Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mezotyda - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-19, 12:27   

A w dniu dzisiejszym nowy :) :

"Chew" #11: "Ostatnie wieczerze":



Cytat:
Mimo że na kartach poprzedniego zbioru główny protagonista serii zdołał pomścić zarówno swoją siostrę jak i innych poszkodowanych przez zabójczo skutecznego Kolekcjonera to jednak jego historia wymagała jeszcze pełnego dowiedzenia.

Cytat:
Z oczywistych względów trudno na ten moment ocenić jakość sfinalizowania tej serii. Na tym jednak etapie rozwoju cyklu kreowane przezeń osobowości nic nie tracą na swej wyrazistości i ekspresji. Analogicznie rzecz się ma w przypadku niekiedy wręcz makabrycznego poczucia humoru wkomponowanego w "tutejszą" rzeczywistość kreowaną, która również zachowuje pełnię znanej z poprzednich odsłon "soczystość".


"Chew" #11: "Ostatnie wieczerze"
To trzecia u nas wizyta tego temu.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-05, 06:00   

Czas nadrobić i tego kolegę ;)

1. "Durango" #05: "Strzały nad Sierrą":



Cytat:
O ile w pierwszych tomach tej serii autor zaproponował dość schematyczne (choć zarazem sprawnie prowadzone) opowieści wzorowane na tzw. spaghetti-westernach o tyle wraz z epizodem czwartym ("Amos") linia fabularna ulega wyraźnemu zagęszczeniu. Przewodnią intrygę wzbogacono o podtekst polityczny i społeczny przy równoczesnym zachowaniu jej czysto awanturniczego posmaku. Podobnie rzecz się ma na kartach "Strzałów nad Sierrą" kontynuującą wątki zawarte w poprzednim albumie.


"Durango" #05: "Strzały nad Sierrą"

- artykuł Mirosława Skrzydło
- artykuł Przemysława Pawełka

2. "Criminal" #1: "Tchórz/Lawless":



Cytat:
Jak przystało na utwór realizowany według prawideł czarnego kryminału także w tym przypadku mamy do czynienia z przedstawicielami półświatka, szemranymi policjantami i generującymi ogrom kłopotów problematycznymi kobietami. Co prawda dla tych ostatnich Brubaker tradycyjnie dlań jest nad wyraz wyrozumiały; niemniej charakterystyczna nastrojowość inspirowana m.in. utworami Dashiella Hammetta i Raymonda Chandlera została tu trafnie ujęta.


"Criminal" #1: "Tchórz/Lawless"
Materiały porównawcze

3. "W imieniu Polski Walczącej" #2: "Kampinos’44":



Cytat:
Scenarzysta serii - Sławomir Zajączkowski ("Lux in tenebris: Romowe", "Pamiętamy Biała Podlaska 1939-1945") - sprawnie ujął ten w gruncie rzeczy wielowątkowy temat akcentując najbardziej istotne wydarzenia w dziejach zgrupowania. Stąd ewentualny czytelnik stanie się świadkiem m.in. feralnej dla strony polskiej próby opanowania Dworca Gdańskiego, rozgromienia żołnierzy RONA[1] we wsi Truskaw oraz problemów czynionych Pilchowi przez narzuconego mu decyzją powstańczego sztabu dowódcę w osobie majora "Okonia" (właściwie Alfonsa Kotowskiego). A wszystko to z epickim rozmachem przy którym poprzedni tom serii - "Zamach na Kutscherę" - sprawiać może wrażenie kameralnej opowieści.


Cytat:
http://mezotyda.blogspot.com/2019/07/w-imieniu-polski-walczacej-t-2.html


4. "Z Archiwum Jerzego Wróblewskiego" #5: "Tarzan":



Cytat:
Zgodnie z poetyką pierwowzoru także i w tym przypadku aspekt czysto przygodowy wyraźnie zdominował wspomniane opowieści. Stąd żywot Tarzana wypełniają zmagania zarówno z dziką zwierzyną jak i człowieczymi adwersarzami.

