Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
W pajęczej sieci - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-30, 08:39   

W dniu dzisiejszym od Artura o pozycjach dla dzieci - uśmiechamy się oczywiście :-D

"Żubr Pompik: Wyprawy" (zeszyty 10-12):



Cytat:
Teraz odwiedzili kolejno Wielkopolski Park Narodowy, Karkonoski Park Narodowy i Park Narodowy Gór Stołowych. W pierwszym wypadku napotkają puszczyki, które są też symbolem parku. W drugim muflona, zaś w ostatnim zabłądzą w skalnym labiryncie.

Cytat:
Wyprawy Pompika są naprawdę genialnie zaprojektowane. Dzieciaki mogą dzięki nim poznać wiele miejsc w Polsce, o których prawie nie mówi się w telewizji, a w sieci samemu trzeba poszukać informacji na ich temat. Warto zatem kształtować w tym zakresie młode pokolenia, które często nie znają historii oraz piękna Polski.


"Żubr Pompik: Wyprawy" (zeszyty 10-12)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-31, 10:32   

Wracamy do mocniejszych rzeczy - "Jonah Hex" #7: "Zabójczy ołów" - dzięki Artur :-D :



Cytat:
Z realizmem ma to tyle wspólnego, co prawa fizyki w Zwariowanych Melodiach, ale nie o to przecież tutaj chodzi. Mamy dostać krwawą, brutalną i poprzetykana w niektórych miejscach absurdem, rozrywkę. Nie inaczej jest i tym razem, choć kilka opowiadań było nawet logicznych, jak na ten gatunek.


:mrgreen:

"Jonah Hex" #7: "Zabójczy ołów"
Już parokrotnie zapoznawałem Was z tą częścią przygód Hexa.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-01, 08:55   

A w sobotę analiza przedstawianej już niejednokrotnie piątej odsłony przygód "Gazeciarek" ;) - brawo :-D :



Cytat:
W końcu zanurzyliśmy się w przyszłość, a raczej teraźniejszość dla Wielkiego Ojca i jego prywatnej armii stojącej na straży czasu. Lub czegoś w tym stylu, bowiem w tym całym galimatiasie idzie się czasem pogubić. Niemniej tom piąty wyjaśnia bardzo wiele. W zasadzie niemal wszystko i stawia przed naszymi bohaterkami zupełnie nowe wyzwanie. Finał jest bardzo mocny, a zbliżający się ostatni tom szósty naprawdę może ostro namieszać.


"Paper Girls" #5

I jeszcze jedno krótkie omówienie - Agnieszki 'Achiki' Szady:

Cytat:
Wizyta w 2171 roku staje się okazją do próby wyleczenia Mac, która ma jeszcze przed osiągnięciem dorosłości umrzeć na białaczkę. Tom zaczyna się od jej snu, w którym znów pojawia się motyw jabłka, tym razem robaczywego, a później mamy – dosłownie – drzewo wiadomości. Od tej całej symboliki czytelnik już zaczyna się zastanawiać, czy tytuły książek wymienionych przez bibliotekarkę ze snu mają jakieś znaczenie, albo dlaczego Wielki Ojciec ma na podkoszulku napis "Wu-Tang" na tle stylizowanego orła.


"Paper Girls" #5
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-02, 08:51   

Następny materiał od kolegi - brawa dla Niego :-D :

"Deadpool Classic" #6:



Cytat:
Mimo kilku miejsc, gdzie zacząłem ziewać, gdyż Deadpool za bardzo się rozgadał, komiks czytało mi się dobrze. Nie jest to jeszcze poziom, który pokochałem najbardziej, ale widać wyraźną zmianę formy na lepsze. Rysunek również uległ już zamianie, czy raczej poprawie, jednak to kwestia okresu w którym powstawały prezentowane tutaj komiksy.


"Deadpool Classic" #6
Pierwsze dwie analizy

Plus uzupełnienia:

Pisała Gabriela Piasecka:

Cytat:
Tom szósty zbiera kilka historii związanych głównie z różnymi zleceniami realizowanymi przez Deadpoola, ale najważniejsza chyba jest ta, gdzie nałożona przez Lokiego klątwa zmienia twarz naszego antybohatera, by wyglądał jak pewien szalenie popularny aktor Thom Cruz – podobieństwo imienia i nazwiska z pewnością przypadkowe nie jest.


