Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Esensja - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-26, 06:43   

"Wielki świat patrzy" - na temat "Ucieczki do Wisconsin" również - ostatnio tydzień temu - w analizie Pawła Ciołkiewicza:



Cytat:
Scenarzysta umiejętnie pokazuje poszczególne osoby i każdy dostaje tu swoje pięć minut. Podczas lektury trzeba uważnie śledzić wszystkie wątki i zwracać uwagę nawet na najdrobniejsze szczegóły, bo autorzy lubią do nich wracać. O rysunkach Mike’a Nortona trudno powiedzieć coś nowego – nadal sprawiają, że każda kolejna wizyta w miasteczku jest przyjemnością także pod względem wizualnym.


"Odrodzenie" #4: "Ucieczka do Wisconsin"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-28, 07:35   

"Marvel: ...ale, to jest kaczka!" - Piotr ‘Pi’ Gołębiewski jako pierwszy :-D recenzuje 152 tom "Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela" czyli "Kaczora Howarda":



Cytat:
Gerber jest scenarzystą o niezwykłym, absurdalnym poczuciu humoru, które umiejętnie przelewa do swoich scenariuszy. Dzięki temu sam Kaczor Howard, serwując cięte riposty, stał się nietuzinkową postacią. Niezwykłe są także jego przygody, których nie należy brać zbyt poważnie.


:mrgreen:

"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #152: "Kaczor Howard"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-29, 06:48   

"Dla sentymentalnych czytelników" - a dzisiaj Piotr ‘Pi’ Gołębiewski zapoznaje nas tym razem będąc następnym z tytułem "Uncanny X-Men - Powstanie i upadek Imperium Shi'ar":



Cytat:
Choć nie jestem zwolennikiem komiksów, które poza efektownymi starciami, nie mają w sobie więcej treści, tym razem muszę "Powstanie u upadek Imperium Shi’ar" bronić. Otóż czytając go, doznałem przyjemnego uczucia powrotu do przeszłości i moich pierwszych spotkań z X-Men za sprawą wydawnictwa TM-Semic.

Cytat:
Osobnym elementem, który przywołuje wspomnienia, są rysunki Billy'ego Tana i Claytona Henry'ego, jakże inne od tego, co obecnie można znaleźć na łamach propozycji Marvela.


:P

"Uncanny X-Men - Powstanie i upadek Imperium Shi'ar"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-01, 10:11   

"Wina i odkupienie". Paweł Ciołkiewicz oraz artykuł o "Łasce", która stanowi drugi tom "Caravaggio":



Cytat:
W warstwie graficznej komiks stanowi kontynuację pierwszego tomu. Znów mamy tu piękne kobiety z twarzami typowymi dla stylistyki włoskiego rysownika, wspaniale skomponowane kadry oraz niemal fotograficzne reprodukcje dzieł mistrza.

Cytat:
Okoliczności śmierci Caravaggia spowija tajemnica. Istnieje wiele różnych hipotez dotyczących ostatnich dni artysty i Milo Manara musiał zdecydować się na jakiś wariant zakończenia. Wybrał taką wersję, która podkreśla i eksponuje tragizm tej postaci oraz akcentuje kontrast pomiędzy światłem i mrokiem towarzyszący artyście przez całe życie.


"Caravaggio" #2: "Łaska"

A gdzie tekst o tomie pierwszym tego samego recenzenta? Nie ma. No to zaraz będzie :) :

"Światło i mrok":



Cytat:
"Caravaggio" Manary to przede wszystkim opowieść o miłości do sztuki. Włoskiemu rysownikowi udało się ukazać ogromną pasję, z jaką Caravaggio żył i tworzył swoje obrazy. Potyczki i awantury przeplatają się z pracą nad kolejnymi dziełami a z każdym obrazem związana jest jakaś historia, którą włoski rysownik opowiada w interesujący sposób. Komiks czyta się jak świetną opowieść z gatunku płaszcza i szpady, ale przy okazji można potraktować go jako punkt wyjścia do poważniejszego zainteresowania się życiem i twórczością tego intrygującego artysty.


