Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-29, 15:04   



Paul Garden jako dziewiąty dzieli się przemyśleniami po zapoznaniu się z "Czarnymi nenufarami":



Cytat:
Ta pozycja to prawdziwa perła. Historia od strony graficznej jest świetnie opowiedziana. Kreska jest nienachalna i wręcz idealnie pozwala się wczuć w przebieg opowieści. Widać delikatne muśnięcia ołówka w niektórych kadrach, a styl dość typowy dla francuskich czy belgijskich twórców. Bliżej w mojej opinii wizualnie zbliżonym do Blueberry Jean Giraud’a.

Cytat:
Historia poprowadzona jest perfekcyjnie. Zachowane są wszystkie główne reguły powieści kryminalnej: Sprawca pojawia się w historii stosunkowo wcześnie, a jednocześnie samo rozwiązanie nie jest oczywiste. Wszystkie poszlaki pojawiają się w trakcie, a jednocześnie finał zaskakuje. Brak tutaj wszelkich zbędnych ozdobników. Komiks wciąga tak, że naprawdę ciężko się od niego oderwać.


:brawo:

"Czarne nenufary"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-29, 15:56   



Radosław Frosztęga i czwarty u nas artykuł o tytule "Batman, Który Się Śmieje" #1:



Cytat:
Sam zarys historii wydaje się mocno szalony, ale również na swój sposób intrygujący.

Cytat:
Zaserwowany tutaj nietuzinkowy koncept standardowej walki dobra i zła, zarówno w fizycznym, jak i psychicznym wymiarze, jest czymś odświeżającym i mającym naprawdę spory potencjał. Niestety jednak po pierwszym zauroczeniu następuje dosyć bolesne opamiętanie. Twórca scenariusza i jego maniera opowiadania historii przez pryzmat mocno rozbudowanych dialogów, nie każdemu będzie musiała przypaść do gustu. Istna ściana tekstu, którą zostaje zarzucony czytelnik, często w dosyć znaczący sposób ogranicza dynamikę całego dzieła, w kilku momentach nawet całkowicie ją zabijając.

Cytat:
Zdecydowanie najlepszym elementem dzieła jest jego oprawa graficzna. Rysunki to w przeważającej części prace Jocka, który cechuje się dosyć specyficznym stylem. Jego dzieła nacechowane są surową i prostą estetyką. Mocna, często kanciasta kreska tworząca poszczególne postacie, czy ogólna pozorna niedbałość w kreśleniu teł, znacząca odbiega od standardowej formy komiksów superbohaterskich. Jednak taka forma komiksowej sztuki, doskonale współgra tutaj z „szaloną” treścią, podkreślając jej odmienność i mroczniejszy klimat.


;)

"Batman, Który Się Śmieje" #1
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-09-14, 08:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-31, 15:43   



"Tajne Imperium" - dziś - tu dotychczas - w analizie Rafała Piernikowskiego:



Cytat:
"Tajne Imperium" to najbardziej ambitny event w historii Marvela, przynajmniej z ideologicznego punktu widzenia. Cierpi jednak z powodu tych samych konieczności, które często kładły na łopatki rozdmuchanych poprzedników. Do pewnych odgórnych pomysłów scenarzysta dopasować się po prostu musiał i zaowocowało to wymuszeniami, naiwnym zawiązaniem akcji i obrzydliwie pompatycznym, wręcz wydębionym zakończeniem. Epilog trochę ratuje sytuację, ale decyzyjne osoby w Marvelu wyraźnie nie były gotowe na faktycznie znaczący fabularnie rozpierdol zaproponowany przez scenarzystę.

Cytat:
Prawie żadnych zastrzeżeń nie mam za to do warstwy wizualnej. Skoro "prawie", to ograniczę się do rozległego opisania tych pozornie ograniczonych narzekań - pod względem graficznej narracji i charakterystycznej stylistyki przoduje Andrea Sorrentino, ale jeśli widzieliście jakikolwiek jego komiks, to widzieliście wszystkie.

