Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Paradoks - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-01, 06:38   

I kolejna paczka analiz od tego serwisu - super jesteście :-D :

1. "Małpi król" - pisze Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Znajdziecie tutaj m.in. mnóstwo elementów klasyfikujących tę historię jako opowieść lewicową, historię o walce klas co de facto nie każdemu może przypaść do gustu i czego w pewien sposób Manara się później wstydził. Bardzo ciekawe jest jednak to, w jaki sposób duet autorów przeniósł starożytną przecież legendę na dzisiejszy grunt, puszczając wielokrotnie oczko do czytelnika, zostawiając mu pewne smaczki do odkrycia.


:)

"Małpi król"
Pierwszy artykuł

2. "Czarny Młot - Era Kwantowa" - opiniuje Tomek Kleszcz:



Cytat:
Jest bardzo dużo akcji. Zarówno otaczający nas świat, jak i nowe twarze są ledwie zarysowane. Obserwując ich przygody trudno cokolwiek czuć. Fakt, scenariusz jest całkiem zmyślny, ale niewiele ponad to. Brak mu dramatyzmu oraz jakiejś odrobiny głębi, do której w większości tytułów Kanadyjczyk jednak nas przyzwyczaił. Nieliczne zwroty fabularne są nieprzekonujące. A może Lemire tak zawyżył poziom, że oczekujemy od niego więcej?


;)

"Czarny Młot - Era Kwantowa"
Ta opowieść gości u nas po raz trzeci.

3. "Harley Quinn" #4: "Niespodzianka" - omawia Marcin Waincetel:



Cytat:
Scenarzystom udało się ponownie wprowadzić nieco zamieszania do pozornie uporządkowanego świata dawnej ukochanej Jokera, której życiową dewizą jest "Livin' la Vida Loca".

Cytat:
Brawurowo radzą sobie rysownicy serii, którzy z polotem i fantazją starają się urzeczywistnić szalone pomysły scenarzystów.


:mrgreen:

"Harley Quinn" #4: "Niespodzianka"
Także o tym tomie czytamy trzeci raz.

4. "Opowieści z głębi miasta" - recenzuje Damian Maksymowicz:



Cytat:
Każde z opowiadań jest na swój sposób wyjątkowe i piękne. Ich narracja przywodzi mi na myśl tą, z opowiadań Neila Gaimana, co jest w moich ustach dużym komplementem. Nie potrafię wskazać jednej, ulubionej historii. Ich oniryczność, dziwaczność, dające do myślenia puenty i towarzyszące im ilustracje sprawiają, że każda jest na swój sposób unikatowa niczym płatek śniegu. Czy to krokodyle w wieżowcu, najwspanialszy kot świata, znikająca świnia, niedźwiedzi prawnicy czy podniebni rybacy - z której to pochodzi okładka - każda porusza jakiś aspekt ludzkiej współczesności, odejścia od natury i życia w miejskiej dżungli.


:idea:

"Opowieści z głębi miasta"
Poprzednie trzy wypowiedzi

5. "Batman. Detective Comics" #08: "Na zewnątrz" - wypowiada się Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Bryan Hill przejął serię opowiadającą o drużynie Batmana na krótko - napisał tylko pięć zeszytów - ale od razu wprowadził własne zasady. Można odnieść wrażenie, że już jest mroczniej i brutalniej niż do tej pory.

Cytat:
Co więcej, scenarzysta, obdarzając swojego złoczyńcę umiejętnością czytania myśli, zasiał ziarno niepewności w sercu Mrocznego Rycerza.


:!:

"Batman. Detective Comics" #08: "Na zewnątrz"
Trzy dotychczasowe recenzje
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-02, 10:36   

i

Dwukrotnie o "Moich komiksach. Vol.1": "Od Tajfuna do Supermana" - dziękujemy :-D :



- pisze Piotr Dymmel:

Cytat:
Paweł Ciołkiewicz przytacza znane historie o niespodziewanym wplątaniu w publiczną debatę dotyczącą projektu pomnika ofiar smoleńskich, komiksowego Tytusa czy zawirowania z tłumaczeniem przygód Kajka i Kokosza na język angielski, które przerodziło się w spór dotyczący marginalizowania przez świat zachodni słowiańskiej mitologii jako odrębnego, równoprawnego dziedzictwa kulturowego.

Cytat:
Paweł Ciołkiewicz, pisząc "Moje komiksy..." oddaje hołd jedynym w swoim rodzaju wizjonerom, wpisując ich fantastyczne światy w kontinuum kulturowego dziedzictwa jako świadectwa ważne, poważne i wspólne.


:!:

"Moje komiksy. Vol.1": "Od Tajfuna do Supermana"

- pisze Maciej Tomczak:

Cytat:
Na przestrzeni jedenastu rozdziałów autor najpierw przedstawia i przybliża opowieści mające największy wpływ na kształtowanie jego osobistej estetycznej komiksowej wrażliwości, by później przejść do bardziej ogólnej refleksji na temat współczesnego stanu historii obrazkowych.

Cytat:
Do prowadzenia wywodu o strukturze, formie czy języku komiksu Paweł Ciołkiewicz nienachalnie, lecz zarazem konsekwentnie wykorzystuje narzędzia znane z nauk społecznych, odwołując się przy tym do różnych teorii i koncepcji.


