Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-17, 18:46   



Janusz Samborski i Jego spojrzenie na "Szóstkę" stanowiącą tom drugi "Stranger Things":



Cytat:
Fabuła komiksu buduje mroczny, gęsty klimat dzięki któremu wraz z poznawaniem bliżej Szóstki, czytelnik zżywa się z tą postacią i kibicuje jej. Szkoda, że pozostali bohaterowie komiksu nie zostali tak dobrze rozpisani.

Cytat:
Najmocniejszą stroną "Szóstki" jest jej szata graficzna. Rysunki są przejrzyste, a mimika i ruch ciała przedstawionych postaci wypadają dość naturalnie, dzięki czemu mniej zwraca się uwagę na tło, które momentami jest dosyć oszczędne.


:)

"Stranger Things" #2: "Szóstka"
Materiały o tomie pierwszym
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-18, 16:39   



Przemek Pawełek i czwarta u nas recenzja noszącego tytuł "Konali krótko i płaczliwie" czwartego tomu "Nienawidzę Baśniowa":



Cytat:
Podróż Gertrudy dobiegła w końcu swojego końca.

No i przyznaję, ten ciastolony finał nie dał mi pełni satysfakcji, choć te 4 tomy to była w fuj dobra jazda.

Ale przypominając. Seria Skottiego Younga to opowieść o dziewczynce, która na 40 lat utknęła w baśniowej krainie pełnej brokatu, jednorożców i tęczy. Wykonuje questy by z tego świata uciec, ale jest już tak sfrustrowana, że brak jej cierpliwości i każdego by siekała na kawałki. Czyli taka Dorotka z Oza, ale w wersji hardcore 18+ z pięknie przesłodzonymi bluzgami.

Pierwszy tom był dla mnie petardą, przy drugim nieco czułem zmęczenie konwencją, trzeci ubawił mnie ponownie, bo Young pięknie bawi się tropami fantasy, humorystycznie wywraca je na lewą stronę, dokłada przesadzoną przemoc, a wszystko ślicznie ilustruje swoją perfekcyjną cartoonową kreską. Efektu dopełniają nasycone kolorki.

Tom czwarty to jest niestety takie 'ostatni gasi światło', bo czuć, że historia zmierza do zamknięcia, ale brak tu lekkości, przegadane to strasznie, akcja w zasadzie tupta w miejscu, i cały czwarty tom wydaje się być wyciśnięty na siłę. Czułem się, jakby Young miał pomysł na dwa zeszyty, ale Image cisnęło by to rozwodnił, rozciągnął, by dało się z tego potem zrobić pełnoprawnego trejda.

No i niestety tomik zawodzi, brak tego humorku, dosadnych pocisków w dialogach i sieczki. Choć dalej rysunki są śliczne. No ale historia Gertrudy dociera do finału, więc fani nie powinni sobie tego tomu odpuszczać.

I pomyśleć, że redaktor Ostrowski się pierwotnie zapierał, że nie będzie polskiej edycji tego komiksu...

120 stron w sofcie za okładkowe PLN od Non Stop Comics, i nikt chyba nie płacze po tej serii tak jak Marceli Szpak, któremu trudno będzie znaleźć równie wdzięczne dzieło do tłumaczenia.


:)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-19, 09:28   



"Zjednoczone Stany Komiksu" #16: "Świt superbohaterów":



:)

"Zjednoczone Stany Komiksu" #16: "Świt superbohaterów"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-19, 14:01   



Dwukrotnie Mikołaj Ćwik:

1. "Co ja recenzuję" #237: "Green Lantern: Najczarniejsza noc":



Cytat:
Nie będę owijał w bawełnę, czasami warto posłuchać bardziej doświadczonych kolegów ze świata komiksiarzy, jest to niestety typowy event, gdzie dużo się dzieje, tłuką się na potęgę i nie wiadomo co z czego za bardzo wynika. Fabuła wydaje się prosta jak budowa cepa: pojawia się zły z nowym - białym kolorem pierścienia, ożywia zmarłych, zabija kolejnych i ożywia i tłuką się wszyscy dalej.

Cytat:
Co do spraw technicznych, wydanie w ramach DC Deluxe to gwarancja dobrej jakości - tak jest i tym razem. Rysunki Ivana Reis są przepiękne, dużo szczegółów, cieszą oczy.


