Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Avalon Marvel Comics
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-26, 18:38   

Oraz Wojtek "Rodzyn" Rozmus jako następny z materiałem na temat czwartego tomu "Głębi".



Cytat:
Historia nieco zwalnia, ale nie brak tu dynamicznych scen akcji i wydarzeń kluczowych dla całości. Remender ma chwilę na przemyślenie, dokąd to wszystko tak naprawdę zmierza, czy po tylu niepowodzeniach, naszych bohaterów może spotkać jeszcze coś dobrego? Czy w tak pesymistycznym świecie, ziści się optymistyczna wizja przyszłości naszej głównej bohaterki?


"Głębia" #4: "Zewnętrzne aspekty wewnętrznych postaw"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-30, 05:31   

"Big-Y" jest kolejnym, który bierze na tapet "Nomen Omen" #1: "Całkowite zaćmienie serca":



Cytat:
Scenarzysta Jacopo Campagni zadbał o to, abyśmy się przy jego komiksie nie nudzili. Znakomicie rozpisał wszystkie postaci. Także te bliskie głównej bohaterce, jej kuzynkę, rodziców i przyjaciół (między którymi również występują odczuwalne, drobne spięcia) jak i istoty magiczne.

Cytat:
Karty komiksu zdobią piękne rysunki Marco B. Bucci. Są wyraźne, bardzo estetyczne i momentami lekko mangowe (ale bez obawy, nie zniechęcą nikogo, kto mang nie lubi).


"Nomen Omen" #1: "Całkowite zaćmienie serca"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-01, 14:15   

Recenzja komiksu "Savage Avengers" (2019) #1 - wypowiada się "Dengar":



Cytat:
Ja rozumiem, że Frank Castle odczuwa największą motywację do działania gdy celuje się w jego... martwą rodzinę. Ale ludzie, na miłość boską, ich zwłoki – o ile jeszcze w trumnach jest chociażby jedna cała kość – były tyle razy eksploatowane i wykopywane, że aż dziwne, że w ogóle jest co zakopywać w ziemi. Myślę, że Punishera można by było zwrabic w pułpakę w nieco inny sposób, że to wykupywanie trumien z rodzinnych grobów jest już trochę nudne. Ile razy można oglądać ten sam wątek? A w ogóle chyba w którymś momencie widziałem Venoma.... Albo mi się wydawało.

Graficznie komiks prezentuje się bardzo ładnie, Mike Deodato Jr. postarał się ilustrując ten zeszyt. Pod tym względem nie mogę na nic narzekać. Oprawa graficzna nadaje dynamiki całej historii, sceny pojedynków są bardzo, powiedzmy, plastyczne. Nie mogę się tu chyba do niczego przyczepić.


"Savage Avengers" (2019) #1
Artykuł "WKP"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-13, 18:51   

Dzisiaj na dobranoc gdyż upał mnie wykończył "Dengar" z artykułem o "Black Cat" #1:



Cytat:
Na pewno rzuca się w oczy okładka, która oczywiście sugeruje, że Felicia nie porzuciła swojego złodziejskiego hobby. Ale czy aby na pewno tak jest? Żeby poznać odpowiedź na to pytanie, musimy otworzyć komiks i zacząć czytać.

Cytat:
Generalnie – jak na razie – fabuła mnie nie porwała. Rysunki trochę nie w moim guście ale oczywiście to nie powód aby krytykować rysownika. Doceniam że ma swój styl, ale fanem jego kreski niestety nie będę.


;)

"Black Cat" #1
Pierwsze odwiedziny tytułu
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-30, 06:34   

Wojtek "Rodzyn" Rozmus tak pisze o drugim tomie "The Goon: Kolekcji":



Cytat:
We wstępie Powell pisze, że początkowo obawiał się, że nieco inne podejście do swoich postaci może zrazić do niego stałych czytelników. Historia rozpoczynająca się od słów "To nie jest śmieszne" była dla niego ważnym dla całości elementem, nie wiedział jednak, czy czytelnicy docenią taki klimat.