:idea:

"Moje komiksy. Vol.1": "Od Tajfuna do Supermana"
A tu dotychczasowe dwa omówienia.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-03, 04:47   

Ale nadesłali! W sam raz na ciemny i mokry "poranek" - bardzo się cieszymy :-D :

1. Agatha Christie "Beresfordowie - Tajemniczy przeciwnik" i "Miss Marple - Noc w bibliotece" - omawia Piotr Dymmel:



Cytat:
Chcąc być wiernym adaptatorem twórczości Królowej Kryminału, artystom wytypowanym do tego przedsięwzięcia, nie pozostawiono wyboru - musieli iść po śladach literackich pierwowzorów wiernie, nie tracąc ducha oryginałów. Konsekwencją takiego założenia jest to, że próżno szukać w "Tajemniczym przeciwniku" i "Nocy w bibliotece" odważnych rozwiązań formalnych (o odstępstwach fabularnych nawet nie wspominając). A przecież to jedyne, co można było bez szkody dla oryginałów, spróbować poddać jakiejkolwiek interpretacji.


;)

Agatha Christie "Beresfordowie - Tajemniczy przeciwnik" i "Miss Marple - Noc w bibliotece"
Agatha Christie

2. "Najemnik" #4: "Ofiara" - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
Oczywiście twórca tego przedsięwzięcia - Vicente Segrelles - zadbał o stosowne, podsycające rozwój akcji zawirowania fabularne. To za ich sprawą na "scenę" opowieści wkraczają kolejne osobowości (w tym zwłaszcza żeński odpowiednik Najemnika), a przestrzeń kreowana zostaje wzbogacona o kolejne lokacje.

Cytat:
"Ofiara" raz jeszcze udowadnia kunszt hiszpańskiego artysty, zarówno w wymiarze plastycznym, jak i fabularnym. O ile pierwsza okoliczność ani trochę nie zaskakuje, a co najwyżej po raz kolejny olśniewa, o tyle opowieść zawarta w niniejszym tomie wykazuje tendencje zwyżkującą.


:)

"Najemnik" #4: "Ofiara"

3. Agatha Christie "Herkules Poirot. Morderstwo w Orient Expressie" - recenzuje Dawid Śmigielski:



Cytat:
Nie wiem, do kogo skierowany jest ów komiks. Czy to zwykła ciekawostka, czy też po prostu przysłowiowy skok na kasę, wykorzystujący okrągłą 100. rocznicę ukazania się pierwszej powieści brytyjskiej autorki? Bez względu na odpowiedź komiksowa adaptacja rozczarowuje przede wszystkim pod względem formalnym. Autorzy tworzą tak, jakby medium, którym operują, nie miało żadnych środków wyrazu umożliwiających skonstruowanie trzymającej w napięciu historii.


:mrgreen:

Agatha Christie "Herkules Poirot. Morderstwo w Orient Expressie"

4. "Urna - Urywki Roadkilla na akty" - a teraz Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Autorka ma dość cięty i pozbawiony półśrodków dowcip, przez co jest on mocno specyficzny, ale jednocześnie wyrazisty. Nie ukrywam, że mnie tego typu humor bawi więc i lektura była przyjemnością, natomiast jeśli jesteście jakimiś mega-wrażliwcami, to może być z tym różnie. Zvyrke ma swój styl i trzeba to zaakceptować albo w całości odrzucić. Faktem jest, że te jednostronicowe szorty w głównej mierze opierają się na dowcipie i taka luźna atmosfera jest cechą charakterystyczną tego zeszytu.


:-D

"Urna - Urywki Roadkilla na akty"

5. "Kajtek i Koko w kosmosie" #5: "Obce świadomości" - opowiada Przemysław Mazur:



Cytat:
Charakteryzując niniejszy album, wypadałoby powtórzyć zestaw superlatyw zawarty w refleksjach dotyczących poprzednich odsłon tej niezrównanej serii. Toteż także przy okazji "Obcych świadomości" jej autor wykazał się wzorcową sprawnością opowiadacza zarówno w skali "mikro", jak i "makro". W każdym bowiem z zebranych tu pasków zawarto przekonująco spointowaną anegdotkę przy równoczesnym zachowaniu ciągłości większej narracji. A przyznać trzeba, że biorąc pod uwagę rozległość tego założenia była to nie lada sztuka.


:!:

"Kajtek i Koko w kosmosie" #5: "Obce świadomości"
O tym albumie czytamy po raz trzeci.

6. "Batman" #9: "Drapieżne ptaki" - wypowiada się Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Po erudycyjno-erystycznym popisie rodem z "Dwunastu gniewnych ludzi" oraz bijatyce z KGBestią Batman bierze na warsztat kolejnego ze swoich arcywrogów.

Cytat:
Batman staje w obliczu niezwykle trudnej sytuacji i zaczyna tracić pewność siebie. Jak to ma w zwyczaju, stara się zamaskować ten stan ekstremalną agresją.

Cytat:
Pozostałe historie raczej nie zostaną na długo w pamięci czytelników.

Cytat:
Gruba kreska, wysoki kontrast i cartoonowa stylistyka stanowią ciekawy kontrapunkt dla delikatnych linii, subtelnego cieniowania oraz realistycznej konwencji.

Cytat:
"Drapieżne ptaki" to tom oferujący nie do końca to, czego można byłoby się spodziewać. Dostajemy zaledwie trzy odcinki zamiast pełnej kontynuacji głównej historii. Resztę tomu wypełniono kilkoma krótkimi opowieściami.


:P

"Batman" #9: "Drapieżne ptaki"
Poprzednie dwa teksty
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-07, 19:25   

Do kolacji trzykrotnie "Paradoks" (ale nie tylko ;) ) - jesteśmy bardzo ukontentowani :-D

1. "Doktor Strange" #2 - pisze Dawid Śmigielski:



Cytat:
Po lekturze drugiego tomu przygód wybitnego niegdyś chirurga rzuca się wyraźnie jedna rzecz - przerażające wręcz zunifikowanie herosów Marvela. Równie dobrze właśnie mogłem przeczytać przygody Spider-Mana, wystarczyłoby zmienić kostium.

