Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czas na komiks
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-05, 10:18   

Po raz drugi na forum "Mówili na niego Karol" - dziś pisze o nim Sylwester Wilk:



Cytat:
Mówili na niego Karol to komiks niemalże niemy. Nie znajdziecie w nim innego słowa, poza frazą tytułową. Rysunki uzupełniają w nielicznych miejscach onomatopeje i to tyle.

Cytat:
Mówili na niego Karol można przeczytać w jakieś 28 sekund, warto jednak nad każdą stroną się zatrzymać przez chwilę, bo jest na co popatrzeć. Każda napakowana humorem oraz dynamiką. Reszta należy do Ciebie, czytelniku, całość historii tego, kim był Karol, trzeba sobie dopowiedzieć. Jest to zabawa aż na 20 razy, później jest już tylko reklama, szkice i biografia autorów, z której najbardziej ujmuje mnie znak zodiaku Jerzego - czołg.

Cytat:
Technika ma skuteczność spadającego ostrza gilotyny. Tematyka? Przenajróżniejsza! Od koncertu metalowego zespołu po najazd obcych w postapokaliptycznych klimatach.


:mrgreen:

"Mówili na niego Karol"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-09, 15:41   

Po raz pierwszy pośród nas "Divinity". Opowiada Sylwester Wilk w artykule zatytułowanym "Boska recenzja" :mrgreen: :



Cytat:
Scenarzysta wrzucił wszystkie wątki opowieści, pociął na drobne karteczki i wrzucił do puszki. Zaczęło się losowanie i kolejne wyjawianie rozrzuconych kawałków. Po dokładnej analizie okazuje się, że w lekko chaotycznej narracji nie ma ani grama przypadku. Matt ujawnia dokładnie tyle, ile w danym momencie czytelnik wiedzieć powinien, ani grama więcej, ani grama mniej. Efekt? Lektura upływa w pełnym napięcia wyczekiwaniu na ostateczne poznanie i zrozumienie komiksu.

Cytat:
Szybko zorientować się można, że Matt Kindt stworzył komiksową wersję filmu, który w 1968 wyreżyserował Stanley Kubrick.

Cytat:
Matt Kindt nie chciał stworzyć twardej lektury (a trochę szkoda), równie dużo (jak nie więcej) jest w komiksie akcyjniaka. Elementy, które są istotne dla fabuły, mogłyby zostać w moim odczuciu amputowane.


:)

"Divinity"

A tutaj oprócz informacji, opisu i przykładowych plansz również artykuł "PopKulturowego Kociołka":
"Divinity"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-13, 19:41   

Raz:

"Prison Pit" #2. Recenzuje Sylwester Wilk:



Cytat:
Prison Pit 2 to jazda bez trzymanki, świat stworzony przez Johnnego Ryana wykonany jest z materiału, który przyjmuje wszystkie, nawet najbardziej szalone pomysły. Jako slogan reklamowy tego komiksu doskonale pasowałby wpis z mediów społecznościowych pewnej pizzerii z województwa podkarpackiego.

Cytat:
Prison Pit 2 jest komiksem czarno-białym, kolorystyka symbolizuje sposób, w jaki odbiera się historie stworzone przez Johnnego. Albo kochasz, albo nienawidzisz. Drudzy tych pierwszych nigdy nie zrozumieją. Co w tym jest śmiesznego? Czy do zrozumienia tych żartów trzeba wybitnej inteligencji, czy raczej tępego umysłu? Heh, trudno powiedzieć.


:mrgreen:

"Prison Pit" #2
A tutaj o tomie pierwszym.

Dwa:

"Moebius #1: "Ślepa cytadela. Przystanek na Faragonescji. The Long Tomorrow". Opowiada Konrad Pepłowski:



Cytat:
Są potwory, są kosmici, są strzelaniny, są rycerze, są miecze, są pojazdy, jest architektura, ale przede wszystkim dominuje oniria. Sporo artystycznych wybryków zarówno po stronie minimalizmu, jak i graficznego przepychu. Zgadza się, niezły kocioł.

Cytat:
Zaskakujące, nieoczywiste zakończenia, często dość ciężkie, brutalne lub smutne, na to możesz tutaj liczyć. Spora fiksacja na sposobie przedstawiania obcych kultur, to zdaje się znak rozpoznawczy Moebiusa.


