Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzika Banda - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-21, 09:00   

Dwukrotnie Paweł Deptuch:

1. "Historia neurologii w pigułce" - "Neurokomiks":



Cytat:
W albumie znajdziemy sprawnie przedstawione naukowe fakty, w przecudownie prosty sposób objaśniające zasady działania poszczególnych składowych naszego “centrum dowodzenia”.

Cytat:
Hana Ros, doktor Uniwersytetu Oksfordzkiego, na co dzień zajmująca się badaniem mózgu, wyłożyła temat fachowo, a wszelkie skomplikowane procesy przełożyła na język zrozumiały dla czytelnika w każdym wieku.


"Neurokomiks"
To czwarta wizyta tej pozycji.

2. "Mało Lemire'a w Lemirze" - "Bloodshot: Odrodzenie" #2: "Polowanie":



Cytat:
Lemire nie eksploruje już Garrisona, a zmusza go do nieustannego pościgu i trochę na siłę wciska go w romantyczną relację, która w ogóle nie wybrzmiewa. Być może efekt byłby inny, gdyby oba tomy złączyć w jeden, a tak opowieść czytana na raty traci impet i efekt dobrego pierwszego wrażenia.


"Bloodshot: Odrodzenie" #2: "Polowanie"
A o tym tomie było ostatnio wczoraj w nocy.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-22, 22:51   

"Wstrząsająca biografia". O znanej już "Artemizji" napisał tym razem Paweł Deptuch:



Cytat:
Natalie Ferlut opowiedziała losy Artemizji bardzo sprawnie i z wielkim uczuciem. Lektura albumu skrzy się od emocji, wzbudza ogrom reakcji, a fabuła po prostu wciąga. Scenarzystce udało się nie tylko przedstawić fakty z życia malarki, ale też świetnie zaprezentować tło społeczne, przyjrzeć się ważnemu okresowi w sztuce oraz ukazać trudy walki kobiet o własne prawa.


"Artemizja"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-23, 15:24   

Paweł Deptuch kontynuuje opowieści o ciekawych tytułach i dzisiaj analizuje "Neonomicon", który jak na razie dwukrotnie przedstawiałem towarzystwu:



Cytat:
Charakterystyczne dla prozy Samotnika niedopowiedzenia, subtelności i ukryte między wierszami fobie Moore eksponuje z potężną dosłownością, używając do tego wulgarności, przemocy i seksu. Wywraca zatem tę prozę całkowicie do góry nogami, znęca się nad nią i kompletnie wynaturza. A efekt jest piorunujący i niesamowicie świeży, bowiem Moore udowadnia, że z twórczością Lovecrafta można zrobić coś więcej niż tylko dopisywać kolejne mity czy się do nich odwoływać.


"Neonomicon"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-24, 12:25   

Hubert Sosnowski tak oto pisze o "Ostatecznej egzekucji" czyli czwartej części "Uncanny X-Force":



Cytat:
Ostateczna Egzekucja cierpi z powodu nierównego stylu Ricka Remendera. Potrafi snuć błyskotliwy dialog i panować po mistrzowsku nad akcją, ładnie wszystko splatając, jednak zaraz potem idzie w banał, sztampę i podaje wydarzenia z pomocą kiepsko wyważonej ekspozycji. A zaraz potem wraca do formy – i bądź tu człowieku mądry.


:mrgreen:

"Uncanny X-Force" #4: "Ostateczna egzekucja"

A wtóruje mu Wojtek "Rodzyn" Rozmus:

Cytat:
Widać, że Remender nie tworzy tu nic, czego wcześniej u niego by nie było. Tym, czym zaciekawia, to kierunek w jaki prowadzi każdą ze swych postaci. Wolverine musi zmierzyć się z synem, o którego istnieniu nie miał pojęcia. Betsy dręczy sumienie i boi się o to, kim będzie w przyszłości. Pozostałym poświęca nie mniej miejsca na rozwój - błyszczy tu jak zawsze Deadpool, do którego ma świetne wyczucie.


