Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czas na komiks
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10526
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-19, 09:07   



Dzisiaj zaś także Sylwester Wilk - na temat trzeciego tomu "Cliftona":



Cytat:
Nienaganne maniery, zamiłowanie do motoryzacji, piękne kobiety i ogromna chęć rozwiązywania kryminalnych zagadek. Obok Cliftona spokojnie można by postawić agenta 007, choć gdyby usunąć szybkie samochody i cofnąć wskazówkę o kilka lat, do opisu pasowałby ktoś jeszcze.

Cytat:
"Clifton" to nie jest seria jakichś wysokich lotów, nie ma tu jakichś spektakularnych fajerwerków. Nie można jej jednak odmówić sympatyczności, a przyznać należy, że kilka razy nawet parsknąłem ze śmiechu. Żarty opowiadane są w dystyngowany sposób, często opierając się na zabawnych sytuacjach w slapstikowym stylu.


"Clifton" #3

Oraz także pisali:



- Marcin Mroziuk:

Cytat:
Wielbiciele przygód Harolda Wilberforce’a Cliftona doskonale zdają sobie sprawę ze słabości tego bohatera do pięknych kobiet.

Cytat:
Czekają na nas tutaj liczne zwroty akcji, a nie zabraknie też wielu okazji do śmiechu.

Cytat:
W nowym tomie "Cliftona" możemy więc liczyć na kolejną porcję jak zwykle zabawnych i wciągających opowieści o perypetiach zrzędliwego pułkownika, a pojawienie się w komiksie Jade niewątpliwie wniosło do niego jeszcze sporo świeżości.


"Clifton" #3



- Piotr Pocztarek:

Cytat:
"Clifton" tom 3, podobnie jak poprzednie tomy, to lektura lekka, przyjemna i zabawna, ale jednocześnie wciągająca i stawiająca na zgrabne spójne fabuły, a nie na zlepek przypadkowych gagów. Z pewnością nie jest to lektura wybitna, ale kto wie, może otworzy pole do wydania kolejnych komiksów, które pokochaliśmy w "Świecie komiksu"?


"Clfton" #3
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10526
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-24, 05:46   

1. "Batman. Biały Rycerz" - opowiada "Bartosz":



Cytat:
Pomysł wyjściowy jest intrygujący, choć nie raz spotkaliśmy się już z zabiegiem odwrócenia ról. Murphy w dość mało subtelny fabularnie, ale niesamowicie efektowny pod względem wizualnym sposób, zaczyna swoją zabawę elseworldem ze złym Batmanem i zbawicielem Jokerem.

Cytat:
Zamiana miejsc dotychczasowego obrońcy Gotham z jego nemezis świetnie pokazuję ich skomplikowane relacje oraz to, co siedzi w głowie jednego i drugiego. Murphy próbuje zagłębić się w psychikę Batmana i Jokera oraz w to, co napędza każdego z nich.

Cytat:
Unikalna chemia pomiędzy tymi postaciami jest kultowa i stanowi wdzięczne pole do popisu dla ciekawych pomysłów bystrych scenarzystów.


"Batman. Biały Rycerz"
To szósta wizyta tej historii

"Joker" - tym razem - tu ostatnio - w spostrzeżeniach Łukasza Szczygło:



Cytat:
Joker Phoenixa to Joker nietypowy – nie mamy tutaj do czynienia z bezdusznym szaleńcem, a człowiekiem, którego życie doprowadziło na skraj obłędu. To przede wszystkim twór społeczeństwa, bezdusznego, brutalnego i obojętnego na los innych.

Cytat:
Dla mnie osobiście, drugim bohaterem tej opowieści jest miasto Gotham. Siedząc podczas seansu w kinie, wydaje nam się wręcz, że wdychamy jego spaliny. Czujemy pod palcami kurz, i gęstniejącą dookoła nas atmosferę alienacji. Samotność głównego bohatera, jego rozpacz i bezradność są właśnie tym spowodowane.