Cytat:
Powell dodaje nieco więcej wymiaru postaciom pobocznym, do tej pory będących głównie komediowymi aspektami historii. Eksploruje wykreowany przez siebie świat chyba najlepiej jak się da, nie otwiera za wiele nowych wątków, a ładnie ze sobą łączy i uzupełnia to co już widzieliśmy.


"The Goon: Kolekcja" #2

A wtóruje Mu Tomasz Miecznikowski:

Cytat:
Drugi tom kolekcji to ponownie około czterysta stron przedniej lektury, przy której nasuwa się jedno określenie – wszechstronność.

Cytat:
Powell czaruje również kreacją postaci pobocznych, dzięki czemu pewien elokwentny i konsekwentny w swym uporze, elegancki na dodatek zombiak potrafi skraść każdą scenę, w której się pojawi.

Cytat:
Głównym punktem programu jest jednak finałowa historia, z której dowiadujemy się, co zaszło we wspominanym wielokrotnie w poprzednim albumie Chinatown.


"The Goon: Kolekcja" #2
Omówienie od Michała Lipki
Archiwum tomu pierwszego
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-02, 14:01   

"Ja naprawdę jaram się własnym komiksem - wywiad z Moniką Laprus-Wierzejską":



Cytat:
AVALON: Zacznijmy trochę od początku: jak to się stało, że zaczęłaś pracować nad własnym komiksem? Wśród inspiracji wspominasz o Akirze, Legendach Korry, a przede wszystkim o książkach Williama Gibsona. Czy pomysł siedział gdzieś z tyłu Twojej głowy od dłuższego czasu?

Cytat:
Monika Laprus-Wierzejska: Cała masa pomysłów kotłowała się w mojej głowie już od dawna. Zaczęło się w 2012 roku dość nietypowo, bo... od warsztatów tanecznych! Tematem była choreografia w stylu Tribal Fusion inspirowana cyberpunkiem. Na zajęciach instruktorka opowiadała o swoich inspiracjach i wspomniała o książkach Williama Gibsona. Jak tylko wróciłam do domu, to od razu zaczęłam ich szukać i zabrałam się za zgłębianie tematu.


"Ja naprawdę jaram się własnym komiksem - wywiad z Moniką Laprus-Wierzejską"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-09-24, 15:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-13, 16:22   

Dzisiaj po obiedzie trzykrotnie ten serwis :) :

1. "Sobb" omawia tom pierwszy "Aero":



Cytat:
Przede wszystkim, kartkując pierwsze strony nie uderzy nas fala tekstu jak w latach dla komiksów słusznie minionych. To co do zasady jest plusem, tutaj ma odwrotny skutek. Rozumiem zamysł, miało być bardziej filmowo, jednak czuję się lekko oszukany. I nie chodzi mi tylko o ubogie w słowa panele. Komiks cierpi po prostu na brak fabuły.

Cytat:
Pierwszy zeszyt Aero ma potencjał, jednak jako samodzielna pozycja wypada zupełnie blado. Może stanowić podbudówkę pod większą i naprawdę porządną historię, jednak nie jesteśmy w stanie wywnioskować tego z samej jego treści.


"Aero" #1
Artykuł "WKP"

2. "Bloodshot: Odrodzenie" #2: "Polowanie". Recenzuje Wojtek "Rodzyn" Rozmus:



Cytat:
Dalsze losy Bloodshota wypadają w moim przekonaniu ciut lepiej niż te pierwsze zeszyty. Dzięki relacji jaka tworzy się między Rayem i Magią, ale też między dwójką agentów, możemy lepiej spojrzeć na każdą z tych postaci, poznać ich charakter i motywacje.

Cytat:
Dla mnie to satysfakcjonujący finał, który nie wydłuża niepotrzebnie wątku opętanych przez nanity ludzi. Co więcej, Lemire kończy ten wątek w pełen emocji i moralnych wyborów naszego bohatera, widzimy jak walczą w nim dawne przyzwyczajenia z nowymi, ludzkimi uczuciami.


