Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-03, 05:53   



"Ewelina" omawia trzeci tom mangi "Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt":



Cytat:
Bitwa o cesarską koronę wciąż trwa i nabiera niebezpiecznego, a wręcz zabójczego obrotu! Na scenę wchodzi nowy bohater – diabelnie podstępny, który wprowadza między bohaterami przerażający chaos, zamęt i strach. Jest nieobliczalny i śmiertelnie nieprzewidywalny. Ma w sobie coś z szaleńca. Pokręconego naukowca, który z diabelną pasją realizuje swoje piekielne plany. W moich oczach zasłużył on na miano najczarniejszego charakteru tej nietuzinkowej historii!


"Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt" #3



Trochę wcześniejszy artykuł "Diablo":

Cytat:
Mam wrażenie, że bohaterowie tylko miotają się bez sensu, prowadzą jałowe dyskusje i zachwycają się Yuanem, widząc w nim cechy i przymioty, których ja jakoś nie potrafię dostrzec. A może mam po prostu umysł wypaczony przez wieloletnie czytanie mang? Jak widzę głównego bohatera o dobrym i gorącym sercu, gotowego poświęcić się dla innych i pragnącego wszystkich ocalić, to go z miejsca skreślam.


"Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt" #3
Recenzja Michała Lipki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-04, 12:02   



A w dniu dzisiejszym Janusz Samborski z omówieniem "Starych i nowych wrogów" czyli goszczącej już u nas czwartej części "Nightwinga":



Cytat:
Można by pomyśleć iż jest to przepych, lecz wszystko tutaj ładnie gra. Szczególnie do gustu przypadły mi relacje pomiędzy Nightwingiem a Rolandem Desmondem, hulkopodobnym złoczyńcą znanym jako Blockbuster. Obydwóm tym postaciom zależy na dobru Blüdhaven, lecz mają zupełnie odmienne podejście do osiągnięcia swojego celu.

Cytat:
Cała fabuła jest przyjemna w odbiorze i utrzymuje równe tempo.

Cytat:
Graficznie komiks ten stoi na przyzwoitym poziomie i nie mam co do niego zastrzeżeń.


"Nightwing" #4: "Starzy i nowi wrogowie"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-04, 15:48   



Krzysztof Ryszard Wojciechowski tak nam opowiada o "Wilsonie":



Cytat:
Cały album składa się z jednoplanszówek, będących pocztówkami z życia tytułowego Wilsona, które kończą się niemal zawsze trafną pointą. Bohater jest cynicznym Amerykaninem w średnim wieku, dość nieprzychylnie nastawionym do ludzi i otaczającej go rzeczywistości. Jedyne co kocha na tym świecie to jego uroczy, młody piesek – suczka imieniem Pepper. Utworki te to mocne rzeczy, jak poezja Bukowskiego przepisana na krótkie komiksy.

Cytat:
Recenzenci często wylewają na bohatera wiadro pomyj, twierdząc, że jest skończonym dupkiem, ale ja uważam, że niemal wszyscy mamy w sobie jakiś ułamek tej postaci. A przynajmniej ja potrafię się z nim bez problemu utożsamić. Clowesowi rewelacyjnie udaje się ukazać bezsens naszej egzystencji i zaryzykuję tezę, że świat zaludniają całe armie "dupków", którzy najbardziej na świecie kochają swoje zwierzęta.


"Wilson"
To z czym już mogliście się zapoznać



Oraz to z czym jeszcze nie - pisał Damian Drabik:

Cytat:
Samotny mężczyzna w średnim wieku codziennie ścierający się z rzeczywistością i nieudolnie próbujący odmienić swoje życie. Mieszają się w nim sprzeczności: pragnienie miłości z wewnętrzną pustką, potrzeba bliskości z nienadającym się do współżycia charakterem, szczerość z cynizmem. To szalenie inteligentny i zabawny komiks, niepoprawny politycznie, wulgarny i niezwykle trafny w komentowaniu rzeczywistości.