Cytat:
Pełne onirycznej nadziei partie kreśli za to pozbawiony rozwiniętego talentu narracyjnego Rod Reis, broniący się za to płynnością pojedynczych obrazków, kontrastującą z głównym wątkiem.


:mrgreen:

"Tajne Imperium"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-01, 06:54   



1. Jacek Bartłomiejczyk omawia zatytułowany "Wyzwolona" tom pierwszy przygód Jessicy Jones:



Cytat:
Dość ospale prowadzona akcja rozpoczynająca się od środka ze średniej jakości dialogami i tymi koszmarnymi rysunkami. Chociaż mogą one co poniektórym przypaść do gustu swoją szarością i przyziemnością. Jednak u mnie odniosły odwrotny skutek. Najmocniejszą stroną komiksu jest wątek opowieści dotyczący stosunków panujących pomiędzy Jessica i jej mężem. Ukazanie superbohaterów z innej tej bardziej ludzkiej strony z ich problemami rodzinnymi czy finansowymi jest moim zdaniem bardzo trafiony. Niestety ujecie go w tej stylistyce graficznej trochę psuje mi cały efekt.


:P

"Jessica Jones" #1: "Wyzwolona"
O tej historii mnóstwo już czytaliśmy ale raczej dawno.

2. Natomiast Michał Żołyński recenzuje zatytułowany "W cieniu wież wiertniczych" osiemnasty tom awantur Lucky Luke'a:



Cytat:
W cieniu wież wiertniczych jak łatwo się domyślić chodzi o wydobycie ropy naftowej. Oczywiście komiksie pojawiają się nowi bohaterowie, a w zasadzie złoczyńcy, którzy chcą jak zwykle na takich sytuacjach coś ugrać. To, co jest zawsze bardzo interesujące w opowieściach o samotnym kowboju to to, że w każdej z nich jest ziarno prawdy. I nieważne czy chodzi o bohaterów, miasto czy wydarzenia z dzikiego zachodu. Morris w swoich rysunkach korzysta z prostego, cartoonowego stylu, który wraz z żywymi kolorami prezentuje piękny efekt. Pomimo wielu lat i niezmienności stylu komiks dalej prezentuje się wyśmienicie.


:)

"Lucky Luke" #18: "W cieniu wież wiertniczych"
To trzecia wizyta tych przygód.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-01, 22:14   



"Mr Miracle":



Cytat:
Po bardzo chwalonym "Visionie" Egmont zdecydował się na wydanie w naszym pięknym kraju drugiego, bardzo pozytywnie ocenianego tytułu autorstwa Toma Kinga, tj. komiksu "Mister Miracle". Zaś Misty Pop i Jerry spotkali się oczywiście w wirtualnym studio, aby porozmawiać o tym albumie. Jak go oceniają? Co zagrało idealnie, a co nie do końca wypaliło? Na ile specyficzne kadrowanie wyszło całości na dobre? Czy faktycznie jest to tak genialny tytuł, jak o nim mówią?


:)

"Mr Miracle"
A tutaj dotychczasowe analizy.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-03, 17:36   



Również Krzysztof Ryszard Wojciechowski wziął na tapet album "Robert Silverberg. W dół, do Ziemi" a teraz dzieli się z nami swoimi wrażeniami:



Cytat:
Opowieść posiada antropologiczny sznyt i przez pryzmat kolonizacji planet traktuje o grzeszkach białego człowieka, wyrządzającemu przez setki lat krzywdę innym rasom na naszej planecie. Pod tym względem to komiks udany, acz można mu zarzucić nieco łopatologiczności i moralizatorstwa, a trudno (o ile dobrze pamiętam) wytknąć podobne wady „Wiecznej wojnie”, która też jest przecież adaptacją klasyki SF. Nie, adaptacja prozy Silverberga nie walczy w tej samej wadze.