"Bloodshot: Odrodzenie" #2: "Polowanie"
Poprzednie analizy

3. "Invisible Woman" #1 - materiał "Pochodni Fandomu":



Cytat:
Za scenariusz odpowiada Mark Waid, a rysunkami zajmuje się Mattia De Iulis. Mark Waid nie tylko jest uznawany za osobę, której run Fantastycznej Czwórki z 2004 roku jest jednym z najlepszych, ale napisał on również serię S.H.I.E.L.D. (2014-2016), w której w zeszycie czwartym przedstawił nam Sue Richards, szpieginię TARCZY. W nowej miniserii Waid rozszerza ten jeden zeszyt, pokazując, jak długo Sue pracowała dla tej organizacji – na samym początku widzimy jedno z pierwszych zadań Sue, odbywające się dziesięć lat temu, kiedy Sue jeszcze nie była żoną Reeda.

Rysunkami Mattia De Iulisa zachwyciłam się w serii Jessica Jones pisanej przez Kelly Thompson, dlatego widząc jego nazwisko przy solówce Sue, byłam bardzo zadowolona. Jego kreska pasuje do serii kobiecych, ponieważ ubrania na nich leżą tak, jak powinny, ich kształty są proporcjonalne i bardzo rzadko zdarza mu się narysować zbyt wypiętą pozę. Do wyglądu Sue De Iulisa dodał drobny szczegół – pieprzyk nad prawym kącikiem ust.


"Invisible Woman" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-15, 05:36   

Takie oto dwie nowości u nich :) :

1. Krzysiek "Sobb" Sobieraj opowiada o filmie "Spider-Man: Far From Home / Spider-Man: Daleko od domu":



Cytat:
Film opiera się na motywie wycieczki szkolnej. Idealny wybór, zwłaszcza na wakacje. Fabuła osadzona w różnych miejscach (przy okazji bardzo klasycznych i malowniczych, posiadających swój klimat - to także dobrze wpływa na odbiór filmu) nadaje całości dobrej dynamiki.

Cytat:
Film porusza też wątek wyboru Petera pomiędzy życiem Spider-Mana i życiem nastolatka. Już pod koniec pierwszej części byliśmy świadkami tego, że Peter od bycia bohaterem na pełen etat woli być przyjaznym Spider-Manem z sąsiedztwa, jednocześnie posiadając życie osobiste.

Cytat:
Połączenie lekkich elementów z wątkiem wyboru pomiędzy życiem w zgodzie z odpowiedzialnością a życiem nastolatka jest świetnie zbalansowane, dzięki czemu niesamowicie przyswajalne.


"Spider-Man: Far From Home / Spider-Man: Daleko od domu"
Oczywiście mamy już z czym zestawić i oto właśnie chodzi

2. "Oblivion Song. Pieśń Otchłani" #2 - wypowiada się Wojtek "Rodzyn" Rozmus:



Cytat:
Kirkman nie wskakuje tu na jakieś wyżyny, ale po prostu dużo lepiej pokazuje relacje między postaciami. Jest ich tu zdecydowanie więcej, bo i nasz główny bohater ma szansę skonfrontować się z bratem. Jego dziewczyna też pokazuje swój charakter, a i pracujący z nim w pierwszym tomu kolega dostaje motywację do działania. Pierwszą część albumu szczególnie dobrze mi się czytało. Mamy tu wyjaśnione jak doszło do wydarzeń sprzed dziesięciu lat, a potem akcja przyspiesza gdy nasi bohaterowie muszą zaplanować pewną kradzież. Tak, Kirkman serwuje nam na szybko heist story, która przeradza się w coś o dużo większej skali. Cieszy, że ta eskalacja została dość szybko opanowana, bo przeżycie jeszcze raz tego samego na dłuższą metę byłoby męczące. Kirkman to jednak Kirkman i już w Żywych Trupach udowadniał, że pewna powtarzalność nie jest mu obca. Tutaj jednak się od tego powstrzymał.


