Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Paradoks - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-05, 07:53   

Dziękujemy "Paradoksowi" za następne materiały :-D :

1. "Ptyś i Bill" #5: "Przygody spaniela" - pisze Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Śledzimy kolejne, bardzo zróżnicowane perypetie całej rodziny. Bill bawi się z Ptysiem na całego. Zostaje gwiazdą psiej telewizji i wydatnie pomaga kilku masarzom w pobiciu rekordu na najdłuższą kiełbaskę świata. Niestety pocieszny psiak nie tylko ma przyjemne przygody.

Cytat:
Wszystkie te scenki ukazane są w formie jednoplanszówek, ale czasami autor tworzy trochę dłuższe sekwencje narracyjne.


:-D

"Ptyś i Bill" #5: "Przygody spaniela"
Artykuł od Michała

2. "Śmiech i śmierć" - recenzuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Wychodząc poza konteksty stricte komiksowe, można też bez większego ryzyka postawić tezę, że Adrian Tomine, specjalizując się w krótkich formach narracyjnych, jest w jakimś sensie przedstawicielem chwalebnej tradycji nowelistyki amerykańskiej - opowiadań charakteryzujących się brakiem wyraźnej puenty, skupionych na nastroju chwili, portretowaniu bohaterów poprzez ich działanie, a nie opisy przeżyć wewnętrznych. Czytając "Śmiech i śmierć" przychodziły mi do głowy nazwiska Raymonda Carvera, Lauren Groff czy Dorothy Parker. Z jeszcze innej strony, w komiksowych nowelach Tomine daje się odnaleźć echa wielkich "prozaików" kina amerykańskiego, na przykład Richarda Linklatera, który z małych, intymnych historii potrafi składać fascynujące, zbiorowe freski.


:idea:

"Śmiech i śmierć"
Pierwsze trzy analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-07, 08:02   

W sobotę kolejne trzy - Oni :

1. "Śpioch" - omawia Tomek Kleszcz:



Cytat:
Na scenę wkracza Sean Phillips. Styl tego rysownika jest po prostu stworzony dla opowieści spod pióra Brubakera. W sumie to patrząc na to z dzisiejszej perspektywy trudno sobie wyobrazić, że artysta miałby nie nawiązać dalszej współpracy z Brubakerem. A ten rozwija mocno skrzydła i serwuje nam w Śpiochu to, za co jest dziś niezwykle ceniony. Krwistą, klimatyczną i ciężką historię, w której nie ma dobrych postaci, a przynajmniej naprawdę dobrych. W znacznie dłuższej opowieści scenarzysta wykorzystuje dostępne miejsce, pokazuje, na co naprawdę go stać. Warto zarezerwować sobie długi wieczór na lekturę, bo całkowicie wciąga i ciężko się od niej oderwać. Do samego końca pisarzowi udaje się utrzymać czytelnika w niepewności co do przebiegu akcji, a ta diametralnie się zmienia zwłaszcza pod koniec albumu.


:-D

"Śpioch"
Wcześniejszy tekst Marcina Kamińskiego

2. "Hellboy" #8: "Opowieści" - recenzuje Paweł Iwanowicz:



Cytat:
Scenariusz jak zwykle trzyma wysoki poziom, prezentując to, co dobrze już znamy w serii - akcję, napięcie, tajemnicę czy elementy komedii.

Pod względem kreski mamy tu do czynienia z całą plejadą rysowników. Obok oczywistego Mike'a Mignoli pojawia się Duncan Fegredo, Richard Corben czy Mick McMahon (a także wielu innych). Za kolory jak zwykle odpowiada niezrównany Dave Stewart.


:piwo:

"Hellboy" #8: "Opowieści"
pierwsze dwa omówienia

3. "Niezwykła podróż" #5: "Tajemnicze wyspy" - opiniuje Marcin Andrys:



Cytat:
Denis-Pierre Filippi nie pozwala czytelnikowi na chwilę nudy, a tytuł jego opowieści nie bez przyczyny nawiązuje do jednego z dzieł Jules'a Verne'a. Na tym jednak nie koniec, bo istotnym, by nie rzec fundamentalnym dla tej przygody elementem, jest pierwiastek fantastyczny.

Cytat:
Upust swojej wyobraźni dał w niniejszym tomie Silvio Camboni. Z pietyzmem zobrazował gęste i niedostępne obszary wyspy, zaawansowane technologicznie maszyny czy wizję przeszłości wyjętą z jakiegoś retrofuturystycznego obrazu.


:-D

"Niezwykła podróż" #5: "Tajemnicze wyspy"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-03-20, 23:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-09, 15:54   

Minęły dwa dni i oto następne nowości - ale znakomicie - uśmiechamy się oczywiście :-D :

1. "Ultimate Spider-Man" #5 - pisze Jakub Syty:



Cytat:
Z jednej strony można się uśmiechnąć, że Peter jest zmartwiony, że nie zarabia nic na takim hicie, a jego kolega ze szkoły próbuje zdobyć rolę statysty, z drugiej strony mamy do czynienia z dziwnym zderzeniem rzeczywistości komiksowej z rzeczywistością z roku 2004. To zbudzenie czwartej ściany to oczywiście zabawa i wiele mrugnięć okiem ze strony Bendisa. Jedno z nich jest zdecydowanie niezamierzone, bo przecież dziś wiemy, że pojawiający się na planie filmowym Mysterio musiał zaczekać na swój debiut na dużym ekranie aż do filmu "Spider-Man: Daleko od domu" z 2019 roku...


