Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
FORYŚ Robert
Autor Wiadomość
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-07-24, 14:27   

kenaz napisał/a:
Ribati napisał/a:
Ale często przecież bywa tak, ze nie zawsze podobają się te same rzeczy.

Jasne że tak, ale ja np. czasami wole sam nie sprawdzać tylko zdać się na kogoś i posłuchać opinii. Książka mnie zniecheciła od początku (ten typ reklamy, wydawnictwo Fabryka Słów czyli drożej, duży tekst, mało treści, coraz mniej ciekawych książek), Twój post potwierdził moje obawy (a raczej przeczucie - bo było to mało racjonalne, nie przeczytałem nawet opisu wydawcy) co do tego tytułu. Nie będę tego czytał.


Wydawnictwo był drugim bodźcem, dla którego kupiłam Forysia. Zdarzyło mi się trafić na bubel, a jakże, ale częściej byłam zadowolona z zakupu. Duży tekst, mało tekst? książka nie posiadała ilustracji, tekst nie był duży- dla mnie był idealny. Z książka pod względem fizycznym (że tak sie wyrażę) w moim odczuciu było oke,
Reklama, faktycznie nieudana. Można GOT zarzucić sporo, ale jak próbuje sie napisać polską wersję popularnej i lubianej sagi... no cóż, trzeba jednak trochę się postarać. Ja sie dałam naciągnąć/przyciągnąć bo skusiło hasło. Może to będzie nauczka, żeby nie pędzić następnym razem do księgarni?

Na koniec zapytam, które wydawnictwa sobie cenisz? rozumiem, ze FS nie jest Twoim ulubionym ;)
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-07-24, 14:48   

Ribati napisał/a:
ale jak próbuje sie napisać polską wersję popularnej i lubianej sagi... no cóż, trzeba jednak trochę się postarać.

Wg mnie nikt nawet nie powinien próbować. Dziwię się. Czy polscy autorzy chcą być kojarzeni jako powielacze? marne podróby zagranicznych autorów (i to tych których raczej nie cenię)?

Ribati napisał/a:
Na koniec zapytam, które wydawnictwa sobie cenisz? rozumiem, ze FS nie jest Twoim ulubionym

Może zauważyłaś wcześniej jak zżymałem się na Fabrykę Słów odnośnie książek Bretta. Przekopiuję tekst który napisałem odnośnie Pustynnej Włóczni, pisany po premierze drugiego tomu, gdy mowa jeszcze była o TRYLOGII:

Cytat:
Pierwsza rzecz to drobnostka: nazwisko autora zwyczajnie ściera się, te posrebrzane, takie ładne, robi się paskudne, jeśli nie obchodzimy się z książką jak z jajkiem. I broń boże wsadzać ją do plecaka!
Druga sprawa to już nie drobnostka: dlaczego pierwsze dwie części Trylogii Demona (Malowany Człowiek i Pustynna Włócznia) podzielono aż na 4 tomy (po 2 dla każdej części)? W oryginale podziału nie ma i książki wcale nie są tak obszerne:
Malowany Człowiek w ang.: 480-560 stron (w zależności od wydania), w wersji polskiej: 504 + 320 = 824 ! Cena automatycznie wzrasta prawie o 50% (bo trzeba kupić przecież oba tomy, z czego drugi tom jest śmiesznie cienki w porównaniu do pierwszego).
Pustynna Włócznia: 560-650, w polskiej: 528 + 664 = 1192 prawie 2x więcej!
I nie chodzi tu o to, że tłumaczenie ma więcej tekstu od wersji ang. (ma, ale nie aż o tyle więcej).

WYDANIE JEST DO GRANIC MOŻLIWOŚCI ROZDMUCHANE. Tani chwyt, żeby więcej zarobić? Może i tak, ale jeszcze książki po prostu czyta sie niewygodnie. GIGANTYCZNE marginesy, WIELKA czcionka, zbyt dużo obrazków (które są dość monotonne), do tego dodajmy PUSTE strony między konkretnymi częściami (znaczy chyba pod-częściami bo się pogubiłem) i odstępy (często prawie cała strona pusta) między rozdziałami. Do tego warto wspomnieć o licznych literówkach.
Na przykładzie choćby Pottera czy książek Martina widać, że ten podział wcale nie był konieczny, a my byśmy zaoszczędzili na kolejne dwie ksiązki z Fabryki Słów :)


Często FS ma świetne okładki (np. taki "Aparatus", "Szewc z Lichtenrade", książki Hoddera) i całą resztę oprawy graficznej - to na plus. Lubie te "zintegrowane" wydania (Hodder, "Szefc"), świetne są twarde wydania (mam np. "Czarną banderę" - świetna jakość i jeszcze ta tasiemka!).