Cytat:
Tarzan w wykonaniu Wróblewskiego wizerunkowo wpisuje się w tradycyjne wyobrażenie tej postaci z czasów tworzenia jego przygód przez Hala Fostera i Burne'a Hogartha.


"Z Archiwum Jerzego Wróblewskiego" #5: "Tarzan"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-29, 22:52   

Przemysław Mazur jest ósmym, który napisał o zatytułowanej "Czarna stodoła" pierwszej części "Gideon Falls":



Cytat:
"Gideon Falls" to prowadzona dwutorowo opowieść o ludziach wewnętrznie pokiereszowanych.

Cytat:
W określeniu zaproponowanej przez Jeffa Lemire’a fabuły jako wręcz "zawiesistej" pod względem napięcia i ogólnej atmosfery nie ma choćby grama przesady.

Cytat:
Co więcej, pomimo nieprzesadnego dosycenia treści w środki ekspresji typowe dla horrorystycznego rekwizytorium, tempo akcji, choć prowadzone bez pośpiechu (swoją drogą częste zjawisko w utworach wspomnianego scenarzysty), ujmując rzecz kolokwialnie wciąga, a zarówno zbiór wątków składających się na tę opowieść jak i osobowości w nią wkomponowane mają pełny potencjał by przekonać do siebie czytelnika.


:-D

"Gideon Falls" #1: "Czarna stodoła"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-26, 04:24   

"Huck: Prawdziwy Amerykanin" - wrażeniami dzieli się będąc pierwszym Przemysław Mazur:



Cytat:
Chciałoby się rzec: "On znowu to zrobił!". Faktycznie bowiem Mark Millar raz jeszcze sięgnął po sprawdzony, popkulturowo nośny motyw reinterpretując go po swojemu. Wszak wywodzący się z małomiasteczkowej społeczności Huck to najzwyczajniej jeszcze jedna inkarnacja bezcennego "tworu" Jerry’ego Siegela i Joe Shustera.

Cytat:
Tymczasem oferuje on kolejne parafrazy postaci takich jak Flash, Superman czy John Carter. Okoliczność sprawnego wykonania tych realizacji niestety nie niweluje poczucia przyswajania przejawu popkulturowego recyklingu czego konsekwencją może okazać się znużenie. Z drugiej strony być może tego właśnie oczekują młodsi wiekiem czytelnicy dla których dobrze znane "melodie" niekoniecznie zdążyły się "osłuchać".

Cytat:
Rafael Albuquerque to co prawda utalentowany plastyk o łatwo rozpoznawalnym stylu i rozwiniętym warsztacie; niemniej trudno opędzić się od poczucia, że "Huck" był dla niego niczym więcej jak jeszcze jednym zleceniem wymagającym maksymalnie szybkiego wykonania.


;)

"Huck: Prawdziwy Amerykanin"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-11, 13:30   

Przemysław Mazur tak pisze o dziewiątym tomie "Sagi":



Cytat:
Co prawda w przypadku tego przedsięwzięcia Vaughan akomodował się do współczesnych trendów - tj. ograniczenia tekstów na tyle, na ile to tylko możliwe) – i tym samym potencjalny czytelnik z miejsca dostrzeże różnicę między tą produkcją, a dopiero co zaprezentowaną w całości serią "Ex Machina". Rzeczony autor zdecydował się co prawda na dokonanie kilku bardzo radykalnych rozwiązań, znacząco odmieniających "krajobraz" realiów kreowanych. Nie zmienia to okoliczności, że tempo utworu „siadło” na dobre, a próby jego reanimacji poprzez "odgrzewanie" motywu pościgu za nietypową rodziną jedynie obnażyły miałkość Vaughana jako twórcy porywającego się na pełnowymiarowy cykl.


"Saga" #9

A tak zrobił to kilka dni temu Maciej Skrzypczak:

Cytat:
Brian K. Vaughan stworzył niezwykłe charaktery i sprawił, że postaci nie są nam obojętne. Częste i niespodziewane zwroty akcji to również zaleta tego komiksu. Nic jednak nie przygotowało mnie na zakończenie. Autor zostawił nas z sytuacją, która obraca opowieść o 180 stopni. Naprawdę. Szkoda, że na ciąg dalszy (zwłaszcza w Polsce) będziemy musieli sporo poczekać, ale jestem w stanie wybaczyć to twórcom. Po czymś takim potrzebna jest przerwa.