;)

"Ultimate Spider-Man" #5

Wcześniejsza wypowiedź Piotra Pocztarka:

Cytat:
Brian Michael Bendis zrobił z formacją superłotrów coś, co nie do końca udało się innym twórcom - uczynił zgraję bandziorów naprawdę niebezpiecznymi.

Cytat:
Zeszyty zawarte w "Ultimate Spider-Man" tom 5 nie pozostawiają jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z zimnokrwistymi mordercami.

Cytat:
W "Ultimate Spider-Man" tom 5 Bagley po mistrzowsku rozrysowuje brutalny pojedynek pomiędzy Pajęczakiem, a Dockiem Ockiem. W wyniku tej solówki Peter zostanie zresztą mocno poturbowany i ledwo uniknie kolejnego szlabanu.


:)

"Ultimate Spider-Man" #5
Omówienie od Michała Lipki

2. "Batman. Detective Comics" #9: "Dwa oblicza Two-Face’a" - omawia Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Robinson bardzo umiejętnie buduje napięcie i trzyma czytelnika w niepewności co do prawdziwych intencji złoczyńcy. Złoczyńcy, dodajmy, który jednak pokazuje tu oba swoje oblicza i sam nie ma chwilami pewności, które jest prawdziwe.


Cytat:
Za warstwę graficzną komiksu odpowiada tym razem dwóch rysowników. Pierwsze trzy zeszyty narysował Stephen Segovia, trzy pozostałe natomiast są dziełem Carmine di Giandomenico. Zdecydowanie lepiej prezentuje się ten drugi artysta.


:)

"Batman. Detective Comics" #9: "Dwa oblicza Two-Face’a"

3. "Star Wars Komiks" 1/2020: "Bunt na Kalamarze" - recenzuje "Jedi Nadiru Radena":



Cytat:
Naturalnie sam fakt, że fabuła dotyczy wydarzeń skali galaktycznej, absolutnie nie sprawia, że komiks automatycznie jest dobry - film "Skywalker. Odrodzenie" niestety udowodnił to dostatecznie dobitnie. Historia jest typowa dla serii "Star Wars", co oznacza, że Wielka Trójka i spółka ciągle natrafiają na, zdawałoby się nierozwiązane problemy, które jednak rozwiązują w dość niecodzienny sposób, co chwila rzucając żarcikami. Mimo to fabuła ma jakiś ogólny sens i jest nawet do pewnego stopnia wiarygodna. Ba, trzyma w napięciu, bo nie do końca wiadomo, co się wydarzy, i kto nagle w mniej lub dramatyczny sposób zmieni strony.


:mrgreen:

"Star Wars Komiks" 1/2020: "Bunt na Kalamarze"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-14, 02:24   

Czterokrotnie na rozpoczęcie soboty ten zacny serwis - jesteśmy bardzo ukontentowani :-D :

1. "Conan Barbarzyńca": "Życie i śmierć Conana" księga pierwsza" - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
To, co z miejsca zwraca uwagę to dwutorowość snutej opowieści. Z jednej bowiem strony poznajemy Conana względnie niedługo po pamiętnym zgładzeniu garnizonu Venarium, a zatem na początku obfitującej w liczne wyzwania drogi do aquilońskiego tronu. Z drugiej natomiast już jako monarchę tegoż królestwa, najbardziej aktywnego "gracza" na politycznej mapie ery hyboryjskiej.


:)

"Conan Barbarzyńca": "Życie i śmierć Conana" księga pierwsza"
Pierwszy artykuł

2. "Shangri-La" - wypowiada się Piotr Dymmel:



Cytat:
Zakres tematów, który Mathieu Bablet porusza w komiksie, może przyprawić o zawrót głowy. Bohaterowie, eksplorując istotne z punktu widzenia fabuły obszary USS Tianzhu, spędzają czas na snuciu stricte filozoficznych dywagacji i to tych z najwyższej półki. Czego tu nie ma! Istota wolności, władzy, rasizm, eschatologia, metafizyka, etyczny wymiar nauki, stosunek człowieka wobec innych istot żywych.

Cytat:
Bablet fantastycznie kładzie miękkie cienie, a jego rysunek jest precyzyjny i szczegółowy, choć wyzbyty sterylności i chłodu. W jednym z wywiadów artysta przyznał, że podczas prac nad "Shangri-La" inspirował się technikami używanymi przez japońskich animatorów, czyli wrzucania karykaturalnie ujętych postaci w realistyczne tła.


:)

"Shangri-La"
Pierwsza analiza

3. "Flash" #8:"Wojna Flashów" - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Skrupulatność, dynamika i rozmach - to właśnie te trzy czynniki przyczyniają się do poczucia obcowania z utworem poddanym swoistemu turbodoładowaniu. A nie da się ukryć, że te właśnie jakości trafnie oddają specyfikę przygód Flasha i innych powierników Mocy Prędkości. Mimo że przez niektórych czytelników Porter zwykł być uznawany za swoisty "synonim" kiczu schyłkowych lat 90., to jednak nie ma sposobu, by odmówić mu zaangażowania i starań do jak najdokładniejszego ujęcia szczegółów realiów kreowanych. Do tego fachowo ujętej w kadr.


