Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie tylko gry i Geek kocha najmocniej - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-21, 07:38   



"Kijem i kulą" - to tytuł napisanego przez Rafała "yaieza" Piernikowskiego artykułu o "Wojowniczych Żółwiach Ninja - Bodycount":



Cytat:
Kevin Eastman w materiałach dodatkowych chwali się pobitym rekordem wyłupionych gałek ocznych, no i chyba nie wymyślę lepszego podsumowania tego albumu. Bodycount to szaleńcza jazda po bandzie, w której jakakolwiek opowieść służy tylko i wyłącznie za pretekst do pulpy ostrej jak brzytwa i przelatującej z prędkością tysiąca pocisków wypełniających każdą z jej stron.


"Wojownicze Żółwie Ninja - Bodycount"
To czwarty artykuł o tej historii.

A poniżej dopiero teraz znalezione:
Piotra Pocztarka, "LoboPrime" i Krzysztofa "krzyslewego" Lewandowskiego
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-26, 05:20   



"Remedium na bolączki gatunku" - tak Rafał "yaiez" Piernikowski pisze o otwarciu "Fear Agent":



Cytat:
Na początku dziwiły mnie powszechne pozytywne opinie na temat tego komiksu. Przedstawiający nam bohatera wstęp jest co prawda satysfakcjonujący wizualnie, ale w żadnym wypadku nie porywa. W połączeniu z ciężkim do polubienia protagonistą sprawiło to, że niechętnie zabierałem się za lekturę. Dopiero potem, gdy bohater wpada w mocno spoilerowy wątek, zaczyna się porywająca jazda bez trzymanki. Intrygi i zwroty akcji wypływają na światło dzienne co kilkanaście stron, nawet wstęp okazuje się fabularnie istotny, a czytelnik zaczyna z coraz większą ciekawością brnąć w szaloną historię wypełnioną kreatywnie zaprojektowanymi kosmitami, klonowaniem i skokami temporalnymi.


"Fear Agent" #1
Jak dotąd piąty raz czytamy o tej opowieści.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-26, 06:41   



"Powolne umieranie" - "Powolne umieranie" - o "Zewnętrznych aspektach wewnętrznych postaw" czyli czwartym tomie "Głębi" opowiada tym razem Karolina Sypniewska:



Cytat:
Niestety, jest niezwykle nudno i pretensjonalnie. Czwarty tom napompowany jest gadkami o nadziei jeszcze bardziej, niż poprzednie. Mam już przesyt egzystencjalnych rozważań bohaterów, którzy w gruncie rzeczy jedynie miotają się od sceny do sceny. Nawet, gdy podejmują konkretne działanie, coraz mniej im kibicuję.
Również zwroty akcji, które nieco zmieniły obraz wydarzeń, który znaliśmy z poprzednich tomów, nie powalają, a raczej rozbijają tempo.


:mrgreen:

"Głębia" #4: "Zewnętrzne aspekty wewnętrznych postaw"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-28, 11:27   



Po raz szósty pośród sióstr i braci "Preludium do Axis" stanowiące piąty tom "Uncanny Avengers". W dniu dzisiejszym w artykule Rafała "yaieza" Piernikowskiego":



Cytat:
Terapeuci w uniwersum Marvela muszą być bez wyjątku bogaczami. Superbohaterskie życie składa się prawie wyłącznie z dramatów, a na dodatek ktoś zawsze chce im ten biedny świat albo zniszczyć, albo nad nim zapanować.


:mrgreen:

Cytat:
Rick Remender (Uncanny X-Force, Low) może i wybitnym scenarzystą nie jest, ale stworzył całkiem sporo spójnych historii. Tym razem całkowicie pogubił się w postawionych przed nim wymaganiach. Próbując wpleść pierwiastek ambitnej powagi do pośpiesznej, sensacyjnej kliszy całkowicie wykastrował ten komiks z resztek ładunku emocjonalnego.