"Joker"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10526
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-07, 05:56   

Takie oto trzy nowości z tego fajnego serwisu:

1. "Arr, do stu beczek rumu" - zatytułowany "Kanibale" tom piąty "Barakudy" recenzuje Łukasz Szczygło:



Cytat:
Całość czyta się jednym tchem niczym najlepsze powieści płaszcza i szpady. Realistyczna kreska idealnie wpasowuje się w klimat historii. Jérémy Petiqueux dał upust swojej wyobraźni, kreśląc rasowy horror, przedstawienie tytułowych kanibali wypada naprawdę przerażająco, jak i odpychająco. Na dodatek rysownik ma zdecydowanie dryg do przedstawiania pięknych kobiet i dynamicznych pojedynków, wprowadzając wręcz filmową narrację.


:)

"Barakuda" #5: "Kanibale"
Pierwszy artykuł

2. "Invincible na piątkę" - o piątym tomie "Invincible" wypowiada się Sylwester Wilk:



Cytat:
Robert Kirkman serwuje nam kurczaka w pięciu smakach. Każdy tom ma inny kolor przewodni (tym razem jest to purpurowy), składniki dozowane są w odpowiednich proporcjach, tak by żaden nie wybijał. Tworzy to lekturę dość łatwą w odbiorze, barwną, dynamiczną, z kilkoma fajerwerkami. Wiadomo, autor chińskiego żarcia nie wymyślił, superbohaterowie od kilkudziesięciu lat latają w swoich pidżamach. Aby się przekonać, jak pisarz radzi sobie z ogromną spuścizną, wystarczy sprawdzić piątkę. Tym razem Kirkman dał poczuć na skórze, co by było, gdyby Invincible powstał w latach 70., za sprawą narracji w żółtych prostokątach w Pojmany, lecz nie pokonany. Otrzymujemy też odpowiedź, na kim był wzorowany rządowy gnojek w "Sekretnych Początkach" Cecila Stedmana (tak jakby ktoś jeszcze nie skumał blizny i wysokiego stanowiska).


"Invincible" #5
Pierwsza opinia

3. "Frankenstein Żyje Żyje- czyli czym jest człowieczeństwo?" - takie pytanie po lekturze albumu "Frankenstein żyje, żyje!" zadaje Łukasz Szczygło:



Cytat:
Na około 80 stronach prześledzimy życie monstrum, targanego wiecznymi wyrzutami sumienia, oraz egzystencjalnymi rozterkami. Bezimienny stwór próbuje odnaleźć sens swojego istnienia.
Te pytania i problemy naszego bohatera nabierają sensu, kiedy poznamy okoliczności powstawania komiksu. Berni Wrightson zmagał się podczas prac nad albumem z chorobą nowotworową. Mając podejrzenie, że może nie skończyć swojego dzieła, namaścił Kellego Jonesa na swojego następcę. To właśnie Jones dokończył ostatni rozdział opowieści.


"Frankenstein żyje, żyje!"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10526
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-09, 13:41   

i oraz

Sylwester Wilk tak oto rzecze o albumie "Stranger Things" #1: "Po drugiej stronie":



Cytat:
Komiks Stranger Things pokazuje to, czego pokazywać nie należy. Siłą napędową serialu była mgiełka tajemnicy, niewiadoma w równaniu, która uruchamiała komórki mózgowe, pobudzała do myślenia. Intryga i iskierka nerwowości, tego w komiksie nie znajdziecie. Co zaś znajdziecie na tych 96 stronach? Dosyć drętwą opowieść o tym, co się działo z Willem podczas wydarzeń z pierwszego sezonu. Ziewam i przewracam kolejne strony. Na tym etapie komiks nie ma już nam nic do zaoferowania, wiem doskonale kim lub czym jest Demogorgon. Wiem, co stanie się z Willem, znam zakończenie. Mgłę przewiał halny, to koniec.


:mrgreen:

"Stranger Things" #1: "Po drugiej stronie"

Wypowiedź Macieja Tomczaka:

Cytat:
Oceniając scenariusz Jody Houser, należy stwierdzić, że pisarka nie miała chyba do końca pomysłu na stworzenie autorskiej opowieści o Willu Byersie. Zachowanie spójności uniwersum jest oczywiście pewnym usprawiedliwieniem dla braku wyraźnego indywidualnego rysu, niemniej jednak Houser nawet nie stara się wprowadzić czegoś nowego do fabuły.

