Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Hejka dzisiaj napisałem kawałek opowiadania
Autor Wiadomość
Foxi
Kocham wiedzmina !


Dołączył: 30 Sie 2020
Posty: 2
Wysłany: 2020-08-30, 17:56   Hejka dzisiaj napisałem kawałek opowiadania

jest to moje pierwsze opowiadanie jest ono w stanie iście surowym Estetyka nawet ortografia jest do poprawy ale bardziej chodzi o to czy kontynuować to dalej ? A i dodam że zawsze kochałem motoryzację !

I tak 20 letni Don dostał swoje pierwsze auto..Zawsze lubił jezdzic i nawet mu to wychodziło
Spędzał on na autostradach cały wolny czas, nawet jego rodzice bużyli się że nie wyrobią na paliwo.
W końcu było to bmw E46 w pakiecie M żarło niczym smok , jego rodzice mieli wątpliwości by na pierwsze auto kupić mu tak potężny samochód. Lecz na szczęście się zgodzili.
Pewnego weekendu.. a konkretnie chodzi o noc pomiędzy sobotą a niedzielą jechał po pustej autotradzie.. Leciał tak aż 190km/h!
W pewnym momęcie popatrzył w lusterko zobaczył tam plame świecącą na fioletowo.
Przez chwile myślał że to policja / Ale jak to , policja ?! tutaj ?! może lotna ! Ale jak to fioletowa ?!-pomyślał po czym doszedł do wniosku że to nie morze być to ..
Fioletowa ale jednak już nie plama zaczeła go doganiać.. Gdy coś co przypominało samochód było tuż za nim.
Przyspieszył.. z tłumika wydobywał sie wieli chałas cały samochód drżał turbina szumiała w baku BMW ilość paliwa malała w oszałamiającym tępie rozpędził się do 230km/h
Jednak jak sie okazało fioletowy Nissan R32 go wyprzedził / Ile on jedzie ! ze 300 km/h ! to nie mozliwe na tej autostradzie ! Pogieło go ?! Zaraz sie zabije ?! i mnie przy okazji !!
Podczas wyprzedzania okazało sie że prowadzi go dziewczyna.. w dotaku chinka a obok siedziała druga ..
Don nie poddawał się rozpędził BMW do 250km/h co było końcem mozliwosci tego samochodu.. i prawdopodobnie koncem mozliwosci i rozumu młodego kierowcy
Don stwierdził że nie ma sensu dalej tego ciągnąć włączył awaryjne i zaczą powoli chamować.




Don ! zobacz która godzina ! Gdzieś ty się podziewał tyle czasu ?! Masz szlaban na auto !!
Don nic nie mówiąc poszedł na górę.. pomyślał / Jestem dorosły .. moge wychodzić gdzie mi sie spodoba ! ale jednak auto dostałem od nich.. ehh

Jego ojciec nie odezwał się..


Gdy wstał następny dzień Don od razu poszedł do samochodu i spojzał pod maskę ocenił stan samochodu i czy nic po wczorajszym niebezpiecznym wyczynie ,Na jego szczęście nic sie nie stało

Po tym dniu Don miał iśc na studia oraz do nowej pracy ! Cieszył się z pracy ponieważ nie była bardzo męcząca a do tego wymagała jezdzenia samochodem .A konkretnie chodzi tu o rozwozenie jedzenia do ludzi . Niestety ze studiów nie koniecznie był zadowolony ponieważ nie lubił nauki .. Był zdolny, bynajmniej kazdy mu to powtarzał , ale studia też obejmowały jego zainteresowania poniewaz poszedł na doradce klijęta w salonie supersamochodów .

Następnego dnia jego ojciec i mama mieli iść do pracy .. Nie mieli oni problemów finansowych jego ojciec Był kierowcą między krajowym więc mało kiedy był w domu a jego mama miała własną firme robiącą drogi na terenie całego kraju.

Po sprawdzeniu stanu pojadu zamkną maskę i poszedł do domu gdzie spędził reszte dnia

Następnego dnia Dnia poszedł do nowej szkoły gdzie poznał kolegę Vina.... Vin tak jak on kochał samochody po szkole pokazał koledze swoje E46 M3
Ale super kiermana - powiedział.. na co odparł Don Faktycznie ma kopa
Własnie ! Praca ! Kompletnie zapomniałem Vin musze lecieć do jutra !- powiedział w pośpiechu
Szybkim ruchem wsiadł do swojego czarnego wozu i z piskiem opon ruszył do pracy ! Restauracja w której pracował rozwożąc jedzenie była bardzo daleko tak więc.. Nasz don znów wyjechał na autostrade po której jechał poprzednio jednak tym razem była ona pełna ludzi .. Nie wiedząc co ma zrobić wyjechał na pas bezpieczeństwa i tam przyciskając gaz jechał reszte trasy aż do zjazdu.. Wiedział że taką jazdą igra z ogniem w końcu mogła zatrzymać go policja mógł też sie rozbić ale był tak zapasjonowany jazdą że nie przeszkadzało mu to..
Po dojechaniu do pracy wzią co miał roziweść do klijentów.. akurat los tak chciał że znów był na swojej ulubionej drodze.. Był wieczór ruch był mniejszy tak więc Don rozpędził sie do 200 km/h po jakimś czasie napotkał pociąg tuningowanych samochodów .. Tandem ten składał sie z Zółto czerwonej mazdy rx 7 poszeżanej z wielkim spoilerem Nissana R34 tak zwanego Skyline z niebieskimi neonami wielką lotą na bagazniku felgami od BBS i innymi duperelami za nim jechał kolejny R34 tym razem złoty z czarnymi naklejkami i wielkimi 20 calowymi felgami , na końcu jechał spodkany przez niego wcześniej Fioletowy R32 ... Nie musze chyba dodawać że samochody ryczały w niebogłosy i świeciły jak psie jajca. Jechali oni jakieś 150 km/h jak przypuszczał nasz bohater .. Don szybko ich wyprzedził jednak zapaliła mu się kontrolka i musiał zjechać na stację by zatankować pojazd.

