Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nerdheim i Geek kocha najmocniej - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-16, 13:51   



"Policja pod wpływem narkotyków" - Rafał "yaiez" Piernikowski jako trzeci recenzuje album "Green Lantern" #1: "Galaktyczny stróż prawa":



Cytat:
Szalony Szkot wyraźnie podobnie zatęsknił za bardziej jednokolorowymi uniformami i postanowił skupić się na tej bardziej tradycyjnej stronie całego ambarasu z zabawami mocami światła. Od razu przypomniało mi się czytane za gnoja Ganthet’s Tale, na którego stronach poznaliśmy genezę korpusu i wielu jego przedstawicieli - kosmitów o czasem naprawdę pokręconej fizjonomii. Teraz znowu przekrój dziwadeł jest naprawdę imponujący, a z drugiej strony, na tyle skupiony na zielonych, że prawie udaje się uniknąć mylącego zamieszania.

Cytat:
Nie wyłamię się też z zachwytów wyrażanych przez wielu na temat kreski Liama Sharpa. Nie wiem, czy panowie urządzili sobie wspólną sesję grzybkową, ale rysownik doskonale czuje ten psychodeliczny miąższ budujący jestestwo komiksowego kosmosu.


:-D

"Green Lantern" #1: "Galaktyczny stróż prawa"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-28, 13:31   



"Pożegnanie z Binio Billem. Recenzja komiksu Binio Bill... i Szalony Heronimo" - nadesłał autor artykułu - Michał Lipka, któremu rzecz pewna dziękujemy :-D :



Cytat:
Prosta historia, wyraziste postacie, ciekawy klimat, dobro, które zawsze wygrywa, zagrożenia, skarby, przesłanie... Typowe dzieło dla swego gatunku i dla swoich czasów, ale udane i nadal mające w sobie wiele atrakcyjnych elementów, nie tylko dla sentymentalnych czterdziestolatków.

Cytat:
Jak to wszystko wypada od strony graficznej? Znakomicie. Wróblewski, który zawsze operował świetną realistyczną kreską, tu swój styl uprościł do maksimum, upodobniając go do typowych dla europejskich komiksów cartoonowych ilustracji, ale zrobił to z wyczuciem i w naprawdę rewelacyjny sposób.


:-D

"Binio Bill... i Szalony Heronimo"

Przypomnijmy sobie recenzje pierwszego wydania:
- pisał Łukasz Chmielewski
- pisał Tomasz Nowak
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-31, 13:33   



"Wielka afera o Hail Hydra" - Jurek Kiryczuk recenzuje tom pierwszy nowego cyklu "Kapitan Ameryka. Steve Rogers":



Cytat:
Scenariusz porusza mnóstwo wątków, które odwołują się do innych serii lub przeszłych historii. Autor w umiejętny sposób wprowadza stopniowo potrzebne elementy, sprawiając, że tekst charakteryzuje się zwartością, nie nuży i nie zawiera nadmiernej ekspozycji. Ogólnie rzecz biorąc tempo komiksu jest bardzo dobre, a intryga wciągająca.

Cytat:
Przy komiksie pracowała dwójka artystów - Jesus Saiz oraz Javier Pina. Choć różnica stylów jest widoczna na pierwszy rzut oka, to żaden z rysowników się nie wyróżnia ani na plus, ani na minus. Z rzeczy, do których mógłbym się przyczepić, sposób kreślenia twarzy miejscami jest dosyć dziwne i od razu można zauważyć, bazując na podstawie rysunków, kto jest za nie w danym momencie odpowiedzialny.


:-D

"Kapitan Ameryka. Steve Rogers" #1
To czwarta wizyta tego tytułu.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-07-16, 09:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-31, 19:32   



"Kocham patrzeć na ten komiks". Po raz trzeci od wczoraj omówienie tytułu "Super Naukoledzy: 2099". Dzisiaj opowiada Karolina Sypniewska:



Cytat:
Dzieje się dużo, często śledzimy kilkoro bohaterów będących w różnych lokacjach. Dowiedziałam się, że jest tu kilka puszczonych oczek do fanów serialu, ale osoby pierwszy raz stykające się z tymi bohaterami (jak ja) nie będą miały problemu z odnalezieniem się w historii. Zwłaszcza, że fabuła nie stoi głębokimi rozważaniami, a i zakończenie łatwo przewidzieć, tylko to wymyślne sceny akcji robią wrażenie.

