można, obserwując działania naszych naciągających zasady i łamiących gatunkowe konwenanse awanturników "z zewnątrz". Ponieważ tom "Fantastyczne rozczarowanie" stanowi zaledwie wstęp (polskie wydanie zawiera 5 z 12 wydanych do tej pory zeszytów) świat kości wciąż kryje w sobie wiele tajemnic. Na szczęście żadna z nich nie sprawia, że komiks staje się fabularnie nieczytelny i niezrozumiały.

Cytat:
Całość oprawy graficznej wykonano w stylu bardziej przywodzącym na myśl malunek niż zwykły szkic. Wyjątkiem są pojawiające się od czasu do czasu retrospekcje, których wizualna inność wyraźnie oddziela je od fabularnego "tu i teraz", dzięki czemu bez trudu połapać się można w chronologii. Akcje rozrysowano poprawnie, a dzięki dobremu układowi i kompozycji kadrów publikację czyta się gładko i przyjemnie.


:)


"Die" #1: "Fantastyczne rozczarowanie"
Wypowiedź od Michała Lipki

3. "Przygody Smerfów" #27: "Smerfy na letnisku" - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
Nie wyjawiając więcej szczegółów i nie psując zabawy ewentualnym odbiorcom, przyznać trzeba, że opiekunowie fabuł tego przedsięwzięcia zrobili z podjętego motywu dobry użytek. Jakby tego było mało, trafnie podsycono grozę sytuacyjną kolejną (choć zarazem niezbyt finezyjną) intrygą poczynioną przez dobrze wszystkim znanego Gargamela. Dzieje się zatem niemało i do tego z dobrym wyczuciem dramaturgii.

Rysunki wykonane przez Pascala Garraya (uzupełnione kolorystyką autorstwa Nine Culliford) jak zwykle idealnie imitują styl Peyo i pod tym względem nie ma choćby cienia powodów do obaw.


:-D

"Przygody Smerfów" #27: "Smerfy na letnisku"
To nasze trzecie spotkanie z tą historią.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-08, 06:42   

Po raz drugi w dniu dzisiejszym Paweł Ciołkiewicz - o zatytułowanej "Szóstka" drugiej części "Stranger Things" - uśmiechamy się zatem do kolegi :-D :



Cytat:
Opowieść o perypetiach młodych pensjonariuszy instytutu zajmującego się badaniem paranormalnych zdolności, by wykorzystać je jako broń, jest ciekawa i dynamiczna. Jody Houser skacze w czasie, pokazując nam zarówno aktualną sytuację bohaterki, jak i sceny z jej przeszłości. Zdarzenia rozgrywające się w instytucji zarządzanej przez doktora Brennera przeplatają się ze scenami z przeszłości, co wzmacnia ich traumatyczny wydźwięk. Dzięki temu uzyskujemy wgląd w uczucia głównej bohaterki i mamy możliwość spojrzenia na rzeczywistość z jej perspektywy. Jeśli chodzi o rysunki, to prace Edgara Salazara są raczej przeciętne. Rysownik stosuje statyczne kadrowanie, jego postaci prezentują się dość sztywno, a ich mimika nie zawsze jest taka, jaka być powinna. Na uwagę zasługują natomiast okładki poszczególnych zeszytów.


:)

"Stranger Things" #2: "Szóstka"
Przypomnienie dawniejszych wypowiedzi, których autorami byli:
- Agnieszka "Fushikoma" Czoska
- Tomasz Gardziński
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-08, 12:57   

Piotr Dymmel jako pierwszy wypowiada się dla nas o pierwszej części "Posiadłości" - cieszymy się :-D :



Cytat:
Jak na niezbyt obszerny objętościowo komiks powiedziałbym, że składników mających budować atmosferę horroru jest aż nazbyt wiele. Problem w tym, po raz kolejny uciekając się do analogii z wyrabianiem ciasta, jak owe składniki są ze sobą wymieszane, bo nie mogę uciec wrażeniu, że coś na poziomie scenariusza "Posiadłości" poszło nie tak. Horror to trudny gatunek, a horror komiksowy tym bardziej. Przestraszyć umiejętnie zbudowaną historią i oddać ją sugestywnie w rysunku to nie lada sztuka. Nie mniej istotne jest właściwe operowanie czasem (długość ekspozycji, zawiązywanie wątków, budowanie atmosfery) i ważenie proporcji między konfrontowaniem racjonalności ze stanami generującymi horror. Wydaje się, że w przypadku "Posiadłości" autorzy wykazali się niecierpliwością, nie dając opowieści i emocjom potencjalnego czytelnika dojrzeć.

Cytat:
Czy w warstwie plastycznej komiks nadrabia to, co gubią niecierpliwością scenarzyści? Niekoniecznie, chociaż na pewno trzeba odnotować konsekwencję stylistyczną, z jaką Joshua Hixson zbudował wizualną oprawę "Posiadłości". Komiks zdominowany jest przez zgaszone kolory, zimne błękity, fiolet, zgniłe zielenie i rzecz jasna - czerń, przez co, jak na horror przystało, sprawia dość nieprzyjemne, czyli zamierzone wrażenie. Rysunek jest niecierpliwy, szkicowy, mocny.


;)

"Posiadłość" #1
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-09-13, 11:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-08, 17:36   

I jeszcze Tomek Kleszcz z uwagami dotyczącymi zatytułowanego "Wojna maszyn" szóstego tomu "Descendera" - uśmiechamy się :-D :



Cytat:
Album pęka od akcji i nie sposób się od niego oderwać. Wszystkie wątki doczekają swojego finału. Zakończenie jest co najmniej zaskakujące.

Cytat:
Ostatni tom nie zawodzi. To złodziej czasu, od którego nie da się oderwać przed odwróceniem ostatniej strony. Każdy element zagrał w tej symfonii wyśmienicie. Potencjał zbudowany na dziesiątkach wcześniejszych stron został należycie spożytkowany, dostarczając na ten krótki czas lektury wspaniałych wrażeń.

Cytat:
Oczywiście Nguyen jest nieodłączną częścią tego duetu. Bez niego nie byłoby Descendera w takiej formie, w jakiej mamy przyjemność go doświadczać. Artysta ponownie pokazał moc swoich umiejętności i zachwyt nad planszami, wśród których pojawia się sporo rozkładówek to stała wartość pojawiająca się nad wyraz często.


:-D

"Descender" #6: "Wojna maszyn"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12