"Deadpool Classic" #6

Pisał Paweł Olejniczak:

Cytat:
W porównaniu do poprzedników, ten album składa się z niemal samych krótszych historii, które trwają na tyle niedługo, że nie pozwalają czytelnikowi na znużenie. To również jest odmiana po dłuuugich opowieściach, kiedy to na przykład Deadpool miał zostać mesjaszem ludzkości. Widać, że po ponad trzydziestu zeszytach serii głównej i kilku wydaniach specjalnych twórcy zaczęli mieć pomysł nie tylko na postać, ale również na jej umiejętne użycie w kontekście całego universum i posłużenie się nią w roli komentarza odnośnie wielu spraw aktualnych czytelnikowi. Chwała wydawcy wtedy za wymianę ekipy tworzącej ten serial – nowi scenarzyści sprawili, że przygody Deadpoola zyskały wiele uroku.


"Deadpool Classic" #6
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-03, 07:42   

W dniu dzisiejszym oczywiście też - machamy łapkami w podziękowaniu :-D

"Odrodzenie" #3: "Odległe miejsce":



Cytat:
Scenariusz zamienia się powoli z horroru w rasowy thriller polityczny, gdzie mamy coraz więcej pytań bez odpowiedzi i zagadkowych trupów. Przy czym te ostatnie czasem chodzą pośród żywych. Już w poprzednim tomie sytuacja powoli zaczynała wymykać się z rąk lokalnym władzom.

Cytat:
Niestety komiks, mimo naprawdę solidnego scenariusza i pomysłu na siebie, nadal boryka się z problemem zbyt częstego szatkowania scen oraz prowadzenia wielu wątków jednocześnie. Z tego powodu nieraz zapominałem kim była drugo- lub trzecioplanowa postać, a czasem nawet jakie plany miały główne bohaterki.


"Odrodzenie" #3: "Odległe miejsce"
To rzecz jasna nie nowość na forum.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-04, 07:39   

Następny materiał o "Neurokomiksie" - dzisiaj od Artura, któremu bardzo dziękujemy :-D :



Cytat:
"Neurokomiks" to taka wiedza w pigułce dla laików, których może interesować zagadnienie czym w istocie jest mózg i nauka z nim związana zwana neurologią. Napisany oraz narysowany przez dwóch lekarzy uniwersyteckich jest czymś na kształt szybkiej wędrówki po tym temacie. Szybkiej, interesującej i mocno naukowej, prezentującej kluczowych naukowców oraz terminologię związaną z badaniami nad ludzkim mózgiem oraz układem nerwowym.


"Neurokomiks"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-05, 08:36   

Artur Tojza jest piątym, który wypowiada się o tytule: "Deadpool - Najlepszy komiks świata!" #2: "Koniec błędu":



Cytat:
Tak naprawdę ciężko cokolwiek napisać o tym komiksie, aby nie sypnąć garścią spoilerów. Każda z historyjek jest bardzo krótka, w zasadzie robiąca za prolog do większej opowieści lub uzupełnienie tego co już znamy.

Cytat:
Nawet nie słabo, czy po prostu źle, a kompletnie nijako. Ciężko mi inaczej ocenić ten album, choć na szczęście kolejny z udziałem Sabretooth zapowiada się dużo lepiej. Tak naprawdę tylko pierwsza historyjka trzymała jakiś sensowny poziom i meni zaciekawiła.


Dzięki :-D

"Deadpool - Najlepszy komiks świata!" #2: "Koniec błędu"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-06, 08:57   

Dzisiaj od Artura - uśmiechy dla Niego :-D - o "Polowaniu" czyli goszczącej już u nas chociaż dosyć dawno - drugiej części "Wbrew naturze":



Cytat:
Cała intryga oraz mitologiczny grajdołek kręcący się wokół ducha białego wilka mającego niebieską krew, jest w tym albumie wyłożony niczym przysłowiowa kawa na ławę. Czytało mi się to dobrze, scenariusz wciągał, a akcja nie dawała chwili wytchnienia, choć przy okazji nie łapało się zadyszki. Sporo tutaj trupów, pościgów, zdrad i ujawniania sekretów, jednak wypada to naprawdę dobrze. Sam finał też sprawił, że od razu chciałem chwycić za trzeci tom, a to policzam jako ogromny plus.


"Wbrew naturze" #2: "Polowanie"



A tutaj jeszcze artykuł Wiktorii Mierzwińskiej:

Cytat:
Każdy z nas chce być kochany. Człowiek z natury jest istotą społeczną, nieprzeznaczoną do bytowania przez dłuższy czas w samotności. To właśnie przede wszystkim o miłości i jej rodzajach w swoim scenariuszu próbuje pisać autorka. Jednak ze względu na chaotycznie skonstruowaną fabułę, nie sposób polubić przedstawionych bohaterów. Ich dalsze losy, problemy i trudności, jakie napotykają na swojej drodze, właściwie nie interesują czytelnika.


