Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-08, 12:08   



"Nuworysz z nawijką" czyli tom pierwszy "Deadpoola - Najlepszego komiksu świata" po raz trzeci wśród nas - dzisiaj w artykule Adama Grochockiego:



Cytat:
Deadpool stał się gwiazdą, najbardziej rozpoznawalnym superbohaterem na świecie! Sława przynosi mu wielką kasę, ale wymaga też nieznośnej dozy odpowiedzialności.

Cytat:
Deadpool się zmienił, wykonuje dobrą robotę, ale gdzieś jest ktoś, kto podkopuje jego dobre uczynki. Jasne, sprawca zamieszania nie jest trudny do rozszyfrowania, ale podoba mi się tego typu intryga. Ponadto powraca wątek pożaru w domu rodzinnych Wade’a, który zostanie rozwinięty w kolejnym tomie.


"Deadpool - Najlepszy komiks świata" #1: "Nuworysz z nawijką"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-02-11, 05:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-08, 16:30   



Przemek Pawełek jako trzeci recenzuje "Fujowy żywot" czyli drugą część "Nienawidzę Baśniowa":



Cytat:
Parę miesięcy temu poznaliśmy Gertrudę - dziewczynkę o zielonych włosach uwięzioną w świecie baśnioludków. Po kilku dekadach ma dość tego całego fujowego przesłodzenia i zamiast się certolić od razu chwyta za topór. W zasadzie to w każdej chwili jest gotowa chwycić za topór, a wszystkie jej perypetie są opatrzone solidną dawką przemocy, utopionymi w lukrze cenzury wulgaryzmami i pięknymi rysunkami w cartoonowym stylu.

O pierwszym tomie "Nienawidzę Baśniowa" pisałem tak:

'to jest nieco taki komiks o niczym. To przetworzenie klasycznych baśni, i niby nic tu odkrywczego nie ma. Wyróżniają go natomiast świetne rysunki Younga wspieranego kolorami Beaulieua, obaj stanowią przemocny tandem.'

- no i nic się w zasadzie nie zmienia. "Nienawidzę Baśniowa 2" to kolejne 5 zeszytów przygód które snują się w stronę tylko bardzo ogólnie zarysowanego celu. Skottie Young nie jest najlepszym scenarzystą, jako narrator też często schodzi na skróty, ale to pierwszorzędny rysownik.

Po co w takim razie komu drugi tom Baśniowa? Po to, by karmić oczy jego rysunkami, głównie, a także by pochichrać czasem przy przewrotnych obrazkach z uroczymi stworzonkami co wyżerają sobie flaki (ja rżałem już gdzieś przy drugiej czy trzeciej stronie). Nie dopatrzycie się tu sensownej fabuły. Nic z tej historii nie zapamiętacie. Ale i tak jest na co popatrzeć, a Szpak pięknie się uwinął z tymi przesłodzonymi przekleństwami.

Tak więc podsumowawczo - kogo zmęczył tom pierwszy, ten niech sobie odpuści.

Kogo tom pierwszy ubawi - niech spodziewa się kolejnych pięciu zeszytów niemal tego samego, a więc wkrada się tu pewna dawka monotonii, choć dalej ładnej, gdzieś uleciała jednak świeżość. Niby jest fajne cartoonowe kaiju, i polewka z Obcego 2 i fajny zeszyt z wejściem w automat ze Street Fighterem (i fajnie że nagła zmiana rysownika), ale zapamiętam z tego tylko właśnie takie przebłyski.

Nie czytaliście pierwszego tomu opowieści o krewkiej i zmęczonej życiem kobiecie w ciele kilkuletniej dziewczynki uzbrojonej w topór? Przekonajcie się sami.

EDIT: zapomniałem wspomnieć, że skład warto pochwalić, bo nie gorszy niż tłumaczenie, a było tu nad czym podłubać. Za rzadko pisze się o dobrym składzie.