"Wilson"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-05, 09:11   



"Wielki wojownik" - Damian "NOX" Lesicki omawia tytuł "Head Lopper" #2: "I Karmazynowa Wieża":



Cytat:
Komiks Andrew MacLeana to epicka opowieść fantasy spod znaku magii i miecza przedstawiona w uproszczonym i przerysowanym stylu przywodzącym na myśl animacje z Cartoon Network. Head Lopper stanowi idealny przykład postmodernistycznego fantasy, w którym spotykają się i mieszają rozmaite motywy znane z mitów, legend i dzieł popkultury.

Cytat:
Wizualna strona przygód Norgala swoją wysoką jakość zawdzięcza w znacznej mierze wspaniałej pracy Jordie Bellaire.

Cytat:
Schemat fabularny Head Loppera przywodzi na myśl zręcznościowe gry wideo.


"Head Lopper" #2: "I Karmazynowa Wieża"
O tej opowieści najbliżej było w marcu.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-05, 10:49   



"Batman Metal" #2: "Mroczni rycerze":



"Batman Metal" #2: "Mroczni rycerze"
Artykuł Michała Lipki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-07, 09:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-05, 16:39   



Dwa razy Michał Czajkowski:

Jeden - "O szkodliwości hibernacji" - "Dzieci i ludzie":



Cytat:
Dzieci i ludzi można by nazwać – czy też zarzucić im bycie – komiksem tendencyjnym, ukształtowanym tak, żeby zilustrować pewną myśl. Postaci nie zostały zbyt wyraźnie nakreślone, wydają się tak naprawdę jedną postacią podzieloną na kilka.

Cytat:
Wydaje się jednak, że komiks stosuje strategię mówienia między wierszami, ukrywania prawdziwego przekazu pod płaszczykiem uproszczonego myślenia.


"Dzieci i ludzie"

Zaś wcześniej pisali:

Bartek Biedrzycki:

Cytat:
Widać przede wszystkim, że w "Dzieciach i ludziach"scenarzystka realizuje pewną tezę, założoną z góry linię programową, chciałoby się wręcz powiedzieć – pokazuje i objaśnia. Mam niejasne wrażenie, że ten komiks to produkt przygotowany dla czytelnika zachodniego, rodzaj bajki odpowiadającej zapotrzebowaniu, nieco alegorycznej opowieści o straszliwym losie za żelazną kurtyną w czasach stalinowskich. Nie chcę zarzucać Sowie zmyślenia ani wyolbrzymiania sprawy, bo działy się wtedy rzeczy różne, częstokroć gorsze niż to, co opisała, jednak cały czas mam poczucie obcowania z przedmiotem o precyzyjnie określonym "targecie", z opowieścią konfekcjonowaną pod kątem konkretnego gustu czy oczekiwań.


"Dzieci i ludzie"

Tomasz Nowak:

Cytat:
Lata utrwalania władzy ludowej z ich natrętną ideologią objawiają się w postaciach czujących sytuację zakłamania "podskórnie" dzieci jak i tych, którym pozostaje mówić szeptem. No i oczywiście absurdalnych zachowań przepojonych strachem dorosłych wyznawców nowego ładu, Jak wkrótce się okaże, koniunkturalistów, bowiem drugą część komiksu stanowi studium zachowań bohaterów poznanych na wstępie.

Cytat:
Owe portrety dzieci i dorosłych składają się na obraz obłudy i szaleństwa, w którym nieustannie trzeba lawirować pomiędzy prawdą a kłamstwem, prawdą a milczeniem, prawdą a koniecznością. To prawda jest w tym świecie dobrem deficytowym, najbardziej pożądanym, konstytuującym człowieka. Nie dla wszystkich jednak dostępnym w równej mierze. Pozostając jej wiernym jest się narażonym na nieustanne niebezpieczeństwo.


