Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
W pajęczej sieci - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-08, 12:20   

Artur przed chwilą podrzucił - brawo :-D - swój artykuł o "Niegodnym Thorze:



Cytat:
Być może za bardzo marudzę, ale obecny Thor, a raczej Odinson, gdyż jak sam bohater nagminnie powtarza jest niegodny swego imienia oraz oręża, jest taką miękką kluchą. Niby naparza się z przeciwnikami, chleje piwo, stara się być wyszczekany, ale w praktyce ciągle narzeka.

Cytat:
Tak naprawdę komiks borni się wizualnie oraz dzięki postaciom z dalszego planu. Bez nich po prostu szło zasnąć, bo w kółko czytało się ciągle to samo marudzenie. Tak, tym tekście też to czynię :)


:P

"Niegodny Thor"
To trzecia wizyta tego albumu.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-10, 06:00   

Od Artura na dzień dobry - dzięki :-D - omówienie tomów 5-7 cyklu "Odrodzenie" (tomy te gościły już na forum):



Cytat:
W końcu wiele elementów układanki zaczęło do siebie pasować, czytelnik, jak i bohaterowie tej historii powoli odkrywają sekret, tak zwanych Odrodzonych, czyli ludzi, którzy nie mogą umrzeć, zaś historia definitywnie idzie ku wielkiemu finałowi.

Cytat:
W omawianych tutaj tomach czytelnik, jak i główne bohaterki, powoli zbliżają się do sedna prawdy, przy okazji wplątując się w jeszcze gorsze kłopoty niż na początku. Jednak sprawca nadal jest dla każdego zagadką, co tylko pobudza wyobraźnię u czytelnika.


:-D

"Odrodzenie" #5-7
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-12, 17:20   

Następna przesyłka od Artura :-D

"Nomen Omen", tomy 1-2 (części te były już u nas):



Cytat:
Główna bohaterka, Becky, będąca w istocie wiedźmą, cierpi od urodzenia na Achromatopsję. Innymi słowy widzi świat na szaro lub idąc żargonem medycznym, cierpi na ślepotę barw. I w tym momencie zostaje ujawniony geniusz tej serii komiksowej.

Cytat:
Ta ironia jest świetnie przestawiona na kartach komiksu, gdzie szary świat otacza ocean różnych kolorów. To własnie magia, jednak tylko Becky jest wstanie to dostrzec.

Cytat:
Akcja ma tutaj błyskawiczne tempo, świat magii jest przedstawiony bardzo malowniczo, choć nie powiem, aby mnie zaskoczył w swej konstrukcji.


:-D

"Nomen Omen", tomy 1-2
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-15, 22:59   

"Grass Kings" #3 od Artura na w sam raz na rozpoczęcie nocy - dziękujemy z uśmiechem :-D :



Cytat:
Nie mamy tutaj do czynienia z dziełem wybitnym lub wychodzącym przed szereg w swoim gatunku. Za to jest to dzieło solidnie opracowane, z ciekawie napisaną intrygą i bardzo prostą historią. Taką, która ociera się o realizm, a w tego typu opowieściach to bardzo ważne.

Fakt, jeśli ktoś szuka w tego typu literaturze "głębi postaci", to prawdopodobnie się zawiedzie. Jednak czy bohater albo bohaterka muszą mieć tą iluzoryczną "głębię"? Nie mogą być po prostu realni? Żywi? Wiecie, tacy prawdziwi, szarzy, z krwi i kości, bez zbędnej pseudofilozoficznej czy dramatycznej otoczki.


:)

"Grass Kings" #3
Ubiegłoroczne materiały
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-16, 18:21   

A dzisiaj od tego kolegi "Punisher MAX" #8 :-D :



Cytat:
Zniknął cały mrok, brutalność, a sceny gore zostały zastąpione... w zasadzie trudno mi powiedzieć czym. Niby mamy tutaj ciekawych przeciwników dla Franka Castle'a, w osobach Kingpina i Bullseye'a, ale finalnie obaj wypadli co najwyżej poprawnie, a wizualnie wręcz nieciekawie.

Cytat:
Obecnie seria straciła cały klimat wypracowany przez Ennisa i rysowników, którzy z nim współpracowali. Historia pisana przez Aarona jakoś mnie nie wciągnęła. Kingpin jest po prostu wielkim spaślakiem z kilkoma moralnymi rozterkami. Bullseye to przeciętny świr, a Punisher chodzi cały czas z tą samą miną, nie ważne jak bardzo obiją mu ryja.


