Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Aleja Komiksu i Gildia Komiksu
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-05, 07:33   



"Zwykle życie z inwazją kosmitów w tle" - Jan Sławiński tak rzecze o drugiej części "Invincible":



Cytat:
Z lektury drugiego tomu "Invincible" płynie masa radochy. Dobrze zarysowane tło obyczajowe sprawia, że los bohaterów nie jest nam obojętny, serii nie brakuje humoru i na pewno nie można narzekać na nudę.


"Invincible" #2
To trzecia wypowiedź o drugiej części.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-10, 07:20   



1. "Dziki dziki zwierz" - "Michał Grygiel" recenzuje "Pets":



Cytat:
Lektura pozostawiła mnie z pustką w głowie, przy czym największą konfuzję wprowadził chaotyczny jak dla mnie epilog. Więcej o bohaterze można to dowiedzieć się z informacji zawartych na tyle okładki niż z samego komiksu. Pożyteczne informacje można też znaleźć na stronie wydawcy - to z nich dowiedziałem się, że przeczytałem trzy opowiadania a nie chaotyczną i połataną na siłę jedną historię, choć w zasadzie nie robi mi to różnicy.


"Pets"
O tej pozycji ostatnio czytaliśmy jesienią.

2. "Wow x 5" - Tomasz Kleszcz omawia zatytułowany "Zew ciemności. Dziki Gon" piąty tom "Hellboy'a":



Cytat:
Rozbudowanie scenariusza pozwoliło dziełu nadać mu znaczenie większego poziomu monumentalności. Tym razem akcja nie kończy się na krótkim mordobiciu, w trakcie którego odziany w płaszcz diabeł rzuca kilkoma krótkimi żarcikami. Tutaj potyczki zdarzają się raz po raz, potęgując napięcie i przygotowując grunt pod nadchodzące, wielkie wydarzenie.


"Hellboy" #5: "Zew ciemności. Dziki Gon"
Pierwsze dwa teksty i dodatkowe kwestie
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-15, 18:37   



1. "Finał wyczekany" - Tomasz Kleszcz pisze na temat "Tajnych wojen":



Cytat:
Album jest wciągający i czuć w trakcie lektury zaciekawienie, co jest uczuciem dawno zapomnianym w styczności z serią Avengers, która prowadziła do tego finału. Pomysłowe zakończenie również należy uznać za udane. Scenarzysta nie tylko w sensowny sposób rozwiązał nieunikniony konflikt, ale również wykorzystał go do stworzenia nowego porządku, mającego służyć za podstawę wydarzeń kolejnej generacji albumów.


"Tajne wojny"
Trzy dni temu także był artykuł o tej opowieści graficznej.

2. "Inwazja porywacza ciał" - "Pustego człowieka" analizuje Łukasz Słoński:



Cytat:
Po lekturze "Pustego człowieka" wydaje się, że twórcy chcieli stworzyć świat niczym z koszmarnego snu, który budzi nas o trzeciej w nocy. Owe próby wykreowania makabrycznego, przypominającego majaki klimatu sprawiły jednak, iż fabuła jest zagmatwana i mętna. Sam komiks wydaje się tworem, w którym próbowano sprzedać jak najwięcej wątków, a wszystko w imię zasady "dla każdego coś dobrego". Mamy więc dziwaczny kult i nie mniej dziwaczną zarazę, szaleństwo à la Lovecraft i sceny spod znaku horroru cielesnego. Czy w ostatecznym rozrachunku ta sprzedaż wiązana się sprawdza? W moim odczuciu – nie.


"Pusty człowiek"
Czytaj również trzy tygodnie temu i wcześniej.
A słuchaj tutaj.

3. "Amerykański, nieciekawy sen" - ponownie Tomasz Kleszcz - o "Samotnej walce" stanowiącej drugi tom "Briggs Land":



Cytat:
Najtrudniej mnie, jako człowiekowi żyjącemu w kompletnie innym systemie, wczuć się w ten typowo amerykański klimat. Jak zrozumieć ludzi, głoszący górnolotne hasła wolności, równości i poszanowania praw, którzy stosują się do nich tylko w sytuacjach, w których jest to dla nich wygodne? Rozumiem siłę pojęcia własności prywatnej i chęć jej poszanowania. Niemniej sytuacja, w której dwóch zwyczajnych turystów za sam fakt wkroczenia na nieogrodzony i wyglądający raczej na dziki teren zostaje odprowadzonych pod bronią do celi, jest co najmniej absurdalny.