:)

"Flash" #8:"Wojna Flashów"

4. "Mateczki" - opiniuje Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Warto na wstępie podkreślić, że jest to produkcja całkowicie darmowa. Dwutysięczny nakład tego komiksu przeznaczony jest tak naprawdę na rozdanie, więc jeśli któryś z czytelników jest zainteresowany, proszę o wysłanie mejla do muzeum w Przasnyszu.

Cytat:
O wierze, zaufaniu i miłości do Boga, która nie jest zachwiana nawet przez najbardziej traumatyczne wydarzenia, jest to komiks. Ze względu na tematykę w nim podjętą może "stanąć w gardle" części czytelników, ale nie do nich jest też pewnie kierowany. Łowicki i Przybylski dają nim świadectwo, jak wielką postacią była siostra Teresa, ale też tworzą bardzo przejmująca i sugestywną opowieść o losach zakonu i Polaków w czasie II wojny światowej.

Cytat:
Cała historia jest opowieścią pełną emocji i dramaturgii. Niby wszystko jest dla nas z góry znane, ale realistyczne i sugestywne rysunki Przybylskiego w połączeniu z bardzo poprawnie rozpisanym scenariuszem Łowickiego sprawiają, że czytelnik się nie tylko wzrusza, ale i całym sobą przeżywa to, co ma okazję obserwować na kolejnych planszach.


:idea:

"Mateczki"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-03-22, 23:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-20, 23:25   

Kilka nowych materiałów dzisiaj wczesną nocą od Nich - pozdrawiamy Ich bardzo serdecznie :-D :

1. "Zakon" - pisze Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Robert Zaręba znów wykonał tytaniczną pracę, przygotowując scenariusz do tej epickiej historii. Podczas lektury trudno nie podziwiać jego skrupulatności. Roi się tu od postaci, zdarzeń oraz dat kluczowych momentów w historii zakonu. Dzięki temu komiks może stanowić istotne źródło wiedzy o losach krzyżaków.

Cytat:
Jeśli chodzi o graficzną stronę komiksu, to również nie ma żadnych niespodzianek. Zygmunt Similak znów z podziwu godną precyzją przedstawia poszczególne sceny. Nadal mamy tu również do czynienia ze specyficznym, charakterystycznym dla tego rysownika podejściem do zasad perspektywy oraz anatomii postaci.


:brawo:

"Zakon"

2. ""Western" czyli nieznane wyroki przeznaczenia" - omawia Marcin Waincetel:



Cytat:
Van Hamme w bardzo umiejętny sposób określił biografię młodziana – informacje z jego życia są ściśle selekcjonowane. Do pełnego obrazu potrzebna jest nam intuicja. A także zeznania innych świadków.

Cytat:
To, co najciekawsze, wiąże się jednak z emocjonalną wymową całości. Nie ma w tej historii dualistycznego podziału na dobrych i złych, choć zdarzają się bohaterowie, dla których najwyższą wartością jest tylko pieniądz.

Cytat:
Scenograficzne elementy związane z amerykańskim gatunkiem zostały przez twórców wykorzystane do tego, aby opowiedzieć uniwersalną historię o naszych słabościach, małych grzeszkach i wielkich błędach z przeszłości, które rzutują na całe późniejsze życie.


:-D

"Western"
To pozycja już znana na forum.

3. "Hellboy" #8: "Opowieści":



Cytat:
Duszna atmosfera wypełnia szczelnie każdy kadr. Obrazy atakują nas przerażającymi wizjami. Jawa miesza się z rzeczywistością, a odwaga z bezradnością. Mignola i Fegredo wspaniale operują naprzemiennie kameralnością i monumentalizmem, utrzymując czytelnika w ciągłym napięciu. Odczuwamy wszystkie emocje głównego bohatera. Dusimy się, boimy i walczymy o przeżycie. Za wszelką cenę chcemy uciec z tego piekielnego miejsca. Tylko dokąd? Przecież nie można oszukać przeznaczenia...


:-D

"Hellboy" #8: "Opowieści"
O tej historii czytamy po raz czwarty.

4. "Smerfy" #2: "Smerf naczelnik" - do lektury zaprasza Przemysław Mazur:



Cytat:
Potencjał bajek jako nośnika istotnych (a do tego niekoniecznie przeznaczonych tylko i wyłącznie dla dzieci) treści znany i ceniony jest co najmniej od czasów prosperowania sumeryjskich państw-miast.

Cytat:
Za sprawą obu opowieści po raz kolejny daje o sobie znać nośność znaczeniowa wspomnianej na początku niniejszego tekstu formy literackiej. Panowie Delporte i Peyo (podobnie zresztą jak przy okazji inicjującego serię albumu) skwapliwie skorzystali z tej okoliczności, uzupełniając pełną na wesoło aranżowanych sytuacji przekonującymi i zarazem wolnymi od "ciężkostrawnego" moralizatorstwa refleksjami na temat międzyludzkich relacji.


:-D

"Smerfy" #2: "Smerf naczelnik"
Pierwsze omówienie

5. "Judasz" - opiniuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Punktem wyjścia fabuły komiksu są słowa z Ewangelii św. Mateusza, w których Jezus mówi, że "biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził". Na ich fundamencie Jeff Loveness zaczyna budować fabułę o strąconym do piekła zdrajcy, który próbuje dociec sensu własnego losu i głębi boskiego planu.

