Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
MonimePL - komiks i manga
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-15, 18:27   

1. "Podniebny Orzeł, czyli western w mandze, manga w westernie":



Fabuła:

Cytat:
Manzō i Hikosaburō, emigranci z Japonii, napotykają w pobliżu swojej amerykańskiej chatki na rodzącą Indiankę. Ratują młodą kobietę, która mocno osłabła po porodzie, i jej nowo narodzone dziecko. W ten sposób nawet o tym nie wiedząc nie tylko łączą swój los z Indianami, ale i wpadają w tarapaty związane z białymi osadnikami. To wydarzenie okazuje się kamieniem milowym w ich życiu.


Kreska:

Cytat:
Oprawa graficzna jest tu naprawdę szczegółowa. Projekty postaci są skonstruowane z dbałością o każdy szczegół stroju czy uzbrojenia. Tła są niekiedy na tyle wyraziste, że bardziej przyciągają wzrok od pierwszego planu. Czasem jest aż nadto szczegółowo, przez co manga traci na czytelności, ale nie zdarza się to zbyt często. Za to sceny walk są naprawdę pięknie zobrazowane i cieszą oko, szczególnie tych, którzy uwielbiają shoneny.


"Podniebny Orzeł, czyli western w mandze, manga w westernie"
To co już prezentowałem

2. "Noc Muzeów 2019 z komiksem i kulturą japońską":



Cytat:
Jest taka jedna noc w roku, kiedy prawie wszystkie muzea, galerie i instytucje kultury są dostępne do zwiedzania za darmo lub za drobną opłatą w godzinach nocnych. Organizatorzy przygotowują specjalne atrakcje jak koncerty, poczęstunki, warsztaty, scenki rodzajowe, otwierane są obiekty zazwyczaj niedostępne itp. Jest to Noc Muzeów, która w większości miast będzie w tym roku 18 maja. Co związanego z komiksem, mangą i anime będzie można zobaczyć w wybranych miastach w Noc Muzeów?


"Noc Muzeów 2019 z komiksem i kulturą japońską"

Dzięki :-D
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-23, 10:04   

"Kiedy tajemnice są schowane głęboko w trawie" - "Grass Kings" #2 - podziękowania dla Moniki :-D :



Cytat:
Każda rodzina czy społeczność ma trupa w szafie, który wypada z niej w najmniej odpowiednim momencie. Takim trupem, jest sprawa ulotnego mordercy, który grasował lata temu w Grass Kings i śmierci pani Handel. Obydwie nie zostały nigdy rozwiązane, morderstwa ustały, ale śledztwo nadal trwa. Śledztwo i w Królestwie Traw i w Cargill.

Cytat:
Nadal jestem pod wrażeniem artyzmu prac Tylera Jenkinsa. Dość rysowane od niechcenia szkice, pięknie malowane akwarelą, co możemy podziwiać na ostatnich stronach komiksu, w których pokazana jest pracownia artysty, są dla mnie naprawdę czymś pięknym. Świetnie operuje on światłem i cieniem, a jeszcze lepiej potrafi uchwycić piękno zwierząt i drzemiąca w nich drapieżną, dziką naturę.


"Grass Kings" #2
Poszukajmy wcześniejszych wypowiedzi - coś czuję, że nie trzeba się będzie daleko wracać ;)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-24, 15:05   

Jestem redaktor pędziwiatr - nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zajrzeć ;)

"Zabij albo zgiń" #1:



Cytat:
Jeśli bohater-samobójca rzeczywiście by chciał umrzeć, to czy po kolejnej nieudanej próbie zabicia siebie samego wchodziłby w pakt dający mu życie? Czy to ma sens? Czy dopiero robiąc ten ostatni krok docenia się to, co się ma? Gdyby Dylan potrafił odpowiedzieć na to pytanie, pewnie nie stałby teraz przed lustrem, ze zmasakrowaną twarzą, ze zmasakrowana psychiką i mętlikiem w głowie.

Cytat:
Projekty postaci i tła są starannie dopracowane, sceny rysowane są z wielu perspektyw oraz złamana paleta barw sprawiają, że zatapiamy się w ciemnych uliczkach miasta pełnego brudu, szczurów, bezdomnych, prostytutek i ruskiej mafii, mrocznych myślach bohatera i tanich futurystyczno-erotycznych ilustracjach jego ojca.


