Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Avalon Marvel Comics
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-03-31, 12:20   

Drugi dnia dzisiejszego artykuł dotyczący tytułu "Amazing Spider-Man. Globalna sieć" #01: "Wrogie przejęcie" - autorem tego jest "Dengar":



Cytat:
Ciężko jest mi ocenić jednoznacznie ten komiks. Z jednej strony są tu fajne elementy, które przyciągnęły moją uwagę, jednak są też rzeczy które niezbyt mi się podobały. Nie mówię, że to miałoby być jakieś "WOW!", ale odrobinkę lepiej mogłoby być. Slott kombinuje jak może ale chyba miejscami przekombinowuje: z racji na pełnioną funkcję, non stop lawiruje między Spiderem a Peterem. Ciężko jest się skupić na jednym z nich, na dłużej pokierować fabułą tak, aby pierwsze skrzypce grał któryś z nich. Scenarzysta stawia Petera przed zagrożeniem ze strony Zodiaku: kradzieży danych Parker Industries, jednak pisze to wszystko w ten sposób, że Parker nieszczególnie się tym przejmuje, ba, ma rozwiązanie na każdą ewentualność. Chyba nie do takiego Petera jestem przyzwyczajony.


"Amazing Spider-Man. Globalna sieć" #01: "Wrogie przejęcie"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-02, 14:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-19, 08:05   

Piąty raz pośród nas "Supersławna" czyli piąta odsłona przygód "Ms Marvel" - omawia "Pochodnia Fandomu":



Cytat:
Wszystkie relacje między bohaterami są w tym tomie przedstawione z troską o to, aby nie obrazić żadnej mniejszości i to w sposób nienachalny. Widzimy prawdziwych ludzi z prawdziwymi problemami, których my w Polsce nie doświadczamy tak często (lub wcale), ale w Ameryce – a dokładniej w świecie Kamali – te problemy występują na porządku dziennym. Odczuwa je jako nastolatka, dziewczyna, muzułmanka, amerykanka pochodzenia pakistańskiego.


"Ms Marvel"#5: "Supersławna"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-05-16, 15:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-22, 09:01   

O "Nie wariuj, Daisy" będącym szóstym tomem "Giant Days" napisał jako trzeci "Demogorgon":



Cytat:
Giant Days dalej pozostaje tytułem bliższym sitcomowi niż współczesnym komiksom. A epizodyczna struktura zapewnia sporą przystępność. Możesz wziąć dowolny zeszyt i dać go laikowi do przeczytania bez wywoływania większej konsternacji. W poprzedniej recenzji stwierdziłem, że nowi czytelnicy powinni zacząć od tomu pierwszego. O ile podtrzymuję to stanowisko to pragnę coś wyjaśnić. Mówię tak nie dlatego, że uważam ten czy poprzedni tom za nieprzystępne. Z zasady uważam, że lepiej jest zaczynać od początku. Jednakże jeśli ktoś wskoczy w serię w tym tomie, nie rozczaruje się.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"

Plus dwa zaległe omówienia:

1. Krzysztofa Strzeleckiego:

Cytat:
To już 6. tom serii, a na każdy z nich składają się jeszcze poszczególne zeszyty ukazujące ponad rok z życia głównych bohaterek. I zaskakujące jest to, jak bardzo dobrze Allisonowi udało się budować ich charaktery, jak wyraźnie te dziewczyny rozwijają się na kartach komiksu, jak przeróżne wydarzenia mają na nie wpływ. W warstwie psychologiczno-obyczajowej z każdym zeszytem ta historia zdaje się być coraz lepsza, ponieważ siłą rzeczy zżywamy się z bohaterkami, ekscytujemy się ich perypetiami, razem z nimi przeżywamy ich smutki i radości.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"

2. Piotra Pocztarka:

Cytat:
John Allison nie tylko nie spuszcza z tonu, ale też coraz bardziej mistrzowsko radzi sobie z dialogami i prowadzeniem fabuły, a charakterystyczna, uproszczona, ale karykaturalna kreska Maxa Sarina idealnie uzupełnia jego scenariusz.