"Saga" #9
Zaś w październiku zamieściłem pierwszy artykuł.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-21, 06:38   

Przemysław Mazur tak pisze o zatytułowanym "A imię jego ... / Druga strona lustra": pierwszym zeszycie "Incognito. Niesamowity Przypadek Pawła K.":



Cytat:
Mamy zatem ponurą wizję świata kreowanego, odstręczającej mieściny zdominowanej przez mniej lub bardziej zorganizowaną przestępczość. Niby zbliżone tła dla superbohaterskich opowieści eksploatowano już po wielokroć. Wygląda jednak na to, że tego typu otoczenie, zapewniające umieszczonym w nim herosom mnóstwo okazji do wykazania swojej bohaterskości, wciąż jawi się jako atrakcyjne dla czytelników. Walorem tego przedsięwzięcia jest również przekonująco skonstruowany profil psychologiczny Pawła, osobnika wobec którego trudno nie poczuć sympatii, a nawet współczucia. Swoje robi również wkomponowany bez nachalności wątek społeczny ukazujący współczesną Polskę jako kraj przegrany, wyzbyty sensownej oferty rozwoju dla jego młodych mieszkańców.


:)

"Incognito. Niesamowity Przypadek Pawła K." #1: "A imię jego ... / Druga strona lustra"

"Superbohater po polsku" - niedawny artykuł Balinta 'balinta' Lengyela:

Cytat:
Najbardziej lapidarnie można określić Incognito jako adaptację klasycznych koncepcji na potrzeby rodzimych realiów, okraszoną porcją lekkiego i zrozumiałego poczucia humoru.

Cytat:
Jednak o ile względem scenariusza można zdobyć się na wyrozumiałość i życzliwie potraktować przygody Pawła - ba, nie trzeba tutaj tytanicznego wysiłku - o tyle oprawa graficzna uwiedzie tylko najbardziej tolerancyjnych odbiorców.


;)

"Incognito. Niesamowity Przypadek Pawła K." #1: "A imię jego ... / Druga strona lustra"

"Niewidzialny człowiek po polsku" - dawniejszy tekst Tomasza Nowaka:

Cytat:
W części pierwszej (A imię jego...) poznajemy historią Pawła Kamińskiego. Skąd właściwie na ulicach miasta pojawił się gość o ksywce Incognito? Kim jest i kim nie jest?...

Cytat:
Szokiem może być dla czytelnika napis C.D.N. na dziesięć stron przed końcem zeszytu. Tymczasem tu zaczyna się historia kolejna - Druga strona lustra. Wprowadza ona postać dziewczyny również dysponującej nadzwyczajnymi zdolnościami.

Cytat:
Obie historie są bardzo mięsiste, zgrabnie narysowane. Dosłowność i realizm większości scen, odbija się trochę czkawką, kiedy niektóre postaci, zwłaszcza ich twarze skreślone zostają zgrzebniej. Łukasz Ciżmowski stosuje dziwne skróty perspektywy, potrafi też zaburzyć proporcje i trudno jednoznacznie orzec czy robi to świadomie, czy "tak wyszło".

Cytat:
Dwa znakomite otwarcia dwóch historii, którym przyjdzie się kiedyś spleść. Dla tych, którzy jeszcze ich nie znają, to must-read, bo w rodzimych historiach o superbohaterach dawno nie działo się tak wiele dobrego.


:)

"Incognito. Niesamowity Przypadek Pawła K." #1: "A imię jego ... / Druga strona lustra"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-12-25, 11:22   

A dzisiaj "Biblia - komiks":



Cytat:
Owo niełatwe zadanie (wszak koniecznym było rozrysowanie grubo ponad siedemset plansz!) przypadło brazylijskiemu plastykowi Sergio Cariello. Uczciwie trzeba przyznać, że wywiązał się zeń należycie. Zaproponowana stylistyka rzeczywiście sprawia wrażenie bardziej żywiołowej niż w przypadku pierwowzoru.

