Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
#Egzaltowana
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-03-07, 07:40   

Trzy najnowsze artykuły Pani Małgorzaty:

1. "Lady S" #8: "Racja stanu":



Cytat:
Racja stanu to przyjemny akcyjniak, którego fabuła zamyka się w jednym albumie. Tempo opowiadania jest więc bardzo szybkie. Nadal zaskakuje mnie, jak w zaledwie 44 stronach można zawrzeć sensowną (chociaż niepozbawioną skrótów myślowych i uproszczeń) intrygę. Oczywiście prace Aymonda nadal trzymają wysoki poziom, do którego zdążył już nas przyzwyczaić.


"Lady S" #8: "Racja stanu"
Wcześniejsze dwie wizyty

2. "Vision":



Cytat:
Bardzo doceniam, że przedstawione w albumie postaci nie są tylko robotami starającymi się żyć jak ludzie. Ich rozmowy i rozumowanie oparte są na kalkulacjach i logice. Nie sposób zapomnieć, czym tak naprawdę są. Jednocześnie w ich oprogramowanie wkradają się emocje, a oni sami nie zdają sobie z tego sprawy. Niszczą coś w gniewie, a później starają się logicznie wytłumaczyć to wydarzenie. Zupełnie ignorując, że pewne zachowania opierają się na uczuciach. Walka pomiędzy tym, co nakazuje oprogramowanie a tym, co ludzkie dzieje się na naszych oczach, ale bez świadomości samych zainteresowanych o jej istnieniu.


"Vision"
Pierwsze trzy wypowiedzi

3. "Chew" #10: "Krwawa kiszka":



Cytat:
50 zeszytów, a Layman nadal potrafi wymyślić dziwne moce bazujące na jedzeniu. Tym razem wyjątkowo mocno skupia się na galaretce. Posłuży ona jako zbroja, broń, sposób na komunikowanie się na odległość... Tony już od kilku albumów jest twardym gościem, niedającym sobą pomiatać. Napędzająca go chęć zemsty nadal nie wygasła. Trochę obawiałam się, że wraz z kolejnymi zeszytami powróci miły agent Chu rozstawiany po kątach przez apodyktycznego szefa. Oby nigdy do tego nie doszło.


"Chew" #10: "Krwawa kiszka"
O tej części czytamy po raz drugi.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-03-22, 19:29   

Raz:

"Deadly Class" #1: "1987 Reagan Youth":



Cytat:
Pierwsza połowa albumu mnie zachwyciła. Dziwne, wyraziste postaci i pomysł na stworzenie szkoły dla morderców bardzo wciągnął w lekturę. Połączenie typowego liceum, gdzie dzieciaki łączą się w grupki, a sportowcy znęcają nad kujonami z lekcjami odcinania komuś głowy to wybuchowa mieszanka. Do tego główny bohater skrywający mroczną tajemnicę. Gorzej wypada druga część albumu. Sprowadza się do imprezujących zdecydowanie za ostro nastolatków, a później przeciągniętej do granic przyzwoitości walki o przeżycie.


"Deadly Class" #1: "1987 Reagan Youth"
No to zerkamy co było poprzednio.

Dwa:

"Superman Action Comics" #5: "Booster Gold":



Cytat:
W piątym albumie Action Comics wyraźnie widać, że Dan Jurgens dostał zadyszki. To, co zachwycało na samym początki pisanej przez niego serii, teraz zupełnie zniknęło. Nawet jeżeli walka Supermana i Zoda to przyjemna dla oka nawalanka, to nie sposób zapomnieć, dlaczego w ogóle do niej doszło. Egoizm to nie jest cecha, jakiej spodziewam się po Supermanie.