"Oblivion Song. Pieśń Otchłani" #2
Tutaj też materiałów zaczyna nam przybywać
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-18, 22:03   

Czas rozpocząć nocne nadawanie ;)

1. "Wojtek "Rodzyn" Rozmus omawia tom drugi "Vei":



Cytat:
Sara B. Elfgren czerpie z mitologii nordyckiej różne ciekawe elementy i spina je w emocjonującą, pełną napięć i akcji historię. Droga jaką przechodzi nasza bohaterka najlepiej widoczna jest gdy spojrzymy na okładki tej dwutomowej historii. Cieszy, że scenarzystka, zwłaszcza gdy na scenę wkracza liczne grono nordyckich bogów, nie gubi głównej bohaterki i to wciąż ona, jej przeżycia, emocje, są w centrum uwagi.

Pierwszy tom nieco mnie zmylił okładką i na pierwszy rzut oka sądziłem, że to będzie historia dla młodszego czytelnika, teraz już w zupełności mogę powiedzieć, że sięgnąć powinna po niego już nieco starsza młodzież.


"Vei" #2
Wczorajsze materiały

2. Krzysiek "Sobb" Sobieraj recenzuje książkę "X-Men: Saga Mrocznej Phoenix":



Cytat:
Bardzo podoba mi się niski próg wejścia. Czytelnik powinien wiedzieć kim są X-Men, powinien orientować się w ich genezie i kojarzyć główne postaci, ale zasadniczo jest to jedyna potrzebna wiedza wstępna. Nie musimy znać wydarzeń poprzedzających akcję, ponieważ autor bardzo dobrze i klarownie nam je wyjaśnia. Wszędzie jest miejsce na element tajemnicy, ale wszystkie one są bardzo szybko rozwiewane.

Cytat:
Moore doskonale oddaje też przeżycia wewnętrzne bohaterów. Każdy ma swoje indywidualne odczucia i sposób bycia, co doskonale odbija się na wypowiadanych przez nich słowa. Nie mamy problemu z rozpoznaniem charakteru każdego bohatera, więc tutaj także Stuart Moore spisał się doskonale.


"X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"
Poprzednie dwa artykuły + dodatkowe kwestie
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-21, 07:08   

W dniu dzisiejszym również dwa razy ten serwis :) :

1. Damian "Big-Y" Jabłoński omawia "Extraordinary X-Men" #2: "Wojnę Apocalypse'a":



Cytat:
Tracą w tym tomie, czego żałuję, "stare" postaci. W poprzednim tomie komiksu mieliśmy wyświechtaną, wieczną ucieczkę mutantów przed prześladowaniami. W tym tomie mamy wyświechtane refleksje nad sensem działania X-Men.

Cytat:
No doprawdy, czasami miałem wrażenie, że nie czytam absolutnie nic nowego, stare dymki wklejone do nowych rysunków. Słabizna.

Cytat:
Ten komiks nadal choruje na przesycenie postaciami i lokacjami.

Cytat:
Zyskują za to w tym tomie rysunki. Victor Ibanez ilustruje świetnie a Humberto Ramos tym razem uniknął niedoróbek. Zdecydowany plus!


"Extraordinary X-Men" #2: "Wojna Apocalypse'a"
Dotychczasowe trzy omówienia

2. Wojtek "Rodzyn" Rozmus recenzuje "Resztę świata":



Cytat:
Odcięcie bohaterów od świata sprawia też, że nie wiadomo do końca, co dokładnie się wydarzyło, a wiele wskazuje na to, że jednak katastrofa ne dotyczyła tylko tego górskiego obszaru i mamy do czynienia z czymś dużo większym. Finał historii pokazuje, że to dopiero wstęp do większej całości, ale wstęp mało intrygujący, głównie przez to, że twórca nie chce się szczególnie wyróżnić na tle innych katastroficznych historii, do tego nie pokazując przy tym żadnych ciekawych bohaterów.

