Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Komiks - POLTERGEIST - Zrodzony z fantastyki
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-17, 13:01   

"Bycie mutantem nie dla wszystkich" - Joanna 'Shadov' Walczak i Jej wnioski po przeczytaniu tomu pierwszego "Astonishing X-Men":



Cytat:
Dzięki świetnej narracji od pierwszych stron uderza emocjonalny charakter opowieści. Główną zasługą takiego stanu rzeczy jest osadzenie mutantki Kitty Pryde jako kolejnego członka X-Men, oraz pomocy dydaktycznej w prowadzeniu zajęć w szkole Xaviera. Co ważne, Whedon wykorzystuje ją, aby odświeżyć zastane już relacje pomiędzy członkami X-Menów: Cyclopsem, Beast, Emmą Forest i Wolverinem. I to dzięki niej na starą gwardię mutantów patrzy się nieco z boku.

Cytat:
W międzyczasie scenarzysta nie pozostawia jednak miejsca na puste pola. Nawarstwiające się problemy z lekarstwem rzucają na korporację Benetech nowe światło i kilka podejrzanych informacji.

Cytat:
"Astonishing X-Men" to rysunkowe dzieło Johna Cassaday i kolorystyczne Laury Martin, którzy poprawnie obeszli się z historią. Średnio szczegółowe plansze dobrze zarysowują przygody X-Menów, a od czasu do czasu czeka i kilka ciekawych ujęć.


:)

"Astonishing X-Men" #1

Przypomnienie pradawnych przemyśleń:
- "Sznikela"
- Tomka Kleszcza
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-20, 12:40   

"Ilu Spectorów zmieści się w kaftanie?" - Marcin 'Karriari' Martyniuk - będąc "nastym" opowiada o "Moon Knight":



Cytat:
Fabularnie jest nieźle, jednakże na największe pochwały zasługuje mieszanie naszego świata z jego egipską "nakładką". Na przestrzeni całego komiksu Lemire wielokrotnie serwuje nam rzeczywistość widzianą oczami Moon Knighta. Efekt? Znakomity! Piaski sięgające wysokich pięter wieżowców, wydmy na ulicach Nowego Jorku, piramidy wyrastające ponad budowle i ciemne niebo rozżarzone licznymi gwiazdami.

Cytat:
To przemyślana i porządnie skomponowana opowieść o niszowym superbohaterze, ozdobiona pięknymi, klimatycznymi ilustracjami, na których artyści śmiało zmieszali ze sobą różnorakie stylistyki.


:)

"Moon Knight"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-21, 18:54   

"Paryż jest we Francji, a Praga w sercu" czyli Balint 'balint' Lengyel dzieli się uwagami po zapoznaniu się z albumem "Praga Gada" #6: "Wiechem trzy!":



Cytat:
Podobnie jak miało to miejsce przy poprzednich odsłonach, historie komiksowe poprzedzone zostały obszernym wstępem Olszewskiego, który tym razem mniej koncentruje się na apologecie warszawskiej gwary, a bardziej na przedstawieniu mentalności oraz niepisanych zasad koegzystencji zwykłych mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy. I ponownie lektura przedmowy jest wartością samą w sobie.

Cytat:
A same opowieści? Sprawa przedstawia się jak w typowym zbiorze krótkich form: jedne są wyborne i z każdym kadrem pieszczą zmysły odbiorcy czy to za sprawą scenariusza, czy też dzięki oprawie artystycznej, inne zaś błyskawicznie giną w odmętach zapomnienia.

Cytat:
Najnowsza odsłona ponownie udowadnia, że komiksowa inicjatywa Praga Gada jest rzeczą i niezwykłą, i niesłychanie potrzebną. To kawał naszej historii, tej powszedniej, najzwyklejszej, ale i najbardziej autentycznej.