:)

"Moebius #1: "Ślepa cytadela. Przystanek na Faragonescji. The Long Tomorrow"
Pierwsza wypowiedź
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-02-25, 11:49   

"Rotmistrz Polonia" w analizie Sylwestra Wilka:



Cytat:
Autorzy wsiadają w wehikuł czasu, cofają się do początków i opisują kuluary tworzenia bohatera, obrazując to tu, to tam fotografią, czy rysunkiem wyciętym z kroniki. Zdążyłem zakodować, że Łukasz Kowalczuk dopisywał takie śmieszne stwierdzenia typu "Mogę całymi dniami czytać Trylogię, Słowackiego i Rotmistrza Polonię", co rzekomo miał powiedzieć sam Józef Piłsudski, ale muszę wam się przyznać, że się nabrałem. No, chociaż na chwilę.

Cytat:
Rotmistrz Polonia, ze względu na mnogość użytych form, jest najdziwniejszym komiksem (jeżeli nadal można go tak nazwać), jaki przeczytałem w ostatnim czasie, jeśli nawet nie w dłuższym okresie, albo i nawet w całym moim życiu. Nie można mu odmówić swojego uroku, wpisującego się w misję Wydawnictwa 23: wydawania komiksów z dziwnej Polski.


:)

"Rotmistrz Polonia"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-09, 08:19   

Sylwester Wilk tak oto rzecze o zatytułowanym "Wilczyca" szesnastym albumie cyklu "Thorgal":



Cytat:
Na pewno jest to jedna z moich ulubionych części. Do dzisiaj kojarzy mi się z zimą, choć, o dziwo, w środku śniegu jest niewiele. Cóż, jak dobrze pomyśleć, to większość Świąt Bożego Narodzenia, które przeżyłem, wyglądały tak jak w omawianym komiksie. Mroczna, ciężka atmosfera podsycana ulewami, mgłą i upiornie wyglądającymi bezlistnymi drzewami. W taką pogodę nikt nie chciałby przebywać na zewnątrz, w takie dni nikt nie chciałby znaleźć się w lesie sam.

Cytat:
Album nie dość, że jest zilustrowany w doskonały sposób, to jeszcze jest genialnie napisany. Do tego komiksu powróciłem, niby wracający do domu Aegerson i muszę przyznać, że miałem wielką frajdę, czytając go ponownie.


:brawo:

"Thorgal" #16: "Wilczyca"
Szczegółowe informacje, opis, przykładowe plansze i recenzja Szymona Łuszczaka
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-15, 04:56   

"Śledztwa Enoli Holmes" #1: "Sprawa dwóch zaginięć" - recenzuje Sylwester Wilk:



Cytat:
Nie czytałem książek Nancy Springer, gdybym czytał, po komiks raczej bym nie sięgnął. Bałbym się dziur powstałych przy procesie adaptacyjnym. Czasem braki wybijają nawet gdy się nie zna oryginału. W tym przypadku po lekturze zeszytu Śledztwa Enoli Holmes 1. Sprawa dwóch zaginięć nie odnoszę takiego wrażenia. Historia młodej dziewczyny, pozostawionej pewnego poranka przez matkę i uciekającej przed ukutym przez jej braci planem przyszłej edukacji, przedstawiona jest w wyraźny i zabawny sposób. Nie ma żadnych niedopowiedzeń, ale czy zostało powiedziane tyle co w książce? Nie wiem.


:)

"Śledztwa Enoli Holmes" #1: "Sprawa dwóch zaginięć"
Pierwszy artykuł
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-18, 06:43   

Takie oto dwa teksty dzisiaj z tego serwisu :) :

1. "Plansze Europy" #57: "Negalyod" - pisze Konrad Pepłowski:



Cytat:
Dinozaury - tych na ilustracjach Vincenta Perroita nie brakuje. I to nie tylko tych popularnych - tyranozaura czy pterodaktyla - ale też tych znanych jedynie bardziej oczytanym - jak gallimimus czy ankylozaur. Wielkie gady są sportretowane bardzo realistycznie - zgodnie z resztą z konwencją rynku autora. Jednak nie są tam przecież same.

Cytat:
Klimat i głębia świata aż domagają się eksploracji, refleksji. Tymczasem wir wydarzeń przyspiesza tak mocno, że większość pytań pozostaje bez odpowiedzi. Cóż, być może takie było założenie autora: pokazać tylko wycinek świata, żeby zachęcić do snucia własnych domysłów.

Cytat:
Opowieść ma też swoje zaskakujące acz zgrabne zwroty, co jest dla mnie szczególne cenne we wszelkiego rodzaju utworach.