Cytat:
Większość scen w komiksie to monologi lub sporadyczne rozmowy Judasza z innymi nieszczęśnikami zamieszkującymi Piekło i to właśnie wyraz oczu najczęściej oddaje grozę i beznadzieję położenia, w którym znaleźli się bohaterowie komiksu. Wielka rzecz.


:idea:

"Judasz"
Pierwsza recenzja
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-24, 06:36   

W dniu dzisiejszym następne - hurra!:

1. "Scenariusze do komiksów piszę trochę instynktownie" - rozmowa z Danielem Koziarskim:



Cytat:
Paradoks: Z miejsca wypada nadmienić, że Twoja twórczość ma co najmniej podwójny wymiar. Po pierwsze jesteś autorem scenariusza do serii "Kapitan Szpic" realizowanej wspólnie z Arturem Ruduchą. Po drugie współprowadzisz popularny profil "Kultowe Komiksy z czasów PRL-u" na wszystkim dobrze znanym portalu społecznościowym. Pamiętasz okoliczności podjęcia obu tych przedsięwzięć?

Cytat:
Daniel Koziarski: Jeśli mówimy o wielu sferach działalności twórczej – to bardziej niż scenarzystą komiksowym, z racji dorobku i doświadczenia, czuję się autorem powieści i opowiadań (nie lubię słowa "pisarz" - wydaje mi się zbyt doniosłe z jednej strony, zbyt nadużywane z drugiej).


:-D

"Scenariusze do komiksów piszę trochę instynktownie"
Profil Daniela Koziarskiego

2. "Trzeci Testament" #1: "Juliusz" - pisze Jakub Syty:



Cytat:
Na pewno mocną stroną komiksu jest bardzo dobra konstrukcja pojawiających się w nim postaci, a jest ich całe mnóstwo: pierwszo-, drugo-, trzecioplanowych, które żyją na planszach komiksu. Każda z nich ma swoje cele, każda z nich jest wierna zarysowanemu charakterowi, a jeśli dochodzi do zmiany myślenia, nie następuje to nigdy nagle, a stopniowa przemiana głównego bohatera jest tego najlepszym dowodem. Trudno też powiedzieć czy to w rzeczywistości on jest głównym bohaterem tej historii...


:-D

"Trzeci Testament" #1: "Juliusz"
Pierwszy artykuł

3. "Ms Marvel" #7: "Obrażenia na sekundę" - recenzuje Małgorzata Chudziak:



Cytat:
Chociaż problemy małej frekwencji na wyborach i brak poczucia, że zmiana u władzy coś zmienia to problemy dotykające młodych ludzi, to jednak nie zostały one przedstawione w sposób ani interesujący, ani wiarygodny. Zagadnienie nienawiści rozlewającej się w internecie jest równie ciekawe i aktualne, widać wyraźnie, że scenarzystka dużo lepiej się w nim czuła. Możliwe też, że nie jest mistrzynią rozpisywania historii na jeden zeszyt, bo ilość skrótów myślowych, jakie obrała w pierwszej historii, przyprawia o zawrót głowy.


:P

"Ms Marvel" #7: "Obrażenia na sekundę"
Pierwsze omówienie

4. "Paper Girls" #6 - opiniuje Marcin Andrys:



Cytat:
Vaughan serwuje jedynie pozorne zamieszanie, wszystkie elementy tej łamigłówki zaczynają układać się w całość, a zeszyt, w którym śledzimy perypetie bohaterek naraz na każdej planszy to majstersztyk.

Cytat:
Niemniej im bliżej rozwiązania, tym bardziej wydaje się ono rozczarowujące.

Cytat:
Trzeba łapać to, co daje nam los i nie przejmować się konsekwencjami głupich wyborów, tylko wyciągać z nich wnioski. To właśnie wydaje się prostym przesłaniem zawoalowanym pod płaszczykiem fantastycznej wyprawy przez czas i przestrzeń. Niezmiennie wyborną robotę wykonuje również Cliff Chiang, którego ilustracje udanie nadają opowieści aury niezwykłości, a kolorystyka jest wręcz niesamowita.


:mrgreen:

"Paper Girls" #6
Dotychczasowe wypowiedzi

5. "20th Century Boys - Chłopaki z dwudziestego wieku" #3 - uwagami dzieli się Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Bez zdradzania szczegółów wspomnę tylko, że już w połowie tego tomu pozornie wiemy, jak zakończy się główny wątek, a fakt ten w żaden sposób nie psuje zabawy, a wręcz potęguje nastrój i zaciekawienie. To naprawdę jest spora sztuka, aby tak komponować serię i manewrować wątkami i czasem, by całość była spójna, lektura przebiegała bez zakłóceń, a czytelnik był zafascynowany kolejnymi zagadkami i tajemnicami do rozwiązania.

Cytat:
Może to zabrzmi przesadnie patetycznie, ale w mojej skromnej opinii trzecia część "Chłopaków..." jest mangą, jak rzadko która zbliżającą się do ideału. Pełna akcji, przemyślana, doskonale rozpisana i przy tym fantastycznie narysowana, po której czuje się niedosyt, że to już koniec.


:P

"20th Century Boys - Chłopaki z dwudziestego wieku" #3
Materiały ubiegłoroczne

6. "Dragon Ball Z": "Zmartwychwstanie F" - również Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Przede wszystkim przyznać trzeba, że jest to komiks akcji w swojej najczystszej postaci i po prostu DB, jakiego znamy i najczęściej kochamy. Większość wydarzeń to tylko pretekst czy wprowadzenie do tego, aby móc zaprezentować nawalankę z jeszcze mocniejszymi postaciami wraz z kolejnymi przemianami w "supercośtam".