"Dzieci i ludzie"

Karol Sus:

Cytat:
Autorka, kreując postaci komiksu, zwłaszcza te drugoplanowe, unika jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy to system, czy po prostu ludzie byli źli? Obraz nauczycielki i dyrektora szkoły, groźnych służbistów na usługach systemu, przeciwstawiony jest ich domowemu, zwyczajnemu życiu. Obecna tendencja do relatywizowania naszej przeszłości to miecz obosieczny. Sprowadzanie wszystkiego do stwierdzenia "takie były czasy" sprawia, że coraz trudniej nowemu pokoleniu ocenić naszą rzeczywistość.


"Dzieci i ludzie"

Jakub Syty:

Cytat:
Prawdopodobnie kluczem do sukcesu było sięgnięcie po raz kolejny po postacie dziecięce. Dzięki temu zabiegowi czytelnik spogląda na całą sytuację z trochę innej perspektywy, a problemy ludzi dorosłych nie wyglądają aż tak dramatycznie, chociaż chyba właśnie dlatego paradoksalnie lepiej widać, że z pozoru błaha sytuacja mogła mieć w tamtych realiach bardzo poważne konsekwencje.


"Dzieci i ludzie"

Dwa - Na skróty prowadzi donikąd - "Zrozumieć komiks":



Cytat:
W ujęciu McClouda istotą komiksu, opierającego się na relacjach między kolejnymi kadrami, nie jest przedstawienie, ale przemilczenie, najważniejsze znajduje się między kadrami. Wydaje mi się, że można by tą koncepcją objąć także układ komiks-autor, a także bardziej ogólnie dzieło-twórca. Istotne jest nie tyle to, co zostało zawarte w ukończonym dziele, ile wszystko, co doprowadziło do jego powstania, wraz ze wspomnianymi ciemnymi okresami, wielogodzinnymi ćwiczeniami, wyrzeczeniami i, co najważniejsze, pasją i determinacją, które dają siłę do stawiania czoła – przykład z własnego doświadczenia – przerażająco pustej kartce, kuszącej możliwościami, rzucającej autorowi wyzwanie i z pogardą sugerującej, że mu się nie podoła.


"Zrozumieć komiks"

Natomiast wcześniej wypowiadali się:

Przemysław Pawełek:

Cytat:
Dzieło McClouda to album bez wątpienia unikatowy. Autor porwał się z motyką na słońce, by używając obrazów wytłumaczyć, jak one działają. Jednocześnie adresował swoje dzieło do osób na różnych poziomach zaawansowania - od laików, którzy wiele elementów języka komiksu odbierają intuicyjnie, po zaawansowanych. Dopiął swego - przedstawione tu myśli i teorie są przedstawione czytelnie i zrozumiale, klarownie tłumacząc pewne zagadnienia osobom z małą wiedzą teoretyczną, jednocześnie kilka asów w rękawie powoduje, że zapamiętali fanatycy literatury obrazkowej też wyniosą z lektury coś więcej niż masaż własnego ego.


"Zrozumieć komiks"

Kajetan Kusina:

Cytat:
Piorunujące wrażenie robi ogromna wiedza McClouda i liczba przytaczanych przykładów. Co prawda można się nie zgadzać z niektórymi jego poglądami, z których część zdezaktualizowała się w ciągu ostatnich dwudziestu lat, ale nie zmienia to faktu, że nadal jest to jedna z najciekawszych prób zrozumienia komiksowego medium w historii, potrafiąca otworzyć czytelnikowi oczy na wiele pomijanych wcześniej elementów.


"Zrozumieć komiks"

Artur Maszota:

Cytat:
McCloud zauważa, że istotnym elementem komiksowej magii jest to, co dzieje się w pustej przestrzeni między kadrami, a co fachowo nazywa się dookreśleniem. Komiks wykorzystuje tę właściwość naszych umysłów w sposób zupełnie inny niż pozostałe media wizualne, jak telewizja czy kino, dając pole do popisu wyobraźni, przez co bliżej mu do literatury. Autor wyszczególnia sześć najważniejszych typów przejść między kadrami, z jakich korzystają twórcy komiksowi, wylicza częstotliwość ich występowania w wybranych dziełach, wskazując przy tym na różnice w prowadzeniu narracji w USA, Europie i Japonii. Jak się dowiadujemy, źródłem tych różnic są odmienne tradycje kulturowe, sięgające wielu stuleci w przeszłość.