"Wbrew naturze" #2: "Polowanie"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-07, 06:42   

Artur przed chwilą podrzucił - dziękujemy pięknie :-D - taki oto tekst o trzecim tomie "Punishera MAX":



Cytat:
Komiks przedstawia dwie zamknięte sprawy, bardzo odmienne od dotychczasowych porachunków z włoską mafią czy ulicznymi handlarzami narkotyków. Nie, tym razem Punisher, jak sam przyznaje, wdepną w naprawdę paskudną sprawę i nie docenił swego przeciwnika.

Cytat:
Tak, Frank Castle po prostu zabija, ale jego ofiary ciężko nazwać ludźmi. Bo czy istotą ludzką nazwiemy bestię, która porywa nastolatkę, następnie aby zmusić ją do posłuszeństwa, nakazuje przez kilka dni gwałcić ją czterem, napakowanym typom? Czy człowiekiem nazwiemy kogoś, kto zmusza młodą kobietę do prostytucji, gdzie w Boże Narodzenie jest maltretowana przez kilkanaście godzin? Nie. Dla mnie to nie ludzie, a wiem że takie bestie naprawdę istnieją i nie jest to tylko komiksowa fikcja. W tym momencie żałuję, że Frank Castle nie istnieje naprawdę, że to tylko komiks.


"Punisher MAX" #3

I robimy retrospekcję gdyż kotka mi podpowiada, że są poważne braki ;) Wypowiadali się:

Tymoteusz Wronka, Krzysztof Lewandowski, Marek Adamkiewicz, "Lynn", Michał Lipka, Piotr Pocztarek, "Rodzyn"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-08, 08:36   

Dzisiaj rano od Artura - dzięki :-D - artykuł o trzecim tomie "Millenium Sagi" - część ta nosi tytuł "Dziewczyna, która nie odpuszczała":



Cytat:
Jeśli ktoś czytał poprzednie dwa tomy, to mogę tylko zdradzić, że akcja dzieje się od razu po zakończeniu drugiego z nich i płynnie rozwiązuje wszystkie zagadki. Nie będzie żadnych niedopowiedzeń, żadnych ukrytych sekretów i tak dalej. czysta karta, sprawa rozwiązana i wszystko zamknięte. Ci którzy nie czytali dotąd "Millennium Saga" niech lepiej sięgną po pierwszy tom, nie czytając opisów ani recenzji kolejnych części, bo dużo możecie stracić. Najlepiej capnąć od razu wszystkie trzy albumy i przeczytać całość. Jeśli lubicie książki Larssona, to wchłoniecie tą opowieść w niespełna godzinę.


"Millenium Saga" #3: "Dziewczyna, która nie odpuszczała"

Ciut wcześniejszy artykuł Marcina Mroziuka:

Cytat:
Niestety, w tym przypadku można mówić o pewnym rozczarowaniu. W poprzednich komiksach z tej serii to warstwa graficzna nie rzucała na kolana (w najnowszym albumie nie uległo to zmianie), ale scenariusz pełen był ciekawych pomysłów i niespodziewanych zwrotów akcji. Tymczasem w "Dziewczynie, która nie odpuszczała" wprawdzie wydarzenia toczą się wciąż w błyskawicznym tempie, ale Sylvain Runberg w przypadku niektórych wątków zwyczajnie poszedł na skróty.


"Millenium Saga" #3: "Dziewczyna, która nie odpuszczała"

Szczegółowe informacje, opis oraz przykładowe plansze
Wiadomości o poprzednich tomach
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-08, 13:47   

A po południu następny materiał - "Obejrzane w kinie" #2: "X-Men: Mroczna Phoenix" :P :



Cytat:
Cholernie ciężko mi cokolwiek napisać na temat tego filmu, aby to brzmiało jakoś składnie, ponieważ jest on tak koszmarnie napisany oraz zmontowany. Jest to debiut reżyserski Simona Kinberga, który dotąd był producentem filmowym. Tak, facet nie ma na swoim koncie nagranej nawet reklamy piwa, a zaczął swoje pierwsze kroki od nakręcenia wielkiego finału historii mutantów ze szkoły Charlesa Xaviera. Dlatego moje oczekiwania wobec tej produkcji były niskie, ale nawet to nie wystarczyło, aby dać mi choćby odrobinę radości z seansu.


:mrgreen:

"Obejrzane w kinie" #2: "X-Men: Mroczna Phoenix"
Zaś tutaj poprzednie opinie.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-09, 08:45   

Kolejny prezent od kolegi: "Undertaker" #2: "Taniec sępów" :-D :



Cytat:
W praktyce pierwotny pomysł scenarzysty totalnie rozminął się z tym, co ostatecznie ujrzeli czytelnicy. Jeśli to prawda, to osoba za to odpowiedzialna, powinna dyndać na sznurze oblepiona smołą i pierzem.

Cytat:
W moich oczach Undertaker bardzo mocno broni się na polu scenariusza.