Cytat:
Owszem większość z tego już gdzieś widzieliśmy, ale co z tego? To nadal bawi i rajcuje. Jeśli więc nie będzie dla was problemem ta pewna skrótowość i specyficzna oprawa tego tytułu, a jednocześnie lubicie lekkie komiksy akcji, to myślę, że będzie to dla was rzecz naprawdę pożądana.


;)

"Dragon Ball Z": "Zmartwychwstanie F"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-04-15, 16:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-27, 01:39   

Minęły trzy dni i następna paczka od Nich - jesteśmy bardzo ucieszeni :-D :

1. "Green Class" #1: "Pandemia" po raz drugi tej nocy - wypowiada się Dawid Śmigielski:



Cytat:
Hamon prowadzi swoją opowieść zdecydowanie za szybko, nie dając nam żadnych szans na bliższe poznanie głównym aktorów tego, rzekomo, dramatycznego spektaklu. Sprowadza ich do roli ubranych w ciuchy z sieciówek manekinów, którym nie zamykają się gęby, mimo iż nie mają nic mądrego i ciekawego do powiedzenia. Szereg frazesów zmieszanych z durną nawijką o wszystkim i niczym składa się na dialogi pozbawione jakiejkolwiek naturalności.

Cytat:
Gwoździem do trumny dziełka Hamona i Tako jest zupełny brak specyficznej, niepokojącej atmosfery, jaka powinna spowijać tego typu opowieść.


:mrgreen:

"Green Class" #1: "Pandemia"

2. "Coda", tom 1 - analizuje Miłosz Koziński:



Cytat:
Wszystko toczy się organicznie. A na dodatek, nawet gdy blisko finału poznamy odpowiedzi na wiele trapiących nas od pierwszych stron pytań, autorzy pozostawiają nas z cliffhangerem, który sprawił, że na następny album będę oczekiwał, siedząc jak na szpilkach. Dorzućmy do tego wyrazistych bohaterów, którzy próbują odnaleźć się w tym zwariowanym świecie, a otrzymamy mieszankę iście wybuchową.

Cytat:
Oprawa albumu jest zresztą równie barwna i zwichrowana co przedstawiony za jej pomocą świat. Bergara wyraźnie pofolgował swoim zapędom artystycznym, stosując styl odległy od realizmu i pełen chwilami niemalże absurdalnych deformacji i przejaskrawień.


:-D

"Coda", tom 1
Z tą historią spotykamy się po raz szósty.

3. "Liga Niezwykłych Dżentelmenów. XX stulecie" - opiniuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Trylogia "Stulecie" stanowi doskonałą kontynuację przygód Miny Murray oraz jej towarzyszy i fani tej serii na pewno docenią finezję scenarzysty i skrupulatność rysownika. Przede wszystkim jest to jednak opowieść oferująca czytelnikowi okazję do zanurzenia się w niezwykły, alternatywny krajobraz XX wieku.

Cytat:
Alan Moore i Kevin O’Neill z rozmachem kreślą ten krajobraz, pełnymi garściami czerpiąc z kultury popularnej, ale robią to w oryginalny, konsekwentny i fascynujący sposób. Wykorzystane przez nich postaci żyją tutaj swoim życiem, wykraczając poza ramy wyznaczone im przez ich oryginalnych twórców.


:brawo:

"Liga Niezwykłych Dżentelmenów. XX stulecie"

4. "Najważniejszy jest pomysł" - rozmowa z Arturem Ruduchą - wywiad przeprowadził Przemysław Mazur:



Cytat:
Paradoks: Pytanie do bólu standardowe, ale nie wypada go nie zadać: dlaczego komiks i jak to się stało, że także Ty zostałeś tym medium "zainfekowany"?

Artur Ruducha: "Zainfekowany" - w dobie aktualnie panującej pandemii to dosyć ryzykowne stwierdzenie, nieprawdaż? A poważnie: ja komiksy po prostu lubię! Nie ma co dorabiać do tego specjalnej filozofii. Komiksami interesowałem się po prostu od dzieciństwa, od dzieciństwa też bazgroląc, a później już rysując (lub odwrotnie).


:idea:

"Najważniejszy jest pomysł"
Nie zaszkodzi cofnąć się o dziesięć lat i przypomnieć sobie tamten wywiad.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-29, 10:26   

Takie oto trzy nowości od tego serwisu w dniu dzisiejszym - bardzo się cieszymy :-D :

1. "Batman kontra Deathstroke" - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Trudno nie zauważyć ogromu potencjału tkwiącego w pomyślę wyjściowym niniejszego zbioru.

Cytat:
Co prawda trudno oceniać to przedsięwzięcie jako spełniony sen o niezapomnianej konfrontacji dwóch wyrazistych osobowości. Im jednak dalej, tym lepiej, a nieprzesadnie skomplikowana fabuła nabiera nieco większej złożoności przy równoczesnym zachowaniu klarowności.

Cytat:
Na faktyczny pojedynek wszech czasów pomiędzy wymienionymi w tytule samcami alfa przyjdzie nam jeszcze poczekać. Mimo tej okoliczności warto zapoznać się z próbą podjętą na tym polu przez Christophera Priesta.