Cytat:
Komiksową adaptacje "Biblii" wypada polecić nie tylko zwolennikom teizmu w wydaniu chrześcijańskim. Może bowiem okazać się wzbogacającą lekturą również dla osób, które zgodnie z wytycznymi głównonurtowych mediów zwykły prowadzić prywatną wojnę z Panem Bogiem. Choćby z tego względu, że model cywilizacyjny w którym przyszło nam funkcjonować, bez względu na miotanie się co poniektórych kandydatów do rangi autorytetów, wyrósł na gruncie wspomnianej religii.


:idea:

"Biblia - komiks"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-01-06, 10:30   

"Durango" #6: "Ostatni desperado" u Przemysława Mazura :-D :



Cytat:
Niby wszystko z czym mamy do czynienia w "Ostatnim desperado" wielbiciele westernu widywali już po wielokroć. A jednak Swolfs prowadzi swoją fabułę z zapałem godnym twórców filmu "Ostatni żywy bandyta" nie dając czytelnikom powodów do znużenia. Akcja pędzi z szybkością pocisków wypluwanych z obsługiwanego przez Durango karabinu maszynowego zapewniając koneserom tego typu rozrywki mnóstwa emocji, których zwykli oni od podobnych utworów oczekiwać.

Cytat:
Dobrych odczuć z lektury dopełnia ciesząca oko warstwa plastyczna tego komiksu sporządzona przez jego niezawodnego po tym względem autora.


:)

"Durango" #6: "Ostatni desperado"

I od razu również pradawny tekst Mirosława Skrzydło:

Cytat:
Rysunki Belga pozostają na wysokim poziomie. Artysta biegle szkicuje poszczególnych bohaterów o wyraźnych cechach charakterystycznych. Marsowa mina tytułowego strzelca, zawadiacka twarz Amosa czy dystyngowana postawa Logana to mocne akcenty szóstego tomu serii.

Cytat:
Zakończenie meksykańskiej zawieruchy złożone jest z właściwych klocków, a poziom dramaturgii i ciągłych strzelanin jest godny uwagi. Niezawodny scenarzysta w odpowiednich momentach zwalnia akcję historii, pozostawiając miejsce na rozmowy pomiędzy zaszczutymi przez licznego wroga, bohaterami.


:)

"Durango" #6: "Ostatni desperado"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-01-24, 09:55   

Co nowego u Przemysława Mazura? Ano "Pociąg rozpaczy" czyli druga część "Księżycówki":



Cytat:
Sam autor scenariusza zdaje się nie w pełni przekonany w którym tak naprawdę kierunku prowadzić tę serię: kryminału o „posmaku” gangsterskim czy też horroru z udziałem wygłodzonych likantropów. Połączenie obu tych jakości niestety nie powiodło się, a na pewno nie w porównywalnym stopniu jak miało to miejsce przy okazji wspólnej inicjatywy Eda Brubakera i Seana Phillipsa (chodzi rzecz jasna o serię "Fatale"). Przynajmniej w przypadku piszącego te słowa losy bohaterów "Księżycówki" nadal pozostają mu obojętne.


:mrgreen:

"Księżycówka" #2: "Pociąg rozpaczy"
To trzecia recenzja tego tomu.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-01-30, 09:58   

Przemysław Mazur i Jego top lista tytułów komiksowych za poprzedni rok :) :



Cytat:
Przynajmniej z perspektywy czytelnika od 2013 r. konsekwentnie i z pełnym przekonaniem powtarzać można tzw. starą śpiewkę o znakomitej kondycji polskiego rynku komiksu. Ponoć z perspektywy przynajmniej niektórych wydawców nie wygląda to aż tak różowo; niemniej nadal polski odbiorca tego typu produkcji ma w czym przebierać. Miniony rok okazał się szczególnie udany dla wielbicieli imprintu Vertigo choć powodów do narzekań nie powinni zgłaszać także zwolennicy produkcji frankofońskich.