Cytat:
Jednak Aaron decyduje się przyćmić naturalną grozę owej wędrówki sporą dawką absurdu i zwyczajnej głupoty, którą z lubością podkręca Chris Bachalo swoimi celowo chaotycznymi rysunkami.


:)

"Doktor Strange" #2

I od razu uzupełniam o zaległe wypowiedzi:

- Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Magicznie i psychodelicznie popisuje się tu Frazer Irving, a budzące pewne skojarzenia z klasyką plansze Kevina Nowlana są świetnym urozmaiceniem tomu. Rysowników może być mnogo, istotne są proporcje i to, w jaki sposób artyści dokładają się do całokształtu serii.

Cytat:
Jason Aaron pokazał, że można wnieść do świata bohatera o wieloletniej historii wiele nowego, przy tym nie burząc dawnego ładu. Doktor Strange może nie jest tu klasycznie dostojnym magiem, ale brak tego bądź co bądź sztywniactwa wyszedł mu tylko na dobre.


:)

"Doktor Strange" #2

- Michała Lipki:

Cytat:
Jak już pisałem, tak pierwszy tom, jak i ten, to powtórka z rozrywki, inaczej Aaron nie potrafi, ale udana.

Cytat:
Co zatem ratuje całość? To samo, co poprzednio: szybkie tempo, lekkość i dociśnięcie pedału gazu, jeśli chodzi o nieoszczędzanie bohatera.

Cytat:
Najlepiej jednak i tak wypadła szata graficzna. Pamiętam czasy, kiedy Bachalo rysował realistycznie i szczegółowo.

Cytat:
Tu dostajemy dużo tego, co artysta ma najlepsze w swoim repertuarze i oglądanie "Doktora Strange’a" staje się czystą przyjemnością, podnoszącą wartość całego tomu.


:)

"Doktor Strange" #2
A tutaj analizy tomu pierwszego.

2. "Mister Miracle" - opowiada Przemysław Mazur:



Cytat:
Konieczność przyspieszonego dorośnięcia do rodzicielstwa, zmierzania się z niczym nieuzasadnioną apatią i jakże nadużywaną współcześnie depresją - oto bogowie na miarę naszych czasów i potrzeb! Jak widać, King odrobił lekcję ze współczesnych trendów, a liczne głosy doceniające to przedsięwzięcie (a przy okazji także nagroda Eisnera dla najlepszego scenarzysty za rok 2018) zdają się potwierdzać wartość "Mister Miracle'a" jako utworu korzystnie wyróżniającego się na tle współczesnych produkcji superbohaterskich.

Cytat:
Z kolei przysłowiowa komedia jednego pomysłu - tj. symbioza rzeczywistości superbohaterskiej z banałem codzienności - względnie prędko wytraca swój ciężar gatunkowy. Może gdyby miniserię rozpisano na mniej epizodów, a samą opowieść nieco skondensowano, jej siła "rażenia" okazałaby się bardziej przekonująca.


;)

"Mister Miracle"

Wcześniejsze omówienie Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
W "Mister Miracle" superbohaterowie DC nie są namacalni. Przez lwią część czasu jedyni realni superludzie to ci związani z Czwartym Światem, czyli Apokolips i Nową Genezą. Batman, Superman czy Green Lantern pojawiają się tu tylko jako gadżety. Loga na koszulkach Scotta, zabawka jego dziecka czy inny bibelot. Do tego dochodzi niebywała sława Mister Miracle'a, który nie jest tak popularnym herosem na Ziemi, jeśli popatrzymy na komiksy z Ligą Sprawiedliwości i jej spowinowaconymi. Mogę już więc wysnuć pytanie, które towarzyszyło mi od początku komiksu - czy to rzeczywistość czy fantazja?


:)

"Mister Miracle"
A tutaj pierwsze - Michała Lipki.

3. "Corto Maltese" #2: "Mū - zaginione miasto" - recenzuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Po raz kolejny wszystko zaczyna się od podróży, podczas której Corto spotka swoich dawnych towarzyszy.

Cytat:
Cały czas prowadzi go tajemnicza muzyka oraz opowieści snute przez napotkanych ludzi - zarówno tych prawdziwych, jak i mitycznych. Choć, jak to zwykle w tej historii bywa, trudno odróżnić jednych od drugich. Tę granicę dodatkowo zacierają różne specyfiki podsuwane Corto przez kolejne osoby.

Cytat:
Hugo Pratt snuje swoje opowieści w sposób, który hipnotyzuje czytelnika, ale równocześnie wymaga ogromnej koncentracji i uwagi.


:idea:

"Corto Maltese" #2: "Mū - zaginione miasto"
Przypomnijmy sobie część pierwszą
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-02-21, 16:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-11, 13:24   

Trzy najnowsze wieści od Nich - machamy łapkami w podziękowaniu :-D

1. "Nienawidzę Baśniowa" #4: "Konali krótko i płaczliwie" - pisze Damian Maksymowicz:



Cytat:
Nadal bawiłem się całkiem dobrze, humor pozostawał czarny jak smoła, a rysunki, kolory, czcionki i tłumaczenie są prima sort. Mam jednak nieodparte wrażenie, że zamiast całego tomu moglibyśmy dostać pogrubiony one-shot, który spełniłby swoją funkcję znacznie lepiej i nie odarł końcówki z jej wymowy. A tak zamiast wypatroszania wszelkiej maści bajkowych słodziaków dostaliśmy historię spójniejszą fabularnie, ale za to z przypiłowanymi pazurami.