Cytat:
To komiks mądry, uroczy, ciepły, przezabawny, dynamiczny i po przeznaczony dla całej rodziny.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-25, 06:44   

Czterokrotnie Wojtek "Rodzyn" Rozmus :) :

1. "Rękawica Nieskończoności:



Cytat:
Rękawica Nieskończoności jest warta lektury nie tylko dlatego, że jest źródłem inspiracji dla jednego z filmów i klasycznego hasła "trzeba znać ten komiks". To świetna historia sama w sobie, mimo lat jakie upłynęły od jej publikacji. Starlin potrafi odpowiednio zarysować postać Thanosa, który do tej pory nie miał aż tak wielu występów na łamach komiksów, tworząc z niego wymagającego przeciwnika dla naszych bohaterów. Do tego równie ważną rolę odgrywa tu Adam Warlock, kolejny kosmiczny bohater, który nie był i wciąż nie do końca należy do pierwszoligowych bohaterów. Jego działania, jego moralność, która nie do końca pasuje bohaterom zawiązujacym z nim sojusz, to interesujący temat, a jego udział w tej historii to ciekawy wątek. Nasi bohaterowie nie są tu osobami, które rozwiążą każde zadanie, by zwalczyć Thanosa, potrzeba będzie interwencja dużo potężniejszych bytów.


"Rękawica Nieskończoności"
Ho ho ho!

2. "X-O Manowar" tom 1: "Żołnierz":



Cytat:
X-O Manowar prezentuje się na pewno lepiej niż niejeden tytuł z oferty DC Odrodzenie czy Marvel NOW 2.0., jakie obecnie publikuje Egmont. Jeżeli szukacie czegoś ciekawszego, kieruję waszą uwagę właśnie na ten tytuł, zwłaszcza dla fanów nie tyle komiksów superbohaterskich, co fantastyki, przygód Conana czy komiksowych Gwiezdnych Wojen. Pomagają też rysunki Tomása Giorello, który choć nie ma charakterystycznego stylu, ma bardzo klasyczną kreskę, idealnie nadającą się do historii będącej mieszanką s-f i fantasy.


"X-O Manowar" tom 1: "Żołnierz"
To także nie nowość na forum

3. "Daredevli (Frank Miller)" #1:



Cytat:
Frank Miller dołączając do zespołu odpowiedzialnego za przychody Daredevila początkowo odpowiadał jedynie za rysunki. W albumie wydanym przez Egmont widać, że daleko mu do stylu, z jakim go najbardziej kojarzymy, ale powoli kształtuje on znaną nam kreskę. Próbuje eksperymentować na ile daje mu szansę scenariusz, by w końcu samemu zająć się pisaniem przygód Matta Murdocka. Jednak w pełni skrzydła rozwinie dopiero w kolejnych częściach tego wydania. Mamy tu jednak sporo ciekawych historii, przez które przewijają się Bullseye, Ben Urich, Hulk, Black Widow czy Gladiator. To opowieści, do których w przyszłości inni scenarzyści będą powracać (a i czytelnicy, jak jak, nie pogardzą ponowną lekturą).


"Daredevli (Frank Miller)" #1
Cała masa poprzednich informacji

4. "Vision":



Cytat:
Każdy zeszyt jest tu warty uwagi, ale dla mnie perfekcyjny jest zeszyt siódmy, w którym wracamy wspomnieniami do czasów, gdy Vision żył w związku ze Scarlet Witch. Pozwala to nieco inaczej spojrzeć na jego obecny związek i to, co spowodowało, że w ogóle zechciał mieć swoją własną rodzinę. Ten jeden zeszyt zilustrował Michael Walsh, artysta wpasowujący się w klimat nadany przez Waltę, zachowujący przy tym własny rys. Choć znany bardziej z humorystycznych historii, idealnie dostosowuje się do pełnego niepokoju i dramatu świata rodziny Visionów.