"Zabij albo zgiń" #1
Dosyć długo nie było o tej opowieści.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-28, 04:50   

Dzisiaj od Moniki - uśmiechamy się w podziękowaniu :-D - "Artemizja":



Cytat:
Natalie Ferlut opowiedziała losy Artemizji w bardzo emocjonalny sposób. Nie mamy tu tylko nakreślonego życiorysu malarki, ale i świetnie zaprezentowane tło społeczne bohemy, w której nie znajdywano miejsca dla kobiet.

Cytat:
Literatura ma swoją Safonę, a malarstwo Artemizję. Jest to jednak z najbardziej znanych malarek, która musiała swoim uporem i hardością ducha torować sobie wyboistą drogę do sławy. Drogę, która mężczyznom żyjącym w jej czasach przychodziła bez zbędnego trudu. Ciekawa komiksowa biografia.


"Artemizja"
To ósme omówienie tej biografii.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-30, 09:41   

"Nie bój się, to Strażnik domu Momochi [tom 1]" - dziękujemy bardzo Monice za kolejny tekst :-D :



Cytat:
Jak na mangę shojo przystało mamy tu dużo ładnych chłopięcych postaci zaprojektowanych tak idealnie, że nawet krople wody spływające z włosów są piękne. Jednak o ile Aya Shouoto potrafi sprawnie narysować romans przy przemiany demonów, o tyle walki z nimi są dość szybkie i mało efektowne. A szkoda, bo jest spory potencjał i mam nadzieję, że następne tomy ucieszą moje oczy porządnymi bitwami pomiędzy ludźmi a demonami.

Cytat:
Pierwszy tom Strażnika domu Momochi to dopiero przedstawienie historii, jednak nie każdemu może się spodobać dość płaska historia i postacie. Choć wątki zaczerpnięte z legend są bardzo ciekawe, to jednak jest to typowe shojo, które dla mnie jest zwykłym czytadłem pokroju literatury young adult. Mam tylko nadzieję, że historia się rozwinie w następnych tomach, bo kreska jest bardzo przyjemna dla oka.


"Strażnik domu Momochi" #1



Grubo dawniejszy tekst "Salvy":

Cytat:
Na początku myślałam, że będzie to seria typu odwrotna haremówka, ale chyba się myliłam, bo na razie dwóch pomagających bohaterowi bishounenów stanowi tylko dodatek.

Cytat:
Ogółem nie spodziewałam się zbyt wiele po tym tytule, więc zostałam mile zaskoczona pierwszym tomikiem. Zapowiada się naprawdę sympatyczne i lekkie shoujo z dodatkiem lisich ogonów, kocich uszu i pięknych panów; a główna bohaterka nie obraża w sposób urągający wszelkim normom inteligencji czytelnika, przynajmniej na razie.

Cytat:
Dialogi czasami bywają nieco niezgrabne, ale ogólnie naprawdę mi się podobały i przede wszystkim pasowały do klimatu całej historii. Jedyne, co mi przeszkadzało, to niefortunne porównania i związki frazeologiczne, np. bohaterka stwierdza, że "nie jest z cukru" w sytuacji, w której prawie się przewróciła i została podtrzymana przez bishounena. Takich przypadków było więcej, ale obstawiam, że większość czytelników nie zwróci na to uwagi.


"Strażnik domu Momochi" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-06, 04:11   

Dzisiejszy dzień rozpoczynamy od kolejnych materiałów nadesłanych - najpierw przez Monikę - dziękujemy :-D :

1. "Kiedy One-Punch Man się bawi, potwory grasują" - "One-Punch Man" #11:



Cytat:
Zawsze chciałam różne rzeczy zrobić za jednym zamachem, ale nawet do tej recenzji siadam już drugi raz. Jednak jest taki człowiek, który za każdym razem pokonuje wrogów jednym ciosem: One-Punch Man. Niestety ma to swoje minusy, bo nie poznał on dobrze sztuk walki. Nie musiał, właściwie zawsze wygrywał. Czy na turnieju sztuk walki ma szansę się czegoś nauczyć od najlepszych?

Cytat:
Patrząc na to, że Saitama każdego przeciwnika załatwia jednym ciosem, świetnie jest zobaczyć jego chęć do poznania innej techniki, niż jednorazowego palnięcia pięścią w nos. Tu Saitama oddaje pole do popisu innym, drugoplanowym postaciom i wyszło to mandze naprawdę na dobre. Możemy poczuć strach i zobaczyć krew, możemy brać udział w chaosie, jaki zapanował po ataku potworów na miasto. A to wszystko z lekką szczyptą ironii i żartu.