"Briggs Land" #2: "Samotna walka"
To co było do tej pory o obydwóch tomach.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-03-03, 19:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-20, 06:19   



1. "Kacza klasyka" - Jan Sławiński recenzuje "Kaczogród - Carl Barks" #1: "Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952-1953":



Cytat:
Mimo stosunkowo prostej budowy fabularnego szkieletu ani przez chwilę nie można narzekać na nudę lub wtórność. Komiksy Barksa potrafią porwać szybkim tempem akcji i niejednokrotnie zaskoczyć przewrotną puentą. Jak to bywa w zbiorach – zdarzają się historyjki lepsze i gorsze, to które bardziej śmieszą i te, które są mniej zabawne, jednak każda ma coś interesującego do zaoferowania.


"Kaczogród - Carl Barks" #1: "Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952-1953"
To czwarta wizyta tego komiksu.

2. "Rosomak zagubiony w krainie orków" - Tomasz Kleszcz recenzuje "Uncanny X-Force" #03: "Inny świat":



Cytat:
Zapowiada się ciekawie? Ani trochę nie jest. Trudno uwierzyć, że ta głupawa i kompletnie nieciekawa historia została napisana i przedstawiona w serii, która jak do tej pory prezentowała dość mroczne podejście do superbohaterskich przygód i robiła to udanie.


"Uncanny X-Force" #03: "Inny świat"
O tym tomie czytamy po raz trzeci.

3. "Pająk jakiego znamy" - Tymoteusz Wronka recenzuje "Ultimate Spider-Man" #1:



Cytat:
O ile jeszcze konserwatyzm fabularny można zrozumieć obraną koncepcją na tę serię i Bendis wypełnia ją zgodnie z założeniami, to w przypadku rysunków można mówić o sporym rozczarowaniu. Mark Bagley serwuje nam generyczne, pozbawione charakteru ilustracje typowe dla okresu, w którym powstawały.


"Ultimate Spider-Man" #1
Zaraz, zaraz - dokąd to musimy się cofnąć? Chwila, moment i ... e tam - wielu spraw nie opublikowałem w należytych terminach - zatem czas na retrospekcję:
Pisze Aleksander Krukowski, pisze Jakub Syty, pisze Krzysztof Lewandowski, pisze Michał Lipka, pisze Piotr Pocztarek, omawiają "Filmożercy", omawia "Konglomerat Podcastowy"

:P

4. "Giraud wielkim komiksiarzem był" - Przemysław Pawełek recenzuje "Arzach. Szalony Eroktoman. Wakacje majora":



Cytat:
Czwarty tom Moebiusowych dzieł zebranych na pewno skierowany jest do fanów tego autora, miłośników frankofońskiej klasyki i domorosłych archeologów komiksowej historii. Sięgnąć powinny też po niego osoby ceniące warsztat autora, ale przedkładające go ponad kwestie narracyjne czy fabularne, bo historie wydają się być często dla Moebiusa pretekstem,...


"Arzach. Szalony Eroktoman. Wakacje majora"
To z czym już Was zapoznałem.

:mrgreen:
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-01-25, 08:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-21, 12:04   



"Ghost Money" po raz kolejny. Tym razem w zatytułowanym "Skarbiec Al-Kaidy" artykule autorstwa Łukasza Słońskiego:



Cytat:
W "Ghost Money" autorzy stworzyli wizję świata, w której technologia przyjmuje różne oblicza. Z jednej strony jest dobrodziejstwem, choćby poprzez wsparcie dla niepełnosprawnych osób. Z drugiej strony staje się przekleństwem, przy którym inwigilacja współczesnych koncernów informatycznych wydaje się drobnym nadużyciem. W przypadku "Ghost Money" technologia wspiera CIA we wszystkich, nawet najbrudniejszych działaniach, które w ostateczności mają doprowadzić do założonego w Waszyngtonie celu.