Cytat:
Niby wiem wiele, wszystko zostało bowiem przedstawione w pierwszym albumie, ale z czasem gdy poznawałem całą prawdę zostałem solidnie zaskoczony.


"Undertaker" #2: "Taniec sępów"

Wcześniejszy artykuł Macieja Gierszewskiego - pokazuje mi się, że był ale za cholerę nie mogę go odnaleźć - zresztą nie ma po co ;) :

Cytat:
Ponury grabarz, Jonas Crow, który lepiej radzi sobie z bronią palną niż z łopatą, musi do końca wypełnić zobowiązanie, jakie podjął wobec "pożeracza złota".

Cytat:
Długo nie wiemy, kto jest "zakładnikiem sumienia". Nie wiemy nawet, czy więzień faktycznie istnieje, czy czasem nie jest tylko wymysłem zwichrowanego umysłu potentata. Z biegiem akcji zaczynamy wątpić w jego istnienie, dlatego jakże wielkie jest zdziwienie czytelnika, gdy prawda wychodzi na jaw. Xavier Dorison dobrze obmyślił sobie ten, ale także i kilka innych elementów scenariusza.

Cytat:
Rysownik Ralph Meyer znów spisał się na medal. Na szczególną pochwałę zasługuje przedstawienie występujących postaci. Nawet epizodyczni aktorzy są narysowani szczegółowo i wyraziście – każdemu nadano osobisty ryt. Artysta pewien jest swoich zdolności, nie boi się zbliżeń na twarze bohaterów – świetnie oddana została mimika, dynamika i ich fizjonomia.


"Undertaker" #2: "Taniec sępów"

Spróbuję teraz odszukać materiały o tomie pierwszym - o już !
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-10, 07:51   

Dzisiaj dla odmiany coś sympatycznego dla dzieci czyli "Sisters" #12: "Nadciąga tornado" - uśmiechamy się do kolegi i tytułu szeroko :-D :



Cytat:
Owszem, są sceny gdzie siostry są już dorosłe, ale to takie smaczki, pojawiające się raz lub dwa w całym komiksie, w zasadzie od początku serii. Tymczasem mamy już dwunasty tom i w kółko lecimy z tym samym. Tak, to może się podobać, jest nadal śmieszne, ale w moim wypadku odczuwam już wyraźne zmęczenie materiału.

Na pocieszenie zostaje ogromny kalejdoskop smaczków rysunkowych, które czytelnik powinien wytropić.


"Sisters" #12: "Nadciąga tornado"
Recenzja od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-11, 07:57   

"Blankets" - pozdrawiamy Artura :-D :



Cytat:
Powinienem pisać o tym jakie były relacje Craiga z jego bratem Philem, jak Raina musiała zmagała się z rodzinnymi problemami, czy ileż to nagród zgarnął "Blankets". W tym momencie też powinienem odnieść się do tytułu, pochwalić wydawnictwo Timof za to, że pozostawili go w oryginale i nawiązać do pledu, który Raina uszyła dla Craiga, gdy ten przyjechał do niej na dwa tygodnie. To czemu tego nie robię? Bo lektura tego komiksu przywołała tyle wspomnień i na tylu podłożach mam wrażenie, że czytałem własną historię, że inaczej nie umiem rozmawiać o tym arcydziele. Gdyż niewątpliwie mamy do czynienia z arcydziełem literatury. Może zatem kiedyś napiszę swoją historię.


"Blankets"
Poprzednie materiały
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10576
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-12, 10:06   

"Yakari” #1: "Yakari i wielki orzeł" - machamy do Artura ucieszeni :-D :



Cytat:
Nie wiem jak było w innych placówkach, ale nasza podstawówka miała bardzo różnorodną literaturę, a w czytelni były całe kosze z komiksami, nie tylko tymi dla berbeci. Jednak to w nim znajdował się pierwszy tom Yakari, wydany jeszcze w 1991 roku. Niestety był on jedyny, bowiem tom drugi pojawił się dopiero w 2002 gdy powtarzałem w liceum trzecią klasę.


Ja powtarzałem pierwszą ;)

Cytat:
Pierwszy tom zapoznaje czytelnika z tym bohaterem oraz dwoma głównymi postaciami zwierzęcymi, towarzyszącymi mu w tej serii.

Cytat:
Jeśli komuś przypomina to historię z pewnej animacji, to poniekąd ma dobre skojarzenia.

Cytat:
Seria powstała jednak w 1973 roku i jest rozwijana po dziś dzień.

Cytat:
Zatem jeśli ktoś ma małe dzieci, które lubią tego typu komiksy, to warto im podsunąć tą serię.


"Yakari” #1: "Yakari i wielki orzeł"
Mamy już z czym porównać
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14