"One-Punch Man" #11

Artykuł "Tassadara":

Cytat:
Jedenasty tom mangi z przykrością uznaję za do tej pory najsłabszy w całej serii. Nie mam nic do zarzucenia nowym bohaterom czy też poczuciu humoru, ale odniosłem wrażenie, że zbyt wiele miejsca poświęcono mało istotnym fabularnie wydarzeniom. One­‑Punch Man to przede wszystkim historia Saitamy, a udział pozostałych bohaterów w wydarzeniach, choć istotny, był jak na mój gust zbyt rozwleczony.


"One-Punch Man" #11

2. "Jak przesłuchać głuchego?" - "Gangsta" #2:



Cytat:
Czy Gangsta to manga gangsterska? Tak, z pewnością. A może to sci-fi? Odrobinę. Dramat? Romans? Komedia? Kryminał? Tak, tak, jeszcze raz tak i tak. Czym więc nie jest Gangsta? Nie jest nudną i słabo narysowaną historią, ale pokochają ją przede wszystkim fani shonenów.

Cytat:
Bardzo barwne postacie i mnie mniej barwna historia, pełna luk i niedopowiedzeń, które skutecznie budują napięcie i ciekawość to wyróżnik serii Gangsta. W drugim tomie dostajemy to, co najlepsze: potok akcji przeplatany żarcikami czy drobnymi dramatami. Kogóż by to nie zaciekawiło? Chyba tylko fanów wyłącznie romansów.


"Gangsta" #2

Artykuł "Didy":

Cytat:
Jak widać, tom drugi mangi Gangsta wypełniony jest po brzegi akcją, praktycznie trzy czwarte treści stanowią strzelaniny, walki i przemoc. Przewija się przez niego dużo postaci, w tym sporo nowych, takich jak członkowie gangów czy gildii Paulklee. Pojawiają się też retrospekcje i wspomnienia związane z przeszłością Specjalistów, jednak na razie są to oderwane fragmenty, które nie łączą się jeszcze w spójną historię. Można jedynie stwierdzić, że na pewno będzie mroczna i dramatyczna.


"Gangsta" #2
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-10, 20:00   

Na dobranoc w dniu dzisiejszym Monika Kilijańska z artykułem oraz konkursem:

"Audubon. Na skrzydłach świata + KONKURS":



Cytat:
Komiks jest dobrą powieścią drogi. Razem z bohaterem przemierzamy te same trasy, poznajemy siedliska ptaków, widzimy świat jego oczami. Dostrzegamy też zmiany w ornitologu: jego młodzieńczy zapał zaczyna przygasać gdy na horyzoncie pojawia się coraz więcej przeciwności losu.

Cytat:
Czy podziwiam Audubona? Nie, podziwiam jego żonę. Nie wiem która kobieta dziś nawet nie pogoniłaby męża, który sobie tak egoistycznie poczyna. Podczas wyprawy ornitologicznej to ona musiała pracować jako guwernantka, byle jakoś wiązać koniec z końcem i pewnie nawet oddawać długi męża.

Cytat:
Niestety nie jestem jednym z 13 prywatnych kolekcjonerów i nie posiadam pierwszego wydania The Birds of America, ale za to posiadam świeżutki komiks Audubon. Na skrzydłach świata od Wydawnictwa Marginesy. Jeśli chcesz posiadać taki na swojej półce i tak jak Audubon zachwycać się podniebnymi przyjaciółmi, to wystarczy, że pod tym postem na fanpage bloga (kliknij jeśli chcesz przejść do niego) napiszesz mi jakie ptaki kochasz najbardziej i dlaczego. Najbardziej zaskakująca mnie historia zostanie nagrodzona.


:brawo:

"Audubon. Na skrzydłach świata + KONKURS"

A tutaj to co już Wam proponowałem o rzeczonej publikacji.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-21, 18:55   

"Pluto – pierwsza manga o robotach, przy której się popłakałam" [tom 1] - uśmiechy dla Moniki :-D :



Fabuła:
Cytat:
Gesicht jest twardym detektywem Europolu gdzieś w niedalekiej przyszłości. Trafiają do niego różne trudne sprawy, jednak tym razem jest inaczej: poszukiwany jest sprawca morderstw robotów. To trudne czasy dla robotów. Nie dość, że nie mają one równych praw w ludźmi, choć wyglądają czasem łudząco podobnie, to jeszcze bywają modele bardzo kontrowersyjne, które brały udział w wojnie. Jednak w czasie pokoju te maszyny do zabijania muszą sobie jakoś inaczej radzić.