"Nienawidzę Baśniowa #2 - Fujowy żywot"
Wydawnictwo Non Stop Comics
144 strony za 42PLN (29 groszy za stronę)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-08, 19:21   



Adrian Turzański tak oto omawia "Klausa":



Cytat:
Ciekawe połączenie – widać w nim i motywy z pierwowzoru, i nutkę fantazji, która żadnemu użytkownikowi fantastyki (i nie tylko) nie powinna być obca: walka z tyranią, szaleńczym despotą, partyzantka czy wyzwalanie ciemiężonego ludu to nic nowego, nic odkrywczego, ale w tym wypadku nie szkodzi i zapewne nie o to chodziło autorowi. Odnoszę wrażenie, że miało to być ludyczne dzieło – i tu po prostu spełnia oczekiwania: jest napięcie, są sekrety, jest dynamiczna historia, niejednoznaczni bohaterowie, przewidywalne, lecz sensowne zwroty fabuły, czyli wszystko, co sprawia, że czytelnik czuje się w opowieść zaangażowany.


"Klaus"
A tak pisali i mówili wcześniej inni.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-08, 19:45   

Wszystkiego najlepszego Panie Bohdanie! Zdrowia, szczęścia, radości i wszelkiej pomyślności :



Cytat:
Bohdan Butenko (ur. 8 lutego 1931 w Bydgoszczy) - polski rysownik, ilustrator i grafik, autor komiksów oraz książek, scenarzysta, projektant lalek i dekoracji dla teatrów lalkowych.


Bohdan Butenko
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-09, 07:29   



Pani Alicja Hurko nadesłała wczoraj taką oto informację, za którą oczywiście dziękujemy :-D :

Cytat:
Dzień dobry,

Przesyłam informacje o naszej nowej nieszablonowej książce, w której forma tradycyjnego opowiadania współgra z partiami plansz komiksowych.

"Hubert chce ciastko" Bartłomieja Świderskiego z rysunkami Adama Brodowskiego to propozycja dla młodzieży, ale i dorosłych czytelników.

Premiera książki 25 lutego.

W załączeniu znajduje się opis, przykładowe rozkładówki i okładka.

Egzemplarze recenzenckie będziemy wysyłać w miarę dostępności. Proszę pisać, jeśli książka zanęci :)


Cytat:
Hubert chce ciastko. Hubert chce być wiewiórką. Hubert chce, żeby ludzie go kochali.
I zaryzykuje wszystko, żeby to zdobyć.

Książka hybryda, w której forma tradycyjnego opowiadania współgra z partiami plansz komiksowych. Nie tylko dla młodzieży.


_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-09, 08:56   



"Od końca Amazonki do początku. Na piechotę i wpław [WYWIAD Z PODRÓŻNIKIEM]":



Cytat:
Pete Casey podejmuje się nie lada wyzwania - chce przeciąć Amerykę Południową wzdłuż Amazonki. O swojej brawurowej wyprawie opowiada Piotrowi Chmielińskiemu, który na przełomie 1985/86 roku jako pierwszy człowiek w świecie przepłynął pontonem i kajakiem całą Amazonkę, a dziś współorganizuje, śledzi i wspiera innych, którzy mierzą się z Królową Rzek.



"Od końca Amazonki do początku. Na piechotę i wpław [WYWIAD Z PODRÓŻNIKIEM]"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-09, 15:54   



"Daredevil (Frank Miller)" #1 - pisze etatowy, komiksowy recenzent z "Betoniarki" czyli Janusz Samborski:



Cytat:
Dużo wartkiej akcji i dobrze dobrani przeciwnicy sprawiają, że album ten czyta się bardzo przyjemnie. Mimo niecałych 200 stron nie odczuwa się, iż jest to krótka lektura. Duża ilość tekstu jest jednym z tych elementów, które odróżniają komiksy sprzed paru dekad od tych wydawanych obecnie, gdzie dużo większy nacisk kładziony jest na imponującą, a zarazem spójną narracyjnie grafikę.


"Daredevil (Frank Miller)" #1
Dotychczasowe cztery analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-09, 17:00   



"Po chwałę i przygodę". Pani Sara Glanc przed chwileczką nadesłała (pięknie się uśmiechamy :-D ) takie oto omówienie "Wiecznego turnieju":



Cytat:
Smocza krew, miecz Pierwszego Króla i Boża łaska - te trzy przedmioty musi posiadać osoba pragnąca wziąć udział w Wiecznym Turnieju. Gra jest warta zachodu bowiem zwycięzca turnieju zostanie królem, który ponownie zjednoczy świat rozbity na małe królestwa.

Cytat:
"Wieczny turniej" to pełna akcji i walk historia przygodowa, w której czytelnicy obserwują poszukiwania wspomnianej wyżej czteroosobowej drużyny.