Strona graficzna nie jest zła - jest przeciętna. Nie czytałem "Szkalnych Mieczy", których ilustratorką jest pracująca przy "W dół, do ziemi" Laura Zuccheri i powiem szczerze, że nic mnie nie ciągnie do tej serii. Jeśli chodzi o ludzkie postacie, to realistyczny styl ilustratorki nie robi na mnie wielkiego wrażenia. Nie podobają mi się też użyte w tym komiksie komputerowe kolory. Za to pochwalę autorkę za zobrazowanie fauny i flory dzikiej planety.


:mrgreen:

"Robert Silverberg. W dół, do Ziemi"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-04, 06:10   



"Wycieczka rowerowa grupy "Koziołek Matołek" po Otwocku śladami pobytu rodziny Tuwimów" - dziękujemy za informację :-D :



Cytat:
2 sierpnia grupa Koziołek Matołek wyruszyła na wycieczkę rowerową po Otwocku śladami poety Juliana Tuwima oraz jego rodziny - matki Adeli i siostry Ireny.
Cykliści wystartowali o godz. 14 z Parku Miejskiego w Otwocku spod Muszli Koncertowej. Odwiedzili m.in "Zofiówkę" - dawny szpital psychiatryczny, gdzie ostatni okres życia spędziła Adela Tuwim.

Cytat:
Podczas wycieczki grupa pokazała miejsce przechowywania rękopisów słynnej "Lokomotywy", oraz przetłumaczonego przez Irenę Tuwim "Kubusia Puchatka", znanego pod nazwą Fredzio Phi Phi.


:brawo:

"Wycieczka rowerowa grupy "Koziołek Matołek" po Otwocku śladami pobytu rodziny Tuwimów"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-04, 10:43   



Janusz Samborski jest piątym opowiadającym o "Chłopaku, który zbierał stworzonka" czyli drugiej części "Miasta Wyrzutków":



Cytat:
Tempo historii jest szybkie i zanim się obejrzymy to dobiegamy do końca komiksu. Po drodze nie otrzymujemy nowych kluczowych wątków czy postaci. Dostajemy odpowiedzi tylko na niektóre pytania. Niestety nie dowiadujemy się skąd nasz bohater ma swój niesamowity dar porozumiewania się z przedmiotami martwymi. Szczerze mówiąc spodziewałem się tego, lecz mimo to czuję się lekko rozczarowany.

Nie rozczarowuje za to klimat komiksu. Miasto ze swoimi uliczkami i zakamarkami wydaje się być jeszcze brudniejsze oraz bardziej zapyziałe. Czuć ciężki klimat i napiętą atmosferę. Nawet w relacjach międzyludzkich. Każda z postaci ma swoje motywacje czy cele i nie zawaha się posunąć do najgorszego byle je osiągnąć.


;)

"Miasto Wyrzutków" #2: "Chłopak, który zbierał stworzonka"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-05, 16:42   



Przemek Pawełek tak recenzuje tom drugi "DMZ. Strefy zdemilitaryzowanej":



Cytat:
O pierwszym tomie DMZ pisałem, że to sprawne czytadło z odrobiną refleksji, pozbawionej jednak świeżych wniosków. Drugi tom w zasadzie tylko pogłębia moje wrażenie, że jest spoko, całkiem spoko, choć tak na granicy, ale bez szans na więcej, i komiks bardziej momentami ratowali mi poszczególni rysownicy (którzy robią naprawdę dobrą robotę) niż scenariusz.

Brian Wood te 15 lat temu odpalił serię, w której podzielone wewnętrznie Stany Zjednoczone nie są w stanie tamować wrzenia, a efektem napięć jest oderwanie od mapy państwa Manhattanu, który staje się strefą zdemilitaryzowaną wplątaną w większą politykę. Świat DMZ poznajemy oczami stażysty stacji telewizyjnej, który odcięty od zaplecza, postanawia zagłębić się w lokalną problematykę i konflikty.