Cytat:
Roboty tak jak ludzie różnią się datą powstania, więc starsze modele, mimo upgrade’ów nadal wyglądają archaicznie, nieporęcznie czy wręcz topornie. Zawieszany czasem pusty wzrok robota mówi więcej niż niejedna mimika twarzy. Dodatkowo szczegółowość naprawdę cieszy oko i cała manga trzyma bardzo wysoki poziom.


Kreska:
Cytat:
Jak oddać emocje jakie męczą robota? Czy robot może mieć emocje? Co widać na jego twarzy, na której nie ma mimiki? Z takimi problemami musiał zmierzyć się Urosawa, rysownik m.in. Monstera. I wyszło coś fantastycznego!


"Pluto" #1
Ubiegłoroczne omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-24, 12:49   

A dzisiaj sam zajrzałem :P

"Tetris" - "Każdy jest tylko klockiem w grze zwanej życie":



Cytat:
Ludzie zawsze w coś grali. Już naskalne malowidła z okresu paleolitu obrazują myśliwskie rozgrywki. Starożytny Egipt miał swoją planszówkę Senet, którą uwieczniono w hieroglifach. Cóż więc dziwnego, że znudzony naukowiec radziecki wymyślił jak przenieść grę ze świata realnego w wirtualny? Właściwie nic, ale Tetris wymyślony przez Pażytnowa stał się światowym fenomenem.

Cytat:
Z jednej strony kreatywność i rozrywka, z drugiej układy i układziki. Zabawa i polityka. Człowiek i korporacja. Takie właśnie kontrasty wpisane są w historię Tetrisa, kultowej gry o której opowiada komiks Boxa Browna Tetris. Ludzie i gry. Śmieszno-straszna historia kasowego pomysłu, który prawie by nic nie dał jego autorowi.


"Tetris. Ludzie i gry"
Artykuł Michała Lipki + informacje o grze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-27, 09:01   

"Pijak" - "Fallada i Hinrichs zapraszają na drinka" - dzięki Moniko :-D :



Cytat:
Cóż może być bardziej poplątane niż życie pijaka? Opowieść o nim. Takim właśnie poplątanym utworem jest powieść graficzna Pijak. Jacob Hinrichs zapętla losy autora i jego bohaterów, szczególnie Erwina Sommera, z powieści Pijak właśnie. Wiedzie czytelnika przez świat pełen pułapek i wizji umysł uzależnionego człowieka. Wizji podobnych czasami do sennych koszmarów z obrazów Muncha.

Cytat:
Ambicje, duma, zagubienie, osamotnienie, strach przed przyznaniem się do porażki, kłótnie z żoną – butelka może to wszystko zmienić i pozwala zapomnieć.

Cytat:
Uproszczona, mocna kreska i ostre kontury są odstraszające, kolory czasem wręcz krzyczą. Idealnie współgrają z antynałogowym przesłaniem powieści graficznej, sprawiają, że razem z bohaterem coraz bardziej pogrążamy się w mroku.


"Pijak"
By porównać trzeba się cofnąć o trzy miesiące.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-29, 07:07   

Monika Kilijańska i artykuł o następnym ciekawym tytule a mianowicie "William Adams, samuraj" - uśmiechamy się do Niej :-D - zwłaszcza, że o tej pozycji było u nas ostatnio dość dawno temu.



Cytat:
Nicola Genzianella to genialny włoski rysownik. Niezwykle realistyczna kreska rysownika pokazuje jak dokładny, szczegółowy i trzymający się proporcji jest to grafik. Czy rzecz działa się na otwartym morzu, czy w zamkniętych i niewielkich pomieszczeniach japońskich domostw nie miało znaczenia. Każdy kadr przygotowany jest w niezwykle naturalistycznym stylu. Możemy podziwiać japońskie umundurowanie, stroje i fryzury kobiet, poczuć ból podczas tatuowania ciała czy smród stęchłych ładowni i przepełnionych więzień.


Cytat:
William Adams był postacią historyczną. W 1600 roku jako pierwszy żeglarz angielski dotarł do Japonii. Był również pierwszym naturalizowanym w Japonii Europejczykiem. Wraz z jednym z żeglarzy ze swojego statku, Janem Joostenem, został jednym z pierwszych, i w sumie zaledwie kilku w ciągu całej historii, europejskich samurajów.