"Caravaggio" #1: "Światło i mrok"
A tu forumowe materiały.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-04, 09:33   

"Marvel: Igrzyska śmierci". Piotr 'Pi' Gołębiewski jako pierwszy wziął na tapet 158 numer "WKKM". Tom ten nosi tytuł "Avengers na arenie: Zabij albo zgiń":



Cytat:
Podstawową różnicą, między komiksem a książką jest to, że u Collins Głodowe Igrzyska obserwowaliśmy oczami Katniss, tymczasem Hopeless stara się pokazać Murderworld z punktu widzenia większości uczestników pojedynku. Czy mu się to udaje? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ w ramach WKKM otrzymujemy tylko pierwszy z trzech zbiorczych tomów "Avengers na Arenie". Nie poznajemy więc zakończenia, ani jak rozwijały się relacje między bohaterami.
Trzeba jednak oddać scenarzyście szacunek, że nie poszedł na łatwiznę, ściągając do walki najbardziej znane postacie Marvela.


"WKKM" #158: "Avengers na arenie: Zabij albo zgiń"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-05, 07:12   

"Piękny, obleśny świat" - a dnia dzisiejszego Paweł Ciołkiewicz recenzuje "Ghost World":



Cytat:
Daniel Clowes dał się już wielokrotnie poznać jako przenikliwy obserwator współczesnej rzeczywistości i ludzi będących jej wytworami. W "Ghost World" ta umiejętność również daje o sobie znać, ale raczej nie w jakiś spektakularny sposób. Owszem, jak już nieco oswoimy się ze światem Enid i Rebeki, zaczniemy trochę więcej rozumieć z ich dialogów i powoli zaczniemy patrzeć na świat ich oczami, to trochę to wszystko się rozjaśnia. Niemniej jednak komiks nadal pozostaje po prostu zapisem rozwoju relacji pomiędzy dwiema dziewczynami stojącymi u progu dorosłości.


"Ghost World"
Całkiem pokaźny materiał porównawczy.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-06, 17:06   

"Jak zostałem detektywem..." czyli Sebastian Chosiński i wypowiedź o "Sherlock Holmes - Crime Alleys" #1: "Pierwsza sprawa":



Cytat:
Sylvain Cordurié w ciągu paru lat pracy nad "Sherlockiem Holmesem" zdążył już wczuć się w klimat epoki; nabrał też doświadczenia w konstruowaniu trzymających w napięciu i atrakcyjnych fabuł. Wie, jak rozłożyć akcenty, kiedy przerwać narrację, aby podbić poziom napięcia, czy też wprowadzić na arenę postać, która zelektryzuje czytelników.


"Sherlock Holmes - Crime Alleys" #1: "Pierwsza sprawa"
Trochę już o tej pozycji było ale raczej dawno temu.

Plus zaległy artykuł Artura Tojzy:

Cytat:
Pierwszy tom "Crime Alleys" ma bardzo ciekawy finał i powiem szczerze, że czytało mi się go lepiej niż poprzednie dwie dylogie. Może dlatego, że znacznie mocniej nawiązuje do ogólnego wyobrażenia o Sherlocku Holmesie. Brak tutaj jeszcze wielu elementach związanych z kanonem tego bohatera, jak choćby tego że był narkomanem, jednak w niczym to nie przeszkadza. Scenariusz nadal nie jest wybitny, a mimo to przyciąga, zaś całą historię czyta się jednym tchem.


"Sherlock Holmes - Crime Alleys" #1: "Pierwsza sprawa"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-09, 09:39   

"Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" - Paweł Ciołkiewicz i artykuł o tytule "Kłamstwo i jak to robimy":



Cytat:
Tommi Parrish stworzył historię, z którą trzeba się oswajać krok po kroku. Opowieść rozwija się powoli. Towarzyszymy bohaterom podczas rozmów. Jesteśmy z nimi na ulicy, w budce z jedzeniem, w nocnym klubie. Atmosfera staje się stopniowo coraz bardziej gęsta. Wraz z każdym kolejnym wypitym winem Tim i Cleary uświadamiają sobie, że odkrywanie własnych tajemnic, nie jest chyba najlepszym pomysłem. Prawda jest przereklamowana, a kłamstwo daje pewien komfort. Nie ma tu jakiejś kulminacji, żadnego dramatycznego zwrotu akcji. W zasadzie nawet nie wiadomo w którym momencie czar prysł i dawni znajomi znów stają się sobie obcy. Komiks pozwala także na refleksję o własnych kłamstwach.