:)

"Praga Gada" #6: "Wiechem trzy!"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-25, 10:36   

"Być herosem". Również Joanna 'Shadov' Walczak wzięła na tapet album "Silver Surfer. Przypowieści":



Cytat:
Każda przygoda wystawia jego przyrzeczenia na próbę, a nowe gatunki utwierdzają go w przekonaniu o swoich słabościach i ograniczeniach. Co ważne, bohater zawsze ukazany jest przez pryzmat odczuć i myśli osoby, która posiada kosmiczna potęgę i widziała niejedno. Dialogi są głębokie, a postać Silver Surfera zawsze porusza kilka stron konfliktu, dotyka czułych punktów i jednoczy rasy w obliczu wspólnych zagrożeń.

Cytat:
Rysunkowo mamy tu całkiem spory wachlarz umiejętności. Każdy artysta zaczynając od Moebiusa, a kończąc na Tana Enga Huata zaprezentowali swoje unikalne style, które lepiej lub gorzej dopasowały się do histori.


:)

"Silver Surfer. Przypowieści"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-31, 11:43   

W dniu dzisiejszym zachęcam do przeczytania takich oto artykułów z tego serwisu:

1. "Opowieści o budowaniu i niszczeniu" - Balint 'balint' Lengyel jako pierwszy opowiada o albumie "Minecraft: Opowieści ze Świata Podstawowego":



Cytat:
Nie ukrywam, że zarówno lekturze komiksu, jak i niniejszemu tekstowi, przyświecała idea weryfikacji albumu pod kątem rodzicielskim. Nie będę kłamał, dorosły czytelnik, o ile nie jest niesamowitym, wręcz unikatowym fanem Minecrafta, w recenzowanym komiksie nie znajdzie dla siebie zupełnie niczego. Takie są fakty i bynajmniej nie jest to zarzut tylko jasne określenie docelowej grupy odbiorców.

Czy w związku z tym mogę polecić album jako lekturę dla dzieciaków? Mam tutaj sporo obaw: jedne utwory są naprawdę niezłe i niosą ze sobą walory edukacyjne, inne zaś są nieco zbyt wulgarne i przekraczają granice słownictwa dla dzieci.


;)

"Minecraft: Opowieści ze Świata Podstawowego"

2. "Wielka mądrość małej dziewczynki" - i ten sam recenzent będąc czwartym zachwala tom pierwszy "Mafaldy. Wszystkich komiksów":



Cytat:
Warto podkreślić przebogatą tematykę poruszaną w komiksie. Owszem, kilka wątków przewija się regularnie, chodzi przede wszystkim o spojrzenie małej bohaterki na wielki świat czy zamiłowanie Felipe do szachów. Obok tego pojawiają się zarówno tematy lekkie i zabawne, choćby kwestia istnienia cywilizacji pozaziemskiej czy geografia naszej planety, jak i zdecydowanie bardziej poważne, dotyczące spraw społecznych, posiadania rodziny czy światowej polityki. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie.


:-D

"Mafalda. Wszystkie komiksy", tom 1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-09, 09:19   

"Wrzucamy wyższy bieg" - tak swoją recenzję zatytułowanego "Naprzód!" siódmego tomu "Odrodzenia" określił AdamWaskiewicz:



Cytat:
Jednoznacznie pozytywnie oceniam niektóre z nowych wątków i związanych z nimi postaci debiutujących w Odrodzeniu. Mimo że z główną osią intrygi łączą się luźno, to wyraźnie podkreślają, że życie mieszkańców Wausau, tak miejscowych, jak i przyjezdnych, nie obraca się wyłącznie wokół zmartwychwstania, że mają oni swoje życia i swoje sprawy, a nawet jeśli niektórzy starają się wykorzystać do własnych celów niecodzienne warunki panujące w miasteczku, to niekoniecznie musi się to wiązać bezpośrednio z powrotem zmarłych do życia.

Cytat:
Drugą kwestią pozostaje - niestety - wrażenie, że jeśli chodzi o odkrycie źródeł Odrodzenia, nadal drepczemy w miejscu, do rozwiązania głównej zagadki nie przybliżając się ani o krok.