:P

"Uncanny X-Force" #4: "Ostateczna egzekucja"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-24, 20:32   

"Życie po śmierci jak teledysk" - natomiast Paweł Deptuch jest drugim opowiadającym nam o "Reborn. Odrodzonej":



Cytat:
No więc mamy jakieś podstawy świata, a w nim fabułę prostą i przewidywalną, zbudowaną na motywach ogranych do bólu. Millar próbuje tu jeszcze wcisnąć wątki zaangażowane społecznie i obyczajowe, ale podobnie jak wszystko inne, traktuje je po łebkach, zaledwie sygnalizuje i porzuca na rzecz dynamicznej akcji. Ostro popuścił wodze fantazji, wrzucił do jednego wora chyba każdy pomysł jaki przyszedł mu w tym czasie do głowy, ale całość zszył tak grubymi nićmi, że ledwo się to trzyma. Opowieść nie wzbudziła we mnie żadnych emocji, chociaż opiera się na formule teledysku i chwytach, które teoretycznie powinny grać na uczuciach.


:-D

"Reborn. Odrodzona"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-03, 06:38   

"Zamknij się Marvel i bierz moje pieniądze" - tak swój artykuł o "Wojnie domowej. Powieści uniwersum Marvela" zatytułował Rafał Christ":



Cytat:
Pomimo klarowności całego przekazu ci, którzy jedyną styczność z trykociarzami Marvela mają w kinach, mogą poczuć się zagubieni. Nie wyłapią bowiem wszystkich niuansów psychologicznych i będą się zastanawiać, kim jest dany superbohater.

Cytat:
Wojna domowa staje się czymś na kształt zatwierdzonego i wydanego przez Marvela fanfica. Powstała z miłości do superbohaterów i poprowadzona została z odpowiednią wrażliwością. W końcu Stuart Moore szlifował swój warsztat przy pracy nad licznymi seriami komiksowymi i kilkoma książkami.


"Wojna domowa. Powieść uniwersum Marvela"

Wcześniejsze analizy:

Piotra Markiewicza:

Cytat:
Nikt chyba nie spodziewał się, że będzie to epopeja czy dzieło zasługujące na nagrody literackie. Swoją rolę spełnia jednak znakomicie. Nie jest nudna i widać, że wydawcy chcieli pokazać się od jak najlepszej strony, co im się udało.

Cytat:
Wojna domowa to zarówno lekka lektura, którą czyta się szybko i przyjemnie, a zarazem świetna i porywająca przygoda, skłaniająca momentami do refleksji. Jest to pozycja dla młodszych i starszych czytelników.


"Wojna domowa. Powieść uniwersum Marvela"

Piotra Piskozuba:

Cytat:
Jestem święcie przekonany, że nie tylko dla fanów herosów Domu Pomysłów lektura powieści okaże się całkiem dużą przyjemnością - historię czyta się naprawdę szybko, a rozłożenie wątków i twisty fabularne sprawiają, że raz po raz będziemy chcieli poznać kolejny rozdział. Moore w żadnym miejscu nie chce posiłkować się wydumanym tokiem wywodu; warstwa językowa jest przystępna, a takie zabiegi jak zagłębianie się w umysły postaci czy skrupulatne opisy zdarzeń i miejsc bez dwóch zdań ubogacają całą opowieść.


"Wojna domowa. Powieść uniwersum Marvela"

Michała Lipki:

Cytat:
Jako całość, "Wojna domowa"wypada nieźle. Dla nowych, nastoletnich odbiorców, może być ciekawą przygodą ze światem Marvela. Bardziej zrozumiałą, bo wyjaśniającą wiele zagadnień znanych głównie zagorzałym fanom, na co w komiksie nie było miejsca. Dla fanów zaś to szansa przeżycia jeszcze raz tego wszystkiego, w nowej formie. Oni zresztą będą mieli sporo przyjemności z wyszukiwania różnic (powieść dzieje się w świecie po "One More Day", podczas gdy komiks do "One More Day" dopiero prowadził – miłośnicy wiedzą o czym mowa).


"Wojna domowa. Powieść uniwersum Marvela"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-09, 08:39   

Raz: "Czas dorosnąć" - Tomasz Miecznikowski recenzuje trzeci tom "Runaways":



Cytat:
Dramaty te rozgrywają się gdzieś pomiędzy typowymi, młodzieżowymi wątkami, skupionymi na nieco infantylnej warstwie obyczajowej związanej ze zranionymi uczuciami i to akurat pewnie u dojrzałego czytelnika wywoła jedynie wzruszenie ramion. Na szczęście Vaughan ostateczne wychodzi poza te ramy, fundując swoim bohaterom autentyczny dramat, który koniec końców prowadzi ich w stronę dorosłości.


"Runaways" #3

A wtórują mu:

Michał Jankowski:

Cytat:
Jeśli miałbym określić historie opisane w tym tomie jednym zdaniem, powiedziałbym, że to walka z przeszłością. Trzecie wydanie zbiorcze dzieli się tak naprawdę na trzy oddzielne historie, dziejące się jedna po drugiej.