"Zrozumieć komiks"

Tomasz Pindel:

Cytat:
Pomysł McClouda wydaje się prosty do bólu: stworzyć komiks, który będzie opowiadał o komiksach. Ważne jest jednak to, że twórca nie zajmuje się historią tej dziedziny sztuki, tylko jej teorią. Owszem, tu i ówdzie napomknie o historii, ale egipskie hieroglify czy pionierskie prace Töpffera są mu raczej potrzebne do konstruowania wywodu i pokazywania pewnych cech właściwych komiksowi, a nie do genealogicznych opowieści. McCloud stawia pytania o to, czym komiks jest, ale przede wszystkim zajmuje się tym, co i jak komiks "robi".


"Zrozumieć komiks"

Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Autor nie jest naukowcem, a jedynie (lub aż) człowiekiem, który spędził mnóstwo czasu na czytaniu i tworzeniu komiksów. O swojej pasji opowiada w prostych słowach, zrozumiałych dla każdego. Jest to jedna z zalet pracy McClouda, którą szczególnie docenią początkujący. Nie ma tu zagłębiania się w skomplikowane teorie, artysta unika trudnych pojęć i zbędnych dygresji. Wszystko jest dzięki temu wyłożone klarownie. Odsyła, rzecz jasna, też do innych opracowań (nie tylko z dziedziny komiksu), jednak ich znajomość nie jest konieczna do zrozumienia jego pracy.


"Zrozumieć komiks"

Łukasz Orbitowski:

Cytat:
McCloud wychodzi od terminologii innego komiksiarza Willa Eisnera (ten nazywał komiks "sztuką sekwencyjną") i proponuje następującą definicję: komiks to "celowa sekwencja sąsiadujących ze sobą obrazów plastycznych i innych, służąca przekazywaniu informacji i/lub wywołaniu reakcji estetycznej u odbiorcy". Dalej wprowadza kluczowy dla medium, nieprzetłumaczalny na polski termin "cartoon" oznaczający uproszczony, ikoniczny rysunek podkreślający wybrane cechy. "Kiedy oglądasz zdjęcie albo realistyczny rysunek twarzy, widzisz w nim twarz innej osoby - mówi McCloud - ale gdy wchodzisz w świat cartoonu, widzisz sam siebie". Ten uproszczony rysunek, twarz złożona z kresek, sprawia, że komiks działa. Spoglądając w komiks, spoglądasz w krzywe zwierciadło.


"Zrozumieć komiks"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-06, 07:51   



"X-Men: Mroczna Phoenix" - "wrażenia po seansie [BEZ SPOILERÓW]" - dzisiaj u Oskara Rogowskiego:



"X-Men: Mroczna Phoenix" - "wrażenia po seansie [BEZ SPOILERÓW]"

:mrgreen:

Teraz o tej produkcji jest co i rusz.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-06, 09:15   



"Kasia i jej kot. Kto teraz rządzi w domu?":



Cytat:
Kasia i jej kot to zbiór w większości jednostronnych historii, które jednak nie tworzą wspólnej całości. Są to codzienne przygody zwariowanego kota imieniem Sushi oraz pozostałych lokatorów - Kasi i Taty.

Cytat:
Przez cały tomik obserwujemy często dziwaczne i pokręcone przygody rudego kota wraz z ego rodziną - raz opowie nam, jak stracił już osiem żyć, innym razem Tata w niegroźny sposób postanowi ukarać kocura za zniszczenia, oklejając dom tapetom w buldogi.

Cytat:
Nie niesie ze sobą morałów, nie ma drugiego dna - czasami w żartach słownych się zdarzy. Jednak przygody Kasi, Taty i rudego kocura wydają się naprawdę wyciągnięte z życia.