"Co ja recenzuję" #237: "Green Lantern: Najczarniejsza noc"
Artykuł Michała Lipki

2. "Co ja recenzuję" #238: "Strzeżcie się potwory":



Cytat:
Bogata w szczegóły historia, bawi swoją kameralnością i pozwala wychwycić wiele niuansów w historii, nie rozpraszając rozmachem. Oczywiście widać na każdym kroku, że zmierzamy do nieuchronnego końca, na spokojnie po nitce do kłębka. Nie jest to też opowieść odkrywcza, autor po prostu sprawnie bawi się znanymi motywami fantasy, czy opowieść spod znaku płaszcza i szpady. Na tyle przyjemnie, że nie nużą po lekturze.

Cytat:
Oczywiście cartoonowe rysunki są tak samo dobre jak poprzednich częściach - tylko oglądać, podobnie jak animacje tworzone przez rysownika. Zapomniałbym, na końcu tomiku mamy szkicownik - w komiksie dla dzieci, cudo!


"Co ja recenzuję" #238: "Strzeżcie się potwory"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-01-14, 06:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-21, 14:34   



Adam Grochocki tak nam opowiada o prezentowanym jak dotąd dwukrotnie "Spisku klonów" czyli piątym tomie "Amazing Spider-Mana":



Cytat:
"Spisek Klonów" jest naprawdę rewelacyjnie napisany. Mamy tutaj mnóstwo zwrotów akcji i to takich konkretnych. Oczywiście wszystko kręci się wokół klonowania i wielu, bardzo wielu zaskakujących powrotów. Niemniej co i rusz jesteśmy atakowani bardzo fajnymi rozwiązaniami i nie musimy słuchać parkerowego tech-bełkotu. Zamiast wymyślnych gadżecików, samochodzików jeżdżących po ścianach mamy prawdziwe emocje i trudne decyzje, które musi podejmować Spider-Man. Za takim właśnie Spider-Manem tęskniłem i takiego mam nadzieję oglądać częściej.


:-D

"Amazing Spider-Man" #5: "Spisek klonów"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-25, 23:16   



"Pogadajmy o komiksach" - "Kolęda Batmana, czyli przegląd i omówienie Batman Noel":



"Kolęda Batmana, czyli przegląd i omówienie Batman Noel"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-27, 02:11   



"Head Looper" #1: "& Wyspa albo Plaga Bestii" w opinii tym razem (tutaj dotychczas) Arnolda Wolińskiego:



Cytat:
Mamy tu do czynienia z nietypowym komiksem z gatunku fantasy, którego lektura może przypominać obcowanie z serialem kreskówkowym. Za ten stan rzeczy odpowiada dosyć surowa kreska rysownika.

Cytat:
Czarny humor i wartka akcja towarzyszą naszemu protagoniście, którego droga do celu przypominać może rozgrywkę w RPG. Wielowątkowość i questy poboczne umacniają to poczucie.

Cytat:
Album wzbogacony jest o galerię okładek alternatywnych, dwustronicową planszę, przedstawiającą wszystkie postaci oraz mapy ukazujące aktualne miejsce pobytu naszego barbarzyńcy.


:-D

"Head Looper" #1: "Wyspa albo Plaga Bestii"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-27, 06:36   



"Śmierć X" w wypowiedzi Radosława Frosztęgi:



Cytat:
Pomysł był dobry w swoich założeniach, stworzenie tytułu, który wypełniłby lubi fabularne i pokaże czytelnikowi, jak doszło do wyniszczającej wojny. Jak to zawsze bywa z planami, ich wykonanie nie zawsze dobrze koreluje z wykonaniem.

Cytat:
Stosunkowo krótka historia jest niezłym uzupełnieniem wielu fabularnych luk scenariuszowych, pozwalając spojrzeć na cały arc z szerszej perspektywy. Dodatkowo w tomie znajdziemy wartką akcję, sporą dawkę niepewności co będzie dalej utrzymującą czytelnika w napięciu oraz niezły klimat wzajemnych animozji.

Cytat:
Szata graficzna dzieła jest niezła, ale daleko jest do wybitności, a momentami zalicza ona pewne spadki jakościowe. Aaron Kuder oraz Javier Garron dość wyraźnie stawiają na wyrazistość postaci ich mimikę i mowę ciała niż świetnie pokazane sceny akcji.


"Śmierć X"



Niedawny artykuł Tomasza Drozdowskiego:



Cytat:
Śmierć X to opowieść o Cyclopsie, choć nie do końca tylko o nim. Raczej o idei niezłomnego przywódcy, w którą uwierzyło wielu. Oraz o tym, do czego popchnąć może strata ukochanej osoby i walka o przetrwanie.

Cytat:
Zamieszanie wokół konfliktu między dwoma superrasami to koncepcyjnie coś o wiele lepszego od politycznych różnic z II Wojny Domowej i jej poprzedniczki. Oś rodzącej się wojny jest nie byle jaka.