"Ghost Money"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-22, 07:59   



"Pożegnanie z Diabłem" - Jan Sławiński o szóstym tomie "Daredevila: Nieustraszonego!":



Cytat:
Konkluzja runu Eda Brubakera jest tyleż zaskakująca, co zasmucająca dla czytelnika. Zaskakująca, bo stawia Murdoka w zupełnie nowej sytuacji, która ponownie wywraca całe jego życie (a przynajmniej to, co z niego zostało) do góry nogami. Smutek odczują natomiast ci, którzy wiedzą, jak potoczyły się dalsze losy Śmiałka pod batutą nowego scenarzysty – run Andy'ego Diggle'a do "Daredevila" uznawany jest przez czytelników za najgorszy, odkąd serię przejął Bendis na początku XXI wieku.


"Daredevil: Nieustraszony!" #6
Daleko nie trzeba się wracać - raptem sześć dni.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-02-03, 10:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-23, 05:26   



"Nie takie typowe postapo" - Tymoteusz Wronka tak rzecze o drugiej części "Łasucha":



Cytat:
Lemire, gdy nie musi już kreować świata, przedstawiać bohaterów i zawiązywać wątków, pozwala sobie na więcej. Przede wszystkim zyskują postacie i relacje między nimi: nabierają głębi i podtekstów, a na nich z kolei budowane są kolejne wątki. Jednocześnie cały czas kontynuowany jest główny wątek opowieści, czyli próba wyjaśnienia przyczyn zarazy, pochodzenia zwierzętopodobnych dzieci oraz roli Łasucha w tym wszystkim.


"Łasuch" #2
By porównać należy zajrzeć tutaj.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-01-29, 06:43   



1. "Powrót świetlistego Rycerza" - Michał Grygiel pisze o tytule "Starlight. Gwiezdny blask - Duke McQueen powraca":



Cytat:
"Starlight" to jeden z najlżejszych i najsprawniej napisanych scenariuszy Marka Millara. Szkot bawi się tu komiksową stylistyką jeszcze sprzed Złotej Ery amerykańskiego komiksu, najobficiej nawiązując do przygód Flasha Gordona. Millar bierze jednak naiwne opowiastki z lat trzydziestych w pewien cudzysłów, doprawia je pomysłem Franka Millera z "Powrotu Mrocznego Rycerza" (jak wygląda starość superherosa?), a całość wpisuje we współczesne standardy.


"Starlight. Gwiezdny blask - Duke McQueen powraca"
Wczoraj także czytaliśmy o tym albumie.

2. "Nie wszystko złoto co Lemire" - Tomasz Kleszcz wypowiada się o "Krewnych" będących początkiem "Royal City":



Cytat:
Jak na rozgrzewkę nie jest źle. Lemire wyraźnie zarysowuje charaktery postaci, co już jest sporym osiągnięciem. Paranormalny wątek Tommiego, objawiającego się w różnej postaci jest bardzo ciekawym motywem. Ale to tyle, jeśli chodzi o dobre strony. Interakcje w rodzinie Pike'ów są już mniej wciągające, nie zapominajmy jednak, że to dopiero pierwszy tom. Dlatego ciężko w tym momencie spojrzeć na projekt bardziej całościowo.


"Royal City" #1: "Krewni"
A o tej opowieści było ostatnio przedwczoraj.

3. "Ballady i romanse" - Jan Sławiński analizuje "Sambre":



Cytat:
Zakazana miłość i mroczne tajemnice zamożnego rodu to klisze, wokół których kręci się fabuła "Sambre", a użalające się nad sobą postacie nie wnoszą do nich ożywczej energii. Komiks nabiera rozpędu w połowie, gdy zmienia się sceneria, pojawiają się nowe postaci, akcja toczy się kilkoma równoległymi torami, a czytelnik wreszcie ma szansę uwierzyć w bohaterów i ich pobudki.