Cytat:
Jeżeli szwankuje fabuła, to może chociaż rysunki przyciągają do lektury? Sama kreska autora wskazuje na dobry warsztat i wszystko jest ładne i dopracowane. Bywały jednak momenty, gdy miałem wrażenie, że artysta podkreśla złe sceny, traci możliwość wykazania się swoimi umiejętnościami, siada też przez to nieco tempo całej akcji. Największym problemem są jednak kolory, które z początku tworzą całkiem ciekawy kontrast między naturą a tym co stworzył człowiek, by ostatecznie jednak całość pochłonęły szarości i jest wizualnie po prostu nudno.


"Reszta świata"
Tutaj zaś materiałów jest coraz więcej
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-25, 07:12   

"Potężna Thor" #1 "Grzmiąca krew" - pisze "Rodzyn":



Cytat:
Bez względu na to, gdzie rozgrywa się historia, czy to jest Ziemia, Asgard czy inne z Dziesięciu Światów, nie ma w niej słabych punktów. Aaron świetnie rozkłada akcenty, dialogi są żywe, a cała intryga jest idealnie podbudowywana. Aż żal, że w niedawno wydanym pierwszym tomie nowych przygód Doctora Strange'a scenarzysta ten nie pozwolił sobie na podobnie dłuższe wprowadzenie.

Cytat:
Jeżeli ktoś śledzi sagę Jasona Aarona o Thorze, to nie powinien mieć wątpliwości, iż musi sięgnąć po ten tom. Jeżeli zaś ktoś chce zacząć przygodę z nową Thor, to nie będzie to zły wybór, bo to z pewnością ciekawszy rozdział tej sagi i można tu spokojnie zacząć śledzić tu historię i nadrobić wcześniejsze odsłony w późniejszym terminie.


"Potężna Thor" #1 "Grzmiąca krew"
Powiększają się nam zasoby związane z tym tytułem
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-09-24, 12:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-27, 19:03   

Mateusz "Hawk" Cebrat tak oto rzecze o albumie "Wielkie magiczne nic" czyli piątej części "Rat Queens":



Cytat:
Przede wszystkim przygoda w fantastycznym świecie okraszona zostaje intrygującym antagonistą, od którego wręcz wieje Cthulowym klimatem, a znajomi naszych bohaterek zaczynają znikać w dziwnych okolicznościach. Robi się naprawdę enigmatycznie, a całość nie traci przy tym swojego pazura. Dziewczyny ewoluują na kartach komiksu, cały czas będąc największym atutem własnej opowieści, a nam przyjdzie kibicować im nie tylko na polu walki, ale i w intymnych relacjach z ukochanymi. Nie dajcie się jednak zwieść. Komiks nie sili się na głębię, nie kopie pod sobą drugiego dna. Jest niesamowicie zabawny i przyjemny. Prosty, a przy tym wyjątkowy.


"Rat Queens" #5:"Wielkie magiczne nic"
A tutaj to co już Wam proponowałem.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-08-04, 07:41   

"Dengar" wraz ze swoją narzeczoną omawiają album "Wolverine. Staruszek Logan" :) :



Cytat:
Oboje doszliśmy do wniosku, że to bardzo dobry komiks.

Cytat:
Więc skoro obojgu nam się to podobało to śmiało mogę napisać, że "Wolverine - Staruszek Logan" to komiks dobry zarówno dla starych fanów, jak i tych, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z komiksami albo do tej pory nie mieli przyjemności czytać o Loganie. I tu, z ręką na sercu, powiem, że to historia trzymająca w napięciu, fabuła jest napisana w spójny i ciekawy sposób.

Cytat:
Narzeczona dodatkowo powiedziała, że to bardzo smutna historia. I tu muszę przyznać jej rację, komiks ukazuje Logana jako bohatera tragicznego. No dobra, na swój sposób Logan od zawsze był w pewnym sensie bohaterem tragicznym, ale tu jego tragizm jest podwójny lub nawet potrójny.

Cytat:
Ogólnie sam komiks jest brutalny, krew się tu leje i widzimy drastyczne sceny. Nic więc dziwnego, że na okładce widnieje informacja, że to komiks tylko dla dorosłych. McNiven bardzo ładnie rysuje zarówno postacie pierwszoplanowe jak i te kręcące się gdzieś w tle lub te, które mają lada chwilę zginąć.