Cytat:
Aaron Kunder i Javier Garron mają swoje wzloty i upadki. Gorsze momenty mają w przypadku mimiki niektórych postaci, miejscami wręcz karykaturalnej, pasującej może jedynie do Jokera i jemu podobnych. Panowie lepiej radzą sobie z kolei z ogólnymi pomysłami na rysunki.


"Śmierć X"
A tutaj pierwszy - "WKP".
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-27, 13:12   



Jeszcze raz w dniu dzisiejszym Radosław Frosztęga - o "Bloodborne" #1: "Śmierć snu":



Cytat:
Fabularnie tytuł na pewno docenią osoby, które miały do czynienia wcześniej z grą. Aleš starając się oddać ducha produkcji, umieścił zarówno w fabule, jak i dialogach liczne bezpośrednie odniesienia/cytaty z Bloodborne, co jest naprawdę świetnym pomysłem i odgrywa swoją rolę. Gracze doszukają się tutaj wielu smaczków, a zaserwowana historia będzie dla nich przejrzysta i zrozumiała.

Cytat:
Każdy kolejny kadr epatuje fascynującą makabrą, która potrafi być przerażająca i odrażająca, a jednocześnie na tyle zniewalające, że trudno oderwać od niej wzrok. Rysunki co prawda nie odbiegają zbyt mocno od materiału źródłowego, ale czuć w nich pewną nutkę wcześniejszej twórczości artysty.


"Bloodborne" #1: "Śmierć snu"
A w Wigilię pierwszy artykuł.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-27, 15:24   



Przemek Pawełek rozmawiał z Zosią Dzierżawską - rysowniczką albumu "Eileen Gray. Dom pod słońcem" :) :



""Eileen Gray. Dom pod słońcem" - powieść graficzna o architekturze i emocjach"
A tutaj recenzje albumu.

I jeszcze jedna - właśnie Przemka Pawełka:

Cytat:
"Eileen Gray. Dom pod słońcem" to komiks biograficzny, acz momentami trudno mi było stwierdzić kto tu jest głównym bohaterem, i kto fascynuje mnie bardziej, bo losy tytułowej bohaterki i zaprojektowanego przez nią budynku E-1027 splatają się nierozerwalnie.

Gray to postać, o której nie wiedziałem przed lekturą absolutnie nic. Irlandzka projektantka wpisała się w historię architektury wspomnianą przed chwilą budowlą, która była fizycznym wyrażeniem jej manifestu, poglądów dotyczących projektowania, sztuki użytkowej i sposobu na organizowanie sobie przestrzeni życiowej. Fabuła Charlotte Maltherre-Barthes w achronologiczny sposób pokazuje jej dzieciństwo, młodość i dorosłe życie, w epizodach pokazując jak kształtował się jej charakter. Biografia ta jest o tyle ciekawa, że akcentuje w jaki sposób jej życie przekładało się na jej charakter, a potem na sposób wyrażania siebie i dostosowania do siebie swojego otoczenia, co wiązało się z jej filozofią projektowania.

Gdzieś tam po drodze pojawiają się relacje wszelakie, przyjaźń, miłość, międzyludzkie niezrozumienie, a także E-1027, ukoronowanie jej sposobu myślenia, bryła, będąca czymś dużo więcej niż miejscem, gdzie się ja i śpi. To wyraz jej dążenia do własnej koncepcji piękna, czy też ideału. Miejsce, które staje się świadkiem przyjemności i przykrości, a także dziwacznego emocjonalno-intelektualnego gwałtu, jaki był prosty akt naniesienia na ściany wychodzących poza jej projekt murali.

Maltherre-Barthes ani nie próbuje streszczać całego życiorysu, ani nie analizuje dogłębnie jego fragmentu, skupiając się na momentach w czasie, które były istotnymi etapami życia Gray. Historia płynie subtelnie, z wrażliwością i empatią, do czego przyczynia się kreska Zosi Dzierżawskiej. Koniec końców to opowiedziana przez kobiety historia o kobiecie, która w świecie mężczyzn nie mogła liczyć na pełne uznanie. Jedyne czego mogła być pewna, to obiekt, który sama stworzyła. A który i tak jej w końcu faceci przemalowali, a potem przemilczeli jej własny kompleksowy wkład w budowlę.

Warto po ten komiks sięgnąć, nie tylko dlatego, że to publikacja rysowana przez Polkę. Album wzbudził u mnie autentyczne zaciekawienie tematem - po odłożeniu go na półkę od razu poczułem potrzebę doczytania czegoś o Gray, jej projektach i budowlach. Chyba tak właśnie powinny działać opowieści biograficzne, no nie?