:)

"Batman kontra Deathstroke"

2. "Providence" #3 - omawia Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Alan Moore po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem tworzenia historii podporządkowanych ścisłym rygorom formalnym. Struktura opowieści o poczynaniach Blacka jest niezwykle złożona, narracja wielowątkowa, ale wszystko ma tu swoje miejsce. Nic nie dzieje się bez powodu - poszczególne zdarzenia i wypowiedziane słowa mają istotne znaczenie dla całości.

Cytat:
Na słowa uznania zasłużył również Jacen Burrows. Rysownik znów wcisnął do poszczególnych kadrów mnóstwo detali nawiązujących do twórczości Lovecrafta i tworzących niepowtarzalną atmosferę. Burrows za pomocą czystej linii wyczarował psychodeliczny i mroczny świat sennych koszmarów.


:)

"Providence" #3

Ciut wcześniejsza wypowiedź Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
"Providence" to cykl nieco inny, niż autorskie projekty Alana Moore’a. Widać tu jego rękę, lecz nie mogłem uchylić się przed wrażeniem, że całość jest laurką dla Samotnika z Providence. Rozbudowaną, mającą swą indywidualną duszę, lecz jednak w ostateczności jest czymś stworzonym głównie ku czci mistrza grozy.

Cytat:
Bo Moore nie zalicza się do autorów nieskomplikowanych. Brodaty scenarzysta uwielbia popisywać się swą wiedzą i kunsztem pisarskim, a w tym przypadku bombarduje czytelnika odniesieniami do prozy innego autora, która nie wszystkim jest znana.


"Providence" #3

3. "Ultimate Spider-Man" #6 - a teraz Jakub Syty:



Cytat:
Ewidentnie widać, że Bendis miał tutaj zakusy do napisania horroru i przyznam, że wiele klisz udało mu się z powodzeniem wpleść w fabułę...

Cytat:
Co ciekawe, w tych pięciu rozdziałach pobrzmiewają echa działalności Richarda Parkera. Wydaje mi się oczywistym, że bendisowskie podejście do tematu eksperymentów ojca Petera stanowiło podwaliny pod restart filmowego "Niesamowitego Spider-Mana" z Andrew Garfieldem w roli tytułowej.

Cytat:
Niestety dalsze rozdziały w liczbie siedmiu to mniej lub bardziej udane miniatury, w których czuć, że Bendis złapał mocniejszą zadyszkę.


;)

"Ultimate Spider-Man" #6
Pierwsza wizyta tego albumu
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-31, 11:48   

Dzisiaj od "Paradoksu" również o filmach - ale po kolei - czyli pozdrawiamy ten serwis oczywiście :-D

1. "Czarny Młot" '45 - recenzuje Tomek Kleszcz:



Cytat:
Nagminne nadużywanie słowa chłopcy i szkopy zaczyna razić już w połowie lektury. Postaci mnóstwo gadają, również w trakcie - zdawałoby się - śmiertelnej walki, co żywo przywodzi na myśl tą jakże często stosowaną manierę w superbohaterskich komiksach o wątpliwej jakości.

Cytat:
Ilustrację są brzydkie. Można się spokojnie pokusić o stwierdzenie, że nawet brzydsze, niż gdyby stworzył je Lemire.


:mrgreen:

"Czarny Młot" '45

2. "Doom Patrol" #2 - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
Na komiksową "scenę" wkraczają zupełnie nowe osobowości, jak również przypominają o sobie już te dobrze znane. Jak przystało na samomianowanych przedstawicieli intelektualnej i artystycznej awangardy czasów zaistnienia niniejszego przedsięwzięcia, także "Morri" daje upust nieco już nieświeżej obsesji na punkcie Richarda Nixona (przypomnijmy, że jej ofiarami padli m.in. Alan Moore, Frank Miller i Philip K. Dick) oraz sympatyzowania z przejawami antykultury - w tym przede wszystkim punkrockiem i tzw. rewolucją dzieci-kwiatów schyłku lat 60. XX w.


;)

"Doom Patrol" #2
Pierwszy tekst

3. "Cowabunga! Mija 30 lat od premiery "Wojowniczych Żółwi Ninja" - przypomina Czesław Wyrwidąb:



Cytat:
Mimo że obraz Steve'a Barrona skazywany był na pożarcie, to okazał się wielkim przebojem i zdobywcą amerykańskiego box office'u. Kosztujący 13,5 milionów dolarów obraz na dzień dobry zarobił 25 milionów dolarów, a amerykańskim box office w sumie osiągnął 135 milionów dolarów.

Cytat:
Wielki hit, który doczekał się dwóch sequeli. Dla twórców postaci Kevina Eastmana i Peter Laird film okazał się drogą do sławy oraz niezwykle intratnym przedsięwzięciem.

Cytat:
Warto odnotować, że w obrazie pierwsze aktorskie kroki stawiali m.in. Skeet Ulrich (Krzyk), a także Sam Rockwell (Trzy billboardy za Ebbing, Missouri, Moon, Iron Man 2).


:P

"Cowabunga! Mija 30 lat od premiery "Wojowniczych Żółwi Ninja"

4. "Barbarella" - opiniuje Luiza Dobrzyńska:



Cytat:
Jasne, że nie jest to produkcja na miarę naszych czasów, ale to w niczym nie przeszkadza. Przerysowane dekoracje, które w każdym innym filmie raziłyby sztucznością, tutaj są jak najbardziej na miejscu. Młodziutka Jane Fonda emanuje zmysłowością i niewinnością jednocześnie jak żadna współczesna aktorka. Jest w tym nie do podrobienia, choć do prezentowanego przez nią warsztatu aktorskiego można by się przyczepić - dopiero w późniejszych filmach miała okazję pokazać, na co naprawdę ją stać.