"Vision"
To również jest kolejny materiał
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-27, 09:14   

"Marvel, I love you three thousand". Nie ma się co dziwić, że również na "Avalonie" o "Avengers: Endgame" - autorem tego materiału jest Jakub "Kminek" Stępień:



Cytat:
Podsumowując...

Podczas tej trzygodzinnej przygody z moimi ukochanymi bohaterami płakałem, śmiałem się i darłem z uciechy jak głupi. Wierzcie mi, czeka was ogromna ilość gościnnych występów, nawiązań, smaczków, easter – ergów, fan – service’ów i wszystkiego tego, z czego słyną dzieła ze stajni Marvela. Wszystko stoi na najwyższym poziomie, naprawdę. Jest monumentalnie, choć nie przytłaczająco. Dynamicznie, ale nie chaotycznie. Doniośle, jednak nie pompatycznie.


:-D

"Avengers: Endgame"



No to dorzucam jeszcze materiał "Kocham Kino":



"Avengers: Endgame"

Plus pierwsze dane o wpływach:



"Kosmiczny rekord "Avengers: Endgame", który będzie na lata!!!":

Cytat:
Analitycy wieszczyli rekord otwarcia nowej odsłonie Avengers, ale nikt się nie spodziewał tak wielkiego wyniku. Według danych napływających z obozu Myszki Miki Koniec gry zarobił pierwszego dnia wyświetlania w USA szalone 157 milionów dolarów (60 milionów z pokazów nocnych).


"Kosmiczny rekord „Avengers: Endgame”, który będzie na lata!!!"

:mrgreen:
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-28, 05:34   

Wojtek "Rodzyn" Rozmus wypowiada się o "Uncanny X-Men: Powstanie i upadek Imperium Shi'Ar":



Cytat:
Przygody X-Men nie należą do najlepszych komiksów Brubakera, zdecydowanie lepiej radzi sobie w swoich autorskich projektach czy pisząc przygody Kapitana Ameryki (kiedy polskie wydanie?) i Iron Fista. Dla mnie to jednak porządna historia, w której czuć stawkę o jaką walczą bohaterowie, gdzie z szacunkiem dopisano nowe wydarzenia do znanych nam faktów. To także dobra okazja na poznanie lepiej tych X-Men, którzy zbyt często na pierwszy plan w różnych innych mediach, ale i samych komiksach, tak często nie wybiegali.


Cytat:
marvelcomics.pl/publicism/index/id/2113/Recenzja-komiksu---Uncanny-X-Men:-Powstanie-i-upadek-Imperium-Shi'Ar


Nie wiem czemu tym razem nie mogę wstawiś aktywnego liku ale to nic nie szkodzi :)
Mamy oczywiście z czym zestawić i oto właśnie chodzi.

:-D
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-02, 05:37   

Recenzja komiksu "Thanos" (2019) #1. Pisze "Dengar":



Cytat:
Kurczę, to był trochę zakręcony komiks. Nie uważam się za eksperta jeśli chodzi o kosmos Marvela, ale poczułem się zaintrygowany. Scenarzysta chyba chce nam pokazać jak Gamora znalazła się u boku Thanosa i co przeszła będąc jego "córką". Na razie oczywiście nie dzieje się nic nadzwyczaj ciekawego. Chociaż interesujące jest to, że Thanos nie widzi Pani Śmierci, natomiast Gamora tak. Czy to ma jakiś związek z tym co ich czeka w przyszłości? Czy już wtedy, podczas pierwszego spotkania Tytana z Gamorą było wiadomo, że to ona sprowadzi na niego śmierć? Może to właśnie historia o przeznaczeniu, rodem wyciągnięta z greckiej lub rzymskiej mitologii? Do końca nie mogę tego rozgryźć, jednak czuję się zaintrygowany.