"Superman Action Comics" #5: "Booster Gold"
Tutaj także się cofamy.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-03-29, 08:04   

"Hrabstwo Harrow" #5: "Porzucony":



Cytat:
Porzucony to bardzo udana ekspozycja szkaradnego znajomego Emmy.
Już na etapie poznawania jego historii widać jak na dłoni, że jest to postać kilkuwymiarowa. Z jednej strony przyświecały mu kiedyś szlachetne pobudki, z drugiej dążąc do nich, sam dopuścił się paskudnych czynów. Do tego dochodzi druga część albumu, kiedy potwór bez skrupułów chce rozszarpać polujących na niego myśliwych. Wymyka się on klasycznemu pojmowaniu dobra i zła. Trudno przewidzieć, co za chwilę zrobi i jak zareaguje na widok ludzi/stworów/niezwykłej rodziny. Był jedną z najciekawszych zagadek Harrow, więc cieszę się, że jego opowieść w końcu ujrzała światło dzienne.


"Hrabstwo Harrow" #5: "Porzucony"

:brawo:

Zaczynają nam się rozbudowywać materiały dotyczące tej części.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-06, 04:45   

Małgorzata Chudziak jako trzecia opowiada o "Shazam! Potworne Stowarzyszenie Zła":



Cytat:
Już na samym początku albumu odrzuca mnie jedno z jego podstawowych założeń: Billy i Kapitan Marvel to dwa zupełnie osobne byty. Nie jestem zwolenniczką koncepcji mówiącej o tym, że heros to postać oddzielona od chłopca – dorosły mężczyzna współzamieszkujący jego ciało.

Cytat:
Z drugiej strony opowieść jest sprawnie napisana i nawet szereg szczęśliwych zbiegów okoliczności nie kuł mnie po oczach.

Cytat:
Shazam! Potworne Stowarzyszenie Zła określiłabym jako sprawnie napisaną wariację o początkach Kapitana Marvela. Mnie jako fankę postaci nie przekonała do końca przez niepotrzebne udziwnienia.


Cytat:
https://egzaltowana.com/shazam-potworne-stowarzyszenie-zla/
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-13, 07:21   

Małgorzata Chudziak razy dwa:

1. "Paper Girls" #5:



Cytat:
W końcu wątki z poprzednich albumów zaczynają się zazębiać. Nawet tom trzeci, który wydawał mi się oderwany zupełnie od wszystkiego i niepotrzebny odnalazł swoją rację bytu. Jeszcze nie wiadomo co z tego wyjdzie, ale raduje mnie, że scenarzysta nie dołożył kolejnej niezwiązanej z niczym nitki fabularnej, tylko zaczął łączyć te, które już posiada. Wprowadza to choćby odrobinę ładu do serii będącej chaosem i odbieram to jako krok w dobrą stronę. Szkoda tylko, że zakończenie sugeruje, że czeka na nas eksploracja kilku nowych światów jednocześnie.


Cytat:
https://egzaltowana.com/paper-girls-tom-5/

Już ośmiokrotnie prezentowałem Wam ten tom.

2. "Astonishing X-Men" #2:



Cytat:
Whedon ponownie wykreował nietuzinkową historię, w której może wydarzyć się wszystko. Zapowiedź zmiany składu zespołu sprawiła, że przez całą lekturę zastanawiałam się, które z bohaterów nie powróci na Ziemię. Rozegranie tego wątku złamało mi serce, ale nie da się nie docenić sprawnie poprowadzonej fabuły. Wszystko to w oprawie graficznej Johna Cassadaya podkreślającej niezwykłość tytułu. Przygody zespołu na innej planecie to zderzenie dziwnej technologii wyciągniętej ze starych filmów science fiction z całkowitą powagą bohaterów. Nie ma miejsca na żarciki z obcego świata, kiedy ważą się losy Ziemi.


"Astonishing X-Men" #2

Wcześniejszy artykuł Piotra Piskozuba:

Cytat:
Podobnie jak i w poprzednim tomie, tak i w kontynuacji opowieści Whedon bodajże najlepiej radzi sobie tam, gdzie musi oddać, co mutantom w duszy gra - bohaterowie są tak mocno przekonujący, że prawdopodobnie żaden z wykorzystanych tu wątków nie będzie traktowany przez czytelnika jako zbędny.

Cytat:
Jestem niemal przekonany, że warstwa graficzna tego tomu Was urzeknie - John Cassaday raz jeszcze udowadnia, że w tej serii chciał stworzyć swoje opus magnum.