:mrgreen:

"Odrodzenie" #07: "Naprzód!"
Dotychczas trzykrotnie spotykaliśmy się z tą historią.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-13, 06:04   

"Czarodzieje też krwawią". Dzisiaj także AdamWaskiewicz - na temat zatytułowanego "Kult Kogi Thuna" pierwszego tomu "Conana - Miecza barbarzyńcy":



Cytat:
Mimo, że Kult... wykorzystuje doskonale znane motywy i elementy, które możemy kojarzyć z historii o przyszłym królu Aquilonii, to nie jest to nawet luźna adaptacja żadnego z opowiadań Howarda ani jego epigonów. Derry Duggan tworzy własną fabułę, która jednak znakomicie wpisuje się w pulpową konwencję oryginalnych tekstów o Cymmeryjczyku.

Cytat:
Z fabułą - na dobre i na złe - współgra kreska Rona Garneya: toporna, chropawa, daleka od dokładnie wycyzelowanych grafik otwierających Narodziny legendy.

Cytat:
Kult Kogi Thuna to zamknięta, autonomiczna całość i autor zadbał, by nie pozostawić żadnych niedomkniętych wątków, które dałoby się wykorzystać w kolejnych historiach - przekonamy się, czy podobny model zostanie przyjęty także w kolejnych tomach serii.


;)

"Conan. Miecz barbarzyńcy" #1: "Kult Kogi Thuna"
Zasoby nam się powiększają
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-31, 17:37   

1. "Sceny z życia Cymmeryjczyka" - AdamWaskiewicz pisze o księdze pierwszej tytułu "Conan Barbarzyńca": "Życie i śmierć Conana":



Cytat:
Chociaż może wydawać się, że taka forma nie sprzyja snuciu spójnej opowieści, to twórcom udaje się ukazać dojrzewanie bohatera. Conan z porywczego, zapalczywego młokosa przeradza się w doświadczonego i mądrego władcę, który z czasem przekonuje się, że korona niewiele różni się od kajdan, a życie w klatce, nawet ze złotymi prętami, nie może równać się z nieskrępowaną wolnością. Tym bardziej, że jako awanturnik, Conan ukazany na kartach albumu okazuje się niemal nadczłowiekiem, wyrzynającym w pień całe zastępy wrogów, bez szwanku wychodzącym ze starć z potwornymi monstrami, nielękającym się nikogo i niczego. Choć nie mogę powiedzieć, by taka wizja szczególnie przypadła mi do gustu, to bez wątpienia nie jest ona pozbawiona swoistego uroku, a w jakimś stopniu dobrze wpisuje się też w portfolio wydawnictwa - choć, patrząc na starsze komiksy Marvela o Conanie, wydawane przed laty przez TM-Semic, mam wrażenie, że znacznie bliższe były one literackiemu pierwowzorowi.


:)

"Conan Barbarzyńca: Życie i śmierć Conana" księga pierwsza
Dwa poprzednie teksty

2. "Do wakacji tak blisko i tak daleko" - natomiast Balint 'balint' Lengyel mierzy się z zatytułowanym "1988 Wężowisko" trzecim tomem "Deadly Class":



Cytat:
A jednak Deadly Class ma w sobie to coś, co sprawiło, że trzeci tom w zasadzie przeczytałem jednym tchem i - miejscami wręcz bez problemu - udało mi się przełknąć absurdalność fundamentu tego cyklu. Kluczem do sukcesu są bohaterowie wykreowani przez Remendera. To paczka, której ewolucję śledzi się ze sporą przyjemnością. Nie jest to rzecz na miarę Paper Girls, przynajmniej jeszcze przez chwilę, ale pogłębiające się relacje oraz konflikty pomiędzy postaciami, jak i rozterki samego Marcusa przedstawione zostały naprawdę udanie i w tym nieciekawym świecie są jednym z trzech jasnych punktów.