"Kasia i jej kot. Kto teraz rządzi w domu?"
To trzecia wizyta tej opowieści.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-06, 11:36   



"Extraordinary X-Men Wojna Apocalypse’a czyli przygody mutantów!" Opowiada Michał Żołyński:



Cytat:
Niestety Jeff Lemire mnie tym razem rozczarował. Historia tak naprawdę jest podzielona na dwa wątki. Pierwszy dotyczy mojej ulubienicy Magik, która wzięła pod swoje skrzydła młoda mutantka Sapna. Niestety ten wątek jest po prostu nudny. Nawet pojawienie się Doktora Strange’a nie ratuje tego wątku. W tym przypadku czytelnik ziewa i jest co najmniej o trzy kroki przed bohaterami. Wszystko jest bardzo przewidywalne. Co wpływa negatywnie na tę część opowieści.

Cytat:
Drugi wątek dotyczy tytułowego Apokalipsa. Chociaż nie do końca jest to wojna. Bardziej zapowiedź wojny.

Cytat:
Tu można było poszaleć. Na plus wpływa na pewno wątek Colossusa, który staje się jednym z jeźdźców apokalipsa. Ich dobór też jest zaskakujący – Venom, Moon Knight i Deadpool. Jest to miła odmiana i zaskoczenie, tak samo, jak obecna forma Apokalipsa. Jeff Lemire zaskakuje, ale nic poza tym. Cała opowieść jest niestety bardzo płytka i momentami ma dłużyzny.


"Extraordinary X-Men Wojna Apocalypse’a czyli przygody mutantów!"
Artykuł od "WKP" wraz informacjami na temat pierwszego tomu
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-06, 18:15   



Przemek Pawełek i pierwszy artykuł o "Umbrella Academy" #1: "Suita Apokaliptyczna":



Cytat:
Generalnie jest tak, że jeśli czytam coś tłumaczonego przez Marcelego Szpaka, to jest to albo coś co najmniej godnego uwagi, albo to nowy tom Thora.

"Suita apokaliptyczna" jak widać Thorem nie jest.

Jest za to świetnie napisaną i narysowaną wariacją na temat supergrupy nieco na styl X-Menów. Tylko to wariacja przewrotna, a przy tym inteligentna, skręcająca w steampunk, akcję, pulpę i retro SF. Ostatnią podobną jazdą był dla mnie pierwszy "Czarny Młot".

Kto widział serial, ten wie - Akademia to grupka dzieciaków o super mocach, nie tyle szkolona, co chowana na obrońców ludzkości. Chowana niczym zwierzęta przez pozbawionego empatii opiekuna. Projekt, który musiał się zakończyć porażką, a sztucznie wykreowana rodzina się rozpada. Po latach jednak łączą siły, czego katalizatorem jest zgon dawnego opiekuna i perspektywa końca świata.

Way prowadzi swoich bohaterów lekko i z niesamowitą sprawnością łącząc rodzinną dramę, humor i akcję, co chwilę popisując się nietuzinkową fantazją, odnosząc się to do Doom Patrolu, to do LXG. Kreska Ba jest idealnym wizualnym przedłużeniem fantazji scenarzysty, kiwając się między stylem Mignoli a Cooke'a, czy nawiązując do Kirby'ego. Dopełnieniem całości są kolory niezawodnego Stewarta, który trzyma typową dla siebie klasę, ale pokazuje też swoje kolejne oblicze, bez powielania patentów choćby z Hellboya.

A jak to ma się do serialu? Serial wziął te 6 zeszytów z przyległościami i rozciągnął je na 10 czy tam 12 godzinnych odcinków, gubiąc intensywność i zwarcie pierwowzoru, jego wartkość, ton, płynność narracji. Mnie wynudził, choć wtedy jeszcze serii nie znałem.

Kolejny z moich komiksów roku, Szpak ma dobrą rękę do wyboru zleceń, no nie może być inaczej, daję #znakjakościGonza

"Umbrella Academy 1 - Suita apokaliptyczna"
Scen Gerard Way, rys Gabriel Ba, kol Dave Stewart, tłum SzpaQ
Wydawnictwo KBOOM 65pln za 184str, w tym spory pakiet fajnych bonusów.


