Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-29, 15:06   



"Zjednoczone Stany Komiksu" 09 - "Zgony superbohaterów":



"Zjednoczone Stany Komiksu" 09 - "Zgony superbohaterów"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-30, 08:37   



Radosław "Froszti" Frosztęga recenzuje całość mangi "Inspektor Akane Tsunemori", której pierwsze tomy gościły już na forum":



Cytat:
Wizja przyszłości, którą kreują przed nami już od wielu lat przeróżni pisarze, nie wygląda nazbyt zachęcająco. Czy właśnie tak będzie wyglądać przyszłość?

Cytat:
Już na samym początku widzimy, że utopijny kraj pełny szczęśliwych ludzi to tylko fasada i nic nie jest taki proste i łatwe. Czy można oceniać człowieka na podstawie niedokonanych jeszcze czynów? Czy same negatywne myśli mogą być przesłanką do eliminacji (mniej lub bardziej bezpośredniej) takiej jednostki ze społeczeństwa? Philip K. Dick nie jest jednym autorem, którego twórczość można się tutaj dopatrzyć. Cała struktura przedstawionego świata, sposób zarządzania krajem i dość mocne uzależnienie od systemu pojedynczej jednostki ludzkiej - to wypisz wymaluj George Orwell.

Cytat:
Niepokojąca wizja utopijnej przyszłości, wyraźne elementy klasycznej powieści detektywistycznej z dodatkiem klimatu brutalnego i mrocznego thrillera. Wszystko to można znaleźć w recenzowanej pozycji, jednak jest to tylko wierzchnia warstwa przykrywająca najważniejszy element mangi, czyli ludzi.


"Inspektor Akane Tsunemori"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-30, 12:16   



"Piękna ciemność":



"Piękna ciemność"
Ubiegłoroczne materiały
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-30, 17:30   



Ewelina omawia tom pierwszy mangi "Plunderer":



Cytat:
Muszę przyznać, że fabuła tej mangi okazała się dla mnie bardzo wciągająca, nietuzinkowa i co najważniejsze, nieszablonowa. Oczarowała mnie nie tylko cudowną, a wręcz zniewalającą kreską, wartką dynamiką akcji i prostotą przekazu emocji, ale i niepowtarzalnym, trochę rubasznym humorem, który nie jeden raz wywołał na mojej twarzy szeroki uśmiech radości. Podobały mi się także sceny walki i wesoły ton dialogów, które dodały tej fantastycznej historii trochę waleczny, niepokorny charakterek.

Cytat:
Jeśli chodzi o kreskę, to według mnie jest ona fenomenalna. Nic nie można jej zarzucić. Jest piękna, subtelna, drobiazgowa i niespotykanie schludna. Czuć od niej emocje, dynamikę i magię, która przyciąga nie tylko wzrok czytelnika, ale i jego komiksowe serce.


"Plunderer" #1
Ta opowieść zawitała do nas po raz piąty.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-01, 06:15   



A dzisiaj ta sama recenzentka recenzuje część pierwszą tytułu "Citrus":



Cytat:
Po przeczytaniu "Citrus", pierwsze co przyszło mi do głowy to słowo "T.A.T.U." Mam tu na myśli zespół rosyjski, który w roku 1999 zawojował całą Europą. Mowa tu o dwóch uroczych nastolatkach – Julii i Lenie, które we frywolnych, szkolnych mundurkach śpiewały światu o swojej odmienności i zakazanej miłości.

Cytat:
"Citrus" to pełna szaleńczych przygód, młodzieńczej zawieruchy i dynamicznej akcji historia, która zauroczyła mnie nie tylko siłą swojej gorzko-słodkiej miłości i pięknem subtelnej, delikatnej kreski, ale i magią nietuzinkowej wyobraźni, która krok po kroku uczy nas szacunku, tolerancji i szerszego spojrzenia na świat.