"Astonishing X-Men" #2

Wcześniejsza recenzja Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Run Jossa Whedona na tym etapie silnie powiązany jest z poprzednimi okresami w karierze X-Men. Widać to szczególnie podczas ataku Hellfire Clubu na szkołę. Z jednej strony mamy oczywiste skojarzenie z Mroczną Phoenix Chrisa Claremonta, z drugiej zaś autor odwołuje się do New X-Men Morrisona. Zachowuje przy tym swą autorską niezależność, czerpiąc raczej z bagażu dziedzictwa, a nie kopiując bez cienia wstydu. A to niełatwa sztuka. Samo wykorzystanie Cassandry Novy to karkołomny wyczyn. Tak charakterystyczne postaci łatwo zepsuć, nawet lekko zmieniając ich specyfikę na potrzebę konkretnej fabuły. Whedonowi należy się ukłon za uszanowanie łysej pani i sprytne zagrania z jej wątkiem.


"Astonishing X-Men" #2

Wcześniejsze omówienie Macieja Skrzypczaka:

Cytat:
Autor postawił tutaj nie tyle na historię i intrygę, co na relacje między bohaterami. Czuć, że tworzą oni drużynę. Pomimo kłótni, nieporozumień czy problemów z zaufaniem, są zespołem na dobre i złe. Postaciami z krwi i kości. I o ile w niektórych komiksach superbohaterskich można nie czuć tej chemii między postaciami, tak tutaj nie ma z tym najmniejszego problemu. Nawet najmłodszych ze szkoły Xaviera, którzy też zostali wciągnięci w tę przygodę, można polubić i w pewien sposób docenić.


"Astonishing X-Men" #2
Pierwszy artykuł ("WKP")
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-26, 04:06   

"Hellblazer" #1 po raz trzeci pośród nas - dzisiaj u Małgorzaty Chudziak:



Cytat:
Pierwszy tom Hellblazera bardzo mi się podobał. Niby opowiada o kimś wykorzystującym magiczne zdolności, ale robi to tak, aby nie pokazać za dużo magii. John bez wątpienia zna kilka nadprzyrodzonych sztuczek, jednak nigdy ich nie nadużywa. Do tego odpowiedni klimat historii nadają miejsca odwiedzane przez protagonistę. Zawsze są zepsute – trawione przez zło i zwyczajnie przygnębiające.


"Hlellblazer" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-11, 07:45, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-11, 06:44   

"Blue Bird" czyli Małgorzata Chudziak tak pisze o "Sonic Youth" będącym drugim tomem "Royal City":



Cytat:
Royal City jawi się niczym pułapka, z której nie da się uciec. Relacje międzyludzkie czy więzy rodzinne oplatają bohaterów i nie pozwalają im wyrwać się z bagna marnej egzystencji. Do tego wszystkiego coś niepokojącego dzieje się z najmłodszym z Pike’ów.

Cytat:
O tym, że lubię dziwny styl rysowania Lemire’a, wspominałam już niejednokrotnie. Dodatkowo jako fanka akwarelek muszę docenić kolorowanie.


"Royal City" #2: "Sonic Youth"
To co już do tej pory mogliście przeczytać.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-20, 07:23   

"Outcast: Opętanie" #5 "Inwazja":



Cytat:
W końcu Kyle zaczyna podejmować zdecydowane kroki w walce z otaczającym go złem.
Koniec z unikami, czas na kontratak. Pewności dodaje mu obecność bardziej doświadczonego pogromcy demonów, od którego wiele może się nauczyć. Lepiej pozna również naturę potworów z innego świata. Jest to stosunkowo prosta historia o walce dobra ze złem, ale czas najwyższy, aby ją odkryć.

Cytat:
Jak zawsze w serii Outcast rysunki Paula Azacety świetnie współgrają z opowieścią. Grube linie i sporo czarnego tuszu – to to, czego spodziewałam się, biorąc do ręki kolejną część dramatycznej historii.