Cytat:
Jak większość debiutów i "Wieczny turniej" nie obył się bez kilku niedociągnięć. Przede wszystkim żałuję, że całość zamyka się w jednym tomie - autorka zarzuca czytelnika wieloma nazwami i pojęciami, co początkowo nieco przytłacza, gdy mamy szczątkową wiedzę o świecie.

Cytat:
Pod względem kreski "Wieczny turniej" prezentuje się dość ciekawie bowiem jest ona bardzo różnorodna - widać, że Agnieszka Kwaśnik nie bała się eksperymentować i próbowała swoich sił w różnych stylach.


"Wieczny turniej"

To pierwsza recenzja tej pozycji - tym bardziej się cieszymy :-D
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-09, 20:50   



A na noc jeszcze jeden artykuł o d Pani Sary! O mocnym i przedstawianym już na "FK" tytule "Polish porno graphics":



Cytat:
"Polish Porno Graphics" to album w którym nie pada ani jedno słowo – z resztą czy są tu one potrzebne? Obrazy mówią same za siebie i pobudzają wyobraźnię na tyle, że wszelkie opisy czy dialogi zepsuły by tylko klimat zawartych w nim historii. Co ciekawe dzięki temu zabiegowi i angielskiemu tytułowi antologia, ma szansę trafić na półki nie tylko polskich czytelników. Na co moim zdaniem zdecydowanie zasługuje.


:-D

"Polish porno graphics"

:brawo:

Poprzednie omówienia, plus audio
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-10, 00:30   



"Hokus, Pokus i Bajkony" - Justyna Sikora jako druga przedstawia nam komiks paragrafowy (czyli taki, w którym bohaterem jest czytający) zatytułowany właśnie "Hokus Pokus":



Cytat:
Na pierwszy rzut oka książeczka zdaje się być przeznaczona głównie dla młodszych graczy. Ilustracje są baśniowe i bardzo kolorowe, bohaterowie iście wyjęci z dziecięcych kreskówek, a towarzyszące nam istoty nie bez powodu nazywają się "Bajkony". Pod względem graficznym jest tutaj wręcz cukierkowo, jednakże treść jest zdecydowanie mniej słodka.

Cytat:
Postaci są przemyślanie, przygody fantastyczne, zadania rewelacyjne, a niektóre dialogi wręcz zwalają z nóg. Urzekająca kreska i kolorystyka dopełniają całości. Jestem przekonana, że w tej pozycji zakocha się każdy gracz, niezależnie od wieku. Polecam z całego serca!


"Hokus i Pokus"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-10, 01:29   



"Superbohaterowie Marvela" #55: "Sentry":



Cytat:
Nienawidzę takiego doklejania historii do kanonu dobrze znanych nam wydarzeń. Przez to robi się bałagan w continuum. Przecież można wymyślić świeżego, nowego bohatera, który zainteresuje ludzi. Tylko trzeba mieć talent i naprawdę dobry pomysł. Niestety teraz twórcom komiksów tego bardzo brakuje, więc się przylepiają do znanych, sławnych, uznanych postaci i wołają "Płyniemy". Sentry Jenkinsa to taki ni to Hyperion, ni to Superman. Kolejny banalny najsuperowszy heros z blond grzywką, stworzony tylko po to by powstało coś nowego.


"Superbohaterowie Marvela" #55: "Sentry"
Prezentacja tytułu



Sporo dawniejszy tekst "WKP" o "Sentrym" z poprzedniego wydania:



Cytat:
Jaki jest ten zeszyt? Niezły, to jako pierwsze ciśnie się na usta. Naprawdę niezły. Oczywiście, patrząc na fabułę wymyśloną przez Jenkinsa o jednym z najwcześniejszych i najpotężniejszych bohaterów Marvela, który miał długą historię i wielki wpływ na uniwersum i jego herosów, ale wszystko to zostało wymazane, pierwszy zeszyt tej serii wypada dość blado, ale jednocześnie dostarcza naprawdę udanej rozrywki.


"Sentry"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-02-19, 16:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-10, 10:39   



"Powinni ją przepisywać bez recepty, jako lekarstwo na wymówki. Autostopowiczka - Teresa Bancewicz" - pisze Marzena Filipczak:



Cytat:
Teresa szybko została okrzyknięta polską królową autostopu. Jeździła nim po wszystkich kontynentach z wyjątkiem Australii i Antarktydy. O jej podróżach krąży mnóstwo anegdot. Na przykład taka: Kiedyś znajomy dyspozytor zgarnia ją z drogi gdzieś pod Mińskiem Mazowieckim. Pyta: "Do Mińska czy do Siedlec?". A ona na to: "Do Chin!". Znalazł więc jej tira w kierunku Moskwy.