Drugi tom to rozwijanie wątków. Matty Roth dojrzewa, ze stażysty staje się autentycznym dziennikarzem z krwi i kości, szukającym prawdy, czującym odpowiedzialność za swoją robotę - wobec odbiorców, ale i wobec swoich współpracowników czy rozmówców. Kolejne zeszyty to próba przeniknięcia do komórki terrorystów, śledztwo związane ze strzelaniną, prawdopodobnym ludobójstwem, czy opowieści poszerzające tło poszczególnych bohaterów.

I mam z tą serią jednak problem. Losy Matty'ego to w zasadzie bardziej pretekst, niż porywająca historia. Pretekst, by parabolicznie (Manhattan jako USA w pigułce) opowiedzieć coś o USA i o Amerykanach. Wood bawi się tu w granie na wrażliwych strunach moralności Ameryki, odwołując się do światowych konfliktów, choćby sytuacji w Iraku, przewinień amerykańskiego wojska, i pytając 'a co, gdyby to miało miejsce u nas? Co, gdyby zrobiono to nam? Na naszej ziemi?'. I są to pytania dość celne, które jednak bardziej poruszyć mogą amerykańskich czternastolatków, o ile im się jakaś klapka w mózgu otworzy, niż resztę świata, która jednak co do amerykańskich operacji na świecie jest dużo bardziej krytyczna.

Oczywiście jest to tylko moje zdanie, może kogoś w Polsce też to poruszy, ale i tak - jest to jeden z głosów post-9/11, głosów wtedy potrzebnych, a z perspektywy (zwłaszcza obecnej) patrząc - mało zmieniających, bo i mało przenikliwie drążących problem. Choć wydaje się, że znowu aktualnych. Poza moralizatorstwem pozostaje historia Matty'ego, która mnie nie porusza, choć bardzo lubię opowieści o dziennikarzach, ich warsztacie, problemach itd. Niestety, mnie tu bardziej nurtowało - skoro Manhattan jest odciętą od świata wyspą, strefą wojny, to skąd oni wszyscy biorą żywność, amunicję, jak tam działa sieć energetyczna czy hydrauliczna, jak to działa społecznie na podstawowym poziomie (praworządność w strefie anarchii)? Przecież to wszystko nie miało by prawa funkcjonować. No ale 1) to komiks 2) nie chodzi o to, chodzi o sumienie USA. A to jak tak, to OK.

Brak znaku jakości, choć to nie jest zły komiks, ale jak sobie pomyślę, że czekają na nas jeszcze chyba 3 tomy, to mi się jednak odechciewa ciągu dalszego.

"DMZ. Strefa zdemilitaryzowana #02" - 416 stron za 119,99PLN twardookładowo z Egmontu


:-D

Dotychczasowe spojrzenia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-05, 21:07   



Radosław "Froszti" Frosztęga jako piąty wypowiada się o "Panu Cykadzie":



Cytat:
W recenzowanej mandze czytelnik znajdzie sześć krótkich historii, które w mocno poetycki i melancholijny sposób, starają się zaprezentować różnorodną tematykę.

Cytat:
Znaleźć w nich można zarówno dawkę romansu, dramatu czy wyrazistej grozy.

Cytat:
Kolejne rozdziały utrzymane są w podobnym stylu twórczym, gdzie szeroka możliwość interpretacji treści zostaje pozostawiona całkowicie w kwestii czytelnika.

Cytat:
Manga dzięki swojej mocno lirycznej i nietuzinkowej treści wymyka się wszelkim standardowym schematom.

Cytat:
Komiks Pan Cykada jest jak tomik autorskich wierszy, gdzie tylko pewna grupa odbiorców, dostrzeże jego piękno i będzie chciała interpretować zamieszczoną treść.

Cytat:
Styl Ryuko Iwabuchi jest bardzo wyrazisty, stawiający na bardziej zdecydowaną kreskę oraz mocniejsze cieniowanie przy jednoczesnym minimalizmie artystycznym i ciekawym sposobie kadrowania.


:-D

"Pan Cykada"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-06, 19:06   



"Żałoba w cieniu sępów" - Tomasz Pstrągowski omawia "Sabrinę":



Cytat:
Empatia - zwłaszcza wobec słabszych i zwierząt - wydaje się słowem kluczem niezbędnym przy odczytaniu "Sabriny".