"Sambre"
Materiały grudniowe
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-02-18, 16:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-01, 12:53   



1. "Do dna" - o "Pijaku" opowiada Łukasz Słoński:



Cytat:
Hinrichs stworzył burzliwą, opowiedzianą za pomocą obrazów historię Fallady/Sommera. Specyficzna warstwa graficzna ukazuje emocjonalne stany targające bohaterami: od euforii przez agresję do rezygnacji. Pozornie proste rysunki pozwalają zatopić się w historii, w której nie ma miejsca dla zbędnych elementów. Ekspresyjne ilustracje i odpowiednio dobrane kolory wzmacniają wymowę "Pijaka". W powieści graficznej Hinrichsa na uwagę zasługuje także zmieniająca się typografia, która różnicuje pojawiające się w historii teksty. Te zaś bazują na prywatnych listach oraz pracach Fallady.


"Pijak"
Czytaj i słuchaj w tych wątkach.

2. "Corto Maltese i poszukiwacze zaginionego klejnotu" - na temat "Baśni weneckiej" będącej siódmą częścią przygód "Corto Maltese" wypowiada się Krzysztof Zimiński:



Cytat:
Baśń wenecka zawiera elementy, za które czytelnicy pokochali opowieści o Corto Maltese. Jest w niej akcja osadzona w historycznych, choć potraktowanych bez nadmiernego pedantyzmu, realiach. Nie brak tajemnicy, której musi stawić czoła główny bohater. Pojawia się także femme fatale, która stanie na drodze Corto. Pratt po raz kolejny zabiera czytelników w podróż na granicę rzeczywistości i tego, co magiczne, pozwalając narracji rozwijać się w najbardziej nieprzewidzianych kierunkach. Opowieść wciąga, a do tego zabiera w podróż po pełnych uroku weneckich uliczkach i placach, z których każde ma swoją historię.


"Corto Maltese" #7: "Baśń wenecka"
Dotychczasowe dwa artykuły.

Zaległa recenzja autorstwa Krzysztofa Ryszarda Wojciechowskiego:

Cytat:
Czytelnik, podobnie jak bohater zostaje wessany przez tajemną układankę, i odsłania jej kolejne części. Na próżno szukać w niej jednak żelaznej logiki, bo jak twierdzi sam Corto: "lepiej, jeśli nie będę próbował tego zrozumieć, bo mógłbym odkryć, że jestem stworzony z tej samej materii co sny". Jak sugeruje już tytuł to baśń, historia utkana z marzeń, wytwór bogatej wyobraźni Pratta. Co za tym idzie mniej tu historycznych postaci niż zazwyczaj.


"Corto Maltese" #7: "Baśń wenecka"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-07, 05:57   



1. "Czy leci z nami scenarzysta?" - O "Staruszku Loganie. Strefach wojny" opowiada Tymoteusz Wronka:



Cytat:
Nie ma tu spójnej wizji, zbudowania tła czy próby stworzenia jakiejś sensownej osi fabularnej. Bendis po prostu rzuca bohatera to tu, to tam, w myśl coraz częstszej w trykociarskich opowieściach metody "więcej znaczy lepiej". Cóż, nie tym razem.


"Staruszek Logan. Strefy wojny"
To siódma wizyta "Staruszka Logana".

2. "Siódmy strzał" - na tapet do Krzysztofa Tymczyńskiego zawędrował "Zabójczy ołów":



Cytat:
Cieszę się, że w przepastnej ofercie DC jak i Egmontu znalazło się miejsce dla tytułu, który można spokojnie dawkować sobie po jednym rozdziale dziennie i nie musieć za każdym razem przypominać sobie kto z kim, kto kogo, kiedy i gdzie. Zamiast tego mamy niezmiennie wrednego, oszpeconego typa, który poluje na jeszcze bardziej wrednych typów i ma niesamowity talent do pakowania się w kolejne kłopoty. Chociaż, jak się przekonamy podczas lektury ”Zabójczego Ołowiu”, potrafi być on też zaskakująco szczodry.


"Jonah Hex" #7: "Zabójczy ołów"
O tej części czytamy po raz piąty.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-10, 14:19   



1. "Początek końca" - tom czwarty "BBPO: Plagi żab" w omówieniu Karola Susa:



Cytat:
Komiks Mignoli i Arcudiego jest pełen świeżych pomysłów, a jednocześnie eksploruje motywy doskonale znane z głównej serii. Nie brak tu nawiązań do twórczości Lovecrafta, Poego, Shelley, Stokera czy innych tuzów powieści grozy. Wszystko to oczywiście przerysowane i przefiltrowane przez wrażliwość autorów, a co za tym idzie dostosowane do masowego odbiorcy.