:)

"Nienawidzę Baśniowa" #4: "Konali krótko i płaczliwie"
Się cofamy - a jakże

2. "Czas nienawiści" #2 - analizuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Ujmę to tak. Scenarzysta "Czasu nienawiści" sprawia wrażenie kogoś, kto przedawkował lekturę ważkich tekstów kultury i koniecznie chce się tym faktem podzielić ze światem. Wie, że teksty te są znaczące (w tym akcie: Sarah Kane, Cormac McCarthy, Roberto Bolaño, J. G. Ballard itd.), mówiące o rzeczach fundamentalnych, emocjonalnie krańcowych, ale z jakiegoś powodu świat nie chce się wobec nich ustosunkować - gorzej - ma je gdzieś. I to jest skandal i to jest niewybaczalne.


:mrgreen:

"Czas nienawiści" #2
Wcześniejsze recenzje obydwóch odsłon

3. "Don Rosa" #1: "Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Syn Słońca" - a teraz Marcin Waincetel:



Cytat:
Pretekstem do kolejnej rywalizacji jest znalezienie największego skarbu Inków. I w ten właśnie sposób rozpoczyna się niezwykle barwna, ekscytująca wyprawa, o której moglibyśmy dziś powiedzieć - Kino Nowej Przygody. W stanie czystym!

Cytat:
Don Rosa ma naturalny talent do tego, żeby panować nad dowcipem oddanym w niezwykle estetycznej formie. Z miłością do sztuki. I z oddaniem hołdu wobec Carla Barksa.


:)

"Don Rosa" #1: "Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Syn Słońca"
Pierwsze cztery wypowiedzi
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-03-23, 16:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-14, 09:27   

Tomek Kleszcz recenzuje zatytułowany "Mężczyzna, który gromadził rupiecie" tom pierwszy "Miasta wyrzutków" - podziękowania :-D :



Cytat:
Oś fabuły skupiająca się wokół śledztwa jest umiejętnie skonstruowana. Wraz z rozwojem akcji scenarzysta wciąga nas w coraz bardziej zawiłą sytuację, w której dialogi z materią nieożywioną to nie jedyny pomysł, który przemawia na korzyść tej historii. Album czyta się przyjemnie do ostatniej strony, która pozostawia czytelnika w niepewności i zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po kolejny tom.

Cytat:
Bogate w szczegóły, quasi realistyczne tła zostały zestawione z uproszczonymi, lekko zdeformowanymi postaciami. Świetnie dobrana warstwa kolorystyczna nadaje właściwy klimat toczącej się akcji. Julian Lambert umie operować obrazkową opowieścią również na tej płaszczyźnie.


:)

"Miasto wyrzutków #1: "Mężczyzna, który gromadził rupiecie"
Recenzja od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-14, 23:30   

Na noc jeszcze "Superman. Czerwony Syn" od "Paradoksu" - opiniuje Dawid Śmigielski - cieszymy się :-D :



Cytat:
Znajdziemy tu pojedynki między potężnymi przeciwnikami, niewiarygodne wyczyny, nieprzewidywalne sojusze, spodziewane zdrady, spiski i asy w rękawie. Widowiskowe ratowanie cywili i próby uczynienia świata lepszym miejscem. Patos, poświęcenie, pojednanie, wzajemne zrozumienie i szacunek odwiecznych wrogów. Napuszone dialogi i grafomańskie monologi. Problem w tym, że Millar raczej popisuje się swoją superbohaterską erudycją, niż ma oryginalne pomysły na wykorzystanie tych wszystkich postaci.

Cytat:
Doskonale w tym klimacie odnajdują się Dave Johnson i Kilian Plunkett. Obaj rysują dość toporne plansze, ciosane grubą kanciastą kreską, nadając całości ciężkiego, można by rzec partyjnego klimatu. Jednak pod tą gęstą skorupą kryje się lekkość narracyjna z rzadka tylko przerywana jakimś niepotrzebnym, zbyt efektownym kadrem, wybijającym opowieść z rytmu.


;)

"Superman. Czerwony Syn"
To nasze szóste spotkanie z tym albumem.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-16, 12:25   

Przed obiadem dzisiaj jeszcze omówienia dwóch tytułów od Nich - uśmiechamy się jak najbardziej :-D

"Joker” - recenzja wydania Blu-ray" - opiniuje Marek Kamiński:



Cytat:
Z jednej strony postać Arthura Flecka inspirowana jest Bernhardem Goetzem, nazwanym przez nowojorską prasę "Mścicielem z Metra", który w 1984 roku postrzelił czwórkę czarnoskórych nastolatków, próbujących go okraść. Z drugiej strony, przez cały film nie brakuje nawiązań do komiksów DC, a szkielet fabularny bardzo mocno bazuje na Zabójczym żarcie Alana Moore'a i Briana Bollanda. Wszak główny bohater obrazu Todda Phillipsa to niespełniony komik, który opiekuje się bliską osobą z rodziny, a wskutek szeregu przykrych wydarzeń życiowych przeżywa on "jeden naprawdę zły dzień" (lecz jednocześnie można zapytać: czy aby na pewno tak się dzieje?).


:idea:

"Joker"

Od razu artykuł Grzegorza Kłosa:

Cytat:
Kino balansujące na granicy arthouse'u i surowizny wczesnego Scorsese, Ferrary czy Friedkina. Miejscami być może nieco zbyt leniwie napisane, ale koniec końców mocno chwytające za twarz i wdzierające się pod skórę.

Cytat:
Koniec końców Todd Phillips osiągnął efekt znany rynku komiksowego, który raz na jakiś czas wypluwa powieści graficzne doceniane przez "zwykłych" zjadaczy literatury. Rzeczy dla dorosłego i bardziej wyrobionego czytelnika. Pokazujące, że komiksy i superbohaterowie to nie tylko "głupia" rozrywka dla dzieci.