Cytat:
Wes Craig niewątpliwie nie jest najwybitniejszym artystą, lecz rzemieślnikiem, który jednak wykonuje swoją pracę bez zarzutu. Emocje, tak ważne w przypadku obcowania z nastolatkami po przejściach, widoczne są dla czytelnika jak na dłoni. Ujęciom akcji w żadnym wypadku nie można odmówić dynamiki, a ogólny poziom szczegółowości można uznać za satysfakcjonujący.


:)

"Deadly Class" #3: "1988 Wężowisko"
Ubiegłoroczne przemyślenia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-03, 19:18   

Kolejne dwa artykuły:

1. "Końcoworoczne after party w szkole zabójców" - o "Deadly Class" (wyd. zbiorcze) #4: "1988 Umrzyj za mnie" pisze Balint 'balint' Lengyel:



Cytat:
Remender wciąż buduje swoją historię, opierając się o liczne retrospekcje, przybliżające czytelnikowi bohaterów. Nawet jeśli przeżycia młodzieży są jednakowo traumatyczne i mocno patologiczne, to jednak nadają im głębi psychologicznej, dzięki której łatwiej jest zrozumieć motywację poszczególnych uczniów, a w wielu przypadkach trudniej jest się z nimi rozstać. Mimo zbliżenia, jakie następuje pomiędzy czytelnikiem a protagonistami, nigdy nie można być pewnym ich kolejnych posunięć, a bieg wypadków potrafi zaskoczyć. Scenarzysta - i to należy napisać wprost - spisał się na medal.

Cytat:
Wes Craig zaprezentował ten sam wachlarz umiejętności, co w poprzednich tomach. I muszę przyznać, że im dłużej obcuję z jego ilustracjami, tym bardziej się do nich przekonuję. Raz, że są dobre, stosunkowo szczegółowe oraz trafnie oddające stan psychiczny bohaterów, a dwa, znakomicie uzupełniają się ze scenariuszem.


:)

"Deadly Class" (wyd. zbiorcze) #4: "1988 Umrzyj za mnie"
Zasoby nam się rozbudowują

2. "Coraz bliżej końca..." - Joanna 'Shadov' Walczak i opinia o zatytułowanym "Krwawa kiszka" dziesiątym tomie cyklu "Chew":



Cytat:
Layman od pierwszego tomu budował swoje misterne uniwersum i przy każdej części czytelnik miał do spamiętania kolejnych dziwacznie uzdolnionych ludzi. Nie inaczej jest i w tym tomie, z tą różnicą, że historia staje się coraz bardziej absurdalna, a część bohaterów wydaje się doklejona na siłę. Ale w tym właśnie tkwi urok "Chewa", którego karty wypełniają niesamowite pomysły autora.

"Chew" z każdym tomem dojrzewa również rysunkowo. Porównując ostatnie części do pierwszej, trzeba powiedzieć, że kreska Roba Guillory'ego jest schludniejsza, pewniejsza i pełna detali. Chu i pozostali szczególnie zyskują przez wyraziste rysy oraz dzięki kolorom i kontrastowej stylistyce.


:)

"Chew" #10: "Krwawa kiszka"
Ubiegłoroczne materiały
I jeszcze jeden
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-05, 05:27   

Sobotnią komiksową przygodę rozpoczynam od dwóch analiz z tego serwisu:

1. "Organizacja ponad organizacjami" - Marcin 'Karriari' Martyniuk będąc siódmym dzieli się uwagami po lekturze noszącego tytuł "Nadejście Lewiatana" drugiego tomu "Superman Action Comics":



Cytat:
Cieszy, że postacie pozbawione trykotów nie są tutaj jedynie uzupełnieniem dla konfrontacji Lewiatana z Supermanem. Pomogły w tym chociażby sceny pokazujące intensywne życie redakcji Daily Planet, choć z drugiej strony są one przeładowane pod względem dialogów.