Za to uważam że marnotrawią papier, wiele z ich książek (a najbardziej Brett) ma zbyt dużą czcionke, zbyt dużo pustych stron, zbyt wielkie marginesy. Nie lubie "maczku", ale bez przesady.
Taka Runa też umie książki wydać ("Krawędź czasu", Brzezińska) i nie popełniała tych błędów.

Albatrosa nie lubię ze względu na beznadziejne okładki Kinga (które projektuje właściciel przekonany o swoim geniuszu typograficznym), zbyt ciężki papier, grzbiety się marszczą od otwierania.
Lubie Prószyńskiego ze względu na świetne wydania Kinga - oni potrafią wydać 800 stron, które same się otwierają :) "Ręka mistrza", "Dallas '63". (jedyny mankament - niektore pozycje mają odwrócone grzbiety).
Lubię MAGa - piękne wydania Hyperiona i Diuny, świetne tytuły, np. Scotta Lyncha, cała Uczta wyobraźni (tylko te odwrócone grzbiety i okropna czcionka na tylnej okładce...).
Ostatnio zmieniony przez Kamil 2013-07-24, 14:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2013-07-24, 14:51   

kenaz napisał/a:

Lubię MAGa - piękne wydania Hyperiona i Diuny

Diuna to akurat Rebis, Dicka teraz też w takiej oprawie wydają.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-07-24, 14:53   

Raziel napisał/a:
Diuna to akurat Rebis, Dicka teraz też w takiej oprawie wydają.

Hm, nie mam Diuny, tak mi się wydawało. Mam Hyperiona (który jest wydany podobnie do Diuny) i to jest MAG - dlatego żyłem w przekonaniu że Diuna to też MAG :)
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2013-07-26, 19:02   

kenaz napisał/a:
Za to uważam że marnotrawią papier, wiele z ich książek (a najbardziej Brett) ma zbyt dużą czcionke, zbyt dużo pustych stron, zbyt wielkie marginesy.

Pamiętam, że kilka książek Kosskowskiej tak miało. Z tej serii np. Upiór południa o ile się nie mylę. Jak zobaczyłam pierwsze strony myślałam, że to coś na zasadzie "wstępu", jak czasem pojawiają się przed rozdziałami taki krótkie wyśrodkowane historie, preludium, cytaty cokolwiek. A tu bach!
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2019-03-17, 08:17   

Podczas lutowego urlopu odwiedziłam ukochaną augustowską bibliotekę i wróciłam stamtąd z powieścią " Z zimną krwią" Roberta Forysia. Opis na okładce zaciekawił mnie, więc szybko przeczytałam książkę. Warszawa za Poniatowskiego? Biorę natychmiast! Tak właśnie było. :D
Cytat:
Warszawa, czasy Stanisława Augusta Poniatowskiego. Intrygi, korupcja, chaos. Wydawać by się mogło, że nie ma już spraw, które mogłyby kimś wstrząsnąć...

Zwłoki były całkiem obnażone i przepiłowane na pół. Obie części, tylko nieco od siebie oddalone, spoczywały na dużym ciesielskim stole. Ślady po chłoście, głębokie i poszarpane, wiły się i zapętlały jeden na drugim...

Trupy znaczone medalionem z Wielką Nierządnicą. W tym na pozór bezrozumnym szaleństwie jest metoda! Czyja? Opętanego kata, czy bluźnierczego kaznodziei, który wieszczy koniec czasów? A może to wyrafinowaną gra polityczna, albo okrutna zemsta?

Rotmistrz Hieronim Woyski, obieżyświat, były żołnierz pruski i brytyjski musi rozwiązać tę zagadkę... Albo stać się kolejną ofiarą, kolejnym elementem koszmarnej układanki.

- Zatem zapraszam do piekieł, panie Woyski!

za:lubimyczytać.pl
Głównym bohaterem, który prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych morderstw jest Hieronim Woyski. Niestety autor nie wykreował ciekawej postaci. Rotmistrz uwielbia towarzystwo pięknych kobiet, jest mistrzem pojedynków, a także skrywa smutną historię z przeszłości. Spotkałam już kilku podobnych bohaterów w literaturze i teraz nie jestem w stanie nawet przypomnieć sobie ich imion. Podobały mi się opisy życia mieszkańców stolicy a także sytuacji politycznej tamtego okresu. To autor odwzorował bardzo dobrze. Sama historia tajemniczych morderstw mogłaby być poprowadzona trochę ciekawej, bo czasami bywało po prostu nudno.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13