"Citrus" #1
To co już Wam proponowałem o obydwóch odsłonach.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-01, 06:42   



"Kulturowa wyliczanka" - także "Rankine" zmierzył się z początkiem "Promethei":



Cytat:
Moore z wdziękiem buldożera pozbywa się wszelkich barier i ścian.

Cytat:
Świat komiksu podzielony jest na dwie równorzędne warstwy – rzeczywistość i świat wyobraźni, czyli profanum i sacrum.

Cytat:
Nie mniej ważne jest aspekt superbohaterski. Zarówno w Imaterii, jak i na jawie, Promethea to potężna heroska, a jej rola i działania są ściśle związane z porządkiem istnienia obu światów.

Cytat:
Komiks nie mógłby być dobry bez udanej oprawy graficznej. J. H. Williams III wykonał tu kawał dobrej roboty. Jego rysunki wyglądają równie dobrze we fragmentach science-fiction, jak i fantasy.


"Promethea" - księga pierwsza
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-01, 16:13   



Karolina Wiśniewska przeprowadziła wywiad z Sylwestrem Wilkiem - recenzentem z portalu "Czas na komiks":



Cytat:
https://www.youtube.com/watch?v=5jlBrqT7lLc&t=5s


:-D
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-01, 16:57   



"Budujący przykład artystycznego rozkwitu" - Józek Śliwiński i trzeci od wczoraj artykuł na temat drugiego tomu "The Goon: Kolekcji":



Cytat:
Rysunki, bez niespodzianki, są zjawiskowe. Nie tylko dlatego, że Eric ma niesamowity talent i warsztat, lecz także dzięki śmiałym eksperymentom.

Cytat:
No dobra, że ładnie, że pięknie, że progres, ale dlaczego konkretnie śmiem piać peany na temat tego nieskomplikowanego utworu o zombie, gangsterce, mordobiciu i pijaństwie?

Cytat:
Pierwszy tom Zbira zbudował planszę i porozstawiał pionki. Teraz, w swoim, szytym na miarę, "Wesołym Miasteczku Grozy" Eric Powell może pokazać nam na co go stać. I robi to! Robi to, jak cholera!


:mrgreen:

"The Goon: Kolekcja" #2
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-02, 09:28   



Dwukrotnie Krzysztof Ryszard Wojciechowski:

1. "Wolverine. Staruszek Logan":



Cytat:
Millar bardzo skutecznie buduje tu świat przedstawiony, stawia podwaliny pod całe uniwersum. Znakomicie zobrazowana jest post-apokaliptyczna, zdziczała Ameryka, rządzona przez superłotrów z zajmującym Biały Dom Red Skullem na czele. Ta sztuka się Millarowi niezwykle udała, bo stworzył krainę, w którą od razu wchodzimy jak w masełko i jeśli choć trochę znamy Marvelowskie uniwersum, od razu kumamy czaczę i jaramy się tym, jak zostało to na nowo zarysowane.


"Wolverine. Staruszek Logan"
Dotychczasowe zasoby

2. "Corto Maltese" #10: "Tango":



Cytat:
Powiem szczerze, że ten album podobał mi się zdecydowanie mniej niż inne tomy z historiami o Corto. Może po prostu Prattowi jednak najlepiej wychodzą opowieści przygodowe i pobłądził tworząc rasowy kryminał? Nie jest to na pewno zły komiks, ale nie polecałbym zaczynać przygody z twórczością Włocha właśnie od niego. Lekkość opowieści zostaje zaburzona i przygnieciona nawałem tekstu, bo bohaterowie prowadzą bardzo rozbudowane dialogi, często opisujące zdarzenia z przeszłości, które mają opisać sytuację społeczno-polityczną w ówczesnej Argentynie. Może było to potrzebne fabule, niestety zdecydowanie zaszkodziło warstwie narracyjnej.