:mrgreen:

"Punisher MAX" #8
Dotychczasowe analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-19, 16:10   

Dziś od Artura artykuł o mangach przeznaczonej wyłącznie dla osób +18!

"Opętani miłością vs. Renai Sample":



Cytat:
Tak, wiem, nie o treść tutaj chodzi, a o seksualne fantazje. Niemniej mangi czy anime typu hentai udowadniają, że da się wpleść w całość sensowną fabułę. Zboczoną, pełną orgazmów, negliżu, pięknych, wręcz nierealnych, ciał i zazwyczaj dość naiwnych postaci. W przypadku "Opętanych miłością" faktycznie to dostajemy. Mamy 12 historyjek, kompletnie z sobą nie powiązanych i raczej napisanych na jedno kopyto. Wiecie, coś w stylu Brazzers. Ona naiwna i napalona, on speszony i nie wierzący w swego farta. Natomiast "Renai Sample" ma już nieco wyższy poziom. Oczywiście to nadal ostra fantazja seksualna, rodem z sypialni Barneya Stinsona, ale poszczególne historyjki, a tych mamy 10, brzmią bardziej przekonująco. W zasadzie da się je nawet połączyć w jakąś sensowną, wakacyjną przygodę lub coś w tym guście.

Cytat:
Nawet moje oko laika mangowego potrafiło wychwycić pewne różnice w stylu obu artystów. Szczerze powiedziawszy nie umiem powiedzieć, które rysunki wolę, bo obie mangi wypadają dla mnie na tak samym, dobrym poziomie. To nie jest jakieś mistrzostwo i przy takiej "Herezji miłości" wizualnie te mangi przegrywają, ale też nie z kretesem. To po prostu solidny rysunek, w sam raz pod tematykę porno, gdzie czytelnik ma być pobudzany przez fantazję rozgrywającą się na kartach. Ni mniej ni więcej.


:mrgreen:

"Opętani miłością vs. Renai Sample"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 14:18   

A dziś o albumie dla dzieci ale czy tylko? - "Marcy i zagadka sfinksa" - bardzo fajnie Arturze :-D :



Cytat:
Konstrukcja całej opowieści jest podobna, jak w poprzedniej części. Jest to w zasadzie połączenie opowieści graficznej z książką, nie zaś klasyczny komiks. Oczywiście w niczym to nie przeszkadza, aby fani komiksów sięgnęli po ta pozycję i dołączyli ja do swojej kolekcji, gdyż jest przecudnie narysowana. Podobnie, jak poprzednio, mamy wewnątrz opracowaną mapę nocnego nieba nad lokacją, gdzie będzie się toczyła przygoda oraz zwięzłą prezentację świata przedstawionego w komiksie.


;)

"Marcy i zagadka sfinksa"
To nasze trzecie spotkanie z tą historią.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-25, 19:30   

"Opowieści z głębi miasta" - dziękujemy Arturowi :-D :



Cytat:
Były momenty gdzie po prostu ryczałem jak dziecko, przewracając kolejne strony książki i zagłębiając się na zmianę w tekst oraz wspaniałe rysunki. Wiecie, ja nie jestem osobą specjalnie, że tak to ujmę, romantyczną czy łatwo się wzruszającą, ale tutaj po prostu nie umiałem się powstrzymać od łez. I tak, historia z psem oraz historia z kotem najbardziej mnie poruszyły.

Cytat:
To jedno z tych dzieł, które trafia w serce czułego człowieka, posiadające choć trochę empatii.


:!:

"Opowieści z głębi miasta"
Wcześniejsze omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-26, 10:12   

"Do bani z takim komiksem!" - bardzo się cieszymy :-D :



Cytat:
Od razu rozwieję wszelkie wątpliwości - "Do bani z takim komiksem!" nigdy nie było moją ulubioną pracą Tadeusza Baranowskiego. Owszem, posiadałem ją w swojej dziecięcej kolekcji, ale nie specjalnie wracałem do tego tytułu. Powód? Baranowski napisał wiele ciekawszych, przynajmniej dla mnie, prac.

Cytat:
Jednak w nowym wydaniu najwięcej uwagi poświęciłem szkicownikowi. Dla mnie to taki namacalny dowód trudu oraz ogromu pracy, jaki autor włożył w swoje dzieło. Widać tam wszelkie szczegóły, choć czasem trudno odczytać tekst umieszczony w "dymkach".


:P

"Do bani z takim komiksem!"