;)

Cytat:
Żeby to chociaż ładne było, albo (minimalizując wymagania) w jakimś stopniu wyważone wizualnie. Rysunki wypociło tu kilku różnych autorów. Naprawdę różnych, przy czym stylistyczny mętlik znacząco utrudnia cieszenie się dziełami tych artystów, których nie objęła klątwa średniactwa gorszego sortu.


:-D

"Uncanny Avengers" #5: "Preludium do Axis"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-04, 15:25   



"Lost in translation". Michał Lipka pisze o tytule "W głowie tłumaczy":



Cytat:
Rzecz różnorodna, tak graficznie, jak i fabularnie, bo z jednej strony mamy tu i poważne treści przedstawione z należytym ciężarem i mocno obyczajowym zacięciem, z drugiej ciekawostki uchwycone w sposób lekki, pełen humoru i dystansu. W skrócie rzecz ujmując, W głowie tłumaczy to rzecz, która bawiąc, uczy, ucząc, bawi. Tak dorosłych – całość skierowana jest mimo wszystko do starszych odbiorców – jak i młodszych czytelników. Tym bardziej że całość jest należycie zbalansowana, ciekawa i udana na każdym polu. Oczywiście tak tematycznym, jak i rysunkowym.


"W głowie tłumaczy"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-05, 07:09   



"Szalona i destrukcyjna" - o "I żyli długo i burzliwie" czyli pierwszej części "Nienawidzę Baśniowa" pisze jeszcze Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Sam komiks czyta się bardzo lekko i dosyć szybko, jeśli pominiemy czas poświęcony na śmianie się do rozpuku z żartów występujących w tej historii. Jest to doświadczenie na tyle unikalne, że trudno to porównać do czegokolwiek. Najbliższym strzałem, jeśli chodzi o konwencję artystyczną i pokazanie gore, byłoby odniesienie do "Happy Tree Friends", z tą różnicą, że w "Nienawidzę Baśniowa" jest to dużo, dużo głębsze i ciekawsze. Choć temat nadmiernej przemocy wydaje się skierowany dla dorosłych, a za nim zwykle w popkulturze idą wulgaryzmy, to w tym wypadku jest to komiks dla wszystkich. Zastosowano cudowny zabieg, nie wiem, czy uniwersalny dla innych wersji językowych, czy będący genialnym pomysłem naszych tłumaczy (a jeśli tak, to wielkie ukłony dla Non Stop Comics): każdy wulgarny zwrot jest wariacją słowa "fuj".


:mrgreen:

"Nienawidzę Baśniowa" #1: "I żyli długo i burzliwie"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-11, 23:43   



Rozpoczynamy nocną przygodę z komiksem :-D - "Gdy zapłaczą Cykady": "Księgi Uświadomienia i Pokuty" omawia "Piotrek":



Cytat:
Gdy czytałem tę mangę, to wszystkie akcje dziewczyn z klasy i Keichiego wychodziły tak głęboko z tych nastoletnich serduszek, że nie byłem w stanie się nimi nie przejmować. Zacząłem wręcz dokładnie pamiętać ich imiona oraz osobowość, a w mangach zdarza mi się to dość rzadko. Walki, które występują przez cały komiks wyglądają dość spektakularnie i to nawet bardzo, biorąc pod uwagę, kim są oponenci.

Cytat:
Rysunki w tym komiksie to porządna, rzemieślnicza robota. Zwłaszcza przy kadrach zawierających w sobie jakiegoś rodzaju walkę, całostronicowe ilustracje furii czy szaleństwa.