Opis, szczegółowe informacje i przykładowe grafiki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-07, 09:50   



"Przeznaczony do zagłady" - "ThePirateArr" pół-spoilerowo omawia zatytułowany "Mroczni rycerze" tom drugi cyklu "Batman: Metal":



Cytat:
Naukowcy i filozofowie od lat zastanawiają się, czy moralnym jest, aby hipotetyczne, w pełni świadome klony człowieka mogłyby służyć na przykład jako “naczynia” na pamięć, świadomość, albo “generator” organów wewnętrznych. Wielu sądzi, że nie jest nie jest to etyczne, ja również, jeśli chodzi o drugi tom Metala.

Cytat:
Mimo że jest to tylko zbiór pojedynczych historii, to nadal opowieść wydaje się całkiem spójna i nie czuć, jakby wszystko było przerywane lub w złej kolejności.

Cytat:
Jest to komiks, który bierze się za ważne kwestie etyczne, jednocześnie dając nam solidną dawkę humoru, akcji i dramatu. Zeszyty fabularnie są nieźle ze sobą spójne, choć nie połączone bezpośrednio. Rysunki pięknie dopełniają robotę scenarzystów, aczkolwiek niektórym może przeszkadzać różnorodność stylów.


"Batman: Metal" #2: "Mroczni rycerze"
Pierwsze dwa materiały wraz z informacją dotyczącą publikacji na temat tomu pierwszego
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-07, 10:45   



"sunater" omawia tom drugi mangi "Citrus":



Cytat:
Pierwszy tom mangi "Citrus" podejmował wiele bardzo poważnych tematów, które stanowiły jego ogromną zaletę, toteż fakt, iż znajdują one swoją kontynuację w drugiej odsłonie tej serii nie może pozostać niezauważony. Jest ona bowiem w dużej mierze nimi wypełniona, co poniekąd czyni ją trochę ciężką.

Cytat:
Po pierwsze, obie bohaterki powoli ewoluują wewnętrznie, zmieniają się. Po drugie, sytuacje, w jakich się znajdują i ich posuwająca się do przodu historia zmuszają je do tego, aby skupiały się nie tylko na jednym problemie, ale na wielu, co również wymaga od nich pewnej elastyczności.

Cytat:
Podsumowując, drugi tom "Citrus" naprawdę zasługuje na naszą uwagę, ponieważ pod wieloma względami okazuje się lepszy od pierwszego. Zamyka część wątków, robiąc miejsce na kolejne, wciąga nas jeszcze bardziej w przedstawianą w tej serii historię, pozwala nam lepiej poznać bohaterki, ich wady, zalety, jak również w pewnym stopniu zrozumieć ich uczucia i sposób myślenia. To naprawdę warta uwagi manga, którą szczerze Wam polecam.


"Citrus" #2
Dotyczące dwóch części recenzje od Michała Lipki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-07, 19:18   



Janusz Samborski i materiał o pierwszym tomie "Doktora Strange'a":



Cytat:
Doktor Strange i ukazany w nim świat magii jest odświeżającym powiewem nowości w linii wydawniczej Marvel NOW 2.0. pełnej ociekających testosteronem super herosów, genialnych wynalazców czy bogów. Jest to także ciekawa pozycja dla fanów Mistrza Stuk Mistycznych, gdyż mogą co nieco dowiedzieć się o jego początkach kariery czarnoksiężnika.

Cytat:
Nie można nie wspomnieć o szacie graficznej. Oglądając prace Chrisa Bachalo odniosłem wrażenie, iż dobrze czuje się on w klimatach fantasy. Jego kreskówkowy, lecz pełen szczegółów styl świetnie oddaje klimat, wciągającego, zapierającego dech w piersi, a zarazem przerażającego świata magii.