Cytat:
O wiele lepiej prezentują się rysunki Stefana Martina. Wszystkie ilustracje są realistyczne i szczegółowe, choć brakuje im finezji typowej dla prac na przykład Williama Vance’a. Wizerunki postaci odpowiadają tym znanym z telewizji, ale jednocześnie nie są tworzone z przesadną dokładnością, co niekiedy może nie służyć komiksom.


:P

"Stranger Things" #1: "Po drugiej stronie"

Audycja "Pogadajmy o komiksach"

A tu dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10526
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-11, 14:46   

"Srebrni na szlakach Niepodległej" - pisze Sylwester Wilk:



Cytat:
Czytając że swoimi synami publikację Instytutu Pamięci Narodowej, dochodzę jednak do wniosku, że wcale nie chodzi o sposób wykładania wiedzy, a przede wszystkim dojrzałość i większą świadomość narodową (no, nie chwaląc się za bardzo, bo nie o to chodzi).

Cytat:
Obok znaleźć można też historyczną fikcję, bohaterowie są tu postawieni symbolicznie, nie ustępują jednak pola nawet we wstawkach między komiksowymi epizodami. W tych miejscach przeznaczonych głównie na fakty, gdzie autor może głębiej wgryźć się w historyczne wydarzenia, przy okazji ilustrując tekst archiwalnymi zdjęciami. Bardzo mi się to podoba, bo daje powiew świeżego powietrza, między strony pokryte gęstym kurzem. Brawo!


:idea:

"Srebrni na szlakach Niepodległej"
A tu pierwsze dwie wypowiedzi.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10526
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-18, 03:26   

"Kraina Ruin" - "RRRRRRRRecenzja" - o noszącej tytuł "Oko za oko" pierwszej części pisze jako trzeci Sylwester Wilk:



Cytat:
Pogo i Rex to antropomorficzni łowcy przygód, których największym marzeniem jest znalezienie pokaźnego skarbu, a jakże. Autor kreśli swoje postacie, dodając dużo sosu dla każdej. Już samo nadawanie wyglądu zwierząt dużo może powiedzieć o ich charakterze.

Cytat:
Kraina Ruin, mimo że nosi znamiona opowieści dla młodszego czytelnika, to rasowe fantasy.

Cytat:
Co mnie zaskoczyło, to fakt, że na kartkach Krainy Ruin autor zamieścił sporo treści.

Cytat:
Całość uzupełniają dość żwawe barwy, jest kolorowo, jak na baśnię przystało, ale hola! Nie oznacza to jaskrawo. Użyta barwa jest stonowana, więc nie ma się wrażenia obcowania z podręcznikiem dla przedszkolaków.


:-D

"Kraina Ruin" #1: "Oko za oko"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10526
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-28, 16:08   

Sylwester Wilk jest trzecim, który wziął na tapet "9 godzin":



Cytat:
Powiem szczerze, aby napisać ten tekst, musiałem przeczytać 9 godzin dwa razy (i kilka razy jeszcze przekartkować). Mimo że bohaterowie (technicznie) grają w grę, pokonując kolejne jej etapy, to w komiksie na dobrą sprawę nie dzieje się za wiele. Bitki pokazane są tylko poprzez migawki, a całość, choć poparta przez wątek fabularny, przypomina trochę szkicownik albo brudnopis. Uwaga: jest to celowy zabieg autora, wyjaśniony w dodatkach. Magenta King po kilku latach tworzenia komiksów złapał się na rzemieślnictwie, podpatrując, że najlepsze pomysły pochowały się w jego albumie do szkicowania, a były zbyt szalone by je wydrukować. 9 godzin to jedyny album, w którym nie odczujecie większej różnicy między treścią główną a dodatkami. No dobra, może trochę za bardzo dramatyzuję.


"9 godzin"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13