Cytat:
Reżyser unika zbytnich jednoznaczności. Nagość jest pokazana raczej symbolicznie, z przysłonięciem kluczowych części ciała. Akty seksualne nie pojawiają się na ekranie, a są tylko zasygnalizowane.

Cytat:
Mamy tu także może niezamierzony przez twórców ładunek moralizmu.


:-D

"Barbarella"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-01, 23:05   

Takie oto nowości dzisiejszej nocy - cieszymy się i dziękujemy :-D :

1. "Card Captor Sakura" #3 i 4 - opiniuje Marcin Chudoba:



Cytat:
W kwestiach relacji łączących postaci niemal nic się nie zmieniło.

Cytat:
Z lektury omawianych tomów dowiadujemy się, że magiczne zdolności Sakury zaczynają przybierać na sile.

Cytat:
Pomimo schematyczności, która wkradła się na łamy recenzowanego cyklu, Card Captor Sakura pozostaje miłą i lekką w odbiorze historią o magii, przyjaźni i miłości.


:)

"Card Captor Sakura" #3 i 4
Recenzja Michała części trzeciej
Recenzja Michała części czwartej

2. "Sisters" #14: "Przysięgam, naprawdę!" - opowiada Dominika Małecka:



Cytat:
Autorzy serii z niebywałą gracją mnożą sytuacje, w których Marine ma coś na sumienie i musi przeglądać się w lustrze, sprawdzając, czy aby nie rośnie jej nos jak u Pinokia za nagminne mijanie się z prawdą. Niemniej nie tylko ona pozostaje w tym domu kłamczuchą.

Cytat:
Autorzy jak zwykle całość podają w mocno humorystycznym tonie, nie zapominając również o typowych wygłupach tytułowych sióstr, udanie puentując ich codzienne wyczyny. Niezmiennie bawi też epizod z dorosłymi bohaterkami, tradycyjnie umieszczany na końcu albumu.


;)

"Sisters" #14: "Przysięgam, naprawdę!"
Pierwsze omówienie

3. "Wujek Sknerus i Kaczor Donald" #2: "Powrót na Równinę Okropności" - a teraz Marcin Waincetel:



Cytat:
Wyobraźnia karmiona przez niełatwe doświadczenia potrafi jednak dawać prawdziwie smakowite owoce. Tak jest i tym razem.

Cytat:
Opowieści zebrane w drugim tomie są też najwyższą próbą sztuki rysunkowej - detalicznej, nastawionej na szczegół, w doskonały sposób imitującej rzeczywistość.


:-D

"Wujek Sknerus i Kaczor Donald" #2: "Powrót na Równinę Okropności"
Artykuł od Michała
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-04, 06:25   

W dniu dzisiejszym mamy następne materiały - dziękujemy :-D :

1. "Jim Cutlass" #1 - pisze Dawid Śmigielski:



Cytat:
Wydarzenia mające tu miejsce galopują niczym mustang na prerii, nie dając nam ani chwili na złapanie oddechu. Pościgi, ucieczki, strzelaniny, zabójstwa, bójki, ogromny pożar na ulicach Nowego Orleanu (w "Przeminęło z wiatrem" równie złowieszczo płonęła Atlanta), ataki Ku Klux Klanu oraz wielki spisek mający na celu zemstę na Carolyn i Jimie - wszystkie te atrakcje zapewniają czytelnikowi rozrywkę na najwyższym poziomie.

Cytat:
Na każdym kadrze wrze prawdziwe życie.

Cytat:
Fantastyczne są tu intensywne, nasycone kolory nadające całości znamion piekielnego widowiska.


:-D

"Jim Cutlass" #1
Pierwsze omówienie

2. "Góry szaleństwa" - opowiada Miłosz Koziński:



Cytat:
To trochę kontynuacja, trochę parafraza oryginalnego tekstu Samotnika z Providence.

Cytat:
Weterani nie znajdą w nim nic nowego i będą mieli wrażenie obcowania z pobieżnym brykiem słynnej mini powieści. Fyda nie prezentuje nic oryginalnego, ba, wręcz odtwarza oryginał, a jego bohaterowie, będący kopiami tych znanych z pierwowzoru, przeżywają dosłownie te same wydarzenia co w opublikowanej niemal wiek temu książce.

Cytat:
W albumie dominuje styl realistyczny. Szkice są na tyle szczegółowe, by nie razić topornością, ale z drugiej strony nie rzucają też na kolana bogactwem detali, które skłaniałyby do dłuższego zatrzymania się nad planszami.


;)

"Góry szaleństwa"

3. "Na Grunwald z Mariuszem Morozem" - czyli wywiad z tym twórcą:



Cytat:
Mariusz Moroz to twórca wielbicielom komiksu historycznego dobrze znany. Ma on bowiem w swoim dorobku adaptacje "Pani Twardowskiej" Adama Mickiewicza (a zatem poematu osadzonego w realiach Rzeczypospolitej "sarmackiej") oraz dwa albumy przybliżające dzieje Zakonu Krzyżackiego w ich pruskiej domenie ("Przeklęta puszcza 1280", "Endorf"). Najwyraźniej ów autor upodobał sobie tematykę niemieckich rycerzy-mnichów, bo wygląda na to, że właśnie realizuje kolejny tego typu projekt.