"Kłamstwo i jak to robimy"
Poprzednie trzy omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-13, 17:15   

Dzisiaj takie dwa materiały:

1. "Bój się Królowej!" - Sebastian Chosiński przybliża nam "Wątek" stanowiący początek opowieści "Sherlock Holmes i podróżnicy w czasie":



Cytat:
Gdyby to, co skrywają na kartach komiksu władze Anglii, wydarzyło się naprawdę... Ajajaj, lepiej nawet o tym nie myśleć. Konstruując scenariusz, Cordurié ponownie sięgnął po inspiracje fantastycznonaukową klasyką, przede wszystkim zaś "Wehikułem czasu": Herberta George';a Wellsa. Aczkolwiek w "Podróżnikach w czasie" nie zabrakło też nawiązań do współczesnych historii science fiction (na przykład do filmowej serii o Obcym). Powracający na łono cyklu Vladimir Krstić wykonał swoje zadanie nadzwyczaj udanie.


"Sherlock Holmes i podróżnicy w czasie" #1: "Wątek"

Zaległy artykuł Izabeli "Deneve" Ryżek:

Cytat:
W pierwszym zeszycie tej historii zanurzamy się nie tylko w przeszłość, wszak odpowiedzialny za scenariusz Sylvain Corduriè zdecydował, że poznamy XIX-wieczny świat łączący elektryczność z magią. Najprawdopodobniej przez to, że mamy do czynienia z pierwszym tomem historii, dostajemy ledwie lekkie związanie akcji. Niestety, jest też przy tym mało Sherlocka w Sherlocku. Koniec końców okazuje się bowiem, że widać niewiele z jego zadziwiających umiejętności dedukcji, za to więcej trzeba mu tłumaczyć... ale to można zrzucić na karb tego, jak wiele szokujących informacji dostał w krótkim czasie. Może w kolejnych tomach znajdzie się miejsce na to, żeby przedstawić go w nieco lepszym świetle.


"Sherlock Holmes i podróżnicy w czasie" #1: "Wątek"
Trzy dotychczasowe omówienia

2. "Droga wojownika" - Paweł Ciołkiewicz jako pierwszy recenzuje "Próby" czyli trzecią część "Najemnika":



Cytat:
Podobnie jak w przypadku poprzednich tomów "Najemnika", także i tym razem mamy do czynienia z prostą opowieścią stanowiącą jedynie pretekst do zaprezentowania wspaniałych obrazów. Plansze komiksu prezentują przepięknie. Vicente Segrelles tworzy wspaniałe, malowane farbami olejnymi kadry. Wyczarowana przez niego kraina fantasy pełna jest zapierających dech w piersiach krajobrazów namalowanych z ogromnym rozmachem.


"Najemnik" #3: "Próby"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki
Artykuły o tomach drugim i pierwszym
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-18, 20:22   

Rozpoczynam nocne nadawanie :-D

"Marvel: Dinozaury nie wyginęły - nawet od kamieni" - Piotr ‘Pi’ Gołębiewski recenzuje noszący tytuł "Moon Girl i Diabelski Dinozaur - Epokowa Przyjaźń" 163 tom "WKKM":



Cytat:
Oczywiście nie będę oszukiwał, że mamy do czynienia z pozycją wybitną. Choć na pewno trafiają się tu momenty ciekawsze od innych (jak interwencja Hulka), ale niestety czasem scenariusz wchodzi na zbyt abstrakcyjny poziom, powodując, że przestaje się wierzyć w świat przedstawiony. Takim momentem jest na pewno informacja o istnieniu specjalnego Departamentu Kontroli Dinozaurów, zupełnie jakby czerwone tyranozaury ganiały po Times Square co drugi dzień.


:mrgreen:

"WKKM" #163: "Moon Girl i Diabelski Dinozaur - Epokowa Przyjaźń"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-22, 05:28   

"Rodzina, ach rodzina" - Paweł Ciołkiewicz i tekst o bardzo dobrze już znanym "Visionie":



Cytat:
Scenarzyście udało się wykreować niepokojącą i przytłaczającą atmosferę. Dialogi Visionów mają w sobie coś upiornego. Chcą oni bowiem żyć jak ludzie i rozmawiać o uczuciach, ale zawsze mówią o tym w chłodny, do bólu racjonalny i oparty na wyrazistej algorytmizacji sposób. Mimo tego można odnieść wrażenie, że za tym mechanicznym językiem skrywają się jednak wyraziste emocje. Poza dialogami ważną rolę odgrywa narracja Kinga. Dużo tu opisów i objaśnień, które kontrastują z rozmowami Visionów, a zarazem je uzupełniają.