"Gdy zapłaczą Cykady": "Księga Uświadomienia i Pokuty"

O dwóch odsłonach "Księgi uświadomienia" czytajcie też tutaj, o pierwszej części "Księgi pokuty" czytajcie także tutaj, o drugiej części "Księgi pokuty" czytajcie również tutaj.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-12, 01:21   



"Dorośli ludzie tak robią" - Karolina Sypniewska omawia "Nie wariuj, Daisy" czyli tom szósty "Giant Days":



Cytat:
"Nie wariuj, Daisy” w końcu skupia się na wątku, na który tak bardzo czekałam. Do tej pory seria przedstawiała głównie rozterki i perypetie Esther i Susan, trzecią przyjaciółkę pozostawiając lekko z tyłu. Daisy była spoiwem, które trzymało ekipę przy jako takich elementach dorosłości i odpowiedzialności, tylko niekiedy wystrzeliwując szaleńczym uzależnieniem, albo innym typowo komicznym motywem. Tym razem około połowa tomu skupia się na rozterkach sercowych Daisy, która jest całą sytuacją mocno przytłoczona, ale dość szybko, z pomocą przyjaciółek oraz po kilku zabawnych scenach, zaczyna czuć się swobodnie.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"

Zaległy artykuł Krzysztofa "krzyslewego" Lewandowskiego:

Cytat:
Powracające wątki sprawiają, że wydarzenia, choć luźno powiązane, jednak układają się w spójną, przyczynowo-skutkową historię. W ten sposób lektura jest gładka, komiks czyta się za jednym zamachem i chce się nim cieszyć jak najdłużej. Dodam, że "Giant Days" najlepiej czytać od pierwszego tomu, ponieważ coraz więcej dowiadujemy się o postaciach, a te zaskakują, zwłaszcza swoją rodziną.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"
Wcześniejsze materiały
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-15, 18:43   



"Starzejemy się – czyli relacja z Pyrkonu 2019" - przygotował Rafał "yaiez" Piernikowski :-D :



Cytat:
Czarne chmury znowu przykryły niebo nad miastem doznań. Dobrzy obywatele opuścili rolety, zabili drzwi deskami, poukrywali swoje pociechy w bezpiecznych domach i złożyli ręce w modlitwie. Oto bowiem, na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, spod ziemi wyrósł pradawny monolit, który swoją pieśnią (a w tym roku najwyraźniej było to Skibidi), przywołał dzikie hordy egzotycznie ubranych kultystów. Piwnicę opuścili ludzie z wszystkich grup społecznych i przeróżnych narodowości, czyli ewidentnie grajdołek lewicowej propagandy. Połączyło ich jedno, oprócz perfidnego jeżdżenia komunikacją miejską na koszt biednych mieszkańców – miłość do popkultury i fantastyki. Z nieba grzmot, ziemia się trzęsie, co za tupet, jak oni śmią mieć zainteresowania?!


:mrgreen:

"Starzejemy się – czyli relacja z Pyrkonu 2019"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-17, 08:15   



"Kolejne straty" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska recenzuje tom piąty oryginalnego wydania "Sagi":



Cytat:
Pisałam o poprzednim tomie, że to "pierwszy z tych najsmutniejszych". Ten jest drugi, w każdym razie chronologicznie. Uciekanie przed prawie całą galaktyką wcale nie jest radosną przygodą jak z Indiany Jonesa. Czasami waląca się starożytna świątynia spada na głowy nie złolom, ale bardzo pozytywnym postaciom, takim, z którymi się zaprzyjaźniliśmy. Vaughan i Staples nie są Martinem, nie wybijają po kolei wszystkich głównych bohaterów. Staples tak naprawdę nawet nie wie, zanim nie nadejdzie ten zeszyt, że rysowana z miłością i ogromnym talentem osoba ma tu ostatni występ. A Vaughan? Może losuje, na pewno chce nas czegoś nauczyć. Że niekoniecznie można obstawiać kolejną śmierć, wierząc w zasady tworzenia scenariusza, przeprowadzając psychoanalizę autora, obliczając popularność i opłacalność danego storyline. W Sadze, jak w Vonneguta, "zdarza się".


"Saga" #5



Przypomnijmy sobie omówienia naszego wydania bo były bardzo dawno - pisali:

Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
W piątym tomie, podobnie jak w poprzednich, dzieje się dużo. Akcja pędzi z zatrważającą szybkością, a sytuacja bohaterów zmienia się jak w kalejdoskopie. Autorzy nie zaniedbują też postaci pobocznych i poświęcają odpowiednią ilość miejsca perypetiom Płonącej, Sophie i Gwendolyn.