Gdy zajechał na stację wysiadł z samochodu i pomyślał
Hm dzisiaj było dużo zleceń.. plus to.. ostatnie.. -Po czym krzykną w myślach
Zaszaleje ! Wleje Turbo Diesla!- W tym czasie usłyszał warkot silników i syk turbosprężarek Okazało się ze nie tylko jemu zaschło w baku.. Pociąg tuningowanych aut zajechał na stacje gdy wozy ustawiły się przed miejscami do tankowania.. Jedna z chinek która wysiadła z r32 dała mu numer nic nie mówiąc
Don pomyślał- Kto to jest ?! Co oni tu robią / i co to za numer - nim zdążył zapytac chinki.. już koło niego jej nie było.. Biedaczek taki miły a nawet nie zdazył podziękować dosyć atrakcyjnej chince. Tak sie zagapił że zapomniał o paliwie któro nadal sie leje gdy prawie zaczęło sie przelewać w ostatniej chwili wyciągną pistolet do tankowania spojrzał na r32 po raz kolejny ale ten już odjezdzał.

Don zdziwiony poszedł zapłacić z jego ostatnich pieniędzy ale przecież pod koniec dnia miał dostać swoją dzienną wypłatę. Nagle coś strzeliło mu do głowy i zaczą biec w strone samochodu .. wsiadł szybkim ruchem i ruszył jeszcze szybciej niż z pod miejsca gdzie studiował, M3 zaryczało .. samochód został doprowadzony do 8 tysięcy obrotów Nagle słuchać bardzo głośny trzask E46 dona strzeliło ogniem z rury .. z wieczora zrobiła sie ciemna noc gdy Don powoli dochodził do 254 km/h udało mu się dogonić stuningowane samochody które jechały maksymalne 100km/h Więc bardzo szybko je ominą ..
O Kurde ! Jedzenie ! Stygnie ! zapomniałem o klijęcie !- powiedział wystraszony.. Rura wydechowa samochodu rozgrzana do czerwoności drżała. Gdy samochód przez tak długi czas jechał taką prędkością powoli zaczą sie gotować

Zjazd ! już niedaleko!- powiedział sam do siebie Don ! po chwili udało mu się dojechał na miejsce i w spokoju wrócił do domu myśląc o tym co go spotkało i co chwilę spoglądając na numer od nieznajomej chniki... Nawet udało mu się wrócić do domu przed mamą ,zaparkował szybko samochód umył się i poszedł spać..


Nastepnego dnia na studiach zapoznawał się lepiej z kumplem.. Poniewaz Vin nie miał samochodu mimo iż bardzo chciał.. Umówili się na przejazdżkę jego bmw..
Gdy zadzwonił ostatni dzwonek Don z Vinem wychodzili ze szkoły.. gdy szli do samochodu Dona ten zobaczył coś co widział wcześniej.. Jak mozna się domyślić był to fioletowy r32 a obok niego jakieś inne równie agresywnie wyglądające samochody.

Ej Vii - zapytał Vina ponieważ taka była jego ksywka //Co jest stary ? -odparł
wiesz czyje to samochody ?!
taa pare uczniów z naszej szkoły wozi się takimi furkami /// aa i wszystko jasne- Odparł Don
A o co chodzi -zapytał Vi Już nic coś musiało mi sie pomylić-Wytłumaczył
Niedaleko jest góra "Akina" mozemy tam podechać-mówi vin
Na co zgodził się nasz bohater i obrał kierunek jazdy .. Gdy dojechali na sam szczyt góry
Vin zapytał " Umiesz Driftować ? twoje auto idealnie się do tego nadaje !" Don zastanowił się "Dryft ? a co to ? Vi uśmiechną się i powiedział " Puść mnie za kierownice a ci pokażę"
Aleee przecież nie masz prawka! " to nic jak coś to zapłacę"
Nim Don się obejrzał usłyszał pisk opon w lusterku zobaczył kupę dymu po czym naglę zobaczył że Vi pokonuje zakręty bokiem pojazdu .. Krzykną "Ale Superrr!" Na poboczu stała dziewczyna i oglądała widoki z tej góry ..
Don pomyślał- nie mozliwe znowu ona ! Ta chinka ! Co z nią jest nie tak ?!
Dziewczyna obróciła się i poznała ten czarny samochód... pomyślała
o proszę to znowu on.. Dobrze jezdzi.. chyba nie jest takim żółto dziobem jak myślałam.
Lecz nie wiedziała że prowadził jego kolega Vi Gdy przejechali bokiem reszte trasy kolega Dona oddał mu kierownice .. ten odwiózł go do domu .. pod Bramą zapytał go czy da mu w weekend lekcje driftu.. Vi odparł że chętnie go po uczy Chłopaki pozegnali się i poszli w swoje strony..
Wieczorem gdy Don już był w domu i szykował się do spania postanowił zadzwonić pod numer który dała mu chinka.. ku jego zaskoczeniu nie do dzwonił się do niej .. odebrał jakiś facet i dał mu namiary na.. jak to ują "Zbiorowiska fanów motoryzacji".. Don jeszcze w tedy nie wiedział że chodzi o wyścigi .. o wyścigi które pokonuje się driftem..
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14712
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-08-31, 05:28   

Cześć - ciekawe :)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Foxi
Kocham wiedzmina !


Dołączył: 30 Sie 2020
Posty: 2
  Wysłany: 2020-08-31, 09:48   

:->
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12