"Vision"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-22, 07:38   

"Wystarczy uwierzyć". Oraz Marcin Knyszyński, który omawia "Piotrusia Pana":



Cytat:
Dzieciństwo jest prawdziwe tylko wtedy, gdy przemija i gdy widzimy je z perspektywy czasu – gdy trwa wiecznie, nie ma sensu. I to Wendy, wybierająca ostatecznie dorosłość, odbiera właściwą lekcję z tej historii. Steven Spielberg to zrozumiał – jego Piotruś, w którego wcielił się Robin Williams, nie jest już dzieckiem. Dorósł, dopełniając kreację Barriego.
Zrozumiał to również Regis Loisel, który przedstawił swoją wersję wydarzeń poprzedzających pierwszą wizytę Piotrusia Pana w rezydencji państwa Darling. Loisel chciał pokazać to, od czego popkultura uciekła, co wyparła i zapomniała – jej konsumenci, niczym przybysze do Nibylandii, też przecież często szukają eskapizmu.


"Piotruś Pan"

Jak się okazuje poprzednich omówień nie zamieściłem - no to uzupełniam - wypowiadali się:

Marcin Kamiński:

Cytat:
Bazując na wątkach i postaciach wymyślonych przez J.M. Barriego francuski artysta stworzył mroczną, niekiedy wręcz przerażającą opowieść o dojrzewaniu i brutalnej konfrontacji dziecięcej naiwności z bezwzględnością dorosłych. "Piotruś Pan", co prawda, opowiada o okolicznościach w jakich tytułowy bohater trafił do Nibylandii, jak doszło do tego, że kapitan Hak stracił rękę i skąd w brzuchu krokodyla wziął się słynny budzik, ale przede wszystkim jest historia o utracie złudzeń.


"Piotruś Pan"

Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Autor wykreował galerię interesujących, złożonych bohaterów. Bardzo zgrabnie oddał inność społeczeństwa wyspy, pokazując, że magiczne stworzenia mogą postrzegać rzeczywistość w zupełnie inny od ludzkiego sposób. Udało mu się też przedstawić piratów nie tylko jako zabawnych fajtłapów, zawsze dających się przechytrzyć Piotrusiowi, ale też jako rzeczywiste zagrożenie. Szczególnie udanie wyszła postać kapitana – Hak przedstawiony jest z jednej strony jako furiat i brutal, z drugiej widać w nim tragizm człowieka, który nieustannie goni za nieziszczalnymi marzeniami.


Pod artykułem jest również wywiad z autorem:

"Piotruś Pan"

Paweł Deptuch:

Cytat:
Losiel w swoim dziele, które tworzył blisko czternaście lat, wywraca wszystko do góry nogami. Z premedytacją rujnuje dziecięcą niewinność i konsekwentnie demontuje jej symbol, jakim jest Piotruś. W okrutną opowieść o dzieciach, o wyraźnym dickensowskim posmaku, wplata dodatkowo losy Kuby Rozpruwacza i freudowskie teorie psychologiczne, jak chociażby relacja z matką alkoholiczką czy wątek tożsamości ojca. Wszystko to sprawia, że interpretacja losów tego bohatera w wykonaniu Loisela jest mroczną, pozbawioną nadziei i przepełnioną znaczeniami baśnią wyłącznie dla dorosłych.


"Piotruś Pan"

"Camillo":

Cytat:
Snuta przez francuskiego rysownika historia, choć nie do końca "kanoniczna" względem oryginału, w wielu miejscach stanowi jego uzupełnienie i odwołuje się do znanych z niego faktów. Dlatego do zrozumienia w pełni dzieła Loisela konieczne jest wcześniejsze przeczytanie książki. Nie da się bowiem ukryć, że bez jej znajomości niektóre wydarzenia z komiksu mogą wydawać się niezrozumiałe albo niewystarczająco umotywowane.

Jednak nawet odbiorca, który postać Piotrusia zna wyłącznie z wersji Disneya, dostrzeże wiele nawiązań do zakorzenionych w popkulturze wątków.