Przyznam, że w "Super Naukolegach" bardziej do mojego serca trafiły rysunki, niż scenariusz. Znakomitą sprawą jest dodatek znajdujący się na końcu komiksu, w którym Marcin "XULM" Surma prowadzi nas poprzez proces powstawania komiksu, wstępne szkice, początkowe pomysły na wygląd poszczególnych bohaterów.


:-D

"Super Naukoledzy: 2099"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-03, 14:42   



"Conan Rębajło znowu w akcji" - Adam "Sumo" Loraj dzieli się przemyśleniami po przeczytaniu albumu "Kult Kogi Thuna" stanowiącego tom pierwszy cyklu "Conan. Miecz barbarzyńcy":



Cytat:
Już od pierwszych stron widać, że scenarzysta postanowił nie wymyślać koła na nowo i garściami sięga do konwencji heroic fantasy.

Cytat:
Komiks pełen jest interesującej, utrzymanej w starym stylu przygody. Akcja goni akcję i po jednej walce zaraz następuje kolejna. Pod względem fabularnym komiks wypada dobrze i nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić. Historia jest stosunkowo prosta, co, zważając na gatunek, jaki reprezentuje tytuł, nie stanowi wady. Rozczarowuje tylko niepotrzebne wykorzystanie motywu deus ex machina.

Cytat:
Od strony graficznej jest naprawdę dobrze. Rysunki Rona Garneya (znany chociażby z serii o Wolverinie) idealnie wpasowują się w charakter opowieści. Pełne są niedokładnych, grubo ciosanych linii. Tym samym świetnie ukazują postać barbarzyńskiego Conana, przestraszonego Sutego lub nikczemnego Koge Thuna.


:)

"Conan. Miecz barbarzyńcy" #01: "Kult Kogi Thuna"



"Heroic Marvel Fantasy" - niedawny artykuł "WKP":

Cytat:
Garney, którego z pewnością pamiętacie, jako ilustratora Wolverine’a i kilku innych komiksów, pisanych przez Jasona Aarona, to znakomity rysownik. Jego ilustracje są realistyczne, dynamiczne, przyjemnie brudnawe, a także w dobrym stylu łączą typowo amerykańską estetykę z europejskimi klimatami.

Cytat:
Ale przecież fabuła też jest całkiem niezła. To po prostu heroic fantasy z barbarzyńcą w roli głównej. Twardzi faceci, niezwykłe wydarzenia, akcja, walki... Wiecie doskonale czego się spodziewać i co tu dostaniecie. Kto więc Conana lubi, śmiało może po ten tytuł sięgnąć.


:)

"Conan. Miecz barbarzyńcy" #01: "Kult Kogi Thuna"
A tutaj pierwszy - Wojciecha Lewandowskiego.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-05, 08:49   



Dzisiaj będą dwa artykuły od Michała - z dwóch różnych stron - uśmiechamy się do Niego :-D

"Zima zaskoczyła detektywów" - "Detektyw Miś Zbyś na tropie" #6: "Wielki bałagan":



Cytat:
"Detektyw Miś Zbyś" na tropie to seria prosta, lekka i dość naiwna. Złożona ze schematów, z jakich najczęściej składają się podobne opowieści dla najmłodszych czytelników (antropomorficzne zwierzęta, dwaj przyjaciele, z których jeden jest niekompetentny i nieudolny, ale dzięki temu pakuje się w różne komiczne sytuacje i śmieszy odbiorców specyficznym pojmowaniem wszystkiego, przygody, obowiązkowa pochwała dobra i przyjaźni itd.), posiadająca jednak swój urok.

Cytat:
Oczywiście rzecz wypada bardzo sympatycznie od strony graficznej. Proste, cartoonowe ilustracje Nowackiego i intensywnie kolorowa paleta barw w wykonaniu Kaczkowskiego dają dzieło, które przyciąga dziecięcy wzrok, ale i nie odrzuca dorosłych, jeśli wciąż czują się wewnętrznie dzieckiem.