:!:

"Joker"

"Zabić drozda" - wypowiada się "Piotr Dymmel":



Cytat:
Nie chcąc zakłócać uwagi czytelnika, który przede wszystkim powinien skupić się na treściach podawanych tekstem, twórca adaptacji "Zabić drozda" nie eksperymentuje przesadnie z graficznym układem komiksowych kadrów. Najczęściej plansze dzieli na dziewięć klasycznych klatek; gdy trzeba w sposób szczególny podkreślić emocje bohaterów - stosuje zbliżenia w momentach, w których narracja dziewczynki nabiera wyjątkowo refleksyjnych tonów, ucieka się do ilustrowania ich pejzażem okolicy, a fragmenty dynamiczne poprzedzają spokojne, jednostajne partie komiksu, które tym bardziej wzmacniają wymowę tych pierwszych.


:-D

"Zabić Drozda"
Pierwsze dwa omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-20, 07:24   

Trzy nowe artykuły - uśmiechamy się :-D

1. "Akt" #23 - recenzuje Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Pod względem komiksów zdecydowanie na czoło wysuwa się dzieło Dominika Szcześniaka i Marcina Rusteckiego. Ich wspólna praca to kontynuacja opowieści z poprzedniego numeru magazynu. Komiks o tyle nietypowy, że łączący w sobie tradycyjną obrazkową narrację z nazwijmy to umownie książkową, czyli tekst plus oddzielne rysunki. Rysunki Rusteckiego są doprawdy wyjątkowe i klimatyczne i obcowanie z nimi to czysta przyjemność. W mojej opinii jest to najlepszy punkt tego numeru.

Cytat:
Poza publicystyką mamy też jak zawsze dużo komiksów w krótszej formie. Sporo z nich jest znana stałym czytelnikom pisma, bo są to albo kontynuacje, albo komiksy tworzone przez tych twórców publikujących w magazynie od dłuższego czasu - Melon. Ich różnorodność oraz ilość sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. W mojej opinii brakuje pod tym względem tym razem jakiegoś jednego "wow" - bo nawet pamiętając o komiksie Rusteckiego i Szcześniaka nadal chciałoby się czegoś więcej.


:)

"Akt" #23
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki

2. "Liga Niezwykłych Dżentelmenów: Burza" - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
Dla nikogo kto miał sposobność rozpoznać choćby część dokonań "Czarownika z Northampton" nie będzie niespodzianką okoliczność dosycenia przezeń także tej fabuły mnogością odniesień do popkulturowych zasobów. A przyznać trzeba, że przysłowiowe lekcje zostały przezeń odrobione w stopniu wręcz imponującym. Stąd rozległa przestrzeń rzeczywistości przezeń kreowanych (liczba mnoga nieprzypadkowa) wręcz tętni od nie zawsze łatwych do wychwycenia motywów i postaci, niekiedy zaistniałych na stronicach efemerycznych przedsięwzięć wydawniczych ledwie jednorazowo.


:)

"Liga Niezwykłych Dżentelmenów: Burza"
Recenzja Marcina Kamińskiego
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze

3. "Plansze Europy" #57: "Negalyod" - opiniuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Dużo się dzieje, a jednak wszystkie te rewelacje koegzystują w komiksie Perriota w sposób naturalny i niewymuszony, co tylko dowodzi po raz kolejny, że Francuzi potrafią w rozrywkowe science fiction wyjątkowo. I tak samo, jak wielu przed nim, Vincent Perriot ma talent o wystarczającej skali, by kreować światy, w których chce się przebywać.

Cytat:
Vincent Perriot włożył w album kawał serca, demonstrując pełną skalę talentu: każdy kadr, sekwencja kadrów, całostronicowy kadr czy rozkładówka zachwycają detalem, wielością planów i ruchu, bo ruch w tym komiksie jest kluczowym środkiem narracyjnym.


:)

"Plansze Europy" #57: "Negalyod"
Szczegółowe informacje, opis plus przykładowe strony
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-03-02, 07:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-23, 12:00   

I w niedzielę kolejne trzy - dziękujemy :-D :

1. "X-O Manowar" #3: "Cesarz" - recenzuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Trzeci tom serii nie przynosi niespodzianek, a akcja komiksu rozwija się w przewidywalny sposób. Scenarzysta prowadzi swojego bohatera przez kolejne niebezpieczeństwa, ukazując jego charakter oraz motywację.

Cytat:
Nie sposób pozbyć się wrażenia, że dla scenarzysty cała ta historia jest tylko pretekstem do snucia refleksji na temat natury władzy, a fabuła stanowi metaforę ludzkiego losu. Nie znajdziemy tu oczywiście żadnych przełomowych idei, ale ten nastrój neutralizuje przewidywalność fabuły. No i oczywiście mocną stronę komiksu od samego początku stanowi warstwa graficzna.


:)

"X-O Manowar" #3: "Cesarz"

Od razu artykuł Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Fakt, iż "X-O Manowar" w wykonaniu Kindta to high fantasy z niemałą dozą SF (lub na odwrót), nie przeszkadza jego autorowi wpleść kilku głębszych kwestii.

Cytat:
Wspomniałem, że "X-O Manowar" to mieszanka gatunków. Ten album jasno to potwierdza.

Cytat:
Tu przyznać muszę, że tak dobrego w swej zwięzłości originu nie widziałem od dawna.

Cytat:
Trzeci tom "X-O Manowar" to mocne rozwinięcie fabuły. Nie chodzi mi wcale o pełne użycie pancerza przez głównego bohatera, a swoiste przekroczenie Rubikonu.