"Corto Maltese" #10: "Tango"
Pierwszy artykuł wraz z dodatkowymi materiałami
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-02, 13:12   



Przemek Pawełek i artykuł tym razem o tytule "Audubon. Na skrzydłach świata":



Cytat:
I kolejna pozycja z wydawnictwa Marginesy, powodująca, że warto zainteresować się ich segmentem komiksów.

"Audubon: Na skrzydłach świata" to biografia postaci nieszablonowej. John James Audubon urodził się na Haiti, dorastał we Francji, by przed ukończeniem 20 roku życia trafić do Nowego Świata. Nie nadawał się do biznesu, co było dla niego pewnie dobrą wymówką, by rzucić rodzinny interes, i poświęcić się swojej pasji - dokumentowaniu gatunków ptaków zamieszkujących USA. Audubon był postacią o dość interdyscyplinarnym backgroundzie - pociągało go poznanie, nauka i poszerzanie wiedzy, a swoją fascynację przyrodą przelewał na rysunki i obrazy.

"Na skrzydłach świata" to biografia fabularyzowana, choć oparta na prawdziwych zapiskach naszego bohatera. To opowieść o tkwieniu pomiędzy sztuką i nauką, a także podążaniu za pragnieniem, które przeradza się w obsesję. Jak przedstawia komiks - podróże badawcze wypełniły większość dorosłego życia Audubona. W ich trakcie tęsknił za rodziną, ale no cóż, rodzina musiała sobie jakoś poradzić, w końcu przyświecał mu wyższy cel, także on decydował się na wyrzeczenia. Czymże jest rodzina, wobec celu, jakim jest udokumentowanie wszystkich gatunków ptaków zamieszkujących USA? Ta postawa nieco przypominała mi zresztą Beksińskiego Seniora, który mógł latami malować niepopularne koszmary, jego rodzina wygrała głównie to, że nie ruszał się z domu, bo trudno się jeździ z kolekcją winyli (no i nie czuł takiej potrzeby). Poza tym była to dość podobna postawa.

Historia Audubona to fascynująca opowieść pioniera przecierającego szlaki. To dość spokojna, introspektywna opowieść, pełna zadumy nad pięknem przyrody, którą człowiek nieodwołalnie zmienia (podobne myśli nasz bohater miewał zwykle pomiędzy sesjami strzeleckimi, które jednorazowo kosztowały życie dziesiątek ptaków). To opowieść o naturze, ekosystemie, faunie i florze, tak jak wspomniałem spokojna, choć niepozbawiona awanturniczych epizodów. Komiks równie przyjemnie się czyta, co i ogląda, bo autorzy zadbali o oprawę odzwierciedlającą piękno przyrody, którą zachwycał się nasz bohater, a całość konsekwentnie popycha do przodu narracja wyregulowana w sam raz do tempa, które nie nudzi, ale pozwala na kontemplowanie natury. Celem było tu pewnie pokazanie świata takim, jakim widział go ornitolog, i do pewnego stopnia pewnie się to udało, bo udzielał mi się jego zachwyt.

"Audubon: Na skrzydłach świata" to solidna lektura, która niestety pewnie do pewnego stopnia przejdzie niezauważona, przytłoczona ilością ostatnich premier. Nie jest to komiks z listy 'lektur obowiązkowych', czy często już zestarzałych pozycji, które niegdyś zmieniały medium. Jest to jednak ciekawa opowieść o specyficznej formie obsesji, wyższego celu, który miał jednak swój koszt, opowieść narysowana ładnie, i porządnie też wydana. Dajcie szansę, przejrzyjcie plansze, może się spodoba, bo z opisu już jesteście w stanie wywnioskować, czy to coś dla Was, czy niekoniecznie.