"Powinni ją przepisywać bez recepty, jako lekarstwo na wymówki. Autostopowiczka - Teresa Bancewicz"

:-D
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-10, 16:13   



I kolejny artykuł o otwarciu "Daredevila (Franka Millera)" - autorem tego jest Kuba Oleksak:



Cytat:
Nie mam wątpliwości, że "Daredevil. Wizjonerzy: Frank Miller. Tom 1" to zdecydowanie nie jest komiks dla każdego. Trzeba uczciwie przyznać, że to trykociarska ramotka z przełomu lat 70. i 80. W dodatku mocno przeciętna, bo w owym czasie Marvel wydawał przynajmniej kilka znacznie lepszych tytułów. Narracja jest, delikatnie mówiąc, dość staromodna. "Zwykły" czytelnik, który niedawno na półkę odłożył tomy autorstwa Bendisa i Bru, może się srodze rozczarować.

Co więcej, w tym albumie próżno jeszcze szukać momentów, w których Miller pokazuje na co go stać.


"Daredevil (Frank Miller)" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-10, 18:08   



Przemek Pawełek tak nam przestawia "Złotą kolekcję" #1 Janka Kozy:



Cytat:
Złota kolekcja #1 to tom przewrotny, ale i przewrotna jest dla mnie cała twórczość Jana Kozy. Kultura Gniewu raczy nas tym razem zbiorem pasków z Polityki i Gazety wyborczej. Pasków o Polsce i o nas, widzianych tak, jak nie chcemy siebie widzieć, ale jacy mimo wszystko gdzieś na jakimś poziomie jesteśmy albo bywamy. Może nie my-My, pewnie raczej sąsiad albo niechciany kuzyn, w ostateczności kolega. Bo trudno się przed sobą samym przyznać, że patrzymy w tym komiksie jako zbiorowość w zwierciadło. Krzywe, wypaczone, ale jednak.

Tomik przedstawia paski pogrupowane w tematy. To Polska, wybory, władza i czas. Najwięcej oczywiście jest polityki, z której nie do końca da się wywnioskować sympatie autora, ale antypatie już owszem. Obrywa się oczywiście partii rządzącej, ale Koza zdaje się czuć niechęć do polityków bez wyjątku, zresztą w albumie nie okazuje litości nikomu. Gdzieś w recenzji zgromadzonej tu twórczości znalazłem informację, że to paski satyryczne. I tak, jeśli poprzestać na tym, że satyra ośmiesza, ale niekoniecznie jest śmieszna, bo to komiksy gorzkie, stające w gardle niczym za duża piguła, taka trudna do przełknięcia. To satyra bezpardonowa. To sypanie soli w oczy, a potem nacieranie nią ran.

Oddzielnym wątkiem jest tu forma, idąca idealnie w parze ze sposobem wydania - ekskluzywnego, jak krzyczy okładka. Rysunek Kozy jest koślawy, kolory nakładane flamastrem są niedbałe, liternictwo z trudem mieści się w dymkach i o mało się nie przewróci. Nawet tło jest niechlujne - a to są na nim jakieś brudy, a to mamy do czynienia z papierem w kratkę, a to widzimy pasek na tylnej stronie mocno zadrukowanej kartki. Aż mi się przypominają czasy eksplozji polskiego webkomiksu. W parze z ogólną estetyką idzie skład i oprawa. Przypisy dotyczące np tytułu rozdziału zostały nabazgrane długopisem i rozmazane przejechanym po nim markerem, a okładka przycięta jest tak, że widać tekturę. Gdyby się dało, to autor pewnie zamienił by tekturę na paździerz. Nawet tytułowa typografia jest krzywa. Wszystko to, razem z treścią pasków, stanowi spójną metacałość. To jest 'złota kolekcja' na miarę naszych możliwości. Choćbyśmy nie wiadomo ile złotych zębów sobie wstawili, to nie staniemy się przez to ani bogatsi, ani uśmiech nie stanie się przez to bardziej wesoły.