:)

"X-O Manowar" #3: "Cesarz"

2. "Avengers" #4: "I Wojna Kanga" - również Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Scenariusz Marka Waida aż roi się od paradoksów czasowych, które sprawiają, że komiks nie jest zbyt łatwą lekturą. Chyba że podczas czytania damy sobie spokój z szukaniem w nim sensu i będziemy bawić się gnającą na złamanie karku akcją i slapstickowymi gagami, którymi scenarzysta przyozdobił swoją opowieść. Taka strategia jest chyba jedyną sensowną odpowiedzią na nawał absurdów - zamierzonych i niezamierzonych - jakie atakują nas z każdą kolejną planszą.

Cytat:
Trudno natomiast mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do warstwy graficznej. Rysunki czy raczej małe obrazy Mike’a del Mundo są po prostu olśniewające. Akwarelowa stylistyka, obłędne kolory, efektowne kompozycje sprawiają, że plansze ogląda się z prawdziwą przyjemnością.


:)

"Avengers" #4: "I Wojna Kanga"

Tu też wcześniej był Tomasz Drozdowski:

Cytat:
Mark Waid łapie tu wiatr w żagle i rusza z Avengers w strumień czasu.

Cytat:
Mark Waid rozkłada jednak ciężar w odpowiedni sposób, przez co nie dostajemy pseudo-naukowego bełkotu wymieszanego z najtańszą superbohaterską przygodą.

Cytat:
"Avengers" tom 4: "I wojna Kanga" to właściwie pierwszy tom nowego story arcu, które wyraźnie rozdziela okres przed i po "II wojnie domowej". Widać w nim pójście w lepszą stronę, nastawioną na swobodniejszą przygodę, lepiej zrównoważoną i godną pierwszej drużyny herosów Marvela.


:)

"Avengers" #4: "I Wojna Kanga"
A jako pierwszy pisał Michał Lipka.

3. "Sherlock Holmes Society" #3: "In nomine Dei" - a teraz Marcin Waincetel:



Cytat:
Epidemia zombie w Keelodge to dopiero początek śmiertelnej wyliczanki, której autorem jest Sylvain Cordurié. Francuskiemu scenarzyście udało się bowiem wprowadzić nowe, czasami nadnaturalne elementy w detektywistycznej konwencji przygód Sherlocka Holmesa. Z szacunkiem odnosi się do literackiego oryginału Arthura Conana Doyle’a, a równocześnie proponuje kreatywne rozwiązania fabularne.

Cytat:
Czysta, perfekcyjnie prowadzona kreska sprawia, że ulice wiktoriańskiego Londynu zyskały walor autentyczności. Jest mrocznie, jest tajemniczo, jest niezwykle wręcz sugestywnie, a to za sprawą tego, że Sherlock Holmes mierzy się ze sprawami, które wymykają się jakimkolwiek schematom.


:)

"Sherlock Holmes Society" #3: "In nomine Dei"
Wypowiedź od Artura Tojzy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-24, 07:05   

"Umbrella Academy" #2: "Dallas" od autora recenzji i redakcji serwisu - dziękujemy :-D :



Cytat:
Chociaż dysfunkcyjnej rodzinie superbohaterów udało się uratować świat przed apokalipsą, cena, którą przyszło jej zapłacić za ocalenie, jest nader wysoka.

Cytat:
W drugim tomie "Umbrella Academy" nie brakuje czarnego humoru, scen akcji, dramatów, rozlewów krwi, podróży w czasie oraz przerysowanych do maksimum scen przemocy.

Cytat:
Niestety w tę wciągającą opowieść wkradła się odrobina chaosu, która sprawiła, iż kilkakrotnie musiałem wracać do już przeczytanych stron, aby zastanowić się, czy dobrze odebrałem zamierzenia scenarzysty. Podobnie jak w przypadku "Suity apokaliptycznej" odniosłem wrażenie, że serialowa adaptacja sprawdza się lepiej, jeśli chodzi o rozwój charakterów postaci.


;)

"Umbrella Academy" #2: "Dallas"
Cofnijmy się zatem do tomu pierwszego

I dorzućmy brakującą wypowiedź Tomasza Drozdowskiego:



Cytat:
Może się wydawać, że w tematyce superbohaterów powiedziano już prawie wszystko. Wtedy pojawia się jednak ktoś, kto pokazuje, że można wycisnąć z tego coś jeszcze. Tak właśnie czyni Gerard Way. Solidny muzyk, który z pozycji fana komiksów wyrósł na cenionego ich twórcę, zadebiutował wysoko ocenianą "Umbrella Academy".

Cytat:
Wiem, że tytuł ten nie będzie się równał dla mnie z Sandmanem, ale będę go polecał znajomym jako komiksową rozrywkę niosącą coś więcej, niż tylko wybuchy i kryzysy.

Cytat:
Zwykle mówi się o okresach w życiu artysty, których odbicie widać we wszystkim, co tworzy. Artysta jasno komunikuje, że można na dwóch różnych polach twórczości dać odbiorcom dwa odmienne dzieła. W przypadku tego komiksu oryginalne i dokładające cegiełkę do – jak pokazują ludzie jak Way – ciągle rosnącej budowli archetypu superbohaterów.


:)

"Umbrella Academy" #1: "Suita Apokaliptyczna"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-25, 10:09   

Nie ma niespodzianki - dziś także nowości od tego serwisu - podziękowania rzecz jasna :-D :

1. "Lonesome" #2: "Łotrzy pogranicza". Opowiada Dawid Śmigielski:



Cytat:
Swolfs w przeciwieństwie do pierwszego tomu, gdzie stopniował napięcie, długimi spokojnymi sekwencjami, robiąc podchody do finałowego starcia, jednocześnie przedstawiając nam głównych bohaterów tej niebezpiecznej, sięgającej daleko poza granice miasteczka Holton batalii, tutaj stawia na częste strzelaniny i pościgi.