;)

"Plansze Europy" #57: "Negalyod"
To siódma wizyta tej historii.

2. "Kręgi Magii" #1: "Cienie na niebie" - omawia Sylwester Wilk:



Cytat:
Przyznam, że lekko zlekceważyłem dobór kolorów, bo co, jak komiks sobie chce, to niech będzie sobie niebieski. Tymczasem w trakcie lektury okazuje się, że jest to zabieg celowy, skrupulatnie zaplanowany i łączy się ściśle ze scenariuszem. Taka świadomość artystyczna podwyższa wartość produktu przynajmniej o dwa oczka. Brawo!

Cytat:
Tak jak to w magicznych światach, tak i w tym występują fantastyczne stwory, choć jest ich niewiele. Na początek pokazuje się nam przypominające jaka zwierzę pociągowe.

Cytat:
Spokojne fragmenty momentami nawet usypiają. Gdy zaczyna się walka, autor zapomina nawet o onomatopejach, tak jakby nie chciał psuć nam frajdy z widowiska, wtykając głupie odgłosy. Mały szkopuł techniczny, który nie psuje frajdy z czytania. Największą wadą Kręgi Magii Cienie na niebie jest fakt, że komiks kończy się, zanim na dobre się rozkręci.


:P

"Kręgi Magii" #1: "Cienie na niebie"
O tym tytule czytamy po raz trzeci.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-06-04, 13:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-04, 09:32   

"Karo" i artykuł o "Miss Marple. Noc w bibliotece":



Cytat:
Wydawnictwo Egmont z okazji stulecia pierwszej powieści Agathy Christie przekazuje nam komiksy stworzone na podstawie jej dzieł. Jednym z nich jest właśnie "Miss Marple. Noc w bibliotece".

Cytat:
Autorzy wzięli od Christie to co najlepsze. Nie pominęli lokalnych akcentów, takich jak Guinness czy raczenie się herbatką, co niby nie wnosi wiele do samej treści (a w komiksach, które powstały na podstawie powieści, wybiera się tylko najistotniejszą treść), ale sprawiło, że uśmiechałam się pod nosem i myślałam "dobra robota".

Cytat:
Żeby nie było tak różowo, to od pierwszych stron myślałam, że trafi mnie szlag, bo wśród wypowiedzi bohaterów pełno było angielskich makaronizmów, ale na szczęście szybko zniknęły.


:)

"Miss Marple. Noc w bibliotece"
To trzecia wypowiedź o tym albumie.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-27, 07:57   

"Superman. Czerwony Syn" - refleksje, które przedstawia Konrad Pepłowski:



Cytat:
Nie wiem na ile było to zamierzone, ale Czerwony Syn może skłonić do przeprowadzenia eksperymentu myślowego. Co by było, gdyby to socjalizm dominował, gdyby z zimnej wojny górą wyszło ZSSR, gdyby demokracja i kapitalizm tak szeroko się nie przyjęły? U Millara Superman być może był tylko pretekstem do przekazania poglądów, symbolicznym czynnikiem, którego obecność zadecydowałaby o przewadze jednej ze stron, metaforą tego, czego zabrakło Rosjanom lub tego, dzięki czemu zwyciężyli Amerykanie. Millar w ogóle pokazuje USA i ZSSR bardziej jako kij o dwóch końcach niż przeciwstawne żywioły.

Cytat:
Dla mnie rysunki w tym albumie współgrają z fabułą, ale wyobrażam sobie, że komuś mogą nie podchodzić.


...

"Superman. Czerwony Syn"

Przypomnijmy sobie od razu trzy prastare recenzje:
- Tomasza Drozdowskiego
- Jana Sławińskiego
- Przemysława Mazura
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-30, 13:38   

Sylwester Wilk recenzuje album "Super Naukoledzy: 2099":



Cytat:
Cóż za pomysł na supergrupę! Przyznaję, że podoba mi się bardzo! Jeżeli autor postawiłby mi drużynę anonimowych, stworzonych od podstaw bohaterów nie czułbym aż takiego zaciekawienia jak zbiorowiskiem przedstawianych naukolegów. Każde nazwisko porusza zwojami mózgowymi, napakowanymi podczas lat szkolnych. Nawet jeżeli nie wiesz, w którym kościele dzwoni, to nadal pozostaje z Tobą uczucie, że jednak te postacie choć trochę znasz. Napawa dumą, że jedna z dwóch kobiet w grupie to sławna polska fizyczka i chemiczka. Moje patriotyczne niezbyt wielkie ja krzyczy z zachwytu!