Cytat:
Jeżeli podobały wam się poprzednie tomy "Runaways", nie zastanawiajcie się nawet przez moment, czy warto kupić i ten tom. Warto! Historia jest całkiem ciekawa, trzyma poziom poprzednich dwóch tomów. Są dramatyczne zwroty akcji, część bohaterów znika, część wraca, miszmasz jak na Marvela przystało.


"Runaways" #3

Artur Sadziński:

Cytat:
Na samym początku, lekko zbaczamy z głównego wątku i towarzyszymy Molly podczas jej dziwnej nocnej przygody. Zostaje ona porwana przez złego czarodzieja i zmuszana jest do kradzieży. Jasne, że widzieliśmy i czytaliśmy już takie rzeczy tysiące razy. Jednak tym razem Brian K. Vaughan, pokazuje wszystko z perspektywy młodej, naiwnej i pojmującej na swój dziecinny sposób świat osoby.

Cytat:
W dalszej części tomu obserwujemy jak zmienia sie dynamika w grupie. Prawie każdego dnia pojawiają się nowe konflikty i nowe problemy. Wiadomo hormony buzują, a trzeba sobie jeszcze poradzić z wrogami, zdradami, przeróżnymi intrygami i członkami Pride z przeszłości.


"Runaways" #3
Pierwsza analiza wraz z dodatkowymi wiadomościami

Dwa: "Przednia rozrywka, świetny humor" - Michał Lipka jako pierwszy wypowiada się o tytule "Banana!" stanowiącym początek "Minionków":



Cytat:
Chcecie zobaczyć jak Minionki grają w koszykówkę? Albo jak rozprzestrzenia się wśród nich moda na irokez? Chcecie przekonać się, jak naprawiają różne rzeczy i radzą sobie ze sprzątaniem? A może do czego doprowadzić mogą... szachy? Sięgnijcie zatem po ten album.

Cytat:
Czy warto? Jeśli lubicie Minionki albo europejskie komiksy humorystyczne to tak. Bo właśnie to je najbardziej przypomina – nie tylko ze względu na nazwiska autorów brzmiące, jakby przynajmniej częściowo pochodzili ze Starego Kontynentu.


"Minionki" #1: "Banana!"
Szczegółowe informacje, opis plus przykładowe strony
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-11, 13:20   

Paweł Deptuch i artykuł o "BBPO" #6: "Piekło na Ziemi" #1:



Cytat:
Mike Mignola i John Arcudi uczynili wszystko aby “BBPO” było serią wciągającą, spójną i oryginalną, aby nie było odcinaniem kuponów od “Hellboya” ale funkcjonującym samodzielnie bytem, działającym na własnych zasadach. To udało się wybornie, a autorzy zrobili nawet więcej, bowiem zaserwowali serię która ewoluuje w dość nieoczekiwanych kierunkach.


"BBPO" #6: "Piekło na Ziemi" #1

Recenzja przygotowana przez Grzegorza Kłosa:

Cytat:
Mike Mignola nie łapie zadyszki. "Piekło na Ziemi" czyta się z takimi samymi wypiekami, co poprzednie tomy. Ten charakteryzuje się bardziej kameralną niż dotychczas atmosferą – w końcu bohaterowie stanęli oko w oko z apokalipsą i muszą się pozbierać. Zamiast na akcję, ojciec Hellboya kładzie więc jeszcze większy nacisk na budowanie postaci i pogłębianie ich relacji. Jeśli miałbym wskazać, za co najbardziej kocham "B.B.P.O", to właśnie za pietyzm w psychologicznym zniuansowaniu bohaterów. Dlatego lektura "Piekła na Ziemi" przyniosła mi niewymowną frajdę.


"BBPO" #6: "Piekło na Ziemi" #1
Artykuł Małgorzaty Chudziak
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-29, 06:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-13, 17:22   

1. "Pulpa mać" - Paweł Deptuch recenzuje "Suitę apokaliptyczną" czyli część pierwszą "Umbrella Academy":



Cytat:
W przeciwieństwie do serialu, w komiksie ekspozycja trwa dosłownie chwilę.

Cytat:
Nie ma tu nudy, smutnych min i niepotrzebnego skrywania tajemnic, jest za to szybkie tempo i mnóstwo dziwacznych pomysłów, które doskonale napędzają akcję – żyjąca Wieża Eiffla, gadające małpy, podróże w czasie, osobliwi złole, muzyka jako forma przemocy.