"Piotruś Pan"

Mirosław Skrzydło:

Cytat:
Régis Loisel umiejętnie porozstawiał bohaterów na scenie, ukazując ich w pełnym świetle. Perfekcyjnie wyjaśnił pobudki nimi kierujące, skomplikowane relacje między poszczególnymi postaciami oraz ich przemyślenia, pragnienia i marzenia. Scenarzysta znany z równie udanej serii "W poszukiwaniu Ptaka Czasu" udowadnia, iż świat baśni i bajek jest równie brutalny i niebezpieczny jak realność. Nie jesteśmy w stanie uwolnić się od pierwotnych instynktów, nabytych cech, zła w nas drzemiącego oraz głębokiej woli przetrwania, co też należy uznać za pouczającą lekcję wypływającą z lektury recenzowanego dzieła.


"Piotruś Pan"

"Chris":

Cytat:
Komiks to nieprzeciętny, albowiem lśni humorem. Micha się cieszy, bo jesteśmy świadkiem sprzecznych myśli czy odmiennych dróg życiowych.

Cytat:
Tutaj wszystko żyje, dialogi są świetnie napisane, i nieważne czy bohater jest pierwszoplanowy czy drugo-trzeciorzędny, ponieważ mają charyzmę, swój rozum, własny pogląd na sprawy, które ich dotyczą. Nie ma drażniących elementów, tempo opowiadania nie siada, a odkrywanie, kto może być potencjalnym ojcem marzyciela jest fascynująco przerażające. Tak samo niszczy umysł, jak dociekania, kim jest Morderca z Whitechapel.


"Piotruś Pan"



"Baśń makabryczna i cudownie pociągająca". Przypomnijmy sobie oryginał - tutaj w tekście Dagmary Trembickiej-Brzozowskiej:

Cytat:
Niby wszystko wygląda jak piękna baśń i pokrywa się z tym, co pamiętamy z nieśmiertelnej animacji Disneya. Jednak oryginalna opowieść kryje w sobie o wiele, wiele więcej. Zagubieni Chłopcy to dzieci, które "wypadły z wózka” i "nie mają szansy na powrót do domu”.

Cytat:
A to ledwie wierzchołek góry lodowej.

Cytat:
Przygody bohaterskiego i przesympatycznego (oczywiście) Piotrusia Pana, ścierającego się z wyraźnie złym i zasługującym na karę Kapitanem Hakiem, z pewnością rozpalą dziecięcą wyobraźnię tak samo, jak potyczki Harry’ego Pottera z poplecznikami Voldemorta. To przenikanie się warstw książki jest ogromną siłą dzieła (tak, nie bójmy się tego słowa) Barriego.


"Piotruś Pan"

Pod tą recenzją znajduje się wcześniejsza.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-26, 07:29   

Dzisiaj rano trzy nowe omówienia z tego serwisu:

1. "Marvel: Gdzie z tymi paluchami?" - Piotr 'Pi' Gołębiewski omawia zatytułowany "Daredevil. Chinatown" 164 tom "WKKM":



Cytat:
A jednak, jakoś to wszystko nie chwyta za serce, tak jak powinno. Daredevil jest dziwnie mało charyzmatyczny, przez co ciekawszą postacią od niego staje się Blindspot. Co z tego, skoro największy problem mam z głównym przeciwnikiem.

Cytat:
A gdy nie czuje się zagrożenia ze strony głównego antagonisty komiksu, cała lektura, choć dość przyjemna, stanowi jedynie wypełniacz czasu, o którym zapomina się w momencie zatrzaśnięcia okładek.


"WKKM" #164: ""Daredevil. Chinatown"

2. Magiczne słowo: "Shazam!" - Sebastian Chosiński analizuje przedstawiany już na forum film "Shazam!":



Cytat:
Historia powstania filmowego "Shazama!" jest bardzo długa. Pierwsze przymiarki nastąpiły już bowiem na początku wieku; potem do pomysłu powrócono pod koniec poprzedniej dekady, ale do zdjęć przystąpiono dopiero w styczniu 2018 roku. Jednocześnie też ewoluował scenariusz.

Cytat:
Na pewno mniej niż w innych filmach spod znaku DC jest w "Shazamie!" patetyzmu, więcej za to szczeniackiej zgrywy, choć na koniec Sandberg, mimo że Szwed, przekazuje klasycznie amerykańskie przesłanie do świata – że nade wszystko liczy się rodzina i współpraca.