Bendis poradził sobie ze stworzeniem ciekawej historii, jednak w paru miejscach odbyło się to kosztem logiki.

Cytat:
Od strony graficznej to solidnie przygotowane superhero. Steve Epting i Yannick Paquette zadbali, aby nawet przy nadpodaży kwestii dialogowych warto było wodzić wzrokiem po obrazkach.


:)

"Superman Action Comics" #2: "Nadejście Lewiatana"

2. "Nowy początek" - natomiast AdamWaskiewicz jest czwartym, który wziął się za bary z zatytułowaną "Zostań jeszcze przez chwilę" ósmą częścią "Odrodzenia":



Cytat:
Trzeba przyznać, że w finale serii dzieje się dużo, a choć w trakcie poprzednich tomów namnożyło się wątków, to Tim Seeley zamyka je całkiem sprawnie i daje poczucie łączenia luźnych nici w jedną spójną całość. Niestety, przy bliższym spojrzeniu na całokształt może okazać się to jedynie sprytną iluzją, umiejętnym maskowaniem fastrygi.

Cytat:
Finał (a zwłaszcza epilog) może nie zaskakuje, ale czyta się go naprawdę bardzo dobrze.

Cytat:
Pochwalić wypada także kreskę Mike'a Nortona i kolory Marka Englerta - raz jeszcze stonowane barwy otoczenia mieszają się z krwistą czerwienią, której z każdym kolejnym zeszytem jest coraz więcej.


:)

"Odrodzenie" #8: "Zostań jeszcze przez chwilę"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-09, 21:28   

1. "Tajemnica wśród belek siana" - Marcin 'Karriari' Martyniuk i artykuł o zatytułowanym "Czarna stodoła" tomie pierwszym "Gideon Falls":



Cytat:
W historii osnutej wokół Czarnej Stodoły nie brak elementów horroru, jednak trudno tu pisać o wywoływaniu strachu. Co innego jeśli chodzi o napięcie, budowane przez znakomicie prowadzoną, przemyślaną narrację. Lemire umiejętnie wplata niesamowicie nastrojowe występy zupełnie nietypowej i niekojarzącej się bezpośrednio z grozą czy zagrożeniem stodoły w normalną - o ile można tak określić losy bohaterów - rzeczywistość księdza i schizofrenika.

Cytat:
Rysownik, Andrea Sorrentino, który współpracował z Lemire'em przy wspomnianym Green Arrowie, oraz kolorysta Dave Stewart stanęli na wysokości zadania. Ogólna szarzyzna i ponura paleta barw pasują do historii, z której wylewa się poczucie beznadziejnej egzystencji przewodnich bohaterów.


:)

"Gideon Falls" #1: "Czarna stodoła"
Zasoby mamy już całkiem spore

2. "Batman nie wie, jak być Batmanem" - Joanna 'Shadov' Walczak i omówienie noszącego tytuł "Mitologia" tomu pierwszego "Batman - Detective Comics":



Cytat:
O ile Peter J. Tomasi zaczyna historię dobrze, tak w dalszych zeszytach nieco traci na impecie. Z ciekawej zapowiedzi śledztwa, dostajemy mieszankę akcji i rozterek obrońcy Gotham. Nie trudno odnieść wrażenie, iż scenarzysta do końca nie był pewien, czy pójść w bardziej emocjonalną stronę herosa, czy jednak wrócić do korzeni oraz obijania kolejnych "mord" złoczyńcom.

Cytat:
Dużym atutem historii jest strona rysunkowa w wykonaniu Dougha Mahnke’a. Wyrazisty kontur, szczegółowe i dynamiczne ilustracje, a do tego kilka naprawdę przyjemnych dla oka kadrów, w klimacie przerażającego horroru. Czyta się świetnie i z równym zapałem podziwia dopracowane ilustracje.