Cytat:
William Adams, Samuraj będzie nie tylko ciekawym przypomnieniem klasyki przygodowego serialu czy prozy, ale i ukaże spotkanie dwóch światów: Europy i Japonii. Niby różnych, a jednak tak podobnych. I choć przy książce Clavella ubawiłam się lepiej, to nic dziwnego - to opasłe tomiszcze, a nie tylko trochę ponad 100 stron komiksu. Niemniej warto zabrać się za rysowaną historię pierwszego europejskiego samuraja.


"William Adams, samuraj"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-01, 18:11   

Dzisiaj natomiast Monika nadesłała - pięknie dziękujemy :-D - omówienie "Pana Żarówki":



Cytat:
Współczesny komiks obfituje w rozmaite trendy. Pan Żarówka to kolejne dzieło na wskroś minimalistyczne stylem, ale głębokie przekazem. Pełne absurdów i symboliki. Ciekawe, interesujące i absolutnie warte poznania, mimo iż czasem aż oczy bolą od artystycznych doznań. To tak brzydkie, że aż piękne.

Cytat:
Z tym komiksem jest jak z krzywymi zębami: można kochać czyjąś diastemę, a można uzbroić szczękę w aparat ortodontyczny i wyprostować zgryz. Czarno-białe kadry, gruba kreska, artyzm w powijakach. Mało szczegółowych teł. Ale ta toporność tak dobrze oddaje surrealistyczny obraz zarówno czasów, które obrazuje, jak i historii. O to autorowi chodziło. To miała być brudna, prawdziwa, powolna historia, przy której wprowadzimy się w taki nieco gorzkawy nastrój.


"Pan Żarówka"
Powiększa się nam materiał porównawczy i bardzo dobrze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-04, 01:04   

"To demon każe mi zabijać!". Monika podrzuciła następny materiał - o drugim tomie "Zabij albo zgiń" - brawa dla Niej :-D :



Cytat:
Ciekawym zabiegiem jest brak linearności historii. Dylan opowiada ją ze swojego punktu widzenia i skacze pomiędzy scenami, jednak jest to naprawdę zgrabnie powiązane. Narrator nawet przeprasza za swoje wtrącenia i retrospekcje, jednak bez nich czulibyśmy się jak wrzuceni w głęboką wodę. Nie da się ukryć, że owa strategia nadaje temu utworowi dodatkowej dynamiki, skutecznie angażując percepcje ewentualnego czytelnika. Napięcie spowodowane niejednoznaczną przyczyną nietypowej działalności Dylana nie tylko nie zostaje wygaszone, ale wręcz narasta. To jeszcze bardziej podsyca chęć na kolejne tomy komiksu.


"Zabij albo zgiń" #2
Czytajcie także w ubiegłym roku
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-05, 15:17   

"Przeszłość jest często piętnem". Najnowszy artykuł Moniki Kilijańskiej - tym razem o noszącym tytuł "Demony" trzecim tomie "Rat Queens" - ekstra - bardzo dziękujemy :-D :



Cytat:
Podczas retrospekcji, okraszonych krwią trupów z przeszłości, dowiadujemy się bardzo dużo o czasach młodzieńczych Hannah. Nic dziwnego, że jest szefową bandy, bo przeszłość ma naprawdę zakręconą. Ale nie wszystko to wyłącznie jej zasługa.

Cytat:
Tym razem za oprawę graficzną odpowiada Tess Fowler, która zastąpiła Roca Upchurcha. Widać to już po pierwszych rysunkach, bo, niestety, zdarzają się graficzne potknięcia. Jednak wchodząc w trzecim tomie i tak dobrze odnalazła się jako rysownik tego komiksu, nie zmieniając znacząco stylu serii. Jest może mniej dokładnie, ale nadal tak samo w klimacie mrocznego fantasy z solidną dawką dość wulgarnego i mięsistego humoru.

Cytat:
Na życie każdego, nawet bohatera komiksu, wpływają wcześniejsze doświadczenia. W trzecim tomie cyklu Rat Queens dowiadujemy się właśnie nieco o Szczurzycach i ich przeszłości. Nadal jest śmiesznie, nadal wulgarnie, nadal bitwy przypominają jatki, ale jest nieco nostalgicznie. Czy to chwila oddechu przed jakąś burzą?