Cytat:
Tę zwariowaną i energetyczną mieszankę dopełniają bardzo fajne, dynamiczne rysunki Gabriela Ba, oscylujące na granicy cartoonu i kreski Mike’a Mignoli.


"Umbrella Academy" #1: "Suita apokaliptyczna"
Recenzja Przemka Pawełka wraz z dodatkowymi materiałami

2. "Lektura nie tylko na wakacje" - Michał Lipka jako pierwszy opowiada o "Głowa do góry, Sunny!":



Cytat:
Rzecz, która wygląda bardzo niepozornie, a okładką na pewno nie zachwyca, ale zawartością potrafi autentycznie zadowolić. I to wcale nie tylko najmłodszych.

Cytat:
Bo jak można żałować lekkiej, ale sympatycznej opowieści z przesłaniem? Takiego wakacyjnego hitu dla młodzieży, który w starszych wywoła sporo nostalgicznych uczuć?

Cytat:
Znośnie – tylko znośnie, ale dzieciom przeszkadzać to nie będzie – zilustrowana, dość mocno kolorowa, swój urok ma. Tak samo, jak kilka nastrojowych scen.


"Głowa do góry, Sunny!"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-29, 14:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-17, 12:35   

"Finał nie do końca udany" - Paweł Deptuch i drugi na forum tekst o trzecim tomie "Grass Kings":



Cytat:
Następuje spodziewana eskalacja, a przeróżne wątki i losy kluczowych postaci łączą się w chciałoby się napisać zgrabnym domknięciu. Niestety, domkniecie te jest miejscami toporne, a rozwiązanie wątku zabójcy wywołuje w czytelniku rodzaj wewnętrznego protestu, jakby dostał nie to, czego oczekiwał, przy czym to co dostał, lekko zalatuje sztampą.

Cytat:
Mimo wszystko twórcy są konsekwentni i dają odpowiedzi na wszystkie pytania, oprócz chyba tego najważniejszego (czytelnicy serii dobrze wiedzą jakiego),...


"Grass Kings" #3

No to od razu trzeci - Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Oto finał historii Królestwa Traw. O ile poprzednie tomy cyklu charakteryzowały się wyważonym napięciem, tak Grass Kings tom 3 to pierwszorzędna akcja.

Cytat:
Po raz kolejny w Grass Kings przeszłość okazuje się istotnym elementem teraźniejszości.

Cytat:
Tyler Jenkins, ilustrując Grass Kings, którego akcja osadzona jest w mało sielankowym środowisku, mógł solidnie się poobijać.

Cytat:
Grass Kings wyróżnia się spośród innych tytułów pewną hermetycznością, która nie trąci żadną negatywną ideologią i nie niesie moralizatorskiego przesłania.


"Grass Kings" #3
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-28, 17:42   

Dwa razy Paweł Deptuch :-D :

Jeden: "Korporacje i politycy kontra rozrywka" - "Tetris. Ludzie i gry":



Cytat:
Choć to mało skomplikowana łamigłówka, jej losy, jak się okazuje, były niesamowicie zagmatwane. Nie ma tu co prawda wielkich dramatów i spektakularnych zwrotów akcji, ale prawne losy “Tetrisa”, jego liczne premiery, związane z tym układy, obraz funkcjonowania korporacji i radzieckich instytucji zapewnia sporą ilość emocji.

Cytat:
Po lekturze zostają nam w głowach przede wszystkim rysowane oszczędną kreską obrazy korporacyjnych przepychanek


"Tetris. Ludzie i gry"
Dwa pierwsze omówienia + wiadomości na temat gry

Dwa: "Rodzina moim wszechświatem" - "God Country":



Cytat:
“God Country” to dynamiczna, bardzo sprawna narracyjnie opowieść, która skupia się przede wszystkim na rodzinie, relacjach między pokoleniami, starości, przemijaniu i pogodzeniu się ze stratą. Tak właśnie. Mimo, że to komiks akcji, w którym starożytni bogowie leją się na potęgę, autor ma nam do opowiedzenia coś znacznie ważniejszego. A stawką w tym pojedynku nie są losy wszechświata (a mogłyby być) a właśnie los tej jednej rodziny, która dla bohatera jest tym całym wszechświatem.