;)

"Batman - Detective Comics" #1: "Mitologia"
Mamy już z czym zestawić
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-12, 23:29   

1. "Esther dla nikogo nie jest miła" - Joanna 'Shadov' Walczak opowiada o zatytułowanym "Bądź dla niego miła, Esther" siódmym tomie "Giant Days":



Cytat:
Scenarzysta nadal pozostawia bardzo małe pole dla życia akademickiego dziewczyn. Skupia się na życiu pozaakademickim, a także często na rodzinnych spotkaniach i związanych z nimi trudnościami. Z każdym tomem poznajemy więcej prywatnego życia każdej bohaterki, przy czym w tym tomie (jak i w poprzednim) dominuje Susan.

Cytat:
Przyjaciółki wskoczą za sobą w ogień, ale każda przeżywa osobiste dramaty, często ukrywając je przed pozostałą dwójką.

Cytat:
Max Sarin nadal radzi sobie, dobrze opracowując kadry i świetnie oddając emocje protagonistek. Nie oznacza to jednak, że ciągle spoczywa na laurach.


;)

"Giant Days" #7: "Bądź dla niego miła, Esther"
Poprzednie trzy wypowiedzi

2. "Wakacyjnie" - Daga 'Tiszka' Brzozowska recenzuje siódmą część "Doom Pipe":



Cytat:
"Nad morze": Nasza mała bohaterka jest przesłodko dziecięca, a ludzie i stwory dookoła niej życzliwi - jednak dzięki rysunkom cały czas towarzyszy nam uczucie niepokoju, tak charakterystyczne dla tej serii. Kaczkowski przeplata jasne, słoneczne wizerunki turystów z ponurymi, ciemnymi blokowiskami, gdzie mieszka dziewczynka. Efekt - bardzo dobry.

Cytat:
Druga historia, "Emet. Broda dla każdego" pióra i rysika Henryka Glazy, to wielki powrót rabbiego Fishera z drugiej części Dooma, tej o golemie.

Cytat:
Cała nowelka opowiada o bijatyce rabina i agenta służb, zamieniającego się w wielkiego kraba Czajkowskiego tuż po spotkaniu w poczekalni ich szefa. Jest dynamicznie, sporo tu akcji, dziwności i po prostu lekkości.


:)

"Doom Pipe" 7

"Mówisz, masz... krab" - niedawna analiza autorstwa Tomasza Nowaka:

Cytat:
Mimo wciąż swej specyficznej stylistyki, "rysunku niechlujnego", Glazie udaje się dotrzymać kroku kolegom, którzy rozbudzili apetyty ożywczym otwarciem. Jest u niego akcja, humor, mrugnięcie okiem do czytelnika i podwójny cliffhanger. Nie, to się nie może tak po prostu skończyć!

Cytat:
Ale się kończy. Przynajmniej na razie - siódmy Doom Pipe. Numer znakomity, godny polecenia, frapujący, budzący wyobraźnię i oczekiwania. Bardzo.


:)

"Doom Pipe" #7

3. "Piękna pani w technikolorze" - po raz drugi dzisiaj Daga 'Tiszka' Brzozowska - o drugiej części "Cody":



Cytat:
"Coda weszła" na polski rynek przebojem: multikolorowe plansze, jaskrawe barwy, przedziwny antybohater jako protagonista, przeklinający jednorożec i świat po magicznej apokalipsie są mieszanką wybuchową, której wcześniej czytelnicy nie uświadczyli.

Cytat:
Pod tym względem druga "Coda" to ciekawy komiks skoncentrowany na bohaterach, nie na akcji. Jest zdecydowanie inny niż pierwszy tom, ale wcale nie słabszy - to nadal świetna lektura.

Cytat:
Różnice widać też na poziomie graficznym.

Cytat:
Efekt jest zdecydowanie pozytywny, a sceny z pustynną burzą to coś naprawdę ładnego - zdecydowanie "Codę" warto oglądać więcej niż raz.