"Rat Queens" #3: "Demony"

Trzy zaległe omówienia:

1. Joanny 'Shadov' Walczak:

Cytat:
Fabularnie jest to z pewnością najważniejszy tom spośród dotychczas wydanych, bowiem konsekwencje działań protagonistki okażą się tragiczne zarówno dla niej, jak i pozostałych dziewczyn.

Scenarzysta, podobnie jak w poprzednich albumach, splótł ze sobą wydarzenia w taki sposób, aby zachować ich odpowiednie tempo.

Cytat:
Z pewnością przyjemnie przyjmą nową rysowniczkę – Tess Flower – stali czytelnicy serii, która świetnie poradziła sobie z przygodami Hannah, Dee, Violet i Betty.


"Rat Queens" #3: "Demony"

2. Macieja Skrzypczaka:

Cytat:
Tom trzeci zatytułowany "Demony" nie odbiega znacząco klimatem od poprzednich. Mamy tutaj sporą dawkę humoru i przekleństw, trochę mniej krwi, podobną ilość golizny i przede wszystkim kolejne tajemnice z życia bohaterek. Jak się okazuje, przyjaciółki ukrywają niejedną rzecz i nie do końca chcą się nimi dzielić, przez co ich przyjaźń zostaje wystawiona na ciężką próbę. I właśnie ten wątek jest moim zdaniem najsłabszą częścią historii. Zupełnie nie przekonują mnie motywy i działania dziewczyn względem Hannah, a jej zachowanie również momentami pozbawione jest sensu.


"Rat Queens" #3: "Demony"

3. Krzysztofa Tymczyńskiego:

Cytat:
Poprzednie dwie odsłony, oczywiście zwłaszcza pierwsza, aż kipiały odważnym, oryginalnym i bardzo lotnym humorem oraz fajną reinterpretacją klasycznych oraz teoretycznie oklepanych na maksa motywów rpg. W ”Demonach” niestety tego wszystkiego zabrakło. Za wyjątkiem sceny, w której Violet oraz Betty spotykają smoka o wdzięcznym imieniu Daniel, właściwie cała warstwa humorystyczna wydaje się być pisana na siłę, historia bardzo szybko skręca w mrocznych kierunkach, odzierając ”Rat Queens” właściwie z wszystkiego, za co tak bardzo lubiłem tę serię. I to do tego stopnia, że pojawiające się także w poprzednich tomach przekleństwa, tam fajnie i pomysłowo wplątywane w prześmieszne dialogi, tutaj w pewnym momencie zaczynają męczyć i drażnić, ponieważ sprawiają wrażenie wpychanych na siłę.


"Rat Queens" #3: "Demony"
A tutaj dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10150
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-09, 15:06   

A dzisiaj od Moniki - uśmiechamy się do Niej :-D artykuł o pierwszym tomie "Oblivion Song. Pieśń otchłani":



Fabuła:
Cytat:
Oblivion Song (Pieśń otchłani) to teoretycznie oklepany temat, ale podany w bardzo ciekawy sposób. Oto dziesięć lat temu 300 tys. mieszkańców Filadelfii nagle zniknęło. Pochłonęła ich otchłań, cokolwiek to oznacza. Rząd początkowo łożył na ich odnalezienie, lecz z biegiem lat łatwiej było postawić pomnik ofiarom tego zajścia, niż szukać dalej. Jeden jedna osoba nadal szuka.

Cytat:
Trochę jak pomieszanie zmartwychwstań z Odrodzenia z podróżami w czasie w Paper girls. Jednak nie wszyscy zaginieni odnajdują się w starej rzeczywistości, a niektórzy nawet nie chcą do niej wracać.

Kreska:
Cytat:
Lorenzo De Felici nadał Pieśni otchłani charakterystyczną kreskę. Postacie są dosyć proste w porównaniu z fantastycznie wykreowanym światem choćby innego wymiaru. Wiele się tu dzieje, sporo plansz nie posiada dialogów i możemy cieszyć oczy niebywałymi fantastycznymi widokami. Wybrana przez kolorystę Annalisę Leoni stonowana paleta barw dopełnia tylko post-apokaliptycznego klimatu tomiku.


Oblivion Song. Pieśń Otchłani" #1

Namierzone zaległości - omawiali wcześniej bowiem:
Jurek Kiryczuk, Aleksander Krukowski, Sara Glanc, Hubert Sosnowski, "Filip", "Żarłok" i "Skóra", Jakub Wołosowski, Wojtek "Rodzyn" Rozmus, Konrad Adamczewski
A tutaj publikacje dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12