Cytat:
Komiks jest dość krótki, fabuła przelatuje przez niecałe 60 stron, ale trzeba przyznać, że dzieje się dość sporo. Akcja rozpostarta jest w czasie, mimo że rozpoczyna się w przyszłości, nie pozostaje tam.

Cytat:
Za warstwę graficzną odpowiada Marcin Surma, zwany jako XULM. Zauroczył swoimi dość kreskówkowymi rysunkami, zaciekawił doborem kolorów i grą światła, ale serce skradł mi dopiero w dodatkach.


:brawo:

"Super Naukoledzy: 2099"

I od razu artykuł Małgorzaty Chudziak:

Cytat:
Postaci znane z serialu zostały odpowiednio postarzone (no, może poza Tapputi, którą o wiek pytać nie wypada). Wszyscy wyglądają i zachowują się dużo poważniej niż podczas swoich animowanych przygód. Do tego to Ada jest główną bohaterką, a cała reszta służy jej jedynie za wsparcie. To kobieta ma moralne rozterki i to na niej ciąży wykonanie kluczowej części planu, pozwalającego na obalenie dyktatora. Sprawia to, że nawet osoby niezaznajomione z serialem będą mogły odnaleźć się w fabule.

Rysunki Marcina Surmy świetnie wpisują się w konwencję komiksu. Postaci są przerysowane, ale jednocześnie utrzymane w stylu animacji. Do kolorowania zdecydowano się użyć bardzo małej ilości kolorów. Na planszach znajdziemy biel, czerń oraz różne odcienie błękitu, dobrze pasującego do opowieści o dalszej przyszłości. Graficznie album prezentuje się bardzo dobrze i trudno znaleźć mi cokolwiek, do czego można by się przyczepić (jak to recenzenci mają w zwyczaju).


:-D

"Super Naukoledzy: 2099"
Informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-02, 15:10   

"Historia pewnej obsesji" - "Bartosz" i jego uwagi po lekturze "Harleen":



Cytat:
Dzieło Sejicia, do którego artysta samodzielnie napisał scenariusz i wykonał rysunki, od początku obiecuje być nietuzinkowym studium psychologii mordercy i poruszyć całkiem nowe kwestie w zagmatwanych relacjach Harley i Jokera. Przede wszystkim uwiarygodnić jak z dość porządnej, z pozoru normalnej pani psycholog staje się zgoła kimś innym. Moim zdaniem nie do końca się to udaje i to jest według mnie największa wada tego komiksu. Monologi Harleen były dość pretensjonalne, lekko nużące, a moment na który najbardziej czekałem, czyli przemiana głównej bohaterki w Harley Quinn, następuje i tak dość gwałtownie. Cała historia i jej psychologiczne aspiracje ustępują miejsca trywialnemu znaczeniu tytułowego uśmiechu, tak ikonicznemu przecież dla tych postaci.

Cytat:
Być może kobiety mają szansę odnaleźć się w nim lepiej, dlatego polecam szczególnie jako efektowny prezent dla jakiejś fanki HQ, nawet niekoniecznie czytającej komiksy. Nie potrzeba tutaj żadnej komiksowej wiedzy, co zawsze postrzegam jako plus.


:)

"Harleen"
To co mogliście przeczytać do tej pory
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-11, 15:33   

Sylwester Wilk tak oto pisze o albumie "Papieże w historii" #1: "Jan Paweł II. Nie lękajcie się!":



Cytat:
Fabuła w pierwszej części pokazuje przełomowe wydarzenia z młodości Karola Wojtyły, takie jak pożegnanie z matką, pracę w kamieniołomach w Zakrzówku, czy śmierć ojca. Osią, wokół której krążą scenki z życia przyszłego papieża, są wydarzenia z maja 1981 roku, kiedy to został postrzelony przez Mehmeta Alego Ahcę. Takiego punktu widzenia można było się spodziewać patrząc na okładkę, której całą lewą stronę zajmuje ciemna sylwetka zamachowca trzymającego broń.

Cytat:
W dalszej części Dobbs robi dziwną rzecz, bo przenosi akcent na ekipę filmową tworzącą reportaż o Janie Pawle II. Tak jakby chciał się lekko wytłumaczyć z wyborów, jakich dokonał przy prezentacji faktów z życiorysu Karola Wojtyły. Zabieg ten powoduje, że nożyczki obcinają jeszcze więcej wydarzeń i z ograniczonego miejsca na prezentację robią go jeszcze mniej. Wychodzi to jednak komiksowi na zdrowie, bo w ten sposób autor zmiękcza lekko jego wymowę, nie tworząc nadętego patosem balonu.