:-D

"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #6: "Wielki bałagan"
Poprzednie spotkania z albumem
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-12, 13:29   



"Welcome to the jungle" - Rafał "yaiez" Piernikowski tak pisze o zatytułowanym "Wyspa Bloodshotów" czwartym tomie cyklu "Bloodshot. Odrodzenie":



Cytat:
Jest całkiem płynna narracja, są dosyć ciekawe (choć znów typowe) zwroty akcji, prawie każda postać ma jakiś tam spójny charakter i jest pies, a pies jest zawsze wartością dodaną. W formie dodatku dostajemy też fajne, choć nieco kampowe, historie dodatkowe - najważniejsza z nich również wpisuje się w kanwę filmowej inspiracji, tym razem czerpiąc z klasycznego slashera i oferując mały, urzekający twist. Niestety główny minus jest nie mniej widoczny. Poza solidną dawką intensywnej nawalanki czwarty tom Bloodshota oferuje niewiele. Silenie się na głęboki dramatyzm spłynęło po mnie jak po kaczce, a typowej dla Lemire’a zabawy w psychologa nie ma tu już prawie wcale.

Cytat:
Cieszy za to powrót ołówkowej szermierki Mico Suayana. Od czasu pierwszego tomu prawie już zapomniałem, jak doskonale ten mroczny, kreskowany realizm pasuje do radosnego kalkowania kina akcji. Inspiracje wróciły na bardziej klasyczny tor, więc i graficzny powrót ma sens. Nie zaskoczy was tu może jakaś powalająco odkrywcza zabawa medium, ale bardzo dobre rzemieślnictwo tym razem wystarczy, zwłaszcza z równie dopracowanymi barwami autorstwa niezastąpionego Davida Barona.


:-D

"Bloodshot. Odrodzenie" # 4: "Wyspa Bloodshotów"
Wypowiedź Tomasza Drozdowskiego
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-04, 16:07   



"Witajcie w Sanktuarium!" - Szymon "Naboki" Junde będąc ósmym analizuje "Kryzys bohaterów":



Cytat:
Cały ten koncept jest z początku naprawdę wciągający. Na wstępie obserwujemy ucieczkę dwójki podejrzanych oraz śledztwo wielkiej trójcy. Gęstego klimatu dodają przebitki na zwierzenia, w których niektórzy bohaterowie mówią o swoich traumach i problemach. Dodatkowo na horyzoncie pojawia się widmo ujawnienia przed światem mrocznej prawdy o herosach.

Cytat:
Jednak potem coś się mocno rozjeżdża i całe tempo gdzieś znika. Zwrot akcji, mimo że dość logiczny i wpasowujący się ciekawie w tematykę straty bliskich, ostatecznie kompletnie nie wybrzmiewa.

Cytat:
Za dużo tu poklepywania po plecach, a za mało mocnych słów, które zostają w czytelniku. Na domiar złego, została tu przyjęta stylistyka dość mocno przeseksualizowanych postaci kobiecych, co dosadnie gryzie się z podjętą tematyką.


:mrgreen:

"Kryzys bohaterów"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-04, 22:19   



"W dolinie Elah z Sabriną". I od razu druga dzisiejszej nocy recenzja od Michała - na temat "Sabriny" :-D :



Cytat:
To coś, co trzeba znać, choćby tylko po to, by przekonać się o co tyle szumu . Ale warto też z innych powodów - to w końcu znakomita opowieść obyczajowo-psychologiczna. Z elementami thrillera i kryminału, temu nie zaprzeczę, ale akurat te wątki zostały zepchnięte na dalszy plan. Najważniejsze są tu konsekwencje, jakie wywołują smutek i gniew. Emocje takie jak niepewność, wściekłość, bezsilność. Ale nie tylko one.

Cytat:
Jest to komiks psychologicznie frapujący, zagadkowy, nieoczywisty. Graficznie, ze względu na czystą, nie do końca dbającą o zasady rysunku i mocno uproszczoną kreskę i kolorystykę, przypominający wiele innych współczesnych powieści graficznych podobnego nurtu, ale i tak urzekający i mający swój charakter.


:)

"Sabrina"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-08, 12:32   



"Wiedź-mu-na chatę" - Michał właśnie nadesłał za co Mu bardzo dziękuję swoje omówienie zatytułowanego "Słodki zapach potwora o zmierzchu" pierwszego tomu "Wiedźmuna" :-D :



Cytat:
Wiedźmun, jak wszystkie komiksy Samojlika, to ujmująca komedia dla całej rodziny. Trochę satyryczna, trochę grożąca nam palcem na polu ekologii – i to jakże słusznie – serwuje nam pouczającą rozrywkę, która autentycznie potrafi poprawić humor. Mieszanka motywów fantasy i science fiction zmiksowana w fabułę, która mogłaby należeć do któregoś z rodzimych seriali fantastycznych przełomu wieków, na jakich zresztą się wychowałem, wciąga i sprawia, że album połyka się dosłownie na raz.

