Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Komiks - POLTERGEIST - Zrodzony z fantastyki
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-02-06, 13:28   

Takie oto lutowe dwie nowości w tym serwisie :) :

1. "Zdążyć przed wojną" - "Praga Gada" #3: "O międzywojniu" - przemyśleniami dzieli się Balint 'balint' Lengyel:



Cytat:
Lekturę komiksowych opowieści poprzedza zwyczajowa już przedmowa, jak zwykle autorstwa Przemysława Olszewskiego. Tym razem jej tematem jest nie praska gwara, ale mieszkańcy dzielnicy, ich zwyczaje, czas wolny, dziecięce zabawy i to co stanowiło o istocie bycia prażaninem: wzajemne relacje, które kształtowały społeczność prawobrzeżnej Warszawy. Lektura tekstu jest ważna z dwóch powodów, raz że lepiej pozwala zrozumieć opowieści będące częścią albumu, a dwa, to po prostu fascynujący artykuł, sam w sobie będący ogromną wartością.


:)

"Praga Gada" #3: "O międzywojniu"

Pradawna wypowiedź Dariusza Cybulskiego:

Cytat:
Historie zaprezentowane w ocenianym albumie są barwne, świeże w odbiorze i niesamowicie klimatyczne, a do tego podane w najlepszej jakości oprawie wizualnej. Obrazują czasy po odzyskaniu niepodległości naszego kraju widziane oczami (najstarszych) Prażan. Oczami zwykłych ludzi, a nie celebrytów, przez co są powiastkami w obrębie obyczajowo-historycznym i etnograficznym, a nie stricte historycznym w sensie mówienia o wielkiej historii. Mówią za to o fascynacjach, o niezwykłych sprawach i o prostych, lecz nie prostackich rzeczach.


:)

"Praga Gada" #3: "O międzywojniu"
A pod tymi linkami dwie dotychczasowe:
- druga
- pierwsza

Cytat:
http://megido.hekko24.pl/megido/viewtopic.php?p=98626#98626


2. "Prób nie tak znowu wiele" - o zatytułowanym "Próby" trzecim tomie "Najemnika" pisze jako pierwsza Joanna 'Shadov' Walczak:



Cytat:
Vicente Segrelles spycha większą część konfliktu z Clausem na bok, na rzecz pochłaniających zadań protagonisty.

Cytat:
Nie chodzi jednak o to, co spotyka Najemnika, ale co on robi, aby podołać przeszkodom. Segrelles w ten sposób świetnie buduje charakter i cechy bohatera, który wydaje się przedstawiać uosobienie rycerskości połączone z naiwną wiarą w swoje umiejętności.


:)

"Najemnik" #3: "Próby"

Zaległa recenzja Przemysława Mazura:

Cytat:
Na podstawie dwóch poprzednich odsłon perypetii Najemnika zasadnie można było mniemać, że preferuje on działanie w pojedynkę.

Cytat:
Stali czytelnicy najsłynniejszego przedsięwzięcia Vicente Segrellesa doskonale zdają sobie sprawę, że dla głównego protagonisty tego cyklu to nie pierwszyzna.

Cytat:
Po raz kolejny nie zabrakło uzupełnienia albumu o dodatki, w których sam autor przybliża szczegóły swojego warsztatu ze szczególnym uwzględnieniem farb olejnych, ulubionej techniki malarskiej rzeczonego.

Cytat:
Mimo że kolejny epizod kroniki przypadków Najemnika trudno byłoby uznać za przesadnie złożony w wymiarze stricte fabularnym, to jednak posępna nastrojowość tej opowieści ma w sobie potencjał do zaintrygowania ewentualnego czytelnika.


:)

"Najemnik" #3: "Próby"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-02-17, 14:27   

"Powrót w dobrym stylu" - w dniu dzisiejszym zaś "The Terminator: The original comics series" - "Nawałnica"/ "Jednym strzałem" - omawia jako trzeci Marcin 'Karriari' Martyniuk:



Cytat:
Scenarzysta bardzo dobrze poradził sobie z budowaniem atmosfery zaszczucia wokół członków ruchu oporu i podkreśleniem nierównych szans w starciu z bezwzględnymi maszynami. Zabrakło wprawdzie postaci angażujących emocjonalnie, jak Sarah Connor i Kyle Reese, jednak Arcudi niweluje niedostatki zwrotami akcji i przedstawieniem części wydarzeń z perspektywy maszyn.