Cytat:
Fabrizio Fiorentino dołożył starań, aby "Nie lękajcie się" nie było niestrawne w warstwie graficznej. Powiem, że tego się obawiałem najbardziej, bo komiksy historyczne często są paskudne. Komiks o Janie Pawle II sprawia jednak pozytywne wrażenie, kreska jest lekka, a punkt widzenia zmieniany jest w sposób nadający dynamiki.


:-D

"Papieże w historii" #1: "Jan Paweł II. Nie lękajcie się!"
O tej historii czytamy po raz piąty.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-14, 09:03   

"Lis pospolity - niemy humor (i nie tylko)" - tytuł omawia Konrad Pepłowski:



Cytat:
Bohaterami są zwierzęta, ale nie takie blacksadowe, czy kaczogrodowe, więc brak tekstu w dymkach jest jak najbardziej uzasadniony. Sporo humoru kryje się właśnie w symbolach, za pomocą których prowadzone są pełnoprawne dialogi. Sama fabuła oczywiście też, ale najgłośniej rechotałem chyba przy dialogach.

Cytat:
"Lis pospolity" zawiera element fantastyczny w postaci zwiększonej inteligencji leśnych zwierzaków. Dzięki temu możemy obserwować jak ze sobą kooperują, jak kradną, zażywają narkotyki, odbijają więźniów, czy się nawzajem wyśmiewają. Faktycznie: nie dla dzieci.

Cytat:
Doceniam kunszt rysownika, szanuję zbożny cel (poboczny?) powstania albumu, ale przede wszystkim jestem wdzięczny za mój długotrwały rechot na balkonie.


:-D

"Lis pospolity"
Ubiegłoroczne analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-17, 17:12   

Sylwester Wilk tak pisze o zatytułowanym "Leon I Wielki - Pogromca Attyli" drugim albumie z cyklu "Papieże w historii":



Cytat:
Bardzo ciekawe, jak wyglądały negocjacje związane z najazdem Hunów. Z komiksu trudno to wyczuć, na pięciu stronach autorzy pokazują kolację, w której Leon rozmawia z Atyllą. Cóż, nie wygląda to zbyt epicko, ot, zwykła rozmowa. Dużo ciekawiej jest to opisane w dodatkach, z których wynika jakoby Bicz Boży zobaczył dwie postacie o nadludzkiej postawie i straszliwym wzroku, stojące obok biskupa Rzymu. Komiks też nieco rozczarowuje z prezentowaną wizją postaci, różniącą się od tych, które można zobaczyć na znanych ikonach.

Cytat:
Najciekawszą stroną komiksu są wydarzenia w Pałacu Cesarskim, intrygi i przewroty, ze sztyletowaniem Augustusa włącznie. Aż chciałoby się więcej, może nawet cały komiks o nadwornym, zgniłym towarzystwu. Wyszłoby smacznie i krwawo. Tymczasem drugi zeszyt z serii obarczony jest tym samym grzechem co i pierworodny. Po prostu jest to komiks za krótki.




"Papieże w historii" #2: "Leon I Wielki"
Czytajcie u Artura i wcześniej
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15057
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-27, 06:09   

Sylwester Wilk i trzecie omówienie "Zemsty hrabiego Skarbka":



Cytat:
Wysoki Sądzie. Sądzę, że jest to oburzające, że wszyscy, albo prawie wszyscy zachwycają się nad ilustracjami z „Zemsty hrabiego Skarbka”, zapominając o tym, jak dobrze napisany został scenariusz. Zacząć należy od tego, że to dzieło nie powstałoby, gdyby inny scenarzysta, Jean Van Hamme, współpracujący z Grzegorzem Rosińskim przez lata nad "Thorgalem", nie postanowił obdarować współpracownika rocznym urlopem. Czyż nie jest to przepiękny i wspaniałomyślny prezent? Wielu ludzi z chęcią przyjęłoby taki okres odpoczynku, aby nabrać nowych sił i urwać szarą rutynę.

Cytat:
"Zemsta hrabiego Skarbka" na poziomie koncepcji to wielki ukłon dla polskiego artysty w kierunku spełnienia jego marzeń. Jest i opowieść o piratach, są wątki płaszcza i szpady oraz elementy erotyczne.




"Zemsta hrabiego Skarbka"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12