:brawo:

"Na Grunwald z Mariuszem Morozem"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-05, 22:23   

Dzisiejszej nocy zaś jeden - też fajnie :-D :

"Jazz Maynard” #2: "Trylogia islandzka" - opiniuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Cała intryga opisana w "Trylogii islandzkiej" jest niespójna, chaotyczna, co chyba najgorsze, zwyczajnie nudna. Pierwszy z trzech tomów umieszczonych w wydaniu zbiorczym sprawia wrażenie całkowicie oderwanego od całości. Owszem pojawia się zapowiedź zadania związanego z pobytem na Islandii, ale to tyle. Reszta stanowi raczej nawiązanie do zdarzeń z poprzedniego tomu. Natomiast opisane w dwóch kolejnych tomach islandzkie perypetie są naiwne, schematyczne i pozbawione polotu.

Cytat:
Na szczęście te ewidentne scenariuszowe mankamenty rekompensuje warstwa graficzna. Komiks nadal ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Stanowiące ciekawe połączenie realizmu z cartoonową stylistyką rysunki mogą się podobać.


:)

"Jazz Maynard" #2: "Trylogia islandzka"
Artykuł od Michała
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-05, 23:03   

A gdzieżby - jest i drugi - bardzo się cieszymy :-D :

"Shi" #3: "Revenge" - wypowiada się Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Przede wszystkim intrygujący scenariusz, który śledzimy z zapartym tchem i który jest wyróżnikiem tego tytułu. Zidrou stawia w nim na odwagę i mroczny klimat, w którym miesza się stary Londyn z orientalnym zapachem Kraju Kwitnącej Wiśni. Wielka polityka, szantaże, brutalne morderstwa i wyuzdane praktyki seksualne łączą się w bardzo mroczny obraz wykreowanego świata. Mroczny i niezwykle brudny, który wywołuje w czytelniku niemalże wstręt, żeby nie napisać obrzydzenie.

Cytat:
Komiks ten nie byłby jednak tak dobry, gdyby nie genialne rysunki Homsa. Mający swój unikalny styl artysta prezentuje na kolejnych stronach prawdziwe rysunkowe perełki. Bardzo specyficznie przefiltrowany realistyczny styl rysunku, wybornie łączy się ze scenariuszem, podkręca jego atmosferę.


:!:

"Shi" #3
To trzecia wizyta tego albumu.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-06, 20:09   

Dzisiejszego wieczora zaś następny - pozdrawiamy ich serdecznie :-D :

"Armada" #20: "Aktualizacja" - pisze Marcin Andrys:



Cytat:
Aktualizacja nie jest typową opowieścią z uniwersum Armady, sięga głęboko w przeszłość, praktycznie pomijając Navis. Dochodzenie Vidara jest dość monotonne i można by rzec, przegadane, ale jego finał jest już emocjonujący. Zwłaszcza że nie wszystko poszło zgodnie z planem, a w przeszłości Navis jest więcej przypadku niż rozmyślnego działania.

Cytat:
Tym razem Buchet nie miał wielkiego pola do popisu, bo historia z minimalnym udziałem Navis to widoczny brak jej fantazyjnych kostiumów i fryzur. Nie ma też zbyt wielu dziwacznych kosmicznych kreatur, do których przyzwyczaił nas rysownik. Jest więc bardzo "ludzko", a dominująca kryminalna akcja sprowadza się do długich i wyczerpujących dialogów.


:)

"Armada" #20: "Aktualizacja"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12820
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-08, 19:19   

Kolejne dwie nowości - cieszymy się bardzo :-D :

1. "Green Lantern" #1: "Galaktyczny stróż prawa" - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
"Szalony Szkot" zadbał, by skala wyzwań okazała się adekwatna do oczekiwań współczesnych czytelników i nie żałował swojej zmyślności. Stąd pomysł goni pomysł przy równoczesnej ich oryginalności.

Cytat:
Jest napięcie i poczucie narastającego zagrożenia; przekonuje także kreacja głównego "źródła" narastających komplikacji.

Cytat:
Fantastyczną wręcz (do tego dosłownie i w przenośni) pracę wykonał także Liam Sharp. Brytyjczyk nie tak znowuż dawno dał zresztą do zrozumienia, że - ujmując rzecz kolokwialnie - tusz w kałamarzu mu nie zasycha.


:)

"Green Lantern" #1: "Galaktyczny stróż prawa"
Omówienie od Michała Żołyńskiego

2. "Myszart" #1 - opiniuje Dominika Małecka:



Cytat:
Historia snuta przez Thierry'ego Joora jest prościutka, nieco infantylna, ale z klarownym przesłaniem i antropomorficznymi bohaterami.

Cytat:
Na ogół w kadrach dominują ciepłe barwy, które podkreślają pozytywny wydźwięk opowieści. Smudja pozwala sobie również na stonowaną kolorystykę pojawiającą się w chwilach niepewności czy zagrożenia.

Cytat:
Perypetie bohatera i jego rodziny chwytają za serce, a ilustracje Smudji to małe perełki. Krótką objętościowo opowieść wzbogacono o liczne szkice i grafiki rysownika.


:)

"MYszart" #1
Vide dopiero co.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 13