Cytat:
Choć Swolfs trzyma się znanych schematów, to jego spaghetti western mocno angażuje czytelnika.


:)

"Lonesome" #2: "Łotrzy pogranicza"
Poszukajmy wiadomości o tomie pierwszym

2. "Podróże Franka". Recenzuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Naczelną zasadą konstytuującą świat Franka jest trójstopniowy proces twórczy, któremu poddane są graficzne projekty artysty. Pierwszym z nich jest konkret, którym Jim Woodring się inspiruje podczas pracy (np. rysunek anatomiczny, przedmiot). Drugim stopniem jest wyobraźnia artysty interpretująca dany artefakt, co prowadzi do stopnia trzeciego, czyli finalnej, graficznej hybrydy realności i wyobrażenia. Dlatego Kraina Unifactor jest tak niesamowitym doświadczeniem - zamieszkują ją bowiem istoty łączące w sobie te dwa wymiary. Żeby odnaleźć się w świecie Jima Woodringa, trzeba nieustannie zaprzęgać wyobraźnię do pracy, próbując łączyć w spójną całość tak różne źródła inspiracji, jak filmy Lyncha, Felliniego, Miyazakiego, książki Tołstoja, Wiktora Hugo, muzykę Bacha, Satiego, Glassa, Messiaena (wydaje się, że chyba najbliższy Woodringowi w sposobie myślenia o świecie), czy tego wszystkiego, co niesie ze sobą medytacja, religijność Wschodu, rośliny halucynogenne, historia naturalna, badania mózgu, anatomia oraz żaby i koty. Uświadomiwszy sobie rozmiary i zakres inspiracji Jima Woodringa, możecie śmiało ruszać ku przygodzie.


:-D

"Podróze Franka"
Pierwsze trzy wizyty tytułu
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-27, 07:29   

Dzień rozpoczynam od czterech nowych artykułów nadesłanych przez redakcję tego serwisu - czyli oczywiście brawa dla Nich :-D :

1. "Katanga" #3: "Rozproszenie". Pisze Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Nury i Vallee stworzyli wyborne podsumowanie dwóch pierwszych odsłon. Finał jest taki, jakiego wymagamy od wszelkich historii, których motorem napędowym jest akcja. Wybuchy, pojedynki, morderstwa, zwroty akcji i sukcesywnie rozwiązywane tajemnice - wszystko to w "Rozproszeniu" czytelnik znajdzie. Wszystko to sprawia też, że jest to zakończenie, na które seria ta zasłużyła.


:)

"Katanga" #3: "Rozproszenie"

2. "Descender" #5: "Powstanie Robotów". Opiniuje Tomasz Kleszcz:



Cytat:
Dzieje się bardzo dużo, bardzo szybko i z rozmachem. To chyba najdynamiczniejszy z dotychczasowych tomów tej serii. Tempo akcji jest zawrotne i Lemire doprowadza wiele wątków do finału.

Cytat:
Z uwagi na skromną ilość dialogów i prawie zerową narrację pierwszeństwo w budowaniu klimatu i jakości omawianego albumu tym razem musi przypaść rysownikowi. Nguyen w ramach wypracowanego przez siebie stylu wydaje się coraz lepszy.


:)

"Descender" #5: "Powstanie Robotów"

3. "Mówili na niego Karol". Recenzuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Bohater każdej opowiastki albo jest już trupem od samego początku, albo w mniej lub bardziej spektakularny sposób kopie w kalendarz na naszych oczach. Zawsze jednak znajdzie się ktoś, kto nad ciepłym jeszcze jego truchłem stwierdzi - "Mówili na niego Karol". Miejsce i czas zejścia nie mają dla Karola żadnego znaczenia.

Cytat:
Jeżeli zaś chodzi o graficzną stronę tych opowiastek, to trzeba przyznać, że Karol sposobi się do wąchania kwiatków od dołu w bardzo efektowny sposób. Ewa Ciałowicz ukazuje ostatnią drogę bohatera w bardzo cartoonowy, niemal radosny i pełen kolorów sposób.


;)

"Mówili na niego Karol"
Dwie pierwsze analizy

4. "OKP Dolores" #1: "Ścieżka nowych pionierów". Wypowiada się Marcin Andrys:



Cytat:
Małżeństwo Tarquin nie pokusiło się o odkrywczą historię w ramach gatunku, który sobie upatrzyli. OKP Dolores to typowa space opera bazująca na znanych schematach.

Cytat:
Początek wypada stereotypowo, ale nie można mu odmówić swoistego uroku i sporej dawki atrakcji.

Cytat:
Scenarzysta i rysownik dał się poznać jako sprawny ilustrator o bogatej wyobraźni, której przejawy można podziwiać przy kreowaniu przez niego fantastycznych krain i stworzeń. Pieczołowicie nakreślony świat oraz przygodowy sztafaż opowieści uzupełniają estetyczne ilustracje, a także bogata i żywa kolorystyka.