Cytat:
Uproszczone rysunki nadrabiają za to znakomite i nastrojowe kolory oraz kilka szczególnie efektownych kadrów. Ciepłe słowa należą się także za eleganckie wydanie w dużym formacie, twardej oprawie i ze srebrnymi zdobieniami brzegów stron.


:)

"The Terminator: The original comics series" - "Nawałnica"/ "Jednym strzałem"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-03-12, 05:43   

"Wędrówka po zniszczonym świecie" - Marcin 'Karriari' Martyniuk recenzuje "Świat nazajutrz", który stanowi drugi tom "Reszty świata":



Cytat:
Tym razem od samego początku fabuła jest żwawsza niż wcześniej, a postacie dają się lepiej poznać. Są to usprawnienia jak najbardziej na plus, gdyż w pierwszym tomie zawiodła dłużąca się ekspozycja oraz ewolucja bohaterów zamknięta na zaledwie kilku kadrach. Niestety i te zmiany nie wyrywają komiksu z przeciętności.

Cytat:
Zawodzi także końcówka, w której twórca nie do końca miał pomysł na poprowadzenie wątku jednej z przewodnich postaci.

Cytat:
O ile utyskuję na schematyczność warstwy fabularnej, o tyle nie mam większych zastrzeżeń względem ilustracji. Te wciąż cieszą oczy za pośrednictwem wielkoformatowych kadrów obrazujących osamotnienie bohaterów w pustym i wyniszczonym świecie.


;)

"Reszta świata" #2: "Świat nazajutrz"

Przypomnijmy sobie opinię o tomie pierwszym napisaną przez tego samego recenzenta :) :

"Przekraczając wzgórza i doliny":



Cytat:
Jean-Christophe Chauzy kreśli senną opowieść, co na początku pasuje do leniwej scenerii małego miasteczka, lecz prędko zaczyna uwierać. Na przestrzeni ponad 100 stron niejednokrotnie obserwujemy pustawe kadry, które niewiele dodają do budowania napięcia czy kreacji postaci.

Cytat:
Sytuację tylko trochę ratuje główna bohaterka, która na kartach "Reszty świata" zmienia się bardzo mocno, chcąc zapewnić bezpieczeństwo sobie i najbliższym.

Cytat:
Cieplejsze słowa należą się ilustracjom i wydaniu. Wszystkie grafiki stworzono wprawną kreską i z dbałością o drugi plan. Chauzy zadbał też o przedstawienie akcji z ciekawych perspektyw. Ostatecznie i tu jednak trafiły się niedostatki.


"Reszta świata"

Uzupełniam o brakującą wypowiedź Sebastiana Chosińskiego o pierwszym tomie:

"Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego":

Cytat:
Chauzy przyjmuje zaskakujący w przypadku takich opowieści punkt wyjścia. Jest przekonany, że im mniej czytelnik będzie wiedział, tym bardziej podda się nastrojowi grozy. I rozumuje słusznie - wszak najbardziej boimy się tego, czego nie znamy, nie widzimy, ale instynktownie zdajemy sobie sprawę z tego, że TO jest, istnieje i bezpośrednio nam zagraża.

Cytat:
Kataklizm przedstawiony w "Reszcie świata" ma wiele znaczeń. Przyglądając się skrajnościom: w skali mikro symbolizuje związany z odejściem męża życiowy dramat Marie, w skali makro natomiast zagrożenie dla całej ludzkości.

Cytat:
Jean-Christophe Chauzy nie uczynił zgorzkniałej wykładowczyni w college’u superbohaterką, nie spodziewajmy się więc prostych rozwiązań.

Cytat:
Jean-Christophe poradził sobie znakomicie również od strony graficznej, umiejętnie pokazując - nierzadko na sporych rozmiarów kadrach - grozę kataklizmu.


"Reszta świata"
Poprzednie artykuły o obydwóch tomach
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-03-22, 09:19   

"Kto wygra turniej?"- Marcin 'Karriari' Martyniuk recenzuje drugi tom "LastMana":



Cytat:
Najbardziej do wiwatu daje monotematyczność fabuły i ograniczenie wątków pobocznych.