:)

"Coda", tom 2

Plus uzupełnienie o przemyślenia:

- Damiana Drabika:

Cytat:
Drugi tom "Cody" to znów idealnie wyważona fabuła, w której moralne zagadnienia rozgrywają się na tle nafaszerowanej akcją rozwałki. Jedno filozoficzne pytanie na kilka cięć mieczem i hektolitry przelanej krwi. Wszystko to ukazane za sprawą fantastycznych rysunków Bergary i specyficznej, jaskrawej palety kolorów Michaela Doiga. W rezultacie tę historię nie tylko świetnie się czyta, ale także wspaniale ogląda.


:)

"Coda", tom 2

- Michała Szewczyka:

Cytat:
Po świetnym wstępie, mój apetyt na dalsze eksplorowanie świata Cody był ogromny. Drugi tom koncentruje się przede wszystkim na relacji Huma i jego małżonki.

Cytat:
Chaos z poprzedniej części zniknął i został zastąpiony bardziej stonowaną i liniową historią. To spore zaskoczenie, bo siłą komiksu był ten specyficzny sposób kreowania świata, szybkie zamiany kadrów i wątków. Czytając drugą cześć czułem się, jak na koncercie jazzowym i po świetnym improwizowanym kawałku, zespół zagrałby jakiś znany szlagier z nut. Bardzo poprawnie, aczkolwiek bez większych emocji.

Cytat:
Grafiki są niezwykle bogate w detale, dość szalone, wręcz hipnotyzujące. Użyta paleta barw nadaje im lekko psychodelicznego charakteru, pasującego do uniwersum. Odnoszę wrażenie, że najsłabszym elementem jest scenariusz, który stara się dogonić wizję Bergara, ale nie do końca się to udaje.


:)

"Coda", tom 2
Dotychczasowe zasoby
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-19, 10:48   

"Rodzina El" - Marcin 'Karriari' Martyniuk opowiada o zatytułowanej "Saga jedności. Ród El" drugiej części "Supermana":



Cytat:
Diabeł tkwi w szczegółach, a te w przypadku "Rodu El" są dotkliwe. Bendis w niejednym miejscu obiera drogę na skróty, rezygnując z dostarczenia czytelnikom obszerniejszych informacji, co jest o tyle rozczarowujące, że kilka wątków czy postaci pełni funkcję tła, mimo że mieli większy potencjał.

Cytat:
Jak przystało na komiks z rodziną El, nie mogło zabraknąć galaktycznych starć, aczkolwiek ich wizualizacja jest tylko poprawna, co zresztą dotyczy całej warstwy graficznej. Na niektórych ilustracjach czwórka artystów upchnęła mrowie postaci, oddając chaos kosmicznej, międzygatunkowej bitwy, jednakże rozmach ten nie przekłada się na wrażenia estetyczne.

Cytat:
W "Rodzie El" Bendis wykorzystuje kilka interesujących pomysłów na postacie Jora i Jona, jednak całościowo to rzemieślnicza pozycja, zupełnie ulatująca z głowy po jej zakończeniu.


:mrgreen:

"Superman” #2: "Saga jedności: Ród El"
Nasz materiał porównawczy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-20, 05:45   

"Ostatnia wycieczka do Barrow" co oznacza, że Balint 'balint' Lengyel opowiada o drugiej części "30 dni nocy":



Cytat:
Uważnego czytelnika irytować będą potknięcia autorów będące dowodem ich niechlujstwa podczas pisania scenariuszy oraz opracowywania kadrów. A to w roku 1941 niemiecka ofensywa w ZSRR trwa już od roku, zaś Niemcy zameldowali się pod Stalingradem, a to w kole podbiegunowym – obszarze zwyczajnie pozbawionym drzew - bohaterowie biegają po lesie. Po prawdzie są to rzeczy, tym boleśniejsze skoro takie informacje można znaleźć gdziekolwiek w Internecie. Niby mowa o błahostkach, ale doskwierających jednak niczym nadepnięcie na klocek Lego.