:)

"OKP Dolores" #1: "Ścieżka nowych pionierów"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-02, 09:57   

Trzy razy ten serwis w ten mokry poranek - uśmiechamy się do Nich :-D :

1. "Ptaki Nocy. Tajemnice i morderstwa" - recenzuje Marcin Waincetel:



Cytat:
Bywają harmonijne, choć równocześnie skrajnie różne. Intelekt, wewnętrzna siła, agresja, seksapil, spryt i wyrachowanie - arsenał broni, którym dysponują, jest doprawdy imponujący. Prawdziwie wybuchowe są też ich misje. Słusznie porównuje się niekiedy przygody "Ptaków Nocy" do "Aniołków Charliego", tyle tylko, że heroiny z Gotham, miasta, któremu patronuje Mroczny Rycerz, nie bawią się w żadne kompromisy.

Cytat:
Drapieżne piękno. W ten sposób można byłoby spróbować opisu prac Eda Benesa. Brazylijski artysta nie stroni bowiem od tego, aby w pełni ukazywać atletyczne sylwetki heroin z Gotham. Idealna wręcz muskulatura, a przy tym kuszące kobiece kształty doskonale oddają ducha lat 90. w komiksie spod znaku superbohaterów.


:)

"Ptaki Nocy. Tajemnice i morderstwa"

2. "Trzymaj się, Sunny!" - opiniuje Marcin Andrys:



Cytat:
Komiks rodzeństwa Holmów pod płaszczykiem rozrywkowej i ciepłej opowieści skupia się na traumie, sposobach jej przeżywania, a nade wszystko na dojrzałości do podejmowania decyzji i próbie zmieniania swojego postępowania.

Cytat:
Dodatkowo autorzy nie zapominają o fascynacjach Sunny. Komiksy i seriale przewijają się w tle, a dziewczynka odkrywa w sobie nową pasję. Żonglerkę i to w dodatku flagą. Pomysłowość w przeszczepianiu elementów życia codziennego na pole komiksu nadaje autentyczności tej opowieści, którą pochłania się z nieodpartą satysfakcją.


:)

"Trzymaj się Sunny!"
Wypowiedź od Michała Lipki

3. "Prawdziwe przyjaciółki" i "Najlepsze przyjaciółki" - na spotkanie z dziewczynami zaprasza Ewelina Sikorska:



Cytat:
Zarówno "Prawdziwe przyjaciółki", jak i ich kontynuacja "Najlepsze przyjaciółki" to solidna literatura obyczajowa dla młodzieży. Shannon Hale wykorzystując do opisania swojej historii klasyczny komiks, idealnie trafiła we współczesnego odbiorcę. I choć nierzadko problemy, które porusza, nie są łatwe, to dzięki lekkiej, obrazkowej formie prościej jej jest dotrzeć do młodego czytelnika, do którego jej dzieło jest głównie kierowane. Co ważne, przy całym tym tej współczesnym rozwoju technologicznym oraz byciu tzw. społeczeństwem obrazkowym, być może seria Hale pomoże wielu nastolatkom na całym świecie, którzy po jej przeczytaniu będą wiedzieli, że nie oni jedynymi, którzy przeżywają rozterki dorastania i to nie koniec świata.


:)

"Prawdziwe przyjaciółki" i "Najlepsze przyjaciółki"
O "Prawdziwych przyjaciółkach" czytaj wcześniej tutaj.
Natomiast o "Najlepszych przyjaciółkach" tutaj.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-03-11, 07:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13370
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-03, 07:13   

Dzisiaj kolejne dwa omówienia - jesteśmy bardzo zadowoleni :-D :

1. "Era Conana" #1: Bêlit" - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
Rozpisując scenariusz pierwszej odsłony "Ery Conana", Howard (nie "ten", a "ta") posłużyła się przewidywalnymi, nie wolnymi od znamion banalizacji schematami. Nie zadała sobie przy tym trudu nadania osobowościowej głębi żadnej z wykreowanych przez nią postaci. Co gorsza, nie wyłączając "zapożyczonej", tytułowej bohaterki. W tym właśnie tkwi zasadniczy mankament niniejszej produkcji, bo o ile znając wcześniejsze prace Katarzyny Niemczyk (autorki warstwy plastycznej "Bêlit"), na przysłowiową ucztę dla oka najzwyczajniej nie było co liczyć, o tyle bogactwo świata kreowanego ery hyboryjskiej miało szansę okazać się przyczynkiem do zajmującej opowieści. Tini Howard nie skorzystała z przytrafiającej się sposobności i w konsekwencji zaproponowała do bólu prostą i przez to irytującą w odbiorze opowieść.

Cytat:
Oględnie rzecz ujmując, nie popisała się także autorka rysunków. Do tego stopnia, że nawet w zestawieniu z ogólnie nieprzesadnie udaną warstwą plastyczną efemerycznej serii "Mockingbird" znać tutaj warsztatowy regres Katarzyny Niemczyk.


:mrgreen:

"Era Conana" #1: Bêlit"

2. "Śledztwa Enoli Holmes" #1:"Sprawa dwóch zaginięć" - opowiada Dawid Śmigielski:



Cytat:
Adaptacji na język komiksu serii powieści Nancy Springer o przygodach Enoli Holmes podjęła się Serena Blasco. Mimo iż czuć tutaj szereg fabularnych skrótów, to z albumem obcuje się dość przyjemnie, a historia pozbawiona jest logicznych dziur. Od razu jednak trzeba zaznaczyć, że nie jest to opowieść porywająca i skomplikowana. Tworzona dla młodszego czytelników, a raczej czytelniczek spokojnie prowadzi nas z punktu a do punktu b bez większych zwrotów akcji.

Cytat:
Enola ma niemal wszystkie cechy pozwalające zaskarbić sobie serca czytelniczek i czytelników (bo to również piękna dziewczyna). Odwaga, samodzielność, pomysłowość, współczucie i szacunek dla bliźniego.


:-D

"Śledztwa Enoli Holmes" #1:"Sprawa dwóch zaginięć"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-06-27, 20:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 13