Cytat:
Poza tym twórcy Lastmana w dalszym ciągu nie grzeszą oryginalnością i brakuje tu elementów pozostawiających ślad w pamięci.

Cytat:
Rysunki nadal są proste i pozbawione detali, zaś walki i scenerie przedstawiono umownie.


"LastMan" #2

"No i tyle było wielkiego turnieju" - zaległa wypowiedź Szymona "Naboki" Junde:

Cytat:
Richard i Adrian kontynuują swoje przygody w wielkim turnieju, do którego zakwalifikowali się ostatnio.

Cytat:
Tutaj pokuszę się o mały spoiler: bohaterowie wygrywają turniej, natomiast wydaje mi się, że to, jak tego dokonują, warte jest poznania z uwagi na trzymającą poziom choreografię walk oraz ich nietypowy przebieg.

Cytat:
Co do wątku miłosnego, warto tutaj wspomnieć o lekkiej nucie erotyzmu, która przewija się przez kilka stron. Nie uświadczymy nagości, a jedynie wyraz emocjonalno-fizycznej potrzeby drugiej osoby zwieńczony sceną łóżkową (oczywiście już poza kadrem).


"LastMan" #2

Również zaległe omówienie przygotowane przez Tomasza Drabika:

Cytat:
Drugi tom "Lastmana" potwierdza swoją jakość – to kawał mocnego i przepełnionego scenami walk komiksu, nawiązującego stylem do klasycznych japońskich mang. Twórcy wciąż zachwycają brawurowo zrealizowanymi potyczkami, średniowieczną scenerią nasyconą elementami fantasy i wszechobecną tajemniczością, która wciąga czytelnika bez reszty.


"LastMan" #2

A tutaj dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-04-04, 21:40   

"Obcy w nieco innej wersji" - o "Alien" 3: "Niezrealizowany scenariusz" pisze Joanna 'Shadov' Walczak:



Cytat:
Fabularnie historia Gibsona to coś zupełnie innego niż to co przedstawił David Fincher.

Cytat:
Obcy 3 w głównej części skupia się na nowych bohaterach: załodze Anchorpoint oraz Rodina. Niemniej pisarz utrzymał klimat poprzednich części i w żaden sposób nie stara się scyberpunkować historii. Nadal mamy do czynienia z brutalnymi, przerażającymi łowcami, a także zdezorientowaną załogą. Wszystko znów odbywa się w zamkniętej przestrzeni stacji kosmicznej, a bohaterowie pozostają zdani jedynie na swoje umiejętności.

Cytat:
Swoje robi strona ilustratorska Johnnie’go Christmasa i kolory Tamary Bonvillain. Jest mnóstwo dynamicznych, fajnych kadrów dodających scenom grozy.




"Alien 3"

I od razu dwie dawniejsze recenzje:

- Mariusza:

Cytat:
Będzie parę ofiar i sporo krwi. I trochę akcji. Ale nie za dużo. Wypadałoby też, by sequel miał do zaoferowania coś nowego, zatem zostaje wprowadzony koncept zarodników unoszących się w powietrzu i związany z nimi sposób reprodukcji obcych, który bardziej przypomina film "Coś" niż to, z czym do tej pory mieliśmy do czynienia w serii o ksenomorfie.

Cytat:
W ilustracjach, za które odpowiada niejaki Johnnie Christmas, brak charakteru, wyrazistości, prawdziwego mroku i klimatu, który by korespondował z charakterem kultowej serii. Miejscami brakuje detali, tła zdają się zbyt puste i tylko od czasu do czasu zdarzają się cieszące oko przebłyski.


"Alien 3"

- Antoniego Kruka:

Cytat:
Nie będzie wielkim spojlerem, jeśli napiszę, że "Alien 3" Gibsona to zupełnie inna historia niż ta, która ostatecznie dostała zielone światło od wytwórni filmowej.

Cytat:
"Alien 3" to dużo statycznych, mówionych kadrów, ale nie brakuje też ostrej akcji z ksenomorfami w roli głównej.