Do tego dochodzi świetna szata graficzna. Niby cartoonowa, niby wykrzywiona (i te intensywne kolory!), a jednak pasująca do treści i mająca swój urok. Wszystko to tradycyjnie wieńczy naprawdę dobre wydanie, a Wiedźmun, jako suma wszystkich tych elementów to kawał dobrej opowieści familijnej.


:-D

"Wiedźmun" #1: ""Słodki zapach potwora o zmierzchu"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-19, 17:19   



"U brzegu rozpaczy, na morzu życia." - Tak o zatytułowanym "Z Turcji do Grecji" drugim tomie "Odysei Hakima" pisze Łukasz "Justin" Łęcki:



Cytat:
Niemal cały drugi tom "Odysei Hakima" przedstawia walkę bohatera z przeciwnościami jako męża rozłączonego z żoną, ale przede wszystkim ojca postawionego w kompletnie obcej dla jego kultury sytuacji (wymowna scena w gronie pouczających rodaków). Uczący się rodzicielstwa Hakim wzrusza w codziennych sytuacjach, a przełomowa dla dalszych wydarzeń decyzja, czyniąca go odpowiedzialnym za życie syna, zbliża bohatera do niewymagającego komentarza dramatu, którego powtarzający się smutny finał już wielokrotnie relacjonowały media.

Cytat:
Toulmé, podchodzący do swojej roli sprawozdawcy z wielką pokorą i dyscypliną, odsłania przed nami szczegółowo wszystkie stopnie "biznesu rozpaczy".

Cytat:
W porównaniu z pierwszym tomem częściej pojawiają się całostronicowe, podkreślające wagę momentu kadry, ale przede wszystkim autor płynnie prowadzi nas przez zawiłości losu naszego (super)bohatera, zachowując to, co już w poprzedniej części zaważyło na charakterze narracji - autentyczność cytowanego głosu oraz czytelność przedstawionych za pomocą rysunku intencji i uczuć.


:)

"Odyseja Hakima" #2: "Z Turcji do Grecji"
O tym albumie ostatnio było przedwczoraj.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-22, 12:46   



"Co tu się to ja nawet nie" - Rafał "yaiez" Piernikowski opowiada o zatytułowanym "Bóg Szeptów" tomie pierwszym "Drogi ku wieczności":



Cytat:
Przede wszystkim zachwyca świat przedstawiony. Zhal tętni życiem i zaskakuje różnorodnością biomów. Towarzysząc Adamowi w wędrówce, przemierzymy zarówno pustynie i stepy, jak i wypełnione fantazyjną fauną i florą bagna oraz lasy. Architektura, gdy przyjdzie nam ją oglądać, pasuje do otaczającego krajobrazu, budynki nie wyróżniają się jak wychodek na Times Square. Każde miasto wypełnia przytłaczająco różnorodna gama istot, zarówno tych inteligentnych, jak i zwykłych zwierząt hodowlanych. Ten świat żyje własnym życiem i rządzi się prawami kuriozalnej magii, do której tylko niektórzy mają dostęp.

Cytat:
Wielu z tych wybrańców zostanie, prędzej czy później, bohaterami głównego toku fabularnego. Problem w tym, że gdy tylko stają się czymś więcej niż statystami o gębach z koszmaru speców od charakteryzacji, ich początkowo zachwycająca różnorodność robi się źródłem totalnego dysonansu. Remender rzuca czytelnika na głęboką wodę bez kapoka, nie wskazując w żaden sposób gdzie może być najbliższy suchy ląd. Skojarzenie z komiksem superbohaterskim nie było tak do końca nietrafione - kojarzycie to zagubienie, gdy z jakiegoś niezgodnego z rozumem człowieka powodu zaczniecie czytać rozbudowaną, epicką historię od jej późniejszego etapu? Pierwszy tom "Drogi ku wieczności" obnaża przyzwyczajenie scenarzysty do realiów, w których postacie i wątki są odbiorcom chociaż trochę znane.


:)

"Droga do wieczności" #1: "Bóg Szeptów"
Dwa pierwsze omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-24, 14:28   



"Bez większych zmian" - również w dniu dzisiejszym z tej strony Rafał "yaiez" Piernikowski, który, jako pierwszy dzieli się uwagami po zapoznaniu się z ósmym tomem "Invincible":



Cytat:
Kirkman w dalszym ciągu pieczołowicie dba o utrzymanie uwagi czytelnika, częstując go co kilka stron jakimś drobniutkim twistem fabularnym. Status quo głównego wątku pozostaje chwiejne i nie nuży, a na dodatek dostajemy całkiem rozbudowaną, odjechaną historię retrospekcyjną dwójki z głównych postaci drugoplanowych.