Potężne wydanie oraz znakomite wspomnienia dotyczące pierwowzoru sprawiły, że omawiany album był dla mnie pozycją obowiązkową. Czy spełnił pokładane oczekiwania? Tylko połowicznie. Historie, co wskazywałem we wcześniejszych akapitach, są mocno nierówne, podobnie zresztą jak oprawa graficzna. Miejscami komiks przykuwa uwagę odbiorcy, innym razem nudzi. Podobnie mieszane odczucia budzi oprawa artystyczna, raz znakomita, kiedy indziej zaś zwyczajnie brzydka i odpychająca.


:mrgreen:

"30 dni nocy" #2
I cofamy się oczywiście.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14683
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-30, 06:52   

Środę rozpoczynamy od trzech recenzji z tej strony:

1. "Inny nie znaczy gorszy" - Joanna 'Shadov' Walczak pisze o trzecim tomie "Doom Patrol":



Cytat:
Zwieńczenie jakie serwuje bohaterom Grant Morrioson, to karuzela, nie tylko nawarstwiających się walk, ale także cała gama emocji. Scenarzysta żongluje kolejnymi relacjami między bohaterami, wystawiając każdą postać na próbę i jeszcze mocniej akcentując pewne więzi wśród pojedynczych person.

Cytat:
Kończąc trzecią część trudno nie zauważyć, jak do ostatnich stron przemyślana została historia Doom Patrol. Fundamenty jakie zbudował Morrison w pierwszym tomie, będące jedynie przebłyski wspomnień, czy krótkimi epizodami, znalazły swoje rozwinięcie w kolejnych zeszytach.


:)

"Doom Patrol" #3
Lipcowe omówienia

2. "Miller w mistrzowskiej formie" - Balint 'balint' Lengyel bierze na tapet zatytułowany "Ten żółty drań" czwarty tom "Sin City":



Cytat:
Tworząc postać Hartigana, Miller sięgnął po dobrze znany wizerunek bohatera, który musi samotnie stawić czoła wszystkim otaczającym go przeciwnikom.

Cytat:
Mimo sprawdzonego wzorca kreacja Millera zachwyca. Hartigan to nieugięty gość, twardziel, ale w żadnym wypadku nie jest tępym trepem.

Cytat:
Miller świetnie nakreślił nie tylko głównego bohatera, ale równie zręcznie poprowadził narrację. Ciężki, miejscami klaustrofobiczny klimat oraz atmosfera zaszczucia robią swoje, utrzymując czytelnika w stanie najwyższego zainteresowania dalszą lekturą, nawet jeśli finału można się domyślić na kilkadziesiąt stron przez jego ziszczeniem. O sile komiksu stanowi też oprawa graficzna, co może wydawać się pewnym banałem, zwłaszcza że autor serwuje specjalność zakładu, czyli charakterystyczne, czarno-białe kadry.


:)

"Sin City" #4: "Ten żółty drań"
Sierpniowe uwagi

3. "Nie każdy może być Deadpoolem" - Joanna 'Shadov' Walczak omawia część dziewiątą "Deadpoola Classic":



Cytat:
Najnowszy tom przygód Deadpoola utrzymuje lepszą poprzeczkę fabularną, niż pierwsze albumy. Tym razem Gail Simone oddaje w ręce czytelnika historię z godnym protagonisty przeciwnikiem, równocześnie spychając głównego bohatera do roli trochę idioty, a trochę szczęściarza.

Cytat:
Kadry są dopracowane oraz szczegółowe, przez co bez problemu oddają brak powagi przygód Deadpoola. Jedynie kolory mogłyby być nieco soczystsze. Cały album utrzymany jest w dość pastelowej i nieco "przyćmionej” grafice.


:)

'Deadpool Classic" #9
Poprzednie przemyślenia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12