"Audubon: Na skrzydłach świata", scen. Fabien Grolleau i rys. Jeremie Royer
Wydawnictwo Marginesy, linia Szymon Holcman Presents
192 strony na twardo w powiększonym formacie za 59,90PLN


:-D

A pod tym linkiem dotychczasowe wypowiedzi.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-03, 14:04   



Adrian Turzański jest trzecim, który opowiedział o "Morzu Aralskim":



Cytat:
Tytułowe "Morze Aralskie" mówi o dwóch tragediach: ludzkiej i ekosystemowej. O tym jak mieszkańcy zostali dotknięci niekoniecznie z własnej winy katastrofą i pozostawieni na pastwę losu – co ciekawe, to nie spojrzenie poprzez fikcję, lecz odwołania się do realnej klęski. Nazwa wskazuje dobitnie gdzie. Oto opowieść o tym, jak ingerencja może się odbić niby efekt motyla, powracająca z niewyobrażalną siłą.

Cytat:
Co może zaoferować "Morze Aralskie"? Jednym chwilę relaksu z wybrednym humorem i ciekawymi historiami. Ale dla innych każda z zawartych tu opowieści będzie dawać powód do zastanowienia, nad sobą, społeczeństwem, ludzką działalnością (kulturą) i wpływem na środowisko naturalne.


"Morze Aralskie"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-03, 15:36   



Michał Czajkowski tym razem o tytule "W głowie tłumaczy":



Cytat:
Mozaikowość i anegdotyczność dobrze obrazują to, że każdy z tłumaczy rozumie swoje zajęcie w inny sposób, ma inne przygotowanie i inne ambicje związane z tym, co robi. Nie da się uniknąć wpływu tego wszystkiego na tekst, który z jednej strony powinien być możliwie wierny oryginałowi, ale do którego z drugiej strony przenika wszystko to, co dzieje się wokół tłumacza/tłumaczki.

Cytat:
W głowie tłumaczy swoją dynamicznością i różnorodną konstrukcją stara się oddać prawdziwy charakter pracy tłumaczy/tłumaczek. Zajęciu bliżej do tego, co zostało przedstawione na okładce komiksu – poplątanie, mózg rozgrzewający się od myślenia, próby uchwycenia sensów i myśli, a potem zamknięcia ich w sztywnej ramie języka.


"W głowie tłumaczy"
Poprzednie przemyślenia
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-04, 18:12   



Marcin Knyszyński tak dla nas się wypowiada o "Burzy i pasji. Piekielnej narzeczonej" czyli szóstej części "Hellboya" :-D :



Cytat:
Nie jest to w żadnym wypadku pożegnanie z bohaterem, o czym wspomnę później. Zobaczmy zatem co słychać u piekielnego chłopca, który pod koniec piątego tomu dowiedział się dokładnie, jakie jest jego przeznaczenie. Podąży ku niemu, czy wybierze inną drogę?

Cytat:
"Burza i pasja", pierwsza połowa szóstego tomu, to kapitalne zakończenie głównego wątku całej serii – jak łatwo się domyślić, musi w końcu dojść do konfrontacji nie tylko z Nimue, najstraszniejszą wiedźmą w historii świata i jej legionami, ale i z samym Ogdru Jahadem, którego nie powstydziłby się w swojej mitologii sam Howard Philips Lovecraft.

Cytat:
Z kolei "Piekielna narzeczona" to coś, co dobrze znamy z niektórych poprzednich tomów (chociażby z drugiego). Jest zbiorem pojedynczych odcinków komiksu wydawanych w okresach pomiędzy częściami ciągnącymi główny wątek.

Cytat:
Wydanie "Burzy", "Pasji" oraz "Piekielnej narzeczonej" w tomie zbiorczym ma jeden niepodważalny atut. Zakończenie rozpoczętej w 1994 roku opowieści o czerwonym diable jest skondensowane, podane za jednym zamachem – przez co wyjątkowo intensywne.