"BBPO: Plaga żab" #4
Dotychczasowe trzy wypowiedzi

A tutaj jeszcze dwie, o dziwo zaległe:

Marcina Knyszyńskiego:

Cytat:
Przygody członków Biura, stawianych co chwila przed bardzo niewygodnymi wyborami, które niosą apokalipsę niezależnie od swego wyniku, uzupełniane są częstymi retrospekcjami. Dodają one dodatkowej głębi całej historii oraz pozwalają lepiej ją zrozumieć. Poznajemy motywacje przeciwników Biura i zauważamy, jak wielowątkowa z początku opowieść zaczyna nabierać kształtu skomplikowanej, lecz niemal całkowicie uzupełnionej układanki.


"BBPO: Plaga żab" #4

oraz Pawła Deptucha:

Cytat:
Czwarty tom "Plagi żab" odpowiada na wiele pytań i tajemnic, które pojawiały się w poprzednich tomach. Wszystkie elementy układanki wreszcie się łączą, a wizje Liz w końcu nabierają sensu. Opowieść porusza się w szybkim tempie, a postacie i uniwersum nabierają większej głębi. Nie ma tu zbędnych przerywników, lania wody i rozciągania fabuły na siłę, a samo soczyste mięsko, które sprawia ogromną frajdę.


"BBPO: Plaga żab" #4

2. "Cierpień (nie)młodej Gert ciąg dalszy" - zatytułowany "Fujowy żywot" tom drugi opowieści "Nienawidzę Baśniowa" w artykule Tymoteusza Wronki:



Cytat:
Każdy z wykorzystywanych motywów jest dobrze znany z popkultury – autor zresztą świadomie z nimi pogrywa, robi aluzje na poziomie fabuły, rysunków czy tekstów. Jednakże zestawienie ich z chodzącą katastrofą, jaką niewątpliwie jest Gert, skutkuje nową, makabrycznie zabawną jakością. Nie każdemu się ona spodoba... ale jeśli pierwszy tom was zauroczył, to i tutaj będziecie usatysfakcjonowani.


"Nienawidzę Baśniowa" #2: "Fujowy żywot"
Poszukajmy tego co już było.

3. "Dokąd zmierzamy, panie Vaughan?" - "Paper Girls" #4 u Karola Susa:



Cytat:
Czwórka młodocianych bohaterek staje się coraz mniej wiarygodna, a Vaughan nie bardzo stara się poświęcić każdej z nich odpowiednio dużo czasu.

Cytat:
Cztery trejdy to dość czasu aby zżyć się z postaciami. W "Paper Girls" niestety tego brakuje.


"Paper Dirls" #4
Dotychczasowych osiem omówień

Plus znalezione teraz...:

Emilii Owoc:

Cytat:
Czwarty tom mocno nawiązuje do poprzednich. Czytając go oddzielnie, mamy do czynienia z niepełnymi danymi i domyślamy się wielu rzeczy. Można jednak przypuszczać, że efekt ten działa i odwrotnie – w tym tomie pojawiają się treści, których dziewczyny nie znały wcześniej, a przecież podróżują (to chyba znaczny eufemizm) w czasie już przez piętnaście zeszytów.


"Paper Girls" #4

i Janusza Samborskiego:

Cytat:
Warto wspomnieć, iż mimo wielu udzielonych w tym tomie odpowiedzi, pojawiają się kolejne pytania, które podtrzymują zainteresowanie serią. Ciekawostką odniesienia do komiksów, filmów czy programów telewizyjnych co docenią czytelnicy obeznani amerykańską popkulturą. Innym ciekawym zabiegiem jest wykorzystanie (w formie przerywników), nagłówków z gazet dotyczących Pluskwy Milenijnej.