"Outcast: Opętanie" #5 "Inwazja"
To trzecia wizyta tego tomu.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-22, 05:09   

"Fear Agent" #1:



Cytat:
Rick Remender stworzył bardzo przyjemnego akcyjniaka w klimacie SF. Paskudni kosmici, sceny walki, roboty, podróże w czasie i oczywiście lasery (nie można opuszczać atmosfery Ziemi bez pistoletu na laser – wie to każdy kosmiczny kowboj).

Cytat:
Chociaż główny bohater nie przypadł mi specjalnie do gustu, to muszę docenić skonstruowany przez Remendera świat. Od pierwszych stron czuć klimat opowieści science fiction. Nawet jeżeli rasa danego kosmity pojawi się na dosłownie kilka stron, to jej wygląd będzie dopracowany.


"Fear Agent" #1
O tym tytule robi się u nas coraz więcej.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-25, 11:34   

Również Małgorzata Chudziak wypowiedziała się o "Neonomiconie":



Cytat:
Nie jestem fanką kryminałów przechodzących w opowieść o nadnaturalnych zjawiskach, ale w wypadku opowieści Moore’a miałam nadzieję na sensowne połączenie wątków. Rzeczywiście w sposób płynny przechodzą z historii o morderstwach w wizje z innego wymiaru i wszystko dobrze się spina, ale...

Cytat:
Trudno jest mi stwierdzić, czy gdybym znała twórczość H.P. Lovecrafta, to odebrałabym ten album inaczej. Nie jestem przekonana, czy wynajdowanie ukrytych nawiązań zrekompensowałoby mi szokujący finał.


"Neonomicon"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-30, 09:09   

Dwa najnowsze artykuły Małgorzaty Chudziak:

1. "Rat Queens" 5: "Wielkie magiczne nic":



Cytat:
Niestety przez prowadzenie wielu wątków miałam momentami wrażenie, że do komiksu wkrada się chaos. Chociaż opowieść o ukochanym Vi była przyjemną lekturą, to nie rozumiem, czemu służyła. Scenarzysta rozwijał postać, a potem jakby o niej zapomniał. Wątek zostaje nagle ucięty i inne sprawy wchodzą na pierwszy plan. Do tego w komiksie pojawiły się w końcu nawiązania do trzeciego albumu. Początkowo również wprowadzały dodatkowy bałagan – podczas lektury Najwyższych Fantazji pogodziłam się z tym, że nie powrócimy do odmętów cierpienia, jakie zaserwowały nam Demony. Z drugiej strony: naprawdę należało zamknąć ten wątek, odkreślić grubą linią i Wielkie Magiczne Nic właśnie to robi.


"Rat Queens" #5: "Wielkie magiczne nic"
To trzeci tekst o tej historii.

2. "Transmetropolitan" #4:



Cytat:
Ludzkie dramaty znowu wchodzą na pierwszy plan, co niebywale mnie ucieszyło. Funkcjonowanie świata przedstawionego w komiksie jest fascynujące, a zademonstrowanie jego wad i patologii satysfakcjonujące. Pomimo najszczerszych chęci nie udało mi się polubić głównego bohatera, ale oglądanie Miasta jego oczami, to to, co najbardziej lubię w Transmetropolitanie. Ellis ma wiele szalonych pomysłów i poznawanie ich to czysta przyjemność.


"Transmetropolitan" #4



Od razu wcześniejsza audycja z "Konglomeratu Podcastowego":



"Transmetropolitan" #4
To co było do tej pory
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-01, 15:35   

Małgorzata Chudziak jako pierwsza recenzuje "BBPO" #6: "Piekło na Ziemi" #1:



Cytat:
W komiksie poza złamanymi przez życie osobliwymi jednostkami znajdziemy zwykłych ludzi starających się przetrwać w nowym świecie.

Cytat:
Nowe teorie tłumaczące pojawienie się monstrów wyrastają jak grzyby po deszczu. Bardzo różnie ludzie podchodzą także do samego BBPO, nie każdemu podoba się, że pierwszą linią obrony przed potworami są... inne potwory.