"Wolverine. Staruszek Logan"
Rozbudowują nam się materiały dotyczące tej opowieści
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-08-05, 07:06   

A w dniu dzisiejszym "Dengar" zapoznaje nas z albumem "Mroczne królestwo" stanowiącym drugą odsłonę cyklu "Amazing Spider-Man. Globalna sieć":



Cytat:
Wizualnie komiks prezentuje się ładnie, bowiem za oprawę graficzną odpowiadają: za pierwszą część komiksu Matteo Buffagni, a drugą Giuseppe Camuncoli. Ich rysunki cieszą oczy i pasują do całej historii.

Cytat:
Niestety, "Mroczne królestwo" wywołuje we mnie dość mieszane uczucia, lecz wskazówka zadowolenia nieznacznie przechyla się ku kiepskiej ocenie. Liczyłem, że będzie lepiej. Troszeczkę się rozczarowałem.


"Amazing Spider-Man. Globalna sieć" #2: "Mroczne królestwo"
Powiększają się nam analizy tego tomu
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10588
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-08-08, 05:28   

Jeden:

Paweł Gregorczyk będąc trzynastym recenzuje "1988 Dzieci czarnej dziury" czyli tom drugi "Deadly Class":



Cytat:
Historia w Dzieciach Czarnej Dziury uderza w bardziej osobiste tony. Rozwinięty został tutaj wątek młodości Marcusa i Marii, a także przedstawiono, jak wydarzenia z Las Vegas z poprzedniego tomu odcisnęły piętno na bohaterach i pokomplikowały ich i tak skomplikowane relacje. Centralnym wątkiem staje się konfrontacja z Chesterem aka Zjebaną Mordą i jego bandą nieokrzesanych wieśniaków.

Bardzo dobrze czyta się rozterki Marcusa, który może nie tyle wydoroślał, co zaczął otwierać się przed ludźmi niekoniecznie szukając w tym usprawiedliwienia dla własnych potrzeb. A widząc we flashbackach przez co przeszedł w sierocińcu to jednak ta zmiana jest spora.


"Deadly Class" #2: "1988 Dzieci czarnej dziury"

Dwa:

Natomiast "Dengar" jako piąty omawia noszący tytuł "Na granicy" tom trzeci "Staruszka Logana":



Cytat:
Muszę przyznać, że scenarzysta dobrze radzi sobie pisząc tę serię. Jak dla mnie, wszystkie elementy pasują do siebie i tworzą spójną całość. Staruszek nie zapomina o swojej przeszłości, mimo że ma świadomość, że może do swojej rzeczywistości już nie wrócić. Dlatego chce zrobić co może, aby ocalić jeśli nie świat, to przynajmniej swoich bliskich.

Cytat:
Trzeba przyznać, że Andrea Sorrentino świetnie ilustruje to wszystko. Pojedynek Staruszka z poszczególnymi Reaversami bardzo cieszy oczy. Oczywiście SNIKT musi być i Logan pardonu nie daje. Te najbrutalniejsze sceny w całym tomie widzimy w bieli i czerwieni, przemoc schodzi tu na dalszy plan. Najpierw walory graficzne, dopiero potem szczegóły. Majstersztyk!


"Staruszek Logan" #3: "Na granicy"



I od razu artykuł Bartosza Zalewskiego:

Cytat:
Może wczytuję się zbyt mocno, ale "Staruszek Logan - na granicy" nie jest niczym nowym w repertuarze historii o mutancie z zamiłowaniem do cygar. Mocowanie się Wolverine’a z przeszłością to clou jego postaci. Echa jego życia w uniwersum Wastelands są tutaj przyjemną odmianą, szkoda że tylko sporadyczną. Poszerzenie tego wątku dobrze wróży serii, która w polskim wydaniu dopiero nabiera rozpędu. Póki co możemy z czystym sumieniem obejrzeć, jak "Staruszek Logan" w swoim stylu wyjaśnia kilku bydlaków. A jest na co popatrzeć.


"Staruszek Logan" #3: "Na granicy"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-08-24, 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12