"God Country"
A o tej pozycji czytajcie dopiero co!
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-04, 14:06   

W dniu dzisiejszym również Paweł Deptuch:

1. "Opus magnum Brubakera?" To artykuł o pierwszym tomie "Criminala" czyli o albumie "Tchórz/Lawless":



"Tchórz":

Cytat:
Brubaker, bardziej niż na koronkowym skoku, skupia się na postaciach, ich charakterach i wątłych relacjach, które są wynikiem braku zaufania. Czytelnik szybko się przekonuje, że w przestępczym światku nic nie jest trwałe, z przyjaźnią na czele, a nawet perfekcyjnie zaplanowane działania prędzej czy później muszą się posypać.


“Lawless”:

Cytat:
I tym razem Brubaker wykorzystuje działalność przestępczą do opowiedzenia historii o złamanych ludziach, o pragnieniu zemsty, trudnych relacjach rodzinnych i odpowiedzialności. Zadaje pytania o powtarzalność losu patologicznych pokoleń, o roli jaką odgrywa w nich miłość i jak bardzo jest ona wykoślawiona.


"Criminal" #1: "Tchórz/Lawless"
A tutaj to co już proponowałem.

2. "Wyborna, sympatyczna erotyka" - A to omówienie albumu "Voyeur. Komiksy erotyczne z Playboya":



Cytat:
Nawet kadry, na których nie dochodzi do zbliżeń, emanują miłosną energią i napięciem, które szybko udzielają się czytającemu. Graficznie jest to zatem prawdziwa perełka, a w panteonie rysowników tworzących komiksową erotykę, Altuna spokojnie wyprzedza Manarę czy Serpieriego.

A co “Voyeur” oferuje oprócz prześlicznych ilustracji? Równie interesujące anegdotyczne fabułki, pełne lekkiego humoru, zawoalowanej ironii i celnych spostrzeżeń, zakończone zabawnymi, czasem kąśliwymi puentami.


"Voyeur. Komiksy erotyczne z Playboya"
Pierwsze dwie recenzje
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-07, 10:05   

W dniu dzisiejszym również oczywiście Paweł Deptuch - i to trzykrotnie :-D :

1. "Co z tą ptasią grypą?" - "Chew" #11: "Ostatnie wieczerze":



Cytat:
W pierwszym rozdziale główne skrzypce gra Oliwka Chu, która w trakcie Wielkanocy efektownie ratuje prezydenta USA z rąk terrorystów. Layman przez dłuższą chwilę skupia się na niej by pokazać jaka czeka ją bliższa i dalsza przyszłość, tym samym dając do zrozumienia, że wątek tej postaci zostaje zamknięty.

Cytat:
W dalszej części albumu jest podobnie, jednak zasięg i waga wydarzeń jest znacznie większa, choć i absurdy czasem przekraczają zwyczajową skalę serii.


"Chew" #11: "Ostatnie wieczerze"

2. "Dla miłośników wizualnych fajerwerków" - "Batman: Mroczny książę z bajki":



Cytat:
Marini to wybitny europejski artysta, którego możecie kojarzyć z takich tytułów jak “Cygan”, “Drapieżcy”, “Skorpion”, “Orły Rzymu” czy “Gwiazda pustyni”. Dzięki uprzejmości DC Comics dostał możliwość pobawienia się postacią Mrocznego Rycerza na własnych warunkach. Efektem tego jest wizualnie perfekcyjny, a fabularnie dość ubogi Elseworld (opowieść spoza głównego uniwersum), o którym zapomina się zaraz po przewróceniu ostatniej kartki. Autor na nowo próbuje ustawiać w nim relacje między popularnymi przeciwnikami i podgrzać atmosferę poprzez nieoczywisty wątek związany z więzami krwi, ale generalnie jest bardzo sztampowo, a opowieść gna po mocno wyrobionych koleinach.


"Batman: Mroczny książę z bajki"
To co już prezentowałem

3. "Szaleńcza energia McFarlane'a" - Todd McFarlane "Spider-Man":



Cytat:
Z każdej strony wylewa się potężna fala niepowstrzymanej energii. Nawet jego późniejszy “Spawn” pod tym względem nie dorównywał temu co znajdziemy w niniejszym albumie.

“Spider-Man” pomimo upływu lat nie zestarzał się tak bardzo i wciąż dostarcza sporej dawki przyjemności i rozrywki. Album przede wszystkim doceni pokolenie TM-Semic, które czytało te historie na przetartym, makulaturowym papierze w okresie dorastania.