Cytat:
Chyba najbardziej poruszyła mnie w tym kontekście historia Liz. Kobieta, chowając się przed całym światem, trafiła do miejsca pełnego ludzi mających podobną potrzebę rozpłynięcia się w powietrzu. Szybko okaże się, że niektórzy z nich mają wiele do ukrycia i nie są zwyczajną społecznością. To, co cały czas zastanawiało mnie w tej części albumu, to pytanie, czy za działaniem postaci stoją siły nieczyste, czy człowiek z natury jest potworem.


"BBPO" #6: "Piekło na Ziemi" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-13, 12:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-21, 04:34   

Czas ponownie odwiedzić Panią Małgorzatę :)

1. "LastMan" #1:



Cytat:
Poza walkami z kolejnymi przeciwnikami w tomie znajduje się bardzo ciekawy świat. Miasteczko, w którym rozgrywa się akcja to dość małe miejsce. Wszyscy mieszkańcy się znają i właśnie dlatego przybycie nowego wojownika budzi zainteresowanie.

Cytat:
Poznając miasto, łatwo możemy zrozumieć, dlaczego protagonista posiada takie, a nie inne cechy: wypada to bardzo autentycznie.

Cytat:
Wizualnie tom jest... specyficzny. Na rysunki składają się w dużej mierze cienkie linie, przez co momentami kadry wyglądają na zbyt uproszczone i niechlujne. Szary kolor zamiast tła jedynie potęguje to wrażenie.


"LastMan" #1
Z tą historią oczywiści już Was zapoznawałem

2. "The Wicked + The Divine" #3: "Komercyjne Samobójstwo":



Cytat:
Cofamy się odrobinę w czasie i słuchamy opowieści Odyna, który był świadkiem morderstw swoich braci i sióstr. Dowiadujemy się, kto stał za całą intrygą, ale perspektywa zaledwie pomocnika złoczyńcy nie daje nam zrozumienia. Innymi słowy: wiemy, co się wydarzyło, lecz nie wiemy dlaczego. Wykluczyłabym zwykłą chęć czynienia zamieszania i optowała za jakimś bardzo przemyślanym planem. Mam nadzieję, że kolejny album rzuci trochę światła na motywację mordercy.

Cytat:
Tym razem nad albumem pracowało wielu rysowników – każdy zeszyt ilustrował ktoś inny. Style niestety znacząco się od siebie różnią, na czym cierpi spójność wizualna. Jestem osobą, która lubi, kiedy cały tom wygląda jednolicie, więc nagłe przeskoki w sposobie ilustrowania wytrącały mnie z lektury.


"The Wicked + The Divine" #3: "Komercyjne Samobójstwo"
To także nie jest nowość na forum
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-27, 19:24   

Dwie kolejne analizy :-D :

1. "Vei" #2:



Cytat:
Scenarzystka w bardzo ciekawy sposób przedstawia wewnętrzne rozterki Vei. Dziewczyna czuje, że walki na śmierć i życie ku uciesze bogów, nie są tym, czego powinno się wymagać od swoich wyznawców. Z drugiej strony: nie ma wyjścia z tej sytuacji.

Cytat:
Vei tom 2 kończy się niespodziewanym zwrotem akcji i zaskakującym wyjściem z patowej sytuacji.


"Vei" #2

Od razu tekst Tomasza Miecznikowskiego:

Cytat:
Zaletą tej dylogii jest na pewno kreacja głównej bohaterki, zgrabnie łączącej warunki i obowiązki maszyny do zabijania z całym bagażem człowieczych wątpliwości. Fascynujący jest także wizerunek nordyckich bogów, uciekający od jednowymiarowości, obrazujący ich moc poprzez nadanie im wielu oblicz skrytych za jedną formalną twarzą pokazywaną maluczkim.