"Thanos" (2019) #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-04, 06:05   

Wojtek "Rodzyn" Rozmus tak opowiada o "Klausie":



Cytat:
Historia jest dość prosta, skierowana do młodszego czytelnika, który z pewnością zachwyci się tą barwną i pełną akcji opowieścią. Jest tu masa fantastycznych elementów, pięknie przedstawionych przez ilustracje Dana Mora (zwłaszcza te magiczne doświadczenia Klausa), które z pewnością przemówią do szukających wrażeń młodych czytelników (ale i starszych raczej nie znudzą). Mimo iż wiemy, jak powinna przebiec cała historia, i tak z ciekawością śledzimy kolejne poczynania Klausa. Momentami jest naprawdę epicko.


:-D

"Klaus"
A w tych tematach to co już czytaliście.

A tutaj jeszcze to czego nie czytaliście - pisał Tymoteusz Wronka:

Cytat:
Obojętność to określenie przewijające się w kontekście tego komiksu na kilku płaszczyznach. Wydaje się, że kluczowym czynnikiem sprawczym jest przypadek… albo prozaiczna konieczność fabularna.

W opowieściach fantastycznych kluczowe jest zawiedzenie niewiary: coś, dzięki czemu jesteśmy w stanie uwierzyć w przedstawianą historię. W przypadku "Klausa" mam z tym problem, który poniekąd wywodzi się z natury samej postaci.


"Klaus"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-08, 14:51   

Dwa razy Wojtek "Rodzyn" Rozmus:

1. "Grass Kings" #2:



Cytat:
Matt Kindt oraz Tyler Jenkins rozwijają poszczególne wątki z niemałym napięciem. Historia nieco spowalnia, gdy poznajemy losy kolejnych mieszkanców, wszystko to ma jednak nas zaprowadzić do rozwiązania tajemnicy tragicznych wydarzeń sprzed lat. I my zaczynamy podejrzewać kolejnych bohaterów, gdyż wśród nich może czaić się morderca. Jenkins swym dość prostym, choć charakterystycznym stylem świetnie oddaje idealnie klimat amerykańskiego południa, jeszcze mocniej pozwalając zagłębić się w klimat Królestwa.


"Grass Kings" #2

Zaległy artykuł Tomasza Drabika:

Cytat:
Wątek kryminalny, który jest istotą opowieści Kindta, nie jest oczywiście wątkiem jedynym. Twórcy za jego sprawą ukazują również świat ziemi obiecanej, która dla osób chcących się ukryć, jest miejscem wymarzonym. Wraz ze sobą ukrywają również swoje tajemnice. Poznajemy przy tym historie kilku kolejnych postaci, które osiedliły się w królestwie przyczep. Autorzy nie zdradzają jednak wszystkich ich tajemnic, o tym niestety nie ma mowy. Zagadka w pewnym stopniu zostaje rozwiązana, ale sprawa śmierci nauczycielki i wątek seryjnego mordercy na pewno jeszcze powróci.


"Grass Kings" #2
Dotychczasowe treści

2. "Jazz Maynard" #1: "Trylogia barcelońska":



Cytat:
Raule, scenarzysta komiksu, ma sporo ciekawych pomysłów i tylko szkoda, że tak szybko wiele z tych wątków pędzi ku zwięczeniu, niektóre zaś są ledwie zarysowane i niewiele z nich wynika (póki co, bo komiks ten ma swoją kontynuację). Nie brak tu utartych schematów, ale wszystko to składa się na historię, która nie nudzi i nie dziwi mnie tym samym, że Non Stop Comics zdecydowało się wydać ten komiks. Intrygujące postaci, wartka akcja i przede wszystkim rysunki Rogera tworzące oryginalny, jednocześnie piękny i odpychający świat El Raval. Klimat budują także wykorzystane kolory, często ograniczona paleta na poszczególnych planszach wprawia nas w odpowiedni nastrój.