Todd McFarlane "Spider-Man"

Dwa zaległe omówienia:

Maurycego Janoty i Piotra Pocztarka

A tutaj dwa dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-13, 19:42   

Również dzisiaj trzy razy ten serwis - ale niespodzianka... Nie tylko Paweł ;)

1. "Lepszy od Asterixa?" - "Przygody wielkiego wezyra Iznoguda" #1 - to artykuł Pawła:



Cytat:
Goscinny z jednego prostego motywu wyciska potężną ilość świeżych pomysłów, które ogrywa na różne sposoby, zawsze będąc oryginalnym i niepowtarzalnym. “Iznogud” to jednak nie tylko humor sytuacyjny ale też mnóstwo gierek słownych i kalamburów ukrytych w dialogach i na drugim planie, które sprawiają, że tytuł ten nie jest w stanie się znudzić.


"Przygody wielkiego wezyra Iznoguda" #1
To czwarte odwiedziny tego albumu.

2. "Seria wkracza na nowe tory" - również Paweł - o czwartej części "Invincible'a":



Cytat:
Kirkman z gracją baletnicy przeskakuje między kolejnymi zagadnieniami i udowadnia, że rozsiane wcześniej, pozornie niewiele znaczące scenki są potrzebne i ważne dla fabuły. Jak zawsze idzie też pod prąd oczekiwaniom, bowiem nie znajdziemy tu rozwiązań typowych dla komiksów superbohaterskich z wielkiej dwójki, a solidną, konsekwentną pisaninę, gdzie każdy szczegół ma znaczenie.


"Invincible" #4

Dwa uzupełnienia:

- Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Autor stworzył wiele wydarzeń, które dzieją się równolegle, czasem przeplatając się ze sobą, a czasem oddalając od siebie. Nie pozwala przy tym na chwilę nudy i każdy wątek oferuje coś ciekawego. Duża w tym zasługa dialogów, często mniej lub bardziej jawnie kpiących z superbohaterskiego patosu.


"Invincible" #4

- Mirosława Skrzydło:

Cytat:
Kirkman udowadnia, że jest sprawnym i wnikliwym scenarzystą, gdyż prawdziwe kłopoty pojawiają się w ziemskim wcieleniu młodego trykociarza.

Cytat:
Bezbłędnie wypadają także wątki poboczne – zwłaszcza atak rozjuszonej Ligi Jaszczurów na bazę nuklearną, podczas nieobecności najważniejszych spośród herosów. Jest to również najbrutalniejszy z epizodów zaprezentowanych w niniejszym dziele.

Cytat:
W parze z błyskotliwą warstwą fabularną idą interesujące szkice Ryana Ottleya. Amerykański artysta z pietyzmem ilustruje częste konfrontacje herosów z bandą krwiożerczych bestii oraz groźnych psychopatów.


"Invincible" #4
A tu pierwsza wypowiedź.

3. "Bogowie ulicy w krzywym zwierciadle" - a teraz Mariusz Wojteczek - o... "Olimpo Tropical":



Cytat:
Świat faveli pokazany w "Olimpo Tropical" to świat podły, nieprzyjazny. Świat wykrzywiający prawdę, wypaczający wszelkie wartości i niweczący nadzieje. Świat, który jest tak bardzo odmienny od naszego, jaki znamy, że trudno nam wręcz uwierzyć, że może być prawdziwy. A świadectwo Andre Diniza dobitnie pokazuje nam, że jest.

Cytat:
Groteskowa, mocno satyryczna wręcz kreska Ferreiry stanowi tutaj doskonałą przeciwwagę dla emocjonalnego ładunku ukrytego w opowieści Diniza.


"Olimpo Tropical"
To druga dzisiaj wizyta tej opowieści.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10011
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-19, 17:37   

"Odcinanie kuponów od popularności" - o "Po drugiej stronie" czyli początku "Stranger Things" opowiada jako czwarty Mariusz Wojteczek:



Cytat:
Opowieść jest prosta, z zakończeniem mocno oczywistym, sama nie obfituje w jakiekolwiek zwroty akcji. Niby opowiedziana jest umiejętnie, jednak sama w sobie ma zbyt mały ładunek emocjonalny, by wzruszyć, zachwycić, przerazić, czy zaszokować. Słowem – nuda.

Cytat:
Mamy zbyt mocne zakorzenienie w serialowej fabule z jednocześnie zbyt wąskim rozwinięciem tła mocno mierzi.

Cytat:
Komu ten komiks polecam? Przede wszystkim zagorzałym fanom "Stranger Things" – serialu. Oni mogą potraktować go jako w miarę interesujące uzupełnienie, swoistą ciekawostkę.


"Stranger Things" #1: "Po drugiej stronie"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12