Cytat:
Drnaso sięga po empatię, nawet mówiąc o konsumentach teorii spiskowych.

Cytat:
I choć wywody spikera wpędzają partnera Sabriny w niebezpieczną paranoję, jednocześnie zdają się działać na niego uspokajająco. Pozbawiony twarzy głos dostarcza skomplikowanego i mało prawdopodobnego, ale w miarę racjonalnego wytłumaczenia dla wydarzenia zupełnie pozbawionego sensu, buduje składną narrację wokół przypadkowego okrucieństwa.

Cytat:
Wpatrzony w kolorową rozkładówkę czytelnik nie wie, czego szuka (książeczce brak instrukcji), ale jest pewien, że rozkładówka nie znalazła się w komiksie przypadkiem, że rozwiązanie tej dziecięcej zagadki da klucz do zrozumienia całego komiksu.

Cytat:
Drnaso posługuje się prostym stylem, przywodzącym na myśl instrukcje objaśniające procedury ewakuacyjne w samolotach. Lokacje i tła przedstawione są schematycznie. Artysta zrezygnował z cieniowania na rzecz powierzchni utrzymanych w jednolitym kolorze. Postaci przypominają sztywne manekiny, a ich mimika jest uproszczona, sprowadzona do kropek i kresek symbolizujących oczy, usta i nos. Czasami trudno wyczytać z nich emocje. Ba, czasami w ogóle ciężko odróżnić od siebie bohaterów.


:idea:

"Sabrina"
Poprzednie recenzje
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-07, 11:12   



Dwukrotnie Adam Grochocki:

1. "Batman" #8: "Zimne dni":



"Zimne Dni":
Cytat:
Historia jest... ZNAKOMITA! Pomysł z ławnikami to strzał w dziesiątkę. King zepchnął Batmana na drugi plan i skupił się na Brusie, który wciela się w rolę adwokata diabła. Im dalej w las tym bardziej pewien jest faktu, że Freeze nie miał nic wspólnego z tymi morderstwami i robi wszystko by przekonać do tego innych przysięgłych.

Cudowny chłopak:
Cytat:
Podobnie jak za pierwszym razem, także i tutaj mamy do czynienia ze świetną historią. Fabuła prowadzi nas do bardzo ważnego wydarzenia z historii batrodziny i robi to w sposób pierwszorzędny. King z nieznaną wcześniej gracją łączy luźne wątki, z dramatem i brutalną akcją. Byłem pod naprawdę wielkim wrażeniem!




"Batman" #8: "Zimne dni"
Dotychczasowe wypowiedzi

2. "Batman - Detective Comics" #1: "Mitologia":



Cytat:
Peter J. Tomasi w miejsce akcji woli kłaść nacisk na akcenty detektywistyczne. Takie podejście bardzo mi odpowiada i już na samym początku komiks łapie sporego plusa. Przez większość albumu jest naprawdę interesująco, tajemnice gonią tajemnice, a bezsilny Batman szuka punktu zaczepienia, by wytropić i pokonać wroga. Niestety im dalej w las tym gorzej. Fabuła nie udźwignęła mocnego początku przez co zakończenie jest bardzo rozczarowujące. Szkoda, że Tomasi nie zdecydował się pójść za ciosem do samego końca. Efekt byłby o wiele mocniejszy, a odczucia zupełnie inne.

Cytat:
Za rysunki odpowiada Doug Mahnke. Dostarczył on bardzo solidną kreskę, ale nieco inną niż dotychczasowe. Rysownik postawił na dość mocną ekspresję postaci i efektowne zbliżenia. W połączeniu z bardzo soczystymi kolorami Davida Barona daje to fantastyczny efekt.