Cytat:
"Alien 3" Gibsona to intrygująca opowieść, która w nie do końca udany sposób wciąga do obsady postaci z filmu. Komiks jest bez wątpienia pozycją obowiązkową dla fanów filmów "Obcy", a szczególnie tym, którym trzecia część nie przypadła do gustu.


"Alien 3"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-05-01, 17:16   

"Multiwersum jeszcze raz przeżyje wstrząs!" - "Multiversum" recenzuje będąc u nas drugą Joanna 'Shadow' Walczak :-D :



Cytat:
Mówimy tu o prezentacji herosów ze wszystkich Rzeczywistości oraz otaczających ich Strefie Monitorów, Strefie Bogów i Ścianach Mocy Prędkości. A jeśli ktoś dłużej interesuje się Uniwersum DC, od razu wychwyci ogrom nawiązań do innych komiksów. Zebrane tu informacje są w pewnym stopniu nostalgiczną podróżą, pozwalającą jeszcze raz poczuć rozmach DC Comics.

Cytat:
Niemniej ta wizja jest również jedną z lepszych pośród multiwersowych historii. Osadzenie Nixa Uotona pozwoliło nawiązać do początków Multiwersum DC, tym samym dostarczając czytelnikowi wielu istotnych informacji. Owszem nadal dla niektórych minusem będzie liczba pojawiających się bohaterów, ale Morrison dość sprawnie radzi sobie z wprowadzeniem nowych postaci oraz konfrontacją wersji tych samych herosów z różnych Ziem.


:)

"Multiversum"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-05-14, 13:24   

Zaś dzisiaj takie oto trzy nowości :) :

1. "Gdy wampir odwiedza Indie" - Balint 'balint' Lengyel jako pierwszy omawia "Dziki Ląd":



Cytat:
Przede wszystkim do rąk czytelników trafił znakomity komiks przygodowy, udanie łączący elementy grozy rodem z europejskich horrorów gotyckich z hinduską mitologią, osadzony w parnym klimacie południowych Indii drugiej połowy XVIII wieku. Zestawienie na pierwszy rzut oka może wydawać się karkołomne, jednakże scenarzysta poradził sobie ze zszyciem tak różnych koncepcji z gracją i wprawą, jaką mogliby pozazdrościć najbardziej uznani komiksiarze.

Cytat:
Równie atrakcyjnie jak treść prezentuje się warstwa artystyczna albumu, która powinna zadowolić każdego miłośnika komiksu.

Cytat:
Piękne, szczegółowe kadry pieszczą wzrok i pozwalają czytelnikowi poczuć się uczestnikiem zilustrowanych wydarzeń; zachwycają również ujęcia architektury oraz przyrody.


:-D

"Dziki Ląd"
Album ten zapowiadał wcześniej Artur Tojza.

2. "Szalona miłość" - o "Harleen" wypowiada się będąc drugim Marcin 'Karriari' Martyniuk:



Cytat:
Sejic stanowczo za dużo podaje czytelnikowi na tacy, zupełnie wprost akcentuje momenty decydujące o przejściu bohaterki na drugą stronę i nie zostawia odbiorcy właściwie żadnego pola do własnej interpretacji.

Cytat:
Sejic nie szafuje akcją, skupia się na budowaniu niezdrowej relacji Harleen i Jokera, których łączy coraz silniejsza i dziwniejsza więź.

Cytat:
Sejic bardzo dobrze radzi sobie z okazywaniem emocji na twarzach i w mowie ciała swoich bohaterów, co odgrywa szczególnie istotną rolę w komiksie tak silnie zorientowanym na dialogi i relację dwójki postaci.


:mrgreen:

"Harleen"

3. "Płynne złoto" - na temat "Żywej stali" pisze tym razem Marcin 'Karriari' Martyniuk:



Cytat:
Twórcy porywają czytelnika do świata surrealistycznych kształtów, niesamowitych idei, odrealnionych postaci, groteski i czarnego humoru. Mimo to scenarzysta nie wzdryga się przed snuciem rozważań o szczęściu, miłości, spełnieniu i przeznaczeniu. Zdarzają się dłuższe wywody, choć przeważnie to "zarzucenie haczyka" na czytelnika i pragnienie wywołania w nim refleksji, nie zaś filozoficzne tyrady.