"Jazz Maynard" #1: "Trylogia barcelońska"
Poprzednie wypowiedzi
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-10, 06:12   

Mateusz "Hawk" Cebrat tak pisze o "Wojowniczych Żółwiach Ninja: Bodycount":



Cytat:
Nie byłbym w stanie obiektywnie podejść do tego tytułu, gdybym patrzył na niego jak na klasyczne żółwie, czy współczesnych rangerów. Wyrywa się on takim ramą oceny, a już to zasługuje na zaliczenie mu wstępnej zalety.

Duet Eastman i Bisley świetnie bawił się podczas tworzenia tej opowieści i widać, że frajdę udało im się przelać na karty komiksu.


"Wojownicze Żółwie Ninja: Bodycount"
Już niejednokrotnie przedstawiałem Wam tą pozycję.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-11, 17:43   

"Staruszek Logan" #2: "Berserk" dzisiaj (tu poprzednio) w opinii "Dengara":



Cytat:
Trzeba przyznać, że ta postapokaliptyczna wizja świata Logana jest brutalna, pierwotna, widać jak w obliczu nowego porządku świata, gdzie prawo czy praworządność nie mają najmniejszego znaczenia, z ludzi wychodzą ich pierwotne instynkty. Jeśli jesteś słaby, zostaniesz zdeptany, podporządkowany. Jeśli jednak pokażesz pazury i się postawisz, zmieszają cię z błotem tak bardzo, że nie zdołasz stanąć na nogi.


"Staruszek Logan" #2: "Berserk"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-14, 11:56   

Wojtek "Rodzyn" Rozmus jest następnym, który wypowiedział się o publikacji: "Marvel. Superbohaterki. 65 kobiet, które zmieniły losy wszechświata":



Cytat:
Lorraine Cink może niektórym wydać się znaną twarzą, gdyż jest jedną z osób odpowiedzialnych za kanał YouTube Marvela i w pewien sposób jest łącznikiem fanów z twórcami. Jej pasję widać też na kartach książki i może być inspiracją dla nie jednej młodej dziewczyny, bo to do nich przede wszystkim kierowana jest ta pozycja. Chcecie wciągnąć córkę czy siostrę w świat Marvela lub pomóc się w nim odnaleźć, to idealna do tego książka.

Książkę ozdabiają ilustracje Alice X. Zhang, która popularność zdobyła m.in. fan artami Doctor Who. Są po prostu przepiękne i w pełni oddają komiksowy charakter tych bohaterek. Dzięki niej pozycję nie tylko dobrze się czyta, ale i przegląda, bo ilustracje nie raz przykują oko.

Nie jest jednak tak, że pozycja ta nie ma wad.


"Marvel. Superbohaterki. 65 kobiet, które zmieniły losy wszechświata"

A poniżej jeszcze dwa artykuły:

"Zaczytanej":

Cytat:
Podoba mi się schemat, w jaki włożona jest treść. Jest tu duża ilustracja postaci, opis jej życia, napisany przystępnym językiem i – co bardzo doceniam – skrótowiec, swego rodzaju ściągawka z umiejętnościami, supermocami, pseudonimami itp. Fajny pomysł, bo nie zawsze chcemy zagłębiać się w tekst ciągły, aby odszukać interesującą nas informację, a ten sposób oszczędza nasz czas.


"Marvel. Superbohaterki. 65 kobiet, które zmieniły losy wszechświata"

Piotra Piskozuba:

Cytat:
W pierwszej chwili powiesz, że mamy tu do czynienia z oczywistościami, jakąś formą heroicznego elementarza, może nawet nazbyt często utkanego z hurraoptymistycznego podejścia do społecznej roli płci żeńskiej. Każda kolejna strona będzie nam jednak systematycznie uzmysławiać, o co de facto w tej książce chodzi: o to, by coraz liczniejsze grono fanek superbohaterów i superbohaterek znów poczuło się jak marzące dziecko. Nie mam absolutnie żadnego kłopotu z takim podejściem do sprawy, nawet jeśli zrodzi ono ostatecznie kilka problemów: cukierkową wykładnię, cały festiwal krzykliwych określeń dla heroin czy przywoływanie cytatów, które brzmią tu jak wyświechtane do bólu bon moty.