"Doktor Strange" #1



Wcześniejsza wypowiedź Kajetana Kusiny:

Cytat:
Aaron dość sprytnie wykorzystuje klasyczne zagranie "potężny bohater musi radzić sobie bez swojej mocy", dzięki czemu ma okazję postawić najbardziej znanego komiksowego maga w wielu nietypowych sytuacjach. A w komiksie, w którym dzieje się naprawdę dużo cudów i dziwów znaczy to tyle, że czytelnik na pewno nie będzie się nudził. Atrakcji jest tu co niemiara, choć należy pamiętać, że wciąż mowa o bezpiecznym marvelowskim schemacie, więc nie ma co liczyć na wolty fabularne z prawdziwego zdarzenia.


"Doktor Strange" #1
Oraz pierwsza - Michała Lipki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-25, 08:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-08, 07:01   



"Janek" pisze o dwóch albumach "Lucky Luke'a" - "Sędzim" i "Kowboju w Paryżu":



Cytat:
Kowboj, koń, bracia Dalton i pies imieniem Bzik to prawdziwa klasyka. Za sprawą takich zestawień dwóch tytułów można łatwo przekonać się dlaczego. Mimo upływu lat stare albumy wciąż bawią, a nowe trzymają naprawdę świetny poziom. Oczywiście są tomy słabsze, ale chyba nigdy nie spadają poniżej pewnego poziomu, no a bardzo słabego jeszcze nie spotkałem.

Cytat:
Oba tomy przypadły nam do gustu. Piszę nam, bo ta seria ma już w naszym domu dwóch wiernych czytelników.

Cytat:
Zarówno Sędzia jaki i Kowboj w Paryżu bawią w niewymuszony sposób. Lekki bezpretensjonalny humor, który wciąż się nie starzeje i sprawia frajdę kolejnym pokoleniom.


"Lucky Luke" #13: "Sędzia" oraz "Lucky Luke" #82: "Kowboj w Paryżu"
A tutaj to co już mogliście przeczytać o "Sędzim" natomiast w tym miejscu to co już było o "Kowboju w Paryżu".
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9672
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-08, 18:52   



Dwa kolejne omówienia z tego serwisu - autorem których jest oczywiście Adam Grochocki :) :

1. "Potężna Thor" #1: "Grzmiąca krew":



Cytat:
Nie jestem fanem Potężnej Thor. Seria Odinsona zjadała własny ogon i potrzebne były zmiany. Jednak przekazanie Mjolnira innej postaci to decyzja w moim odczuciu zbyt drastyczna. Stoi za tym dramatyczna historia trawionej przez chorobę Jane Foster, ale jakoś nie czuję, by okresowa przemiana w Thor była dobrą decyzją Marvela. Tym bardziej, że wątek Potężnej Thor w komiksach z serii Avengers jest kompletnie zaniedbany. Jej historia nie pasuje do Sama Wilsona, Iron Mana i młodych Avengers. Ale...


;)

"Potężna Thor" #1: "Grzmiąca krew"
To co już Wam proponowałem

2. "Neonomicon":



Cytat:
"Neonomicon" nie jest kolejną inkarnacją Cthulhu, gdyż w komiksie Alana mitologia Lovercrafta jest częścią popkultury. Do tej pory jego historie uznawano za pokręcone wymysły specyficznego autora. Fabuła próbuje odpowiedzieć na pytanie czy możliwym jest, aby Lovercraft swoją twórczość oparł na prawdziwych odkryciach. Odkryciach wskutek, których jego życie się załamało i potoczyło mało zrozumiałym torem.

Cytat:
Badający przypadki rytualnych mordów agenci opierają swoje śledztwo na niezliczonych pracach traktujących o pomysłach Lovercrafta, dzięki czemu komiksowa historia nabiera rumieńców i mocno przykuwa zainteresowanie. Czy to mrzonki, czy to czego świadkami są bohaterowie to twory ich umysłów, czy autentyczne doświadczenia. Naprawdę rewelacja.


:)

"Neonomicon"
To także nie jest novum na forum
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 13