:idea:

"Top Lista Komiksów za 2019 rok"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13475
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-14, 12:16   

Przemysław Mazur opowiada o zatytułowanym "Kapitan Jasny" siódmym tomie "Z archiwum Jerzego Wróblewskiego":



Cytat:
Jak przystało na lojalnego, a przy tym patriotycznie usposobionego funkcjonariusza MO kapitan Jasny z godną pozazdroszczenia energią przystępuje do rozpracowywania wrażej siatki szpiegowskiej. W swoich działaniach wykaże się on nie lada sprytem, przenikliwością i nadzwyczajnym heroizmem nie dając pardonu kontestatorom post-jałtańskiego porządku.

Cytat:
Tytułowy kapitan Jasny momentami jawi się jako nieco uboższa replika wciąż lubianego przez istotną część polskich czytelników Jana Żbika. Stąd niniejszy album z powodzeniem może odnaleźć się również w ich kolekcjach na zasadzie swoistego uzupełnienia przypadków niezmordowanego milicjanta. W szybko, acz precyzyjnie prowadzonej kresce znać już wprawę zaprawionego w boju plastyka. Równocześnie daje się zauważyć charakterystyczne dla stylistyki rzeczonego twórcy schematy plastyczne.


"Z archiwum Jerzego Wróblewskiego" #7: "Kapitan Jasny"

I od razu dwie pradawne recenzje:

- Tomasza Towaka:

Cytat:
Mimo że jest milicjantem, Jasny twardo tropi nie przestępców - tych jak wiadomo oficjalnie w PRLu nie było - a szpiegów - tych jak wiadomo z NRFu nasyłali nam na pęczki. I tak oto w dwóch opowieściach przedstawionych w tomie siódmym centrami wrogiej ludowej ojczyźnie, wywrotowej i zdradzieckiej działalności stają się Tuchola oraz Toruń.

Cytat:
Ale cóż, Wróblewski to... Wróblewski. Charakterystyczne odwzorowanie postaci (między innymi znów kanciaste szczęki imperialistów :) to znaki firmowe jego twórczości, tak uwielbiane przez fanów po dziś dzień.

Cytat:
Tom siódmy "Z archiwum Jerzego Wróblewskiego" to na pewno element niezbędny w kolekcji dzieł wszystkich Jerzego Wróblewskiego. Tym niemniej to także ciekawy przyczynek do dyskusji o roli i stosunku komiksu oraz jego twórcy do panującej aktualnie władzy. Bo nie ma wątpliwości, że kapitan Jasny doskonale wiedział, po czyjej stoi stronie.


"Z archiwum Jerzego Wróblewskiego" #7: "Kapitan Jasny"

- Sebastiana Chosińskiego:

Cytat:
Fabularnie oba "Kryptonimy..." wpisują się w oficjalną politykę ówczesnego rządu. Dzisiaj nie ma to już jednak większego znaczenia. Ważniejsze jest to, czy bronią się od strony scenariuszowej? Odpowiedź na to pytanie powinna zaś brzmieć: i tak, i nie. Tak, ponieważ gdyby te historyjki rozbudować, mogłyby przybrać postać interesujących komiksów akcji z wybijającym się na plan pierwszy wątkiem szpiegowskim. Nie, gdyż sporo w nich luk (w dużej części wynikających zapewne z narracyjnego pośpiechu).

Cytat:
Ale komiks to przecież nie tylko warstwa literacka, lecz także - a może przede wszystkim - wizualna. Od tej strony "Kapitan Jasny" prezentuje się doskonale. Oczywiście jak na historie, które miały postać czarno-białych pasków gazetowych. Podkreślmy jednak, że to w dużej mierze zasługa bydgoskiego twórcy komiksowego Macieja Jasińskiego, który pracował nad obecną edycją albumu, nie tylko w pocie czoła rekonstruując stare wycinki, ale dodatkowo przerabiając je na wersję z "dymkami".


"Z archiwum Jerzego Wróblewskiego" #7: "Kapitan Jasny"

_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12