"Marvel. Superbohaterki. 65 kobiet, które zmieniły losy wszechświata"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-16, 10:28   

Wojtek "Rodzyn" Rozmus jako ósmy pisze o "Sonic Youth":



Cytat:
Royal City to dla Lemire projekt mocno autorski, gdyż może tu zaprezentować także swoje graficzne umiejętności. Jego styl można nazwać uproszczonym, niedokładnym, ale to tylko pozory. Lemire zna swoje możliwości i umiejętnie z nich korzysta. Świetnie dobiera także barwy, czuć depresyjny klimat miasta, jego szarość i smutek.

Drugi tom cofa nas o te kilkanaście lat, a jednak czuć, że w naszych bohaterach niewiele się zmieniło i śmierć Tommy'ego, ale i klimat miasta, zatrzymał ich w pewnym pukcie z ich życia, z którego próbują się wydostać.


"Royal City" #2: "Sonic Youth"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-24, 07:23   

Dwukrotnie Wojtek "Rodzyn" Rozmus - o rekomendowanych już u nas tytułach:

1. "Artemizja":



Cytat:
Jest to interesujący tytuł nie tylko jako historia danej postaci, ale też jako spojrzenie na cały system, sytuację społeczną tamtych czasów i ich odniesienie do współczesności. Choć wiele od tamtego wieku się zmieniło, kobiety uzyskały w końcu przysługujące im prawa wyborcze, mogą spełniać się w wymarzonych zawodach, studiować, pewne elementy tej historii wciąż pozostają aktualne.

Czego mi zabrakło? Chyba większej uwagi dla samych dzieł autorki, może pokazania ich w całości? Prosta, lekka kreska Tamii Badouin raczej nie sprzyja ich pełnemu odwzorowaniu, choć próby zostały podjęte.


"Artemizja"
To co już czytaliście o tym tytule.

2. "Neurokomiks":



Cytat:
W podzielonej na kilka rozdziałów historii spoglądamy na różne aspekty mózgu, dowiadujemy się co robią neurony, jakie substancje chemiczne tu występują. W skrócie podjęte zostają tematy morfologii, farmakologii, elektrofizjologii, plastyczności i synchroniczności mózgu. Zaznaczam, że to wciąż zaledwie ułamek całej wiedzy o mózgu, ale jeżeli kogoś on ciekawi, to dobry wstęp do poznania najważniejszych, ogólnych informacji. Nie jest to na pewno komiks kierowany do studentów czy profesorów nauk medycznych. Choć w komiksie nie brak naukowej terminologii i znanych nazwisk, jest w nim miejsce na humor i wartką akcję, a sama lektura mija nam szybko.


"Neurokomiks"
Dotychczasowe cztery omówienia.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10545
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-26, 17:05   

"W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku... - o komiksowym Obcym słów kilka" - wypowiada się "Dengar":



Cytat:
Historia komiksowego Obcego rozpoczęła się w 1988 roku, kiedy to wydawnictwo Dark Horse Comics wydało komiksową kontynuację filmu Jamesa Camerona "Aliens". Kilka lat później narodziła się cała seria komiksów o Obcym. Pierwszymi komiksami były komiksy zatytułowane po prostu Aliens (później zmieniono ich tytułu na Aliens: Book one i Aliens: Book two), w których pojawiły się postacie Hicksa i Newt.


"W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku... - o komiksowym Obcym słów kilka"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-09-24, 14:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12