"Shazam!"
Dotychczasowe omówienia

3. "Smoki wiecznie żywe" - Beatrycze Nowicka jako pierwsza wypowiada się o "Dragonezie":



Cytat:
Dominuje konwencja fantasy, co nie dziwi, choć przyznam, że ucieszyłoby mnie, gdyby autorzy podeszli do tematu w sposób bardziej nowatorski. Także w tym zbiorku dała się zauważyć wspomniana przeze mnie w recenzji "Fantazmatów 2" bolączka w postaci fragmentarycznych fabuł. Zdarzało się też, że niezłe pomysły traciły z powodu nie dość dobrej realizacji. Kilka z zamieszczonych tu opowiadań zostało już wcześniej opublikowane w innych miejscach ("Fantom", "Smokopolitan", czy forum "Nowej Fantastyki"), ale akurat te są co najmniej przyzwoite, więc dobrze, że zostały przypomniane.


"Dragoneza"
Antologię tą rekomendowałem do pobrania tutaj.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-27, 05:03   

Nowy tydzień rozpoczynamy od artykułu z tego serwisu - "Groszorób, parweniusz, arywista i zarobas" - Piotr 'Pi' Gołębiewski omawia tytuł "Nuworysz z nawijką" czyli pierwszy tom "Dedpoola: Najlepszego komiksu świata":



Cytat:
Trochę wygląda to tak, że Duggan bardziej skupił się na członkach Bohaterów do Wynajęcia, niż na postaci tytułowej, ponieważ to oni przeważnie sypią żartami, a gagi bezpośrednio odnoszą się do ich działania. W tłumie ekstremalnych psychopatów sam Wade wydaje się całkiem rozsądny.

Cytat:
Od strony graficznej nie jest źle. Otrzymujemy bardzo solidną robotę, za która odpowiada Mike Hawthorne. Jest dynamicznie, czasem groteskowo, ale przede wszystkim czytelnie, co nie zawsze stanowi regułę w przypadku "Deadpooli".


"Deadpool - Najlepszy komiks świata!" #1: "Nuworysz z Nawijką"
Jak mniemam - już mogliście oswoić się z tą historią ;)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10530
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-27, 18:24   

Także wieczorem coś z tego serwisu:

1. "Polowanie na nanity" - Piotr 'Pi' Gołębiewski omawia "Polowanie" czyli prezentowany już na forum drugi tom cyklu "Bloodshot: Odrodzenie":



Cytat:
Jeff Lamiere niejednokrotnie udowodnił, że równie sprawnie porusza się w świecie komiksu artystycznego, jak i superbohaterskiego (zaznaczmy przy okazji, że jedno drugiego nie wyklucza). A jednak porównując jego oniryczne dzieła, pokroju "Royal City", "Podwodny spawacz", czy nawet to, co proponuje w ramach serii "Extraordinary X-Men", znacznie różni się klimatem od zawartości "Bloodshot Odrodzenie". Postawił bowiem na mroczny thriller, pełen brudu i przemocy. Karty komiksu wypełnił do tego ciekawymi postaciami, z których każdy skrywa mroczny sekret, jednocześnie nie przekraczając granicy absurdu, jak ma to w zwyczaju chociażby Garth Ennis. Dzięki temu jego opowieść jest wciągająca i zaskakująca, niczym dobry, skandynawski kryminał.


:)

"Bloodshot: Odrodzenie" #2: "Polowanie"

2. "Powrót do życia, a zaraz potem..." - a Sebastian Chosiński recenzuje "Sprawę w Keelodge" czyli tom pierwszy "Sherlock Holmes Society":



Cytat:
Francuski scenarzysta w swoich komiksach o Holmesie chętnie sięga po inspiracje dziełami innych twórców – pisarzy czy filmowców. Pod tym względem jest prawdziwym postmodernistą. Cokolwiek może mu się przydać do podbicia napięcia w fabule, wykorzystuje to. Tym razem padło na – nie, to nie żadna szczególnie chroniona tajemnica – nieumarłych, "żywe trupy" czy, jeśli wolicie, zombie. Bo też znacznie istotniejsze od tego, że się pojawiły, jest to, dlaczego tak się stało i kto (lub co) za całe to zdarzenie odpowiada.


"Sherlock Holmes Society" #1: "Sprawa w Keelodge"
Pierwsze dwa materiały
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-11-24, 04:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12