:-D

"Batman - Detective Comics" #1: "Mitologia"
Poprzednie dwie recenzje
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-08-23, 16:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-08, 16:05   



Dwukrotnie Jacek Bartłomiejczyk:

1. "Judasz":



Cytat:
Jeff Loveness odrobił pracę domową i rozpisał scenariusz komiksowy w bardzo interesujący sposób. Z jednej strony opowieść jest znana i wiemy czego można się spodziewać. Jednak nie należy być pewnym swoich założeń.

Cytat:
Judasz pokazany z tej bardziej ludzkiej strony zaprasza nas do spojrzenia na jego postać z bardziej szerokiej perspektywy.

Cytat:
Ja mogę tylko dodać, że sam scenariusz jest wciągający, a w połączeniu z wyrazistymi rysunkami Jakuba Rebelki stwarza jako całość bardzo dobrą opowieść.


:)

"Judasz"
O tym albumie ostatnio było w czerwcu.

2. "Star Wars Komiks - Generał Skywalker" #1-2:



Cytat:
Tym razem przedstawiono historię z udziałem Luka Skywalkera, który wraz z grupą rebeliantów szuka dogodnego miejsca na kolejną bazę. Za scenariusz odpowiedzialnym jest Ron Marz, który wraz z rysownikiem Nicola Scott’em prezentuje nam historię bardziej poważną.

Cytat:
Najważniejsze, że sam scenariusz broni się wiarygodnością opowieści, która wpisuje się w ogólnie przyjęty kanon. Szkoda tylko, że tak krótka forma nie pozwala bardziej rozwiną fabuły, spłycając ją tak naprawdę do krótkiego zarysu samej opowieści i skupieniu się na scenach akcji.


:)

"Star Wars Komiks - Generał Skywalker" #1-2
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-09, 06:54   



Radosław "Froszti" Frosztęga recenzuje mangę "Hal":



Cytat:
Podstawą całego dzieła Umi Ayase (zresztą tak samo, jak filmu), są mocno wyraziste emocje, które rozlewają się tutaj na kolejnych stronach mangi, mając za zadanie wywołać u odbiorcy silne wzruszenie. Fabuła na swoim pierwszym planie skupia się więc na takich elementach jak miłość, smutek, radość czy pewna tajemniczość.

Cytat:
Fabuła w wielu swoich aspektach prezentuje się naprawdę dobrze i drzemie w niej ogromny potencjał. Próba rozwinięcia bardziej typowego mangowego romansu/dramatu w coś o wiele mocniej wielowymiarowego jest doskonałym pomysłem, który niestety nie został należycie wykorzystany. Trudno na ograniczonej liczbie stron wszystko dobrze rozpisać, dodatkowo będąc blokowanym przez oryginalny scenariusz.

Cytat:
Jeśli chodzi o oprawę graficzną mangi, to jest ona prosta i bardzo typowa dla tytułów shōjo. Co oczywiście nie oznacza nijakości i braku pewnej wyrazistości, która pozwala nacieszyć się kolejnymi ładnie nakreślonymi planszami. Artystka wykonała tutaj solidną pracę i rysunki doskonale współgrają z treścią historii.


:)

"Hal"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14675
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-09, 16:22   



Michał Czajkowski jako trzeci omawia "Sezon polowań":



Cytat:
Sezon polowań dobrze opowiada o strachu, który staje się źródłem nienawiści. Jego ucieleśnieniem stają się mieszkańcy miejscowości, niechętni jakimkolwiek zmianom, przy czym każda z osób zdaje się mieć inne motywacje.

Cytat:
Autorzy komiksu nie opowiadają się jednak po żadnej ze stron, mimo że z początku mogłoby się tak wydawać.

Cytat:
Chciałbym móc w takim razie napisać, że Sezon polowań jest komiksem, którego potrzebujemy właśnie tu i właśnie teraz, w sytuacji coraz bardziej zaogniającego się konfliktu kulturowego.

Cytat:
Opowiadanie się po jednej z dwóch stron szybko prowadzi do konfliktu, bo w takiej sytuacji łatwo powiedzieć, kto jest z nami, a kto przeciwko nam, ale utrudnia znalezienie wspólnego rozwiązania.


:!:

"Sezon polowań"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 12