Cytat:
Dokonania scenarzysty są tak różne od szeroko pojętej konwencji opowieści o niepokonanych wojownikach, że ilustratora czekało niełatwe zadanie. Z perspektywy czytelnika znającego niektóre prace Alcateny powstałe z innymi twórcami niż Mazzitelli, trudno odgadnąć, czy scenarzysta bardziej dostosowywał fabułę do stylu rysownika, czy może na odwrót. Niemniej efekt jest znakomity, choć w wielu miejscach bywa trudny w odbiorze.


;)

"Żywa stal"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-05-16, 20:27   

"Jeszcze więcej Jeża Jerzego" czyli Joanna 'Shadov' Walczak recenzuje tom drugi "Jeża Jerzego. Dzieł zebranych":



Cytat:
Podobnie jak pierwszy album, tak i drugi stanowi lekturę, do której należy podejść z dystansem, bowiem zawarte tu historie nadal wyśmiewają, stereotypizują i poniżają wszystkie możliwe grupy społeczne. Trudno jednak w tym wszystkim nie docenić pomysłów, w jakie obfitują przygody Jeża Jerzego, ich inteligentnego humoru i satyrycznej powłoki. Co więcej, w drugim tomie dialogi są trochę bardziej na poziomie, a z kolei długie, całostronicowe monologi głównego bohatera, których nie brakowało w części pierwszej, zredukowano w nowym tomie na rzecz scen akcji.


:)

"Jeż Jerzy. Dzieła zebrane" #2

Zaległe omówienie autorstwa "ULECZKII38":

Cytat:
Co nas zachwyca w tej opowieści...? Oczywiście sama postać Jerzego - skejta, charakternego przeciwnika wszelkich ideologii, alkoholika, miłośnika skrętów i fana pięknych kobiet, który oczarowuje nas swoim sposobem bycia, poczuciem humoru, lekkością odbierania życia, czy też wreszcie jakże niezwykłym darem przyciągania wszelkich kłopotów, w czym jest on absolutnym mistrzem.

Cytat:
Wielką zasługę w kontekście naszej pozytywnej oceny tego zbiorczego wydania, ma oczywiście także i szata ilustracyjna niniejszego dzieła. Tomasz Lew Leśniak zafundował nam tu bardzo intrygujące, pociągnięte lekką, ale też i surową kreską, a do tego bardzo charakterystyczne w swej karykaturalnej formie, rysunki.


:)

"Jeż Jerzy. Dzieła zebrane" #2
A tutaj pierwsze - Michała LIpki.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-05-18, 11:57   

"Pieśń wzburzonych emocji" - "Bloodborne" #2: "Pieśń wron" po raz trzeci pośród dziewczyn i chłopaków - tym razem w omówieniu Joanny 'Shadov' Walczak:



Cytat:
Niestety, chociaż brzmi to jak dobry, psychodeliczny horror, to w rzeczywistości trudno zrozumieć sens przedstawionych scen. Owszem między wewnętrznymi monologami pojawiają się odniesienia do toczącej Yharnam zarazy, a nawet jej przyczyn, ale informacje te w natłoku pozostałych są jak krople w morzu. Wizje bohaterów wydają się mieszanką niepowiązanych fabularnie chaotycznych splotów, które zapewne jedynie miłośnikom gry wydadzą się bardziej zrozumiałe.

Cytat:
Jedyną ratującą album rzeczą jest strona graficzna, wykonana przez Piotra Kowalskiego. Nasz rodak, podobnie jak w poprzednim albumie, poradził sobie dobrze, dokładając swoją cegiełkę do ponurych, dzikich wizji bohaterów.


:mrgreen:

"Bloodborne" #2: "Pieśń wron"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Markusha 


Wiek: 25
Dołączył: 21 Maj 2020
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-05-21, 12:19   

Opowiedz mi jakiś ciekawy komiks akcji, film akcji, fantastyczny. Pożądane jest, aby nie wiele edycji miało skończoną historię.
_________________
https://grykasyno.biz/jackpot-city/
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-05-21, 14:34   

Nie za bardzo zrozumiałem o co Ci dokładnie chodzi ;) Ja sam jestem redaktorem nie recenzentem - własnoręcznie napisałem tylko kilka recenzji. Publikując artykuły staram się stosować linki wewnętrzne jeżeli było wcześniej kilka innych materiałów tak aby odbiorcy mogli sobie porównać opinie i zdecydować się lub nie :) .