"Vei" #2
Pierwsze dwa omówienia

2. "Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy":



Cytat:
John Allison nie traci rozpędu, pomimo że to już szósty tom serii. Postaci dorastają, ewoluują i faktycznie wynoszą naukę ze swoich wcześniejszych perypetii. Problemy, w jakie bohaterki się ładują, nie wynikają z lekkomyślności młodych kobiet, ale są naturalnie występującymi katastrofami. Liczę na dalszy rozwój bohaterek, a także coraz poważniejsze wyzwania dorosłego życia. Jak udowodnił scenarzysta: nawet do smutnych zdarzeń, z których normalni ludzie nie żartują, można podejść z humorem.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"

Zaległy artykuł "Chestera":

Cytat:
Byśmy nie zrozumieli się źle; Allison nie obraca tomu całości o 180 stopni, serwując mrok i patos cięższe niż w Sin City, ale ukazuje pewne problemy, takimi jakie są. Ciężkimi i ważnymi, ale wciąż będącymi częścią codzienności. A problemów tych do pokonania będzie sporo. Szósty tom sięga bowiem, nawet po tak trudne kwestia jak rozpad rodziny, czy śmierć. Bez owijania w bawełnę. Jak przystało na rozumiejącego dobrze psychikę młodego człowieka autora, Allison doskonale pokazuje też, jakie mechanizmy obronne stosują bohaterki. I jakie my byśmy zastosowali.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"
Poprzednie wypowiedzi
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9766
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-28, 20:01   

Również Małgorzata Chudziak napisała artykuł o "1988 Dzieci czarnej dziury" będącym drugą częścią "Deadly Class":



Cytat:
Chociaż cała koncepcja szkoły dla morderców, do której uczęszczają dzieci, jest dość abstrakcyjna, to Remenderowi udało się stworzyć bardzo autentyczny świat. Wszystko za sprawą pokręconych, doświadczonych przez życie bohaterów. Większość z nich robiła i widziała rzeczy, o jakich zwykli ludzie nawet nie myślą. Dorastanie w domach mafiosów, należenie do rodzin przestępczych, morderczy trening od najmłodszy lat ukształtował bardzo niepokojących ludzi. Są to jednak nadal nastolatki i mają typowe dla wieku dorastania problemy, maksymalnie podkręcone przez trudne warunki życia.


"Deadly Class" #2: "1988 Dzieci czarnej dziury"

I - korzystając z okazji - jeszcze dwie recenzje:

a) Tomasza Miecznikowskiego:

Cytat:
Cóż, twórcy wcale nie zamierzają zwalniać tempa, ani odpuścić dawki psychodelicznej przemocy, którą zafundowali bohaterom i odbiorcom w pierwszym tomie. Zanim jednak podadzą nam pełny zestaw atrakcji w "1988. Dzieci czarnej dziury" przychodzi czas na odrobinę wytchnienia i wniknięcia w rozterki młodego człowieka.

Cytat:
A wszystko to w rytm jaskrawych, jednostajnych barw i dziesiątków kadrów pełnych grymasów i szczerzenia zębów, które budują dynamikę historii w niespotykany w komiksach sposób i stanowią najlepszy przykład, jak powinno się kreować intensywność wydarzeń i emocje bohaterów.


"Deadly Class" #2: "1988 Dzieci czarnej dziury"

b) Krzysztofa "krzyslewego" Lewandowskiego:

Cytat:
Scenarzysta nie marnuje czasu, bo tempo rozwoju wydarzeń jest naprawdę wartkie, a ja raczej spodziewałem się uspokojenia. Tymczasem tom okazuje się pełen akcji i to chwilami dość brutalnej.

Cytat:
To pozycja nie dla delikatnych osób, poza tym Remender mógł jednak trochę ograniczyć epatowanie patologiami, gdyż popada w przesadę.

Cytat:
Craig potwierdza swoją klasę, przedstawiając raz efektowne fragmenty, innym razem wstrząsające, jeszcze kiedy indziej stawiając na intymny rodzaj scen. Lee Loughridge wspaniale koloruje jego prace i tym samym czytelnik widzi z pozoru piękny świat, czasem ujęty przez filtr jednego koloru dla wyszczególnienia ukazywanych momentów.


"Deadly Class" #2: "1988 Dzieci czarnej dziury"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 13