Od razu wypowiedź Mateusza Czerwińskiego:

Cytat:
Pomimo osobistych perturbacji autora, komiks ten jest wyjątkowy nie tylko z powodu reedycji, dzięki której młodsi PESEL-em czytelnicy mają sposobność poznać dzieła wybitnego artysty, uhonorowanego m.in. orderem Gloria Artis. To samo wydanie, oferujące również w cenie mniejszy formatem komiks z samymi szkicami oryginału, wolnymi myślami autora, oznaczeniami plansz i przed nałożeniem tuszu, oraz... plakat, który można powiesić nad łóżkiem. Heh, normalnie jakby czas na chwilę stanął w miejscu.

Cytat:
Wspomniałem o odniesieniach do popkultury. Nie będą one jednak widoczne dla każdego i dostępne na pierwszy rzut oka. To cytaty z tekstów piosenek "Kabaretu Starszych Panów", to nawiązanie do przygód Kal-Ela i jego wyjątkowym sposobie przybycia na Ziemię, jak również przemyceni bohaterowie z Mickiewiczowskich utworów literackich.


:)

"Do bani z takim komiksem!"
A pod tym linkiem trzy dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-26, 13:42   

I jeszcze raz dzisiaj Artur - super :-D :

"Binio Bill... i Szalony Heronimo":



Cytat:
W przeciwieństwie do Lucky Luke'a, który jest kierowany raczej do młodzieży niż dzieci, Binio Bill nie ma aż tylu smaczków odnoszących się do kultury, postaci czy wydarzeń tamtego okresu. Choć oczywiście nie jest ich kompletnie pozbawiony. Nie widzę też niczego złego w tym aspekcie, bowiem komiks docelowo ma trafić do dzieciaków, które raczej niedawno nauczyły się czytać. No może nie aż tak niedawno, ale też nie pochłaniają trylogii Sienkiewicza. Z drugiej strony podczas lektury zauważyłem kilka motywów nawiązujących bardzo wyraźnie do Lucky Luke'a.


:)

"Binio Bill... i Szalony Heronimo"

Napisana przez Łukasza Chmielewskiego recenzja pierwszego wydania:

Cytat:
Graficznie BBiSH stoi na bardzo wysokim poziomie. Przy mało szczegółowym rysunku rysownikowi udało się bardzo trafnie oddać emocje i zachować charakter postaci.

Cytat:
Wróblewski bardzo umiejętnie operuje także samym obrazem i ciekawie kadruje. Śmiem twierdzić, że gdyby urodził się w USA, dziś byłby klasykiem cenionym na całym świecie.

Cytat:
Niestety fabuła BBiSH jest dość naiwna, a zwroty akcji wprowadzane często na zasadzie deus ex machina. Trzeba jednak pamiętać, że to komiks adresowany dla młodszego czytelnika.


;)

"Binio Bill... i Szalony Heronimo"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-27, 03:32   

Środę otwieramy razem z Arturem ciemnym świtem bowiem właśnie otrzymaliśmy od Niego omówienie pierwszego tomu "Sekretu panny Watanuki" - podziękowania :-D :



Cytat:
Żeby nie było niedomówień - nie twierdzę, że ta manga jest zła. Wręcz przeciwnie, ma ogrom zalet i... kilka poronionych, przynajmniej dla mnie, dziwactw.

Cytat:
Zacznijmy jednak od tego, co uważam za zalety tego tytułu.
Po pierwsze główna bohaterka i ironiczna sytuacja w jakiej się znajduje.

Cytat:
Do tego dziewczyna zmaga się z traumą z czasów dzieciństwa, z którą związany jest tytułowy sekret. I to jest fajne. Niby z początku wydaje się, że tym sekretem jest miejsce zamieszkania, ale do czytelnika błyskawicznie dociera, że sprawa ma drugie dno. Co więcej - jest ono ciekawie pomyślane, ale przy tym... obrzydliwe. Ja wiem. To Japonia, a oni są czasem dziwni.

Cytat:
Z drugiej strony mamy niejakiego Owaru Sangatsu, wyglądającego z początku niczym lowelas, rozwydrzony bachor i lekkoduch. Potem jednak wychodzi na wierzch jego bardziej złożona, nieprzenikniona natura i seria poronionych dziwactw, które mnie wręcz odrzucały.

Cytat:
Nie przeczę, finał odcinka jest sensowny, są tutaj momenty gdzie się śmiałem, ale chyba było więcej, które budziły mój niesmak. Choćby seks szesnastolatka z dorosłą kobietą, dla której ten pierwszy jest jej "pieseczkiem". Sorry, ale tego nie kupuję.