Gorzkie. Smutne. Nawet jeśli śmiesznie, to dalej gorzkie. Komiksowe samobiczowanie w najbardziej skoncentrowanej postaci, pod rozwagę, ile w tym lustrze pana somsiada, a ile nas.

"Złota Kolekcja #1" - Janek Koza
Wyd. Kultura Gniewu
96 stron za 49,90PLN


Artykuł nadesłany przez "Mamonia" (wraz z dodatkowymi materiałami)
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-08, 12:35, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10163
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-11, 01:07   



"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #42: "Poległy syn: Śmierć Kapitana Ameryki":



Cytat:
Co mnie osobiście boli trochę w tej historii to to jak postanowiono to zrobić.‭ ‬Kapitan umiera postrzelony przez snajpera.‭ ‬Tyle.‭ ‬Koniec.‭ ‬Śmierć bez powrotu i przede wszystkim,‭ ‬jak na Kapitana,‭ ‬bez sensu,‭ ‬bez znaczenia.‭ ‬Nie oddał‭ ‬życia w słusznej sprawie.‭ ‬Stracił je tak po prostu wykrwawiając się na schodach gmachu Sądu Federalnego.


Cytat:
"Poległy Syn" to moim zdaniem top‭ ‬3‭ ‬najlepszych opowieści o Kapitanie,‭ ‬ale i jeden z najlepiej poprowadzonych komiksów o‭ ‬śmierci Marvelowskiego superbohatera.‭ ‬Przypominający inne ważne‭ ‬śmierci w uniwersum,‭ ‬przepełniony realnym poczuciem straty bliskiej osoby i naprawdę godnie kończący wojnę domową jak i opowieść o Kapitanie.


Komiksobrody

"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #42: "Poległy syn: Śmierć Kapitana Ameryki"
Pierwsza recenzja

Zaległe materiały:

1. Piotra 'Pi' Gołębiewszkiego:

Cytat:
Loeb, pisząc scenariusz, postanowił nie epatować płomiennymi mowami kolejnych zasmuconych bohaterów. Owszem, tych nie daje się uniknąć, ale mimo wszystko nie stanowią irytującej osi fabuły, tak samo jak i retrospekcje z czasów II Wojny Światowej, których również nie zabrakło. O tym, co przeżywają postacie, więcej niż słowa, świadczą ich czyny, jak chociażby gra w karty w milczeniu zrezygnowanych, pozostających w ukryciu New Avengers, czy próba nakłonienia Hawkeye′a przez Iron Mana, by ten został nowym Kapitanem Ameryką. Są to niewątpliwie elementy, dla których warto sięgnąć po ten zeszyt.


"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #42: "Poległy syn: Śmierć Kapitana Ameryki"

2. Marcina Zwierzchowskiego:

Cytat:
W czterech kolejnych zeszytach widzimy herosów przeważnie w akcji, w ostatnim sceny walki pokazane są już tylko na symbolicznych, wspominkowych kadrach. Jest to dobry zabieg, ponieważ równoważy nieodzowny w takiej historii i przy takim bohaterze amerykański patos.


"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #42: "Poległy syn: Śmierć Kapitana Ameryki"

3. Pawła Deptucha:

Cytat:
"Poległy syn" Jepha Loeba to hołd dla Kapitana Ameryki i jego zasług nie tylko jako komiksowego bohatera, ale też ikony która na stałe wpisała się w krajobraz Stanów Zjednoczonych. Scenarzysta, który kilka lat wcześniej stracił własnego syna i sam doświadczył wszystkich stadiów żalu, z emocjonalną dojrzałością i szacunkiem przelał w tę opowieść wszelkie możliwe uczucia towarzyszące wielkiej stracie.


"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #42: "Poległy syn: Śmierć Kapitana Ameryki"

4. Pawła Warownego:

Cytat:
Dla mnie, choć początkowo byłem raczej mało entuzjastycznie nastawiony, bo zwyczajnie nie przepadam za Kapitanem, to był jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy komiks z tym bohaterem. Obserwuje jego śmierć po raz drugi, bo przecież i w tomie 31 "Kapitan Ameryka – Wybraniec" Steave skonał, tu jednak jego śmierć, a może jej następstwa, dużo bardziej mnie poruszyły.


"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #42: "Poległy syn: Śmierć Kapitana Ameryki"

5. "UnboxingManer":

"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #42: "Poległy syn: Śmierć Kapitana Ameryki"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 12