"Burza i pasja. Piekielna narzeczona"
To czwarty materiał o tym tomie.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-04, 18:46   



Przemek Pawełek wziął na tapet kolejny ważny tytuł czyli "Morze Aralskie":



Cytat:
Dziś znowu krótko, bo i publikacja do najobszerniejszych nie należy. "Morze Aralskie" to zbiór krótkich form do scenariuszy Fernandesa, kojarzonego przynajmniej przez komiksiarzy o dłuższym stażu, i rysowanych przez Gomesa, razem zajmujących niewiele ponad 70 stron.

Oczywiście dominującym daniem jest tu tytułowy szorciak, i trzeba przyznać, że autorzy z wprawą operują klimatem. Cofające się morze buduje postapokaliptyczną scenerię, a narracja jest niemalże poetycka, by stać się niemal eteryczna, paranormalna, dążąc do nieoczywistego finału. Tomik uzupełniają krótsze opowieści o byku na dachu kamienicy, ubraniach dla umarłych, czy torze szkoleniowym dla łososi.

Jeśli miałbym wskazać cechy wspólne zgromadzonych tu opowiastek, to - poza autorami - byłby to lekko surrealistyczny klimat, którymi są nasączone zwykle od samego początku. Wspólną cechą tych opowieści jest też słowna narracja wprowadzająca nas w historię, której rysunki są niejako rozwinięciem, czy też dopełnieniem. To nieoczywiste historie, budujące nieco dziwaczny nastrój, gdzieś z pogranicza oniryzmu, urywające się też niczym sen, z którego zostaniemy zbudzeni, i nie puenta jest tu najważniejsza, a podróż po dziwnych fantazjach. Jednocześnie to historie, w którym można się zanurzyć, szukać metafor, komentarza do roli i miejsca człowieka na kuli ziemskiej w kontekście przyrody czy istnienia jako takiego. Styl Fernandesa jest na tyle luźny, że pewnie da mu się przypisać interpretacje, o których sam nie pomyślał. Bardzo dobrze w przelewaniu pomysłów Fernandeza na papier sprawdza się też rysownik, zwłaszcza historia morza z początku, i łososi z końca tomu wyglądają nader interesująco, choć może po prostu te jego style przypadły mi najbardziej, bo wykazuje się on pewną graficzną elastycznością. Szkoda, że scenarzysta nie zdecydował się na bardziej graficzne przedstawienie wymyślonych przez siebie fabuł.

Znowu nie jest to pozycja dla excelowców, bo jak to, może i HC w powiększonym formacie, ale niecałe 100 stron za okładkowe 50PLN? Amatorzy takich nieoczywistych, acz wizualnie ciekawych dań, unikających jednoznacznej klasyfikacji czy interpretacji, powinni być jednak zadowoleni. Sam wolę chyba konkretniejsze opowieści, choć przyznaję, kusi mnie, by odwiedzić Morze Aralskie ponownie, a będzie to już chyba czwarty raz, odkąd sięgnąłem po ten tomik.

"Morze Aralskie" Scen. José Carlos Fernandes, rys. Roberto Gomes
49PLN za 72 strony w HC od Timof Comics


O tym tytule macie okazję poczytać po raz czwarty.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9752
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-05, 10:39   



Druga w dniu dzisiejszym a piąta w ogóle recenzja filmu "Spider-Man: Daleko od domu" - tą napisał Krzysztof Połaski:



Cytat:
Ten swoisty melanż młodzieżowej komedii romantycznej, egzystencjalnego dramatu i widowiskowego kina akcji wygląda naprawdę bardzo zacnie. Widz nie powinien ani przez minutę się nudzić, bo akcja stale gna do przodu, gra muzyka, a bohaterowie odhaczają kolejne europejskie miasta. Podoba mi się też to, jak Jon Watts ma wyczucie współczesności. Widać, że na młodych ludzi patrzy jak na równych sobie, nie traktując ich z góry, lecz stara się zrozumieć ich, coraz częściej streamowany w sieci, świat.


"Spider-Man: Daleko od domu"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12