:?:

"Sekret panny Watanuki" #1
Artykuł od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-28, 07:07   

"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #6: "Wielki bałagan" - super Arturze :-D :



Cytat:
Podtytuł tej przygody nie jest przypadkowy. Naprawdę mamy tutaj do czynienia z ogromnym bałaganem w różnych formach. Ciekawie natomiast wykorzystano w zagadkach, które musi rozwiązać czytelnik. Widać na tym polu kreatywność twórców serii, choć ją udowodnili już nieraz. Nieskromnie przyznam, że samodzielnie rozwiązałem wszystkie łamigłówki zawarte w tym tomie, w dość krótkim czasie :)


:)

"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #6: "Wielki bałagan"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-29, 15:09   

W dniu dzisiejszym od Artura zbiorcze omówienie trzech części "Berlina" - jasne, że się cieszymy :-D :



Cytat:
Ta seria komiksowa jest w moich oczach czymś w rodzaju próby odkupienia grzechów, przez człowieka, czującego się w obowiązku, aby pokazać ludziom prawdę o swoim mieście. Nie wybiela on swych dziadów, nie zrzuca winy tylko na jedną stronę, za to gani wszystkie grupy za to, że były tak krótkowzroczne. Socjalistów, kapitalistów, mieszczan, elity czy klasę robotniczą. Pokazuje w sposób wręcz namacalny, kto był prawdziwym winowajcą obu Wojen Światowych - bieda. W zasadzie nawet nie bieda sama w sobie, ale ludzie, którzy wykorzystali ją w imię własnych interesów politycznych oraz biznesowych.


...

"Berlin"

Przypomnijmy sobie artykuły o poszczególnych tomach - celowo w opiniach różnych recenzentów:

- o "Mieście kamieni" pisał na przykład Jarosław Drożdżewski
- o "Mieście dymu" opowiadał między innymi Jarosław 'beacon' Kopeć
- o "Mieście światła" wypowiadał się pośród innych Damian Drabik
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-05, 12:40   

"Ayako - mroczna historia o zbrodni i jej konsekwencjach". Minął tydzień i Artur podesłał kolejny materiał - własnie o "Ayako" - serdeczne podziękowania :-D :



Cytat:
Dzieło Osamu Tezukiego zakwalifikowałbym jako dramat psychologiczny z mocnym wątkiem historycznym oraz erotycznym. Nie bez powodu okładka zawiera rysunek młodej, nagiej kobiety. Całość jest w moim odczuciu adresowana do bardzo dojrzałego czytelnika, przy czym nie mam tutaj na myśli wieku, oraz choć trochę interesującego się historią Japonii w latach 1949-1970. Co prawda w drugim aspekcie na ratunek przychodzą liczne przypisy, zaś wątki polityczne i społeczne Tezuka napisał tak, aby nawet laik mógł się spokojnie połapać, jak wyglądała sytuacja społeczna oraz ekonomiczna w tamtych latach.

Cytat:
Jest to jeden z najpiękniejszych, a zarazem najbardziej przerażających, dramatów psychologicznych, jakie przeczytałem. Chciałoby się powiedzieć, że to tylko fikcja, ale wtedy bym skłamał.


:brawo:

"Ayako"

Przypomnijmy sobie wcześniejsze omówienia - pisali:

- Jarosław Kowal
- Jarosław Drożdżewski
- Piotr Kowal
- "Grisznak"
- Michał Lipka
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14655
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-06, 01:18   

"Dziki ląd - gdy wampir staje się zwierzyną" na powitanie soboty od Artura - jesteśmy bardzo zadowoleni :-D :



Cytat:
Zacznijmy od trzech, moim zdaniem, najmocniejszych stron "Dzikiego lądu". Po pierwsze prowadzenie narracji.

Cytat:
Drugą zaletą jest umiejętne połączenie klasycznego scenariusza z mitycznymi bestiami, tutaj wampirami i demonami z mitologii hinduistycznej, z tłem wydarzeń geopolitycznych, jakie naprawdę rozgrywały się w tamtych czasach.

Cytat:
Ostatnią zaletą jest rysunek. U mnie trafił on idealnie w gust i strasznie, ale to strasznie żałuję, że nie jest on dużego formatu. Jest tam ogrom szczegółów, świetnie narysowane plenery, umiejętna zabawa światłem oraz cieniem i... to wszystko w klasycznym formacie.

Cytat:
Czy mimo tych zalet, "Dziki ląd" wylądował w moich zbiorach? Ano nie. Mimo wszystko okazał się dla mnie jednorazową przygodą. Świetną, pełną emocji i cudownie narysowaną, ale kompletnie nie czuję potrzeby, aby do tej pozycji wracać.


;)

"Dziki Ląd"
Trzeci raz spotykamy się z tą historią.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12