Cytat:
Scenarzysta stara się jak może, by ubarwić nową codzienność, ale skoki emocji nie odbijają się już od sufitu, tynk się nie sypie, a usprawiedliwione fabularnie wypatroszenia są ociupinkę mniej epickie.

Cytat:
Zeszyty składające się na ten album ilustrują znani z poprzednich etapów historii Ryan Ottley i Cory Walker. Ich style są na tyle zgodne, że ciągłe przeskakiwanie między nimi zupełnie nie wytrąca czytelnika z doskonałej dynamiki wizualnej narracji.


:)

"Invincible" #8
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-31, 14:08   



"Powroty po latach bywają bolesne" - Adam "Sumo" Loraj analizuje jako czwarty tytuł "Robert Silverberg. W dół, do Ziemi":



Cytat:
Na wstępie wolę uprzedzić, że nie znam książkowego pierwowzoru, przez co oceniać będę historię wyłącznie poprzez sposób jej przedstawienia w komiksie.

Cytat:
Od samego początku bohaterowie prezentowani są poprzez przyporządkowanie ich do jednej z wymienionych przeze mnie grup, a główny bohater ma funkcjonować jako figura, dostrzegająca swoje złe nastawienie, przez co z czasem całkowicie się zmienia.

Cytat:
Co kilka-kilkanaście stron występują nagłe przeskoki, które sprawiają wrażenie, jakby między kolejnymi scenami brakowało paru kadrów, służących za naturalne przejścia. Podobne zastrzeżenie tyczy się relacji między bohaterami.

Cytat:
Ostatnim aspektem związanym z fabułą są poruszane w niej kwestie filozoficzne, religijne i społeczne. Dwa pierwsze, chociaż przedstawione w bardzo prosty i dosadny sposób, sprawdzają się dobrze.

Cytat:
Rysunki Laury Zuccheri są przyjemne dla oka. Wszystkie postaci łatwo jest rozpoznać, podobnie jak emocje widoczne na ich twarzach.


:)

"Robert Silverberg. W dół, do Ziemi"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14419
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-16, 17:17   



"W zielonym Ci nie do twarzy Steve" czyli Jurek Kiryczuk opowiada o drugim tomie komiksu "Kapitan Ameryka. Steve Rogers":



Cytat:
Jedną z rzeczy, których nie cierpię w komiksach Marvela, jest fakt, że nie da się w spokoju przeczytać pojedynczej serii. Zawsze następuje połączenie historii z innym bohaterem albo powstaje wielkie wydarzenie, które dotyka całe uniwersum i ma wpływ na aktualnie czytany cykl.

Cytat:
Najlepszą opcją podczas czytania jest podążanie za odpowiednią kolejnością zeszytów. Trzeba tutaj docenić wydawnictwo Egmont za zapewnienie nam tej możliwości poprzez załączenie wszystkich potrzebnych historii. Skłamałbym, mówiąc, że opłaca się to przeczytać bez Tajnego Imperium. Te komiksy po prostu tworzą idealną kontynuację i są w pełni zależne od siebie, w końcu pisał je ten sam autor.

Cytat:
Historie Sama Wilsona pisane są przez Donny’ego Catesa. Po wymienieniu tego nazwiska chyba nie muszę dodawać nic więcej, prawda? Jest on cudownym dzieckiem Marvela i wraz ze Spencerem tworzą najlepszy duet, jaki mógł znaleźć się w jednym tomie. Nic dodać, nic ująć.

Cytat:
Liczba artystów pracująca przy tym tomie jest ogromna. Nie będę próbował nawet zgadywać, kto rysował dane strony. Tak naprawdę wszystkie rysunki były na bardzo dobrym poziomie. Jeśli coś zasługuje na specjalne wyróżnienie, to są to na pewno pierwsze strony. Zostały narysowane w kompletnie odmiennym stylu od pozostałych, który nawiązuje do nastrojów w historii. Tak jak wspomniałem, wszystkie grafiki w komiksie są najwyższej jakości, a koloryści dają z siebie wszystko.


:-D

"Kapitan Ameryka. Steve Rogers" #2
Trzy poprzednie omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12