"Paper Girls" #4
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-11, 09:02   



"Generyczność frankofona" - tak o zatytułowanym "Racja stanu" ósmym tomie "Lady S" pisze (jako pierwszy) Krzysztof Tymczyński:



Cytat:
Nie będę ukrywał, że "Racja stanu" nie jest moim ulubionym tomem tego cyklu. Jean Van Hamme tym razem poleciał po całości i zaproponował nam fabułę naciąganą tak mocno, że nawet najwytrwalsza guma w gaciach nie dałaby rady tego wytrzymać. Wszystko, ale to absolutnie wszystko, co dzieje się na kartach tego tomu "Lady S", trzeba brać z przymrużeniem oka, bo inaczej bardzo szybko zaczniemy siarczyście przeklinać.


:mrgreen:

"Lady S" #8: "Racja stanu"
Artykuły o części siódmej, artykuły o części szóstej, artykuły o części piątej, artykuły o części czwartej, artykuły o części trzeciej, artykuły o części drugiej, artykuły o części pierwszej
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-19, 07:05   



"Wyrzuty sumienia Franka C." - oto co Tomasz Kleszcz pisze na temat "Bloodshot: Odrodzenie” #1: "Kolorado":



Cytat:
Pierwszoosobowa narracja zajmuje sporo miejsca, dzięki czemu Lemire ma czas na rozwijanie postaci, co daje przekonujący, choć może nieco zbyt płaczliwy obraz byłego mordercy. Użalanie się Raya nad sobą przekracza niestety granice dobrego smaku i zamiast budować napięcie czy atmosferę zniechęca do głównej postaci.

Cytat:
Warstwa wizualna jest dość... zaskakująca, na plus. Mico Suayan prezentuje niezwykle dopracowany, precyzyjny i szczegółowy styl. Mnóstwo cieniowania, pieczołowicie oddane zagięcia materiałów, duża ilość czerni, a to wszystko wzbogacone niemniej mroczną i udaną kolorystyką, wykonaną przez Davida Barona.


"Bloodshot: Odrodzenie” #1: "Kolorado"
A tak pisali wcześniej inni.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-20, 10:04   



"Samotność buca". "Wilson" dziś - tu - dotychczas w przemyśleniach Pawła Panica:



Cytat:
Do komiksu szybko się przekonałem, ale Wilsona jako protagonisty nie byłem w stanie polubić. Każda plansza, na której tli się iskierka nadziei, że ten cyniczny egoista potrafi zdobyć się na choćby szczątkową empatię, zakończona zostaje niepozostawiającą złudzeń puentą (może dlatego tak rzadko mnie bawiły...).


"Wilson"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10230
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-27, 08:00   



1. "Superdzieciaki na gigancie" - ponownie - tutaj poprzednio - o pierwszej części "Runaways". Dzisiejszego ranka w recenzji Jana Sławińskiego:



Cytat:
Spojrzenie na świat Marvela oczami grupy zagubionych nastolatków to intrygujący punkt wyjściowy. To, co stanowi największy atut "Runaways", stanowi też ich największą wadę. Skupienie się na grupie dzieciaków wiąże się z pewnymi utartymi schematami fabularnymi – bohaterowie to chodzące stereotypy, hormony buzują, więc wszyscy albo się kłócą, albo obściskują, a dialogi, którymi przerzucają się postacie, są bardzo "cool".


"Runaways" #1

2. "Niezły powrót do przeszłości". "Uncanny X-Men: Powstanie i upadek Imperium Shi'ar" także w artykule Krzysztofa Tymczyńskiego:



Cytat:
”Uncanny X-Men: Powstanie i upadek imperium Shi’ar” po prostu trzyma solidny poziom, lecz zarazem nie jest tytułem, który wbije się Wam jakoś mocniej w pamięć. Brubakera mogę tutaj pochwalić za sporo rzeczy.

Cytat:
Scenarzysta nie gna na złamanie karku, lecz jednocześnie udało mu się uniknąć rozdziałów, których sens istnienia mógłby być podważony. Poszczególne postacie rozwijają się, zmieniają w trakcie opowieści, czuć tutaj ducha przygody, ale i widać cień zagrożenia.

Cytat:
Rysunkowo jest nieźle, chociaż bez opadu szczęki.


"Uncanny X-Men: Powstanie i upadek Imperium Shi'ar"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12