"Eileen Gray. Dom pod słońcem" - 162 strony na twardo za okładkowe 59,90PLN z Wydawnictwo Marginesy
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-01-03, 08:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-27, 15:47   



"Free Comics":



"Free Comics"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-27, 16:02   



Jeszcze raz dzisiaj Przemek Pawełek - na temat "Snow Blind" :) :



Cytat:
Na końcówkę roku nietypowy, bo familijny powiedzmy-że-neonoir.

Tyler Jenkins dał się już poznać jako znakomity rysownik dzięki prowincjonalnemu kryminałowi "Grass Kings". "Snow Blind" to kolejna produkcja w podobnym tomie, acz z innym scenarzystą (tym razem Ollie Masters) i z południa czytelnik przenoszony jest na Alaskę.

Teddy to młody chłopak, nieco wyobcowany, wyrwany z codzienności nastolatka przez ciąg nagłych wydarzeń. Okazuje się, że jego nudni rodzice kryją sekrety, o które ich nie podejrzewa, a żeby poznać całą historię będzie musiał sam zaangażować się w sprawę.

Ollie Masters proponuje nam opowieść o prawdzie, która ma swoją cenę, oraz o poszukiwaniu swojej tożsamości, dążeniu do stanowienia, bardzo osobliwym rytuale przejścia. Jest tu to, co powinno znaleźć się w historii kryminalnej dla starszych nastolatków - bohater, z którym można się identyfikować (choć nieco może dziwić co wyrabia ten typ i w imię dobra postępów w fabule uchodzi mu to na sucho), archetypowi Starzy, którzy okazują się być bardzo dalecy od wzorców, stopniowe odkrywanie tajemnicy.

Jednocześnie brakowało mi tu tego sennego klimatu Królestwa Traw, który zawdzięczaliśmy w dużej mierze rozlanym akwarelom Jenkinsa, i nieco bardziej rozbudowanej opowieści, nawet, jeśli by miała być nieśpieszna.

Podsumowując - można, niekoniecznie trzeba, choć to głównie komiks dla młodzieży w wieku na oko licealnym szukającej czegoś innego niż tłukących się trykociarzy, i dla fanów rysownika. Dużo więcej w tym komiksie nie znajdzie się nawet przy szczerych chęciach.

"Snow Blind" - 112 stron na twardo za 54PLN z Non Stop Comics


Przybywa nam omówień
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-30, 04:36   



"Star Wars Komiks" #84 (06/2019). Darth Vader - Płonące wody":



"Star Wars Komiks" #84 (06/2019). Darth Vader - Płonące wody"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-31, 12:17   



"Pogadajmy o komiksach" - "Lady Killer" #1-2:



"Lady Killer" #1-2



"Kobieta pracująca" - zaległa recenzja tomu drugiego przygotowana przez Artura Sobalę:



Cytat:
Druga część jest zdecydowanie bardziej krwawa (a posoka również ma czarny kolor, lecz czasem zdarza się czerwień). Pokuszono się o takie sceny, jak rozczłonkowanie zwłok wszelkiej maści narzędziami. Ponadto dynamika jest o wiele większa, aniżeli w pierwszej książce.

Cytat:
Do kolejnych plusów zaliczyć można fakt, iż nie uczyniono z głównej bohaterki żeńskiej odpowiedniczki "Rambo". Mimo swych zabójczych cech, nie zawsze udaje jej się wykaraskać z opresji, co prowadzi do wciągających scen.


"Lady Killer" #2
To co już Wam przedstawiałem jeśli chodzi o obydwa tomy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13368
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-31, 22:27   



"Superman. Saga jedności" #01: "Ziemia widmo" w uwagach Janusza Samborskiego:



Cytat:
Osobiście nie lubię, gdy scenarzyści ingerują w ważne wydarzenia z przeszłości bohaterów, lecz rozwijany wątek Rogola Zaara jest naprawdę intrygujący.

Cytat:
Mam nadzieję, że z czasem poznamy jego pełną historię, która poruszy czytelników, gdyż póki co wydaje się być bardziej inteligentnym odpowiednikiem Doomsdaya.

Cytat:
Ponadto ważnym elementem fabuły jest Strefa Widmo, do której trafia nasza planeta.

Cytat:
Co do oprawy graficznej, Ivan Reis już przy okazji "Człowieka ze Stali" miał okazję zaprezentować swój wysoki kunszt ilustracyjny.

Cytat:
Szczególnie dwustronicowe kadry pełne detali i mocnej kreski wzbogacone o fantastycznie dobraną kolorystykę, sprawiają że czytelnik robi chwilę przerwy w lekturze aby nacieszyć oczy.


"Superman. Saga jedności" #01: "Ziemia widmo"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12