Oto jedna z moich kilku recenzji:

"Crécy":



Cytat:
Każdy z nas z lekcji historii pamięta bodaj czy nie najważniejszą bitwę w okresie "Wojny stuletniej" jaką była "Bitwa pod Crécy", która miała miejsce 26 sierpnia 1346 r. stanowiąc jednocześnie pogrom Francuzów i co za tym idzie uzyskanie militarnej i moralnej przewagi przez Anglików.
Omawiana przeze mnie powieść graficzna jest próbą faktograficznego ujęcia tego wydarzenia poprzez doskonale odmalowane charaktery i postawy (fikcyjnych) bohaterów oraz co także bardzo ważne kapitalną (czarno-białą) warstwę graficzną. Autorami tego komiksu są genialni twórcy komiksowi Warren Ellis (scenariusz) oraz Raulo Caceres (rysunki). W opowieści tej równie świetnie zostało przedstawione uzbrojenie walczących stron. Bardzo ważna jest także warstwa językowa cóż bywa, że z bardzo mocnymi przekleństwami (jak to na polu każdej bitwy) zresztą ;) .
Dlaczego napisałem fikcyjnych chociaż wydarzenie bynajmniej fikcją nie było? Ano właśnie dlatego, że imiona zwykłych rycerzy, ich giermków i sług pozostają i pozostaną nam nieznane. A to oni są właśnie bohaterami tego tytułu. I tak jest w związku z tym znacznie bardziej wiarygodniej. W całej wojnie stuletniej a więc również i w tej bitwie w armii angielskiej walczyli również zwerbowani (albo wcieleni siłą - jak kto woli ;) ) Walijczycy i Kornwalijczycy, których zresztą Anglicy traktowali bardzo pogardliwie co także jest ukazane na kartach tej opowieści. Natomiast w armii francuskiej służyli również kapitalni genueńscy kusznicy. To z tego tytułu dowiedziałem się na przykład, że genueński kusznik mógł wypuścić bełt co siedem i pół sekundy (jak oni to wtedy zmierzyli? :P ). Cóż... niestety wcześniej padał deszcz a wtedy kusze są praktycznie na nic. Popadali więc jak muchy lub pouciekali co z kolei jeden z angielskich bohaterów komiksu skomentował: "Panie i panowie, tak oto narodzili się włoscy piłkarze" :mrgreen: (nawiasem mówiąc uciekających kuszników zmiażdżyła nacierająca już francuska jazda - cóż za koordynacja posunięć...).
Francuzi jednak nadal byli pewni siebie (mieli w końcu znaczącą przewagę liczebną) no i rozpoczęli szarżę konnicą. Ha - angielskie długie łuki były za daleko aby przebić zbroje ale, ale żabojady zapomnieli przyodziać w zbroje swoje konie! Zatem z każdą kolejną szarżą koni zwierząt znacząco ubywało. Kolejna ciekawostka - Anglicy mieli miecze umazane w gównie - to tak na wszelki wypadek - jeśli rana Cię nie wykończy - to infekcja na pewno :-D . Właśnie podstawy mikrobiologii również są bardzo ważne.
Potem Francuz napisał: "Pośród Anglików było kilku łotrów, którzy chodzili pomiędzy wojskowymi i mordowali ich, bezbronnie leżących na ziemi. Jednako hrabiów jak i baronów, rycerzy i giermków". Anglicy jednak bardzo byli już wtedy ucieszeni i mordowali na pobojowisku z przyjemnością. Straty obu stron są trudne do dokładnego określenia ale to nie istotne - ważne że Francuzi stracili ogromną liczbę rycerzy, giermków i sług natomiast "Wikipedia podaje", że straty Anglików wyniosły około 100-300 ludzi. Przez stulecia Francuzi nie mogli zapomnieć Anglikom tego pogromu - sytuację tą zmienił w zasadzie dopiero XX wiek i obie wojny światowe.
O tym właśnie wydarzeniu jest ten komiks, który Wam szczerze rekomenduję (w Polsce nie wydany).


Jacek Gądor
_________________
"Kraina komiksu"
  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12