"Saga" #5

Maciej Rybicki:

Cytat:
Piąty tom tej szalonej space opery to przede wszystkim kontynuacja i rozwinięcie historii przedstawionych w tomach poprzednich – równoległe prowadzenie wątków rozdzielonych Alany i Marko, do tego poszukiwań prowadzonych przez Gwendolyn.


"Saga" #5

Rafał Pośnik:

Cytat:
Piąty tom "Sagi" realnie pokazuje problemy rodziców, z którymi na co dzień nie chcemy się zmagać. Wiernie oddaje irracjonalny strach matki o swoje dziecko, uczucie, które jest tak trudne do zrozumienia, jeżeli samemu się go nie doświadczyło. To ono odbiera zdolność trzeźwej oceny sytuacji, zmusza nasze partnerki do podejmowania niezrozumiałych decyzji i zmienia je na naszych oczach. Jako mężczyzna nigdy nie potrafiłem tego zrozumieć, nigdy nie działałem pod wpływem tak radykalnych emocji.


"Saga" #5

Marcin Waincetel:

Cytat:
Brian K. Vaughan stworzył historię, w której może eksperymentować. Nie tylko z tematyką – bo dotyka kwestii takich jak rodzinne przywiązanie, poświęcenie dla ukochanych, ba, sygnalizowana jest nawet aborcja – ale także samą formą przedstawień. Seksualne napięcie, które towarzyszy bohaterom z czasem ulega przemianie w narkotyczną wizję, a następnie... obyczajowym scenom przy łożu śmierci czy też widowiskową batalią na odległych planetach. Różnorodnie, atrakcyjnie – to się absolutnie nie zmienia.


"Saga" #5

Paweł Deptuch:

Cytat:
Vaughan nie idzie na kompromisy, i dobrze, robi z serią to na co tylko ma ochotę, co chyba najbardziej widoczne jest w wątku Gwendolyn i Płonącej, które wyruszają na niemożliwą do wykonania misję wyjętą wprost z kart powieści fantasy. Nie brakuje tu też mocnych obrzydliwych scen, poprzetykanych czasem czarnym humorem, bądź krwawą jatką. Ot samo życie, tyle tylko, że wśród gwiazd i wymyślnych ekosystemów.


"Saga" #5
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-17, 11:46   



"Zagraj to jeszcze raz, Sam" - "Piotrek" omawia "Kolorado" - pierwszy tom "Bloodshot: Reborn (Odrodzenie)":



Cytat:
O wiele słabszy i zasiedziały protagonista porzuca swoje dotychczasowe życie ciecia uzależnionego od narkotyków, i wyrusza powstrzymać kolejnych szaleńców, noszących się podobnie do jego klasycznego stroju.

Cytat:
Po samym opisie przeciętny czytelnik mógłby rzec, że brzmi to jak najzwyklejszy w świecie akcyjniak, ale poczekajcie moi mili, to jeszcze nie wszystko! Bo kiedy mamy typowy schemat osłabionego bohatera, który musi wyruszyć na prawdopodobnie ostatnią misję by uratować dzień, Jeff Lemire dorzuca tam coś od siebie.

Cytat:
Nie będzie chyba zaskoczeniem, jeśli wystawię temu komiksowi ocenę pozytywną. Ale taką z plusem. Zrobiła na mnie lepsze wrażenie niż Waleczni, i posiada w mojej opinii ciekawszą historię niż X-0 Manowar.


"Bloodshot: Reborn (Odrodzenie)" #1: Kolorado"



A poniżej zaległy artykuł - Jarosława Kowala:

Cytat:
Ta pozornie dość prosta, typowa dla superbohaterskich losów opowieść w rękach Jeffa Lemire'a (ostatnio wydawanego w Polsce masowo i bardzo dobrze, bo to jeden z lepszych współczesnych scenarzystów) nabiera zupełnie innego wymiaru.

Cytat:
Wszystkie te sprzeczne dążenia i szaleństwo głównego bohatera sprawiają, że trudno oderwać się od lektury, a każda kolejna strona jest jeszcze dziwniejsza. Także za sprawą rysunków Mico Suayana.


"Bloodshot: Reborn (Odrodzenie)" #1: Kolorado"

Całkiem zacne zasoby porównawcze
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-18, 06:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-20, 19:14   



"Co tu się odjaniepawla?" - Karolina Sypniewska jest kolejną, która dzieli się z nami uwagami po przeczytaniu początku "Deadly Class":



Cytat:
Jeśli Remender chciał po prostu czymś jebnąć, to owszem, udało mu się. Pierwszy tom "Deadly Class" to narkotykowy trip – zarówno scenarzysty, jak i bohaterów, których Remender stworzył. Mimo że bazą opowieści jest grupa nastolatków, uczęszczających do jednej szkoły, to ich działania przywodzą na myśl raczej starych wyjadaczy ze światka przestępczego.

Cytat:
Wygląda to naprawdę zjawiskowo, rysunki Craiga są wspaniałe, mocne. Wciągają w tę opowieść, sprawiając, że na chwilę można zapomnieć o otaczającym nas świecie.

Cytat:
I szkoda, że Wesley Craig podołał zamysłowi Remendera, a sam scenarzysta nie.


:mrgreen:

"Deadly Class" #1: "1987 Reagan Youth"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-21, 05:49   



"Bez litości". Rafał "yaiez" Piernikowski i wrażenia po lekturze "Polowania" stanowiącego drugi tom cyklu "Bloodshot: Odrodzenie":



Cytat:
Tempo w drugim tomie widocznie przyspiesza, a narracja zmienia swój introspektywny charakter.

Cytat:
Dzieje się trochę więcej i częściej, bohater rzuca się na głęboką wodę w swoich relacjach ze znacznie młodszą towarzyszką niedoli, a postacie poboczne zostają zepchnięte na bok.

Cytat:
Faktem jest, że jako samodzielna pozycja ten komiks zdaje się płytki i prostacki, ale kto by interpretował album z dwójką w tytule bez ogólnego kontekstu? Okazuje się, że ja, co było błędem.


"Bloodshot: Odrodzenie"#2: "Polowanie"
To czwarta wizyta tej części.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-23, 13:45   



"Eskalacja fujozy" - o "Fujowym żywocie" czyli dobrze znanej już u nas drugiej części "Nienawidzę Baśniowa" opowiada Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
W przeciwieństwie do pierwszego tomu, Fujowy Żywot nie jest jednolity. Dalszy ciąg cukierkowej rzezi rozpisano na trzy, wyraźnie odrębne akty, co pomaga we wprowadzeniu świeżości w zasiany truchłem świat. Zwyczajnie nie mamy kiedy się znudzić, a w międzyczasie protagonistka dostaje nawet jakiś szczątkowy character development, nawet jeśli jest on równie absurdalny, co cała reszta tego komiksu.


"Nienawidzę Baśniowa" #2: "Fujowy żywot"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9473
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-27, 10:06   



"Przytłaczający ciężar". Natomiast w dniu dzisiejszym ten sam recenzent zabiera nas w podróż do "Royal City" a konkretnie do zatytułowanego "Sonic Youth" drugiego tomu cyklu:



Cytat:
Drugi tom Royal City prowadzi nas za rączkę przez dołującą galerię oczywistych, ale bardzo realnych problemów, które to z kolei pełzną stopniowo w stronę nieuchronnego nieszczęścia.

Cytat:
Lemire, niczym zręczny łowca, zwabia nas na znany sobie teren, łapie w sidła i zaczyna torturować współodczuwaniem. Nawet jeśli nie możemy identyfikować się z anemicznymi nieszczęśnikami, to trudno uniknąć przeniesienia chociaż części problematyki na grunt osobisty.


"Royal City" #2: "Sonic